Miłość
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
Pogódź się z tym, Hien, nie wszyscy mają w życiu tak dobrze, że wszyscy ich kochają...
.
Totalnie popieram twoje słowa, Fen. No ale cóż - "what the flesh requires, keeps the heart imprisoned". Nic tego nie zmieni.
Totalnie popieram twoje słowa, Fen. No ale cóż - "what the flesh requires, keeps the heart imprisoned". Nic tego nie zmieni.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
O Jezu, dziewczyny. Jesteście młode, całe życie przed Wami. To nie jest czas na wygłaszanie tego typu tekstów.
Fakt. Moje życie miłośne jest w tej chwili zajebiste, w ogóle całe moje życie jest idealne.
Ale każdemu się może trafić, prędzej czy później.
Miłość sama w sobie jest zjawiskiem pozytywnym, to co się dzieje przy okazji to inna sprawa.
I ja, władca wszechświata, bywałem w osranych sytuacjach.
Fakt. Moje życie miłośne jest w tej chwili zajebiste, w ogóle całe moje życie jest idealne.
Ale każdemu się może trafić, prędzej czy później.
Miłość sama w sobie jest zjawiskiem pozytywnym, to co się dzieje przy okazji to inna sprawa.
I ja, władca wszechświata, bywałem w osranych sytuacjach.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
no ojHien pisze:oj tam, oj tam
to tylko niektórzy tak mają, w większości flesh requires a heart not imprisonedMiri pisze:"what the flesh requires, keeps the heart imprisoned".
Tak, tak dokładnie ! Trzeba być optymistą.Hien pisze:O Jezu, dziewczyny. Jesteście młode, całe życie przed Wami.
I ja, władca wszechświata, bywałem w osranych sytuacjach.
Statystycznie, biorąc pod uwagę fakt, że zakochuję się raz na 20 lat, to około 50 czeka mnie zmiana
Here's where the fun begins.
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
W takich, że widziałeś daną osobę codziennie, byłeś jej najlepszym przyjacielem i z jednej strony mogłeś czarować, uśmiechać się, flirtować, a z drugiej strony wiedziałeś, że nigdy nic się nie zmieni i nigdy z nią nie będziesz? Cóż. Zakochaj się w kimś innej orientacji, poznasz co to osrana sytuacja.Hien pisze: I ja, władca wszechświata, bywałem w osranych sytuacjach.
Nie będę się już mądrzyć, bo faktycznie mało wiem o miłości, jak każda nastolatka. Zastanawiam się tylko, na czym trzymają się te wszystkie "mega" związki moich znajomych. Chyba tylko chodzi o przelizywanie się i chodzenie razem na imprezy, bo niczego głębszego w tym nie widzę.
-
FREE STATE
Przechodziłaś przez to, że o tym piszesz?Miri pisze:Zakochaj się w kimś innej orientacji, poznasz co to osrana sytuacja.
Bo nie do końca rozumiem...
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
Inaczej bym nie wiedziała chyba, o czym piszę, hm? Z resztą... Nie lubię wciągać swoich prawdziwych problemów do internetu i już nie mam zamiaru.
-
FREE STATE
Jak chcesz... i tak Cię o to nie proszę... 
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Jak innej? W sensie w kobiecie?Miri pisze:Zakochaj się w kimś innej orientacji, poznasz co to osrana sytuacja.
Albo źle skonstruowałaś zdanie albo bierze się mnie za geja
Nie wiem jakich masz znajomych, ale ja wiem, że nie byłem wstanie stworzyć porządnego związku przed ukończeniem 21 lat.Miri pisze: Zastanawiam się tylko, na czym trzymają się te wszystkie "mega" związki moich znajomych. Chyba tylko chodzi o przelizywanie się i chodzenie razem na imprezy, bo niczego głębszego w tym nie widzę.
U mnie akurat tak wypadło więc to nie jest wrzuta na nastolatków. Zależy od człowieka.
I chodzi mi głównie o szacunek do samego siebie. Bo tej drugiej osoby się nie zmieni.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
Nie, spoko, dla mnie jesteś tak heteroseksualny, jak to tylko możliwe. Chodziło raczej o mnie i to w innym kontekście, ale nie będę już tego roztrząsać; za dużo by opowiadać.
A co do trwałości i podstaw tych związków - może chodzi tylko o dojrzałość, a może coś jest na rzeczy, że osoby nie najinteligentniejsze mają już za sobą kilka związków z kimś na swoim poziomie, podczas gdy inni muszą dłużej czekać. To też kwestia szacunku - np jedna moja znajoma też byłaby już dawno w związku, ale chłopak traktował ją... cóż, nienajlepiej, i dlatego wolała zostawić wszystko tak, jak było, czyli na przyjacielskiej stopie.
A co do trwałości i podstaw tych związków - może chodzi tylko o dojrzałość, a może coś jest na rzeczy, że osoby nie najinteligentniejsze mają już za sobą kilka związków z kimś na swoim poziomie, podczas gdy inni muszą dłużej czekać. To też kwestia szacunku - np jedna moja znajoma też byłaby już dawno w związku, ale chłopak traktował ją... cóż, nienajlepiej, i dlatego wolała zostawić wszystko tak, jak było, czyli na przyjacielskiej stopie.
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Boshe, co ja bym dała za to żeby moim problemem było zakochanie się w geju
(nie umniejszając Twojej tragedii Miri
)

I nie wiem jak wyglądasz, ale nie piszesz jak gej
(joke).
(nie umniejszając Twojej tragedii Miri
Miri chodzi o zakochanie się w kobiecie, która woli koleżankiHien pisze:Jak innej? W sensie w kobiecie?Miri pisze:Zakochaj się w kimś innej orientacji, poznasz co to osrana sytuacja.
Albo źle skonstruowałaś zdanie albo bierze się mnie za geja![]()
I nie wiem jak wyglądasz, ale nie piszesz jak gej
Here's where the fun begins.
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
Dokładnie, Fen.
A zdjęcia Hiena też już oglądałam i powiem, że wyglądać też nie wygląda
..
A zdjęcia Hiena też już oglądałam i powiem, że wyglądać też nie wygląda
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
To jakby kobieta zakochała się w kobiecie, która woli kobiety to gdzie jest problem?Miri chodzi o zakochanie się w kobiecie, która woli koleżanki
Pomieszane jak cholera.
Hien, ogierze
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
A bo kombinujecie za dużo. Kto nie rozumie o co chodzi to rzeczywiście ma problem. 
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Gdzie wasza logika ?Rajca pisze:To jakby kobieta zakochała się w kobiecie, która woli kobiety to gdzie jest problem?Miri chodzi o zakochanie się w kobiecie, która woli koleżanki
Pomieszane jak cholera.
Hien, ogierze
Miri ma problem z kolegą gejem. I nic nie zrobi dopóki nie zmieni płci.
A żebyś Ty mógł zrozumieć co czuje, musisz sobie wyobrazić, że zakochujesz się w kobiecie u której nie masz żadnych szans, bo jest lesbijką.
O !
Here's where the fun begins.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Widzisz Misiu, przejrzeli nasRajca pisze: Hien, ogierze
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Biedna em
Czy już wie ?
Pewnie tak, bo się nie ukrywacie
Czy już wie ?
Pewnie tak, bo się nie ukrywacie
Here's where the fun begins.
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
A mi to nie przeszkadza 
gwiazdy...
-
FREE STATE
Mam pytanie do doświadczonych (jeśli tacy tu są): jak sobie teraz poradzić po tym, jak druga połówka właśnie rozpieprzyła Twój związek?

-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Może powiedz więcej, choć nigdy nie miałem dziewczyny i nic się na związkach nie znam. xD
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA