Nasze sny

Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 04 gru 2005 13:18

fuuuj :D
Awatar użytkownika
Joanne DV75
Posty: 18
Rejestracja: 18 lis 2005 17:29
Lokalizacja: Leeds, UK

Post 04 gru 2005 21:19

Oj mnie też kiedyś we śnie nawiedziło coś w tym stylu... Śniło mi się bodajże coś takiego, że wstałam rano z łóżka i coś mnie w oczy kłuło, właściwie to prawie nic nie widziałam, jakby grzywka mi do oczu wlazła (a nie wlazła), więc poszłam do łazienki i spojrzałam w lustro. I zobaczyłam siebie z 20-centymetrowymi rzęsami. A potem obcinałam je obcinaczem do drutu, którym zazwyczaj przycinam struny w gitarze. I wyszły takie nierówne, postrzępione. To znaczy, rzęsy, a nie struny.

Ja naprawdę głupia jestem.

A dzisiaj śniło mi się coś dziwnego, jakby ciąg dziwnych wydarzeń następujących jedno po drugim (często mi się takie coś śni); właściwie to południa nie mogłam się po tym śnie otrząsnąć, zupełnie, jakbym była kilkulatkiem, któremu przyśnił się potwór z trzema głowami. Tyle, że mi nie przyśnił się potwór z trzema głowami. Śniło mi się coś w stylu tego, że byłam w jakimś olbrzymim biurowcu, na najwyższym piętrze, biegałam tam i z powrotem otwierając różne drzwi przy pomocy różnych kodów dostępu i dziwacznych kluczy, aż w końcu dotarłam do windy; w windzie spotkałam mojego dziadka, który powiedział mi, że mam lecieć najbliższym samolotem dokądśtam; on wysiadł na parterze, a ja jechałam jeszcze dalej w dół, i kiedy wysiadłam, znalazłam się na lotnisku. Pamiętam, że strefa wolnocłowa była jakaś bardzo dziwna, przeszłam szybko przez jakąś perfumerię w której wszystko było żółte, a kosmetyki w ogóle nie przypominały kosmetyków. W ogóle dziwnie, ale przez cały czas, od samego początku snu, czułam się jakoś zaniepokojona, cały czas się dokądś spieszyłam, jakbym przed czymś uciekała; jakbym była członkinią mafii albo coś w tym stylu (?). Właściwie to nie wiem, czy w końcu wsiadłam do tego samolotu czy nie, nic takiego sobie nie przypominam, ale pamiętam tylko drugi urywek z tego snu - że moja mama umarła. I że przez cały czas zanosiłam się płaczem, właściwie trudno to nawet płaczem nazwać, bo wydawałam z siebie dźwięki przypominające skrzeczenie noworodka z zapaleniem gardła.

Generalnie wszystko, co mi się dzisiaj przyśniło, zostawiło po sobie jakieś takie poczucie niesmaku i niepokoju. Zastanawiam się, co musiało mi się śnić poza tymi dwiema rzeczami. Bo pamiętam, że coś tam jeszcze było, tyle, że nie mogę sobie przypomnieć, co.
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 05 gru 2005 09:04

Joanne DV75 pisze:Oj mnie też kiedyś we śnie nawiedziło coś w tym stylu... Śniło mi się bodajże coś takiego, że wstałam rano z łóżka i coś mnie w oczy kłuło, właściwie to prawie nic nie widziałam, jakby grzywka mi do oczu wlazła (a nie wlazła), więc poszłam do łazienki i spojrzałam w lustro. I zobaczyłam siebie z 20-centymetrowymi rzęsami. A potem obcinałam je obcinaczem do drutu, którym zazwyczaj przycinam struny w gitarze. I wyszły takie nierówne, postrzępione. To znaczy, rzęsy, a nie struny.

Też mi, ja tak mam na codzień :)
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 17 gru 2005 09:09

Ostatnio ciagle śnią mi sie dzieciaki z pracy...I to w sytuacjach problemowych bardzo :|
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 17 gru 2005 10:11

Diagnoza :arrow: bardzo kochasz te swoje dzieciaki i cholernie przejmujesz sie ich problemami :| Pozazdroscic takiej Pani w szkole,pozazdroscic :przytul:
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 24 gru 2005 17:10

snilo mi sie ze w koncu sobie przeklulam nos [mehehe xD marzenie........] tylko jakos tak dziwnie mi przekuli, bo zatyczke [!] mialam w dziasle :roll: i za cholere nie wiedzialam co z tym zrobic.......
a potem mi sie snil moj ostatni trening, i przyszla na niego moja sorka od francuskiego :| i kazala mi pisac kartkowke. dala mi 10 stron podaniowych i nic z tego nie rozumialam. powiedziala, ze przyjdzie po nia po zachodzie slonca [:D] i probowalam to robic, i nic nie umialam, w koncu sorka przyszla, poplakalam sie, zaczelam bic sie w piersi, padlam na kolana i powiedzialam 'sorko, przyznaje sie, nie nauczylam sie, mea culpa, sorko, niech sorka mi wybaczy!' [o jezusie personalny.........:/] na to ona ze nie wybaczy i pojechala :| a wtedy przyszedl adam [moj instruktor] i powiedzial ze juz w jego stajni nie moge trenowac bo pisalam kartkowke. a potem nastapil koniec swiata.
:D:D:D
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
Laura2112
Posty: 12
Rejestracja: 23 lis 2005 12:22
Lokalizacja: wlkp

