Co męczy Devotees w tym momencie?

Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6858
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Re: Co męczy Devotees w tym momencie?

Post 06 paź 2010 22:48

A ja problemy z matematyką mam gdzieś od połowy pierwszej klasy liceum. Aby było śmieszniej, wcześniej radziłem sobie z nią bez problemów.
W podstawówce i gimnazjum jeździłem na czwórkach. W pierwszej klasie liceum na pierwsze półrocze miałem 2, ale tylko dlatego, że doszłem po 2 miesiącach i nie pisałem paru testów, gdybym je pisał to może bym miał 3. Potem w drugim półroczu coś się zaczęło psuć i zacząłem zbierać jedynki, ledwo co przeszłem do następnej klasy.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 07 paź 2010 15:11

ja też w pierwszej klasie ledwo zdałam przez matmę.
Awatar użytkownika
Lucza
Posty: 368
Rejestracja: 11 wrz 2010 19:08
Ulubiony utwór: Shake
Lokalizacja: Tu i tam

Post 07 paź 2010 18:32

To widzę nie jestem osamotniona :P No cóż, niestety jestem typową humanistką, żadnej matmy, żadnej fizyki, żadnej chemii, jedynie biologię trawię.
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 07 paź 2010 18:47

Mnie męczy leń, a piwo samo się nie kupi ;(
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 07 paź 2010 20:25

Lucza pisze:To widzę nie jestem osamotniona :P No cóż, niestety jestem typową humanistką, żadnej matmy, żadnej fizyki, żadnej chemii, jedynie biologię trawię.
ja podobnie. :) ale biologii już nie mam. ;)
RadioactiveTangerine

Post 07 paź 2010 22:16

Mnie męczy "nieudana randka". Na e-lektoracie z anglika gadałem z nawet ładną dziewczyną. Byłem miły, pomagałem jej jak mogłem. Poprosiłem tylko, by mówiła głośniej gdyż niedosłyszę. Po zajęciach chciałem się z nią umówić na randkę (do pobliskiego kfc by pogadać i postawić coś do jedzenia). Odmówiła mi, wolała pójść do domu. I tak moja w życiu randka została spieprzona ;(.
Awatar użytkownika
Lucza
Posty: 368
Rejestracja: 11 wrz 2010 19:08
Ulubiony utwór: Shake
Lokalizacja: Tu i tam

Post 08 paź 2010 00:14

Widocznie nie była warta poświęcenia jej większej uwagi, nie martw się, jeszcze wiele ich będzie.
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 08 paź 2010 15:57

Lucza, ja bym spojrzała z innej strony. Skoro odmówiła miała powód. Po co miałaby np iść i udawać zainteresowaną czy też zadowoloną skoro wiedziała, że jej to totalnie nie leży. To, że odmówiła nie oznacza, że nie była warta uwagi.
Awatar użytkownika
Lucza
Posty: 368
Rejestracja: 11 wrz 2010 19:08
Ulubiony utwór: Shake
Lokalizacja: Tu i tam

Post 08 paź 2010 20:29

No w sumie racja, a może po prostu była wegetarianką, bo i tak mogło być :P
RadioactiveTangerine

Post 08 paź 2010 20:58

Nie mówiłem jej, że do KFC ;D
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 08 paź 2010 21:46

na randkę proponuję inny lokal. :)
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 09 paź 2010 13:59

No właśnie, na przykład McDonald's ;(
Mnie męczy lewy kapeć na lewej nodze i lewy klapek na prawej, co robić, co robić?!
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 09 paź 2010 14:30

jechać po nowe kapciochy do Tesco! :D
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 09 paź 2010 18:45

Znalazłem papucia do pary, za to dziura w skarpetce się napatoczyła ;(
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 21 paź 2010 19:00

męczy mnie to,że pomimo popołudniowej drzemki nadal odczuwam ogromną potrzebę snu. Nawet nauka mi nie weszła tak mnie morzy, a położyć się spać za wcześnie, szkoda dnia. I tak źle i tak niedobrze.
Awatar użytkownika
Lucza
Posty: 368
Rejestracja: 11 wrz 2010 19:08
Ulubiony utwór: Shake
Lokalizacja: Tu i tam

Post 21 paź 2010 20:06

Mnie męczy to, że przede mną jeszcze piątek i będę musiała o tej 6:45 marznąć na przystanku w taka pogodę, zanim nadejdzie długo wyczekiwany weekend.
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 21 paź 2010 20:43

mój długo wyczekiwany weekend to weekend z polskim i matmą. ;@
Awatar użytkownika
Lucza
Posty: 368
Rejestracja: 11 wrz 2010 19:08
Ulubiony utwór: Shake
Lokalizacja: Tu i tam

Post 21 paź 2010 21:04

To u mnie weekend będzie z matmą i biologią, ale się przynajmniej wreszcie wyśpię i nie będę musiała ruszać się z domu.
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 21 paź 2010 21:06

Męczą mnie żenujące otrzęsiny pierwszorocznych mojego wydziału... ;/
Ale za to mam od rana weekend!
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 21 paź 2010 21:35

ja w otrzęsiny czy to w gim czy w szkole średniej robiłam sobie po prostu wolne :P