Co męczy Devotees w tym momencie?
-
walking
- Posty: 1281
- Rejestracja: 17 sty 2010 13:41
Re: Co męczy Devotees w tym momencie?
brak bliskich mi osób mnie męczy. 
-
Hien
- Posty: 24627
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
jest na to lek - narcyzm 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Kesja42 pisze:brak bliskich mi osób mnie męczy.
to wtedy się nic nie czuje ?Hien pisze:jest na to lek - narcyzm
Here's where the fun begins.
-
Hien
- Posty: 24627
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Nie. Masz przy sobie najbliższą osobę, zawsze i wszędzie. Ona Cie nie zostawi i nigdy się nie zmieni a jeśli tak to względem Ciebie samej 
Oszczędzasz sobie zakompleksienia i użalania nad sobą od rana do wieczora.
Oszczędzasz sobie zakompleksienia i użalania nad sobą od rana do wieczora.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Muszą być jakieś skutki uboczne Narcyza dla niego samego
Coś kiedyś czytałam, ale tyle tego było, że nie pamiętam.
Sprawdzę.
Coś kiedyś czytałam, ale tyle tego było, że nie pamiętam.
Sprawdzę.
Here's where the fun begins.
-
Hien
- Posty: 24627
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Pewnie są, ale prawdziwy Narcyz i tak ich nie zobaczy 
To jest skrajna droga kiedy, życie jest do dupy. Ale też trzeba być w odpowiednim wieku, z odpowiednią samoświadomością i bagażem doświadczeń.
To jest skrajna droga kiedy, życie jest do dupy. Ale też trzeba być w odpowiednim wieku, z odpowiednią samoświadomością i bagażem doświadczeń.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Nie wiem jak życie musi być do d***, żeby samemu się zrobić Narcyzem.
To nie takie proste, prawdziwym Narcyzem trzeba się chyba urodzić.
tego nigdy nie pojmę:
brak empatii: niechęć do honorowania lub utożsamiania się z uczuciami i potrzebami innych
Swoją drogą typowy Narcyz, to jest zaburzenie osobowości, a specjalnie zaburzać swoją osobowość, to dopiero
To nie takie proste, prawdziwym Narcyzem trzeba się chyba urodzić.
tego nigdy nie pojmę:
brak empatii: niechęć do honorowania lub utożsamiania się z uczuciami i potrzebami innych
Swoją drogą typowy Narcyz, to jest zaburzenie osobowości, a specjalnie zaburzać swoją osobowość, to dopiero
Here's where the fun begins.
-
Hien
- Posty: 24627
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Urodzić? To nie takie proste
Może nie jest się kompletną tabula rasa ale wrodzony narcyzm to raczej wymysł romantyków, nie naukowców
Może nie jest się kompletną tabula rasa ale wrodzony narcyzm to raczej wymysł romantyków, nie naukowców
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Taki skrajny Narcyz, jest ponoć uwarunkowany genetycznie
i rozwija się w sprzyjających warunkach. Podobnie jest z osobowością unikającą, schizoidalną itd.
Dla niektórych są łagodniejsze chwilowe formy: fobie.
Np. fobia społęczna i osobowość unikająca są podobne, tylko tej pierwszej dużo łatwiej się pozbyć a tą drugą nie zawsze.
Co ciekawe człowiek ma w sobie różne elementy. Jak się robi testy to wychodzi najczęsciej mieszanka różnych typów.
To tak pobierznie.
Znalazłam skutki uboczne:Osoby te te często odczuwają silną zawiść lub lęk przed zawiścią innych osób.
Większość badaczy i klinicystów uważa, że osoby z narcystyczną osobowością mają w gruncie rzeczy zachwiane poczucie własnej wartości. Jest to powód ich nadmiernego poświęcania uwagi własnej osobie, tego co inni o nich myślą, potrzebując tak częstej i intensywnej uwagi i podziwu. Nic więc dziwnego, że są równocześnie niezwykle wrażliwi na krytykę, która wywołuje w nich uczucie upokorzenia, pustki lub wściekłości.