Post 26 gru 2005 03:47

A mi się żadko coś śni :( Może i dobrze, bo w pełnię księżyca mam sny dość zaskakujące (jeśli już uda mi się zasnąć).
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 26 gru 2005 10:02

wyspalem sie, mimo, ze polozylem sie przed trzecia nad ranem po audycji radia to jednak spalo mi sie wysmienicie

caly czas cos sie snilo :fletch:
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 26 gru 2005 10:57

A ja cierpie na bezsennosć :| Nawet, jak zasne, to po godzinie się budzę :|
Awatar użytkownika
SweetLittleGirl
Posty: 1342
Rejestracja: 10 mar 2005 09:40
Lokalizacja: Sochaczew

Post 27 gru 2005 11:06

Ja miałam dziwny sen dzis. Śniło mi się, że mój kolega okazał się być żonaty, a ja się dowiedziałam tego przypadkiem, bo zapomniał zdjąć obrączkę z palca :D. Gupoty same...
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 29 gru 2005 15:12

Śniłam, że stoję w wielkiej kolejce po bilet na samolot...Zastanawia mnie tylko jedno...po jaka cholerę mi bilet z Pyrzowic do Katowic? :shock:
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 01 sty 2006 11:19

Miałam cudowny sen,nieprawdopodobnie piekny :roll: Umarłam i spotkałam po drugiej stronie swoja bratnia dusze-dostojnego i pieknego Anioła,ktory uczyl mnie na nowo jak oddychać,jak żyć w tym "nowym świecie".
Nieprawdopodobny sen,chyba najpiekniejszy w moim życiu :)
Ps.Najdziwniejsze jest to,ze ów Aniol mial twarz bardzo dobrze mi znaną,osoby ktora znam i cenię............... :roll:
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 19 sty 2006 18:42

Dzisiaj mialem niewatpliwie piekny sen, po ktorym zupelnie nie chcialem sie budzic.

Jezeli mam okreslic jego rodzaj to bedzie to ten z gatunku realistycznych, ale niemal niespełnialnych
Awatar użytkownika
Higher_MR
Posty: 101
Rejestracja: 18 cze 2005 10:06
Lokalizacja: Łódź

Post 21 sty 2006 11:47

Dziś pierwszy raz śniło mi się Depeche Mode...
A mianowicie byli u mnie w szkole ( na stołówce)....wyglądali jak mniej więcej z roku 1983... :o
Nie pamiętam dokładnie co się działo,ale wiem, że.......podrywałam Alana... :D :lol:
Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1332
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 22 sty 2006 03:17

mój sen to rekord.... przebudziwszy się z niego około piątej rano miałem dwojakie uczucia... wstyd który (gdy uświadomiłem sobie że to sen) przeobraził się w ŚMIECH.... ale po kolei...

Poszedłem na imprezę z GILLESEM, MOJĄ SIOSTRĄ, SYLWIĄ, MOIM TATĄ (!!) I AGNIESZKĄ, KOLEŻANKĄ Z KOLPORTERA.

Jest zabawa, jest alkohol, jest ostro, piję naprawdę dużo, ale (tak mi się wydaje) trzymam formę... muzyka raczej taneczno-taneczna, ale bywały też lepsze kawałki, przy których szalałem, korzystając z obecności zobojętniacza w organiźmie...

w pewnym momencie (nad ranem) podchodzę do koleżanki z Kolportera i pytam 'gdzie są "moi"' - ona na to że 'już dawno poszli'. Po jakimś czasie jednak spotykam gillesa. Zapytuję gdzie jest Sylwia. On dziwnie patrzy i z lekkimi pretensjami mówi - 'poszła'.... Ja (zdziwiony): 'dlaczego poszła? nie widziałem, żeby szła, przecież cały czas byłem na parkiecie...' Gilles spojrzał na mnie z politowaniem i zaprowadził mnie do miejsca gdzie było szereg tak jakby kamer przemysłowych. Gilles rzucił tylko hasło żebym się nie przejmował, bo wcale nie widać jakichś intymnych szczegołów... W tym momencie (w tym śnie) nabrałem olbrzymiego szacunku do mocy alkoholu.... okazało się że w czasie jak straciłem film to.... nie wiem jak to powiedzieć... znacie te reklamówki dawane przez polsat po północy... te stękające baby... no to na tych kamerach byłem JA (!!!! :|) , wyginający się co najmniej jak te tandetne panie, a z głośnika dobywały się ekstatyczne jęki... dodam tylko że wbrew zapewnieniom gillesa, wszystko co niepotrzebne było widoczne idealnie..............:|:|:|:|

Ten wstyd.... tego nie da się porównać z niczym, myślałem o rodzinie, znajomych na tej imprezie którzy to widzieli... o tej pieprzonej znajomej - papli z kolportera, która przypłętała się na tę imprezę... co z moją reputacją... To wszytstko jednak nic, to przecież tylko "popularnośc na poziomie lokalnym"....

