Miłość

Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Re: Miłość

Post 30 kwie 2011 21:33

oj tam, oj tam ;)
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 30 kwie 2011 21:35

Pogódź się z tym, Hien, nie wszyscy mają w życiu tak dobrze, że wszyscy ich kochają... :>.
Totalnie popieram twoje słowa, Fen. No ale cóż - "what the flesh requires, keeps the heart imprisoned". Nic tego nie zmieni.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 kwie 2011 21:41

O Jezu, dziewczyny. Jesteście młode, całe życie przed Wami. To nie jest czas na wygłaszanie tego typu tekstów.
Fakt. Moje życie miłośne jest w tej chwili zajebiste, w ogóle całe moje życie jest idealne.
Ale każdemu się może trafić, prędzej czy później.
Miłość sama w sobie jest zjawiskiem pozytywnym, to co się dzieje przy okazji to inna sprawa.
I ja, władca wszechświata, bywałem w osranych sytuacjach.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 30 kwie 2011 22:33

Hien pisze:oj tam, oj tam ;)
no oj ;( zapas chusteczek mi się skończył i muszę się uśmiechnąć ;)
Miri pisze:"what the flesh requires, keeps the heart imprisoned".
to tylko niektórzy tak mają, w większości flesh requires a heart not imprisoned :grins:
Hien pisze:O Jezu, dziewczyny. Jesteście młode, całe życie przed Wami.
I ja, władca wszechświata, bywałem w osranych sytuacjach.
Tak, tak dokładnie ! Trzeba być optymistą.
Statystycznie, biorąc pod uwagę fakt, że zakochuję się raz na 20 lat, to około 50 czeka mnie zmiana :lol:
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 01 maja 2011 16:35

Hien pisze: I ja, władca wszechświata, bywałem w osranych sytuacjach.
W takich, że widziałeś daną osobę codziennie, byłeś jej najlepszym przyjacielem i z jednej strony mogłeś czarować, uśmiechać się, flirtować, a z drugiej strony wiedziałeś, że nigdy nic się nie zmieni i nigdy z nią nie będziesz? Cóż. Zakochaj się w kimś innej orientacji, poznasz co to osrana sytuacja.
Nie będę się już mądrzyć, bo faktycznie mało wiem o miłości, jak każda nastolatka. Zastanawiam się tylko, na czym trzymają się te wszystkie "mega" związki moich znajomych. Chyba tylko chodzi o przelizywanie się i chodzenie razem na imprezy, bo niczego głębszego w tym nie widzę.
FREE STATE

Post 01 maja 2011 19:42

Miri pisze:Zakochaj się w kimś innej orientacji, poznasz co to osrana sytuacja.
Przechodziłaś przez to, że o tym piszesz? :|
Bo nie do końca rozumiem... :/
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 01 maja 2011 19:45

Inaczej bym nie wiedziała chyba, o czym piszę, hm? Z resztą... Nie lubię wciągać swoich prawdziwych problemów do internetu i już nie mam zamiaru.
FREE STATE

Post 01 maja 2011 19:46

Jak chcesz... i tak Cię o to nie proszę... :|
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 01 maja 2011 21:17

Miri pisze:Zakochaj się w kimś innej orientacji, poznasz co to osrana sytuacja.
Jak innej? W sensie w kobiecie?
Albo źle skonstruowałaś zdanie albo bierze się mnie za geja :(
Miri pisze: Zastanawiam się tylko, na czym trzymają się te wszystkie "mega" związki moich znajomych. Chyba tylko chodzi o przelizywanie się i chodzenie razem na imprezy, bo niczego głębszego w tym nie widzę.
Nie wiem jakich masz znajomych, ale ja wiem, że nie byłem wstanie stworzyć porządnego związku przed ukończeniem 21 lat.
U mnie akurat tak wypadło więc to nie jest wrzuta na nastolatków. Zależy od człowieka.
I chodzi mi głównie o szacunek do samego siebie. Bo tej drugiej osoby się nie zmieni.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 01 maja 2011 21:35

Nie, spoko, dla mnie jesteś tak heteroseksualny, jak to tylko możliwe. Chodziło raczej o mnie i to w innym kontekście, ale nie będę już tego roztrząsać; za dużo by opowiadać.

A co do trwałości i podstaw tych związków - może chodzi tylko o dojrzałość, a może coś jest na rzeczy, że osoby nie najinteligentniejsze mają już za sobą kilka związków z kimś na swoim poziomie, podczas gdy inni muszą dłużej czekać. To też kwestia szacunku - np jedna moja znajoma też byłaby już dawno w związku, ale chłopak traktował ją... cóż, nienajlepiej, i dlatego wolała zostawić wszystko tak, jak było, czyli na przyjacielskiej stopie.
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 01 maja 2011 21:37

Boshe, co ja bym dała za to żeby moim problemem było zakochanie się w geju ;(
(nie umniejszając Twojej tragedii Miri :glaszcze: )
Hien pisze:
Miri pisze:Zakochaj się w kimś innej orientacji, poznasz co to osrana sytuacja.
Jak innej? W sensie w kobiecie?
Albo źle skonstruowałaś zdanie albo bierze się mnie za geja :(
Miri chodzi o zakochanie się w kobiecie, która woli koleżanki :P
I nie wiem jak wyglądasz, ale nie piszesz jak gej :lol: (joke).
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 01 maja 2011 21:43

Dokładnie, Fen.
A zdjęcia Hiena też już oglądałam i powiem, że wyglądać też nie wygląda :lol:..
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 01 maja 2011 21:48

Miri chodzi o zakochanie się w kobiecie, która woli koleżanki :P
To jakby kobieta zakochała się w kobiecie, która woli kobiety to gdzie jest problem?

Pomieszane jak cholera.

Hien, ogierze :P
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 01 maja 2011 21:50

A bo kombinujecie za dużo. Kto nie rozumie o co chodzi to rzeczywiście ma problem. ;(
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 01 maja 2011 21:53

Rajca pisze:
Miri chodzi o zakochanie się w kobiecie, która woli koleżanki :P
To jakby kobieta zakochała się w kobiecie, która woli kobiety to gdzie jest problem?

Pomieszane jak cholera.

Hien, ogierze :P
Gdzie wasza logika ?

Miri ma problem z kolegą gejem. I nic nie zrobi dopóki nie zmieni płci.
A żebyś Ty mógł zrozumieć co czuje, musisz sobie wyobrazić, że zakochujesz się w kobiecie u której nie masz żadnych szans, bo jest lesbijką.

O !

:grins:
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 01 maja 2011 22:03

Rajca pisze: Hien, ogierze :P
Widzisz Misiu, przejrzeli nas ;(
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 01 maja 2011 22:08

Biedna em
Czy już wie ? :grins:

Pewnie tak, bo się nie ukrywacie :P
Here's where the fun begins.
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 06 maja 2011 22:30

A mi to nie przeszkadza ;)
gwiazdy...
FREE STATE

Post 17 maja 2011 20:50

Mam pytanie do doświadczonych (jeśli tacy tu są): jak sobie teraz poradzić po tym, jak druga połówka właśnie rozpieprzyła Twój związek? ;( :/
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 17 maja 2011 21:44

Może powiedz więcej, choć nigdy nie miałem dziewczyny i nic się na związkach nie znam. xD
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA