w końcu to Humor
Humor
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
-
FREE STATE
http://www.plejada.pl/4,49235,news,1,1, ... tykul.html
Ten link tylko tutaj się kwalifikował. To jest beznadziejnie śmieszne...
+bonus, czyli coś fajniejszego
:
http://kwejk.pl/obrazek/155189/oczywi%C ... m,....html
http://kwejk.pl/obrazek/155145/axe.html
Ten link tylko tutaj się kwalifikował. To jest beznadziejnie śmieszne...
+bonus, czyli coś fajniejszego
http://kwejk.pl/obrazek/155189/oczywi%C ... m,....html
http://kwejk.pl/obrazek/155145/axe.html
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
FREE STATE pisze:http://kwejk.pl/obrazek/155189/oczywi%C ... m,....html
Here's where the fun begins.
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
KOMBI
14.06.2011 17:01
~LILIAN
TAKI UTWÓR ZJEBAĆ !!!!!!!!!
Zazwyczaj mnie denerwuje, że ci frustraci na onecie i innych takich tylko wszystko krytykują (zazwyczaj to chyba jedna osoba pod wieloma nickami, która jest chyba bezrobotna i wyżywa się na świecie, no ale to i tak jest irytujące), ale tutaj zgadzam się na 101%
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Nie mogłem się powstrzymać:
http://www.youtube.com/watch?v=RY7udqZdaqI
Prawie spadłem z krzesła
Bardzo żenujące...
http://www.youtube.com/watch?v=RY7udqZdaqI
Prawie spadłem z krzesła
Bardzo żenujące...
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
E, ja wolę to - http://www.youtube.com/watch?v=qDUimSSiFCs
Chyba pierwsze i na pewno ostatnie wejście na żywo tej babki
Chyba pierwsze i na pewno ostatnie wejście na żywo tej babki
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
No, zaliczyć dwa wejścia naraz (pierwsze i ostatnie) też trzeba umieć...
Jak znajdę, to wrzucę tu prawdziwą poezję humoru (albo geniuszu/żenady - jak kto woli) - autorstwa mojego znajomego...
Jak znajdę, to wrzucę tu prawdziwą poezję humoru (albo geniuszu/żenady - jak kto woli) - autorstwa mojego znajomego...
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
Poprawiam się - powiedziała coś w stylu "tak jak już powiedziałam w pierwszym wejściu (...)", więc to chyba było drugie i ostatnie... I taka bezradność - "podwozie, podwozie... (mentalne westchnięcie) też było złe".
Szukaj, szukaj, chętnie sobie jeszcze humor poprawię.
Szukaj, szukaj, chętnie sobie jeszcze humor poprawię.
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Jest, więc wrzucam!
Któregoś popołudnia wpadłem z kolegą do naszego dawnego liceum - żeby odwiedzić nauczycieli, ale też żeby zobaczyć, jak mają się sprawy kółka artystyczno-poetyckiego; przeżyliśmy lekki szok - rozmowa toczyła się na temat horrorów, więc wszyscy uczestnicy spotkania ubrali się i umalowali stosownie do sytuacji (nie mam niestety zdjęć Rudej - okropne wystające zęby
i Emo - umalowany na czarno, niewyraźny głos, ogólnie człowiek kompletnie oderwany od rzeczywistości
); fascynacja przemocą (ach, ta radość po usłyszeniu, że komuś urwało rękę
), humor niskich lotów, pomysłowość zwana inaczej, ogólnie ludzie poniżej poziomu; potem nasza bibliotekarka chciała, żebyśmy przeczytali nasze nowe teksty - wyszło to bardzo przyzwoicie; chwilę później przyszło mi przeczytać fragment tekstu naszego nieobecnego kolegi - został zdjęty z programu już po pierwszej linijce; powodem była treść tego dzieła, niepzystosowana do wymagań młodzieży na poziomie gimnazjalnym:
A oto rzeczone dzieło:
"Słuchaj dupy"
"Ja nad penetrację szparki,
Stawiam rozwój gospodarki!" -
Rzecze młody optymista,
Gdy na dworze wicher śwista,
Gdy na dworze tajfun wieje...
Do drzwi łomot: "Czy złodzieje
Przyszli okraść mą chałupę?"
Patrzy - a w drzwiach widzi wielką dupę.
Dupa mówi: "Mocium Panie,
Ja słyszałam, że ciupcianie
To dla pana lada gratka.
Niech pan zważy, że sąsiadka
Wielkie swe masuje cyce,
Biodra, pępek... okolice!
W tak gorącym ciała żarze,
Ona Panu przyjść dziś każe!
Niech pan wyjdzie zaraz z domu
I się uda - po kryjomu!
Po ulicy, po chodniku,
Na jej progu, gdzie bez liku,
Do sąsiadki Pan zapuka.
Gdy wyjdzie ta piękna sztuka,
Pan obnaży swoje ciało!
A gdy będzie jej to mało,
Zrobi z Panem co w jej mocy,
Nie zapomnisz Pan tej nocy!"
Drzwi zamknęła wielka dupa.
Facet myśli, że skorupa,
Sztywny gorset gospodarki,
Pęknąć może dziś dla szparki.
Więc w te pędy krawat wdziewa.
Wyszedł z domu, tam ulewa,
A ulicą potok płynie.
Idzie facet: w wielkim czynie,
Wsłuchany w dupy nauki,
Chce dokazać swojej sztuki.
Gdy w sąsiadki przyszedł progi,
Ściąga spodnie ze swej nogi.
Do drzwi dzwoni, ściąga gacie,
Słyszy kroki gdzieś w komnacie.
Ruchy klamki, obrót skobla,
Dupie dać Nagrodę Nobla!
Otwarły się. Szok, zdziwienie.
Wzrok obłędny. Przerażenie.
To nie omam, to nie mara,
Stoi przed nim baba stara.
Coś tam jęczy, coś tam stęka,
Wtem wypada sztuczna szczęka.
Baba szlafrok swój zdejmuje
Zmarszczki, cyce pokazuje!
Ucieka więc młody ziomek,
Pędem wpada pod swój domek.
Furtka, brama, drzwi chałupy;
Osłupiały - bo dwie dupy
Tam bez mała toster kradną!
Nie wytrzymał mocą żadną...
Chwyta szybko pasek długi,
Dupy zbladły. Bez kolczugi,
Szans nie mają z taką bronią
W zamęcie półdupki chronią!
Wybiegają więc z chałupy,
Gdzie rozbiegły się w trzy dupy...
Siada facet na fotelu,
Bierze piwko - mocą chmielu
Leczy stresy, neurobóle:
"Ach te dupy! Co za ciule!
Ja zamiast dupy słuchania,
Zwolennikiem jestem lania!"
Za komentarz niechaj posłuży podpis...
P. S.
Mam tego więcej!
Któregoś popołudnia wpadłem z kolegą do naszego dawnego liceum - żeby odwiedzić nauczycieli, ale też żeby zobaczyć, jak mają się sprawy kółka artystyczno-poetyckiego; przeżyliśmy lekki szok - rozmowa toczyła się na temat horrorów, więc wszyscy uczestnicy spotkania ubrali się i umalowali stosownie do sytuacji (nie mam niestety zdjęć Rudej - okropne wystające zęby
A oto rzeczone dzieło:
"Słuchaj dupy"
"Ja nad penetrację szparki,
Stawiam rozwój gospodarki!" -
Rzecze młody optymista,
Gdy na dworze wicher śwista,
Gdy na dworze tajfun wieje...
Do drzwi łomot: "Czy złodzieje
Przyszli okraść mą chałupę?"
Patrzy - a w drzwiach widzi wielką dupę.
Dupa mówi: "Mocium Panie,
Ja słyszałam, że ciupcianie
To dla pana lada gratka.
Niech pan zważy, że sąsiadka
Wielkie swe masuje cyce,
Biodra, pępek... okolice!
W tak gorącym ciała żarze,
Ona Panu przyjść dziś każe!
Niech pan wyjdzie zaraz z domu
I się uda - po kryjomu!
Po ulicy, po chodniku,
Na jej progu, gdzie bez liku,
Do sąsiadki Pan zapuka.
Gdy wyjdzie ta piękna sztuka,
Pan obnaży swoje ciało!
A gdy będzie jej to mało,
Zrobi z Panem co w jej mocy,
Nie zapomnisz Pan tej nocy!"
Drzwi zamknęła wielka dupa.
Facet myśli, że skorupa,
Sztywny gorset gospodarki,
Pęknąć może dziś dla szparki.
Więc w te pędy krawat wdziewa.
Wyszedł z domu, tam ulewa,
A ulicą potok płynie.
Idzie facet: w wielkim czynie,
Wsłuchany w dupy nauki,
Chce dokazać swojej sztuki.