Dla niektórych są łagodniejsze chwilowe formy: fobie.
Np. fobia społęczna i osobowość unikająca są podobne, tylko tej pierwszej dużo łatwiej się pozbyć a tą drugą nie zawsze.
Co ciekawe człowiek ma w sobie różne elementy. Jak się robi testy to wychodzi najczęsciej mieszanka różnych typów.
To tak pobierznie.
Znalazłam skutki uboczne:Osoby te te często odczuwają silną zawiść lub lęk przed zawiścią innych osób.
Większość badaczy i klinicystów uważa, że osoby z narcystyczną osobowością mają w gruncie rzeczy zachwiane poczucie własnej wartości. Jest to powód ich nadmiernego poświęcania uwagi własnej osobie, tego co inni o nich myślą, potrzebując tak częstej i intensywnej uwagi i podziwu. Nic więc dziwnego, że są równocześnie niezwykle wrażliwi na krytykę, która wywołuje w nich uczucie upokorzenia, pustki lub wściekłości.
Here's where the fun begins.
-
Hien
- Posty: 24627
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Lol. Narcyzm uwarunkowany genetycznie, mało ma wspólnego ze świadomym uwielbieniem siebie, ze świadomością wszystkich swoich zalet i zalet.
Za to daje to czego brakuje większości ludzi - pewność siebie.
Odpowiednio uierunkowany, umyślony od podstaw, z solidnym fundamentem, przemyslany i co najwazniejsze, dobrowolny narcyzm - to jest to.
To bardziej sposób na zycie niż choroba genetyczna. Ile ludzie na ziemi, tyle odmian narcyzmu.
Za to daje to czego brakuje większości ludzi - pewność siebie.
Odpowiednio uierunkowany, umyślony od podstaw, z solidnym fundamentem, przemyslany i co najwazniejsze, dobrowolny narcyzm - to jest to.
To bardziej sposób na zycie niż choroba genetyczna. Ile ludzie na ziemi, tyle odmian narcyzmu.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Tylko my mówimy chyba zupełnie o czymś innym.
Takie mam wrażenie.
Osobowość narcystyczna - to zaburzenie,
a narcyz potocznie, czy elementy tej osobowości - to co innego.
Takie totalne uwielbienie, siebie swoich zalet i zalet
, wydaje mi się totalną abstrakcją
, ale nie powiem uławia życie w jakimś tam stopniu.
Edit:
Pokićkało mi się z inną osobowością. Osobowość narcystyczna kształtuje się wskutek tzw. rany narcystycznej, w okresie dziecięcym. Reszta się zgadza.
Takie mam wrażenie.
Osobowość narcystyczna - to zaburzenie,
a narcyz potocznie, czy elementy tej osobowości - to co innego.
Takie totalne uwielbienie, siebie swoich zalet i zalet
Edit:
Pokićkało mi się z inną osobowością. Osobowość narcystyczna kształtuje się wskutek tzw. rany narcystycznej, w okresie dziecięcym. Reszta się zgadza.
Here's where the fun begins.
-
Hien
- Posty: 24627
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Bo nie o to chodzi, żeby od razu leciec na wikipedię i wyławiać sedno z punktów.
Przerózne choroby, z którymi ścierałem się przez życie, nauczyły mnie, że trzeba sobie wyrobić na ich temat własną opinię... a i własne metody walki z nimi.
Ale najwazniejsza jest własna analiza (bo i zabawa lepsza, nie uważasz?).
I tak, narcyzm może być chorobą ale od samego początku mówiłem o świadomej decyzji, wyborze, sposobie. Więc to Ty sprowadziłasś dyskusję na przeakademizowany tor
btw, żeby nie było, ja sam nie jestem Narcyzem. Moje życie jest zbyt zajebiste i przesłania mi nawet samego siebie!
