slick pisze:A co ty sie Ula taka harda zrobilas i Kcysia bronisz?
A co Ty się tak czepiasz,hę?
Żadna nowość dla mnie...znając kogoś ponad 10 lat to normalne
Poza tym....to wspaniały człowiek,ot co
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa
Post
14 maja 2006 07:41
Erwart ....zamorduję Cię
Zdradż mi,co teraz wywołało u ciebie taką euforię
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Post
14 maja 2006 10:17
Heh, witajcis, pozdrawiam z sali 404 UŚ Bawię się corelem, uwielbiam ten program W przeciwieństwie do moich koleżanek, z jedną właśnie się pożarłam przed chwilą, bo traktuje mnie jak głupią, jak mówię, że mi się informatyka podoba, ze jest łatwa, ze corel jest milutki... Sama g....potrafi i zazdrości Ale drzec się na mnie nie będzie, niech się ugryzie
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa
Post
14 maja 2006 11:11
Agnieszko nie bij koleżanek Wytłumacz im,w czym tkwi sekret Twojego zachwytu
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Post
14 maja 2006 12:40
Wiesz, jak ktoś polazł na informatyke, nawet nauczycielską, ale nie ocenił kompletnie własnych możliwosci i umiejętnosci, to do jasnej cholery niech przynajmniej morde w kubeł wsadzi i nie wychyla sie ze swoją ignorancją Co to w ogóle jest, żeby opieprzał cię ktoś, kto nic nie potrafi, i chce tylko papierek dostać? Mam jakieś umiejętności, to je prezentuję, a nie czekam, aż do mnie gość z ćwiczen z politowaniem podejdzie Nie lubię prezentować głupoty
gilles
Posty: 259
Rejestracja: 29 sty 2005 21:43
Ulubiony utwór: Enjoy the silence
Post
14 maja 2006 14:35
szajajaba zaczyna trząść usiem, chyba czas zacząć się uczyć
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Post
14 maja 2006 14:58
A tak serio, to chodzi mi o to, że te babska, które pokończyły po kilka kierunków studiów, tak naprawde maja bardzo wąski horyzont myślenia. Kompletnie nie krępują sie swojej ignorancji, nie widzą, jakie są żałosne w tej niewiedzy I, co najgorsze, one potem będą miały uprawnienia do nauczania informatyki...
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa
Post
14 maja 2006 17:41
Uczyłam dzisiaj bestię na rowerze jeżdzić
Nalatałam się jak durna,nóg nie czuję,a ona......nadal nie łapie równowagi na tym cholernym rowerze
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Post
14 maja 2006 17:53
Uleńko, to raczej Cię nie pocieszy...Ja nauczyłam się rowerkowania dopiero, gdy miałam...11 lat Tak wiec jeszcze wszystko przed Tobą
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa
Post
14 maja 2006 18:13
BOŻE
Muszę się zacząć zdrowo odżywiać,bo z tego co piszesz to jeszcze mi zostaje jakieś pięć lat gonitwy rowerowej....
(ale