Gdy w sąsiadki przyszedł progi,
Ściąga spodnie ze swej nogi.
Do drzwi dzwoni, ściąga gacie,
Słyszy kroki gdzieś w komnacie.
Ruchy klamki, obrót skobla,
Dupie dać Nagrodę Nobla!
Otwarły się. Szok, zdziwienie.
Wzrok obłędny. Przerażenie.
To nie omam, to nie mara,
Stoi przed nim baba stara.
Coś tam jęczy, coś tam stęka,
Wtem wypada sztuczna szczęka.
Baba szlafrok swój zdejmuje
Zmarszczki, cyce pokazuje!
Ucieka więc młody ziomek,
Pędem wpada pod swój domek.
Furtka, brama, drzwi chałupy;
Osłupiały - bo dwie dupy
Tam bez mała toster kradną!
Nie wytrzymał mocą żadną...
Chwyta szybko pasek długi,
Dupy zbladły. Bez kolczugi,
Szans nie mają z taką bronią
W zamęcie półdupki chronią!
Wybiegają więc z chałupy,
Gdzie rozbiegły się w trzy dupy...
Siada facet na fotelu,
Bierze piwko - mocą chmielu
Leczy stresy, neurobóle:
"Ach te dupy! Co za ciule!
Ja zamiast dupy słuchania,
Zwolennikiem jestem lania!"
Za komentarz niechaj posłuży podpis...
P. S.
Mam tego więcej!
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Powinieneś postawić flaszkę temu kto to doczyta do końca. 
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Póki co, taki się nie znalazł... (nie licząc naszej grupy). 
Ale jaki facet był dumny ze swego dzieła...
Może być gorzej - gościu chce to wydać w tomiku poezji...
To jeszcze nie jest najgorszy jego tekst. Z długością przesadził.
Ale jaki facet był dumny ze swego dzieła...
Może być gorzej - gościu chce to wydać w tomiku poezji...
To jeszcze nie jest najgorszy jego tekst. Z długością przesadził.
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
To ja to na ekranie swojej "niesmartfonowej" nokii przeczytałem. Nie przesadzajcie 
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
I co o tym myślisz?
Ale piszę - też to przeczytałem; Rajca -

Ale piszę - też to przeczytałem; Rajca -
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Co mówi Ukrainka wysiadając z tira?
Baza wirusów została zaktualizowana.
http://www.youtube.com/watch?v=IGKD6g73 ... re=related
Baza wirusów została zaktualizowana.
http://www.youtube.com/watch?v=IGKD6g73 ... re=related
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
czym różni się kalafior od gila?
dzieci prędzej zjedzą gila
dzieci prędzej zjedzą gila
gwiazdy...
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
Oba niezłe
.
Oglądałam 'I Feel You' na jutubie - sto lat tego nie widziałam, nudziło mi się - totalnie rozwalił mnie jeden komentarz... "THIS IS THE DAWNING OF RAMADAN"
.
Ktoś tam ponoć słyszał "This is the dawning of Alan", ale to jest lepsze
. Kurde, do końca życia będę tam słyszeć "RAMADAN"... *facepalm*
Oglądałam 'I Feel You' na jutubie - sto lat tego nie widziałam, nudziło mi się - totalnie rozwalił mnie jeden komentarz... "THIS IS THE DAWNING OF RAMADAN"
Ktoś tam ponoć słyszał "This is the dawning of Alan", ale to jest lepsze
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Niestety, prawdziwe:
"Myślę, że piłkarski tryumf w Moskwie, będący emanacją polskiego ducha, byłby niemożliwy bez Smoleńska". [o meczu Spartak - Legia 2:3]
Autor: Wojciech Wencel z "Gazety Polskiej" (poczytajcie sobie więcej o działalności tego człowieka).

P. S.
Dyżurne tematy: Legia Warszawa, "kibolstwo", "Gazeta Wyborcza"
http://poznajmy-prawde.blog.onet.pl/Tyl ... 14219750,n
"Myślę, że piłkarski tryumf w Moskwie, będący emanacją polskiego ducha, byłby niemożliwy bez Smoleńska". [o meczu Spartak - Legia 2:3]
Autor: Wojciech Wencel z "Gazety Polskiej" (poczytajcie sobie więcej o działalności tego człowieka).
P. S.
Dyżurne tematy: Legia Warszawa, "kibolstwo", "Gazeta Wyborcza"
http://poznajmy-prawde.blog.onet.pl/Tyl ... 14219750,n
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