Przerózne choroby, z którymi ścierałem się przez życie, nauczyły mnie, że trzeba sobie wyrobić na ich temat własną opinię... a i własne metody walki z nimi.
Ale najwazniejsza jest własna analiza (bo i zabawa lepsza, nie uważasz?).
I tak, narcyzm może być chorobą ale od samego początku mówiłem o świadomej decyzji, wyborze, sposobie. Więc to Ty sprowadziłasś dyskusję na przeakademizowany tor
btw, żeby nie było, ja sam nie jestem Narcyzem. Moje życie jest zbyt zajebiste i przesłania mi nawet samego siebie!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
uważaj, bo Twoja zajebistość Cię zabije ^^
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Wikpedia to tylko 2 zdania, jest pod ręką to czemu nie. Marny to argument, żeby zdyskredytować moje posty, pisane z własnej lektury i zajęć.Hien pisze:Bo nie o to chodzi, żeby od razu leciec na wikipedię i wyławiać sedno z punktów.
Przerózne choroby, z którymi ścierałem się przez życie, nauczyły mnie, że trzeba sobie wyrobić na ich temat własną opinię... a i własne metody walki z nimi.
Ale najwazniejsza jest własna analiza (bo i zabawa lepsza, nie uważasz?).
I tak, narcyzm może być chorobą ale od samego początku mówiłem o świadomej decyzji, wyborze, sposobie. Więc to Ty sprowadziłasś dyskusję na przeakademizowany tor![]()
btw, żeby nie było, ja sam nie jestem Narcyzem. Moje życie jest zbyt zajebiste i przesłania mi nawet samego siebie!
Nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że nie ma tam własnej analizy.
Świadoma decyzja to już nie narcyzm, musisz zmienić nazwę
Gdybyś był psychologicznym narcyzem, nie byłbyś w stanie sam określić swojego stanu
To tak jak profesorowie psychiatrii, nie potrafią stwierdzić czy mają schizofrenię. Rzadko się zdarza.
Dev:
Here's where the fun begins.
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
medice, cura te ipsum 
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Hien
- Posty: 24627
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Gdybym był to nie miałbym tabunu przyjaciół, dziewczyny, udanego zycia towarzyskiego, itd. Wprawdzie moja własna zajebistość, odgrywa tu kluczową rolę ale nie jestem nią zaslepiony.Fen. pisze: Gdybyś był psychologicznym narcyzem, nie byłbyś w stanie sam określić swojego stanu![]()
Co do rozwazań psychologicznych to owszem, fajnie..... ale raczej nie proponowałbym koleżance Kesji, wrodzonej choroby genetycznej jako rozwiązania problemów życiowych
Dobrze, że nie wypłynął jeszcze element psychologiczny, bo zapewne skończyłoby się na Freudzie, który wielkim idiotą był.
Kończymy temat Narcyzmu. Niestety Fen., masz za mało wyobraźni
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Ja nie twierdzę, że proponowałeś. Mała dygresja nie jest złaHien pisze: Co do rozwazań psychologicznych to owszem, fajnie..... ale raczej nie proponowałbym koleżance Kesji, wrodzonej choroby genetycznej jako rozwiązania problemów życiowych![]()
![]()
![]()
buehehehehe!
Dobrze, że nie wypłynął jeszcze element psychologiczny, bo zapewne skończyłoby się na Freudzie, który wielkim idiotą był.
Freud i jego teorie
bo to off topHien pisze:Kończymy temat Narcyzmu.
uderzenie w twarzHien pisze:Niestety Fen., masz za mało wyobraźni
Już sobie przetłumaczyłamdevotional pisze:medice, cura te ipsum
ŁACINA - twoją pasją ?
(to nie jest tłumaczenie tylko pytanie
Here's where the fun begins.
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Ból mnie taki męczy, że ze spania nici.
gwiazdy...
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Męczy mnie to, że nie mogę znaleźć zapalniczki. 
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
a mnie męczy to, że muszę iść spać a nie chcę
tylko, że rano
tylko, że rano
Here's where the fun begins.