Teraz jednak będzie najlepsze, a Gilles i Pimpf chyba zdechną

Rano otwieram Dziennik Zachodni (dla niemieszkających w rejonie śląsko - dąbrowskim: jest to najpoczytniejsza po wyborczej gazeta w naszym okręgu) i widzę wielki nagłowek:

DICKSON CHOTO WYKLUCZONY Z KLUBU!!

"(pap) Dickson Choto został wykluczony z pierwszej druzyny Legii Warszawa. Skandaliczne wręcz zachowanie i nadmierne spożycie alkoholu wobec perspektywy czekającego następnego dnia zgrupowania drużyny spowodowały, że piłkarz ten nie będzie brany pod uwagę podczas ustalania wyjściowego składu na najbliższe mecze ligowe
Dariusz Wdowczyk: "Nie będziemy tolerować takiej niesubordynacji. Choto miał miejsce w pierwszym składzie, ale jego zachowanie i tym samym brak szacunku jaki okazał ciężko pred sezonem pracującym kolegom świadczy o nim jak najgorzej.
Szczeniackie zachowanie Dicksona, który upiwszy się, stanął za konsoletą klubu X i zaczął rozbierać się i wyzywać gości razem z dwoma towarzyszącymi mu kolegami nie przystoi piłkarzowi czołowej polskiej drużyny"

Dalej widzę zdjęcia - niewyraźne jak to niegyś bywało w "dzienniku zachodnim" niemniej wyraźnie wśród osób za kosoletą rozpoznaję... SIEBIE....:|)

Ciąg dalszy artykułu: "dwójka towarzyszy Choto także nawiasem mówiąc nie grzeszyła inteligencją. Piotr (18) stwierdził że /tego niestety nie pamiętam, wg mnie i tak imponująco dużo zapamiętałem z tego snu/, natomiast Michał (28) stwierdził "TEN CZARNY SWETR W KTÓRYM PRZYSZEDŁEM I W KTÓRYM ZAWSZE CHODZĘ TO DAR SZATANA!!!!!!! MAM ZAMIAR CHODZIĆ W NIM ZAWSZE!!!!!!!!!! JESTEM WYSŁANNIKIEM SZATANA!!!!!!!!!!".....

Ja pierdzielę... to mniej więcej koniec tego snu... zanim się obudziłem to rozpaczliwie pragnąłem gdzieś wziąć ten dziennik zachodni z tym artykułem, żeby pokazać go Pimpfowi i Gillesowi... a później gdy ocknąłem się na dobre i uświadomiłem sobie że scena "rozbierana":| także mi się śniła - poczułem niewyobrażalną ulgę i zacząłem się śmiać.... strzasnie śmiać, druga częśc snu po prostu mnie nieziemsko rozbawiła - sam bym tego nie wymyślił... tak poważny jak na moje sny artykuł, tak REALNY (przykład: w tytule jest Dickson wykluczony z klubu, żeby przyciągnąć uwagę czytelnika, podczas gdy w dalszej części artykułu dziennikarz pisze tylko o wykluczeniu z pierwszej drużyny i to tylko na parę spotkań)...

tylko skąd ten durny koniec o wysłanniku szatana...? chyba nawet temu kto "robi mi sny" zabrakło fantzji...
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 22 sty 2006 08:38

Sen naprawde dobry, ja chyba tak dobrze nigdy nie spamiętalam swojego, chwali ci sie
Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1332
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 22 sty 2006 10:50

no i jezcze jedno, chociaż wiem że to już jest przypadek sił które odpowiadają za sny: Z SAMEGO SNU SIĘ DOWIEDZIAŁEM JAK BYŁO tzn czyli gdzie gra Choto! ja naprawdę aż tak nie orientuje się który Murzyn gra w jakim klubie... ale w śnie był Wdowczyk na bank. To że Wdowczyk trenuje Legię wiem. Ale tego że Choto jest podopiecznym Wdowczyka czyli zawodnikiem Legii nie wiedzialem!
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 22 sty 2006 10:52

Ale to akurat da sie łątwo wytłumaczyc...Musiało ci się o uszy kiedys obic, nawet nie zwróciłeś na to uwagi, i w śnie powróciło :)
Awatar użytkownika
Jacek DM
Posty: 1336
Rejestracja: 22 kwie 2005 19:38

Post 22 sty 2006 11:04

To, że Choto gra w Legii to nawet ja, krakus wie. :P To taki murzynek, czarniejszy niż ustawa przewiduje. :) Tzw. najczarniejszy odcień czerni. Musiałeś o nim usłyszeć np. w Wiadomościach.
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 22 sty 2006 11:04

Jejciu...to sie nazywa fan piłki nożnej :roll: Taki sen o jakims zawodniku....Erwarcie....zadziwiasz mnie :)
Gdy czytalam ten opis,to w pewnym momencie mialam nadzieje,ze akcja zejdzie na inny tor(no wiesz...jakies male orgietki,kobietki :8 ) a tu klops.....PILKA NOZNA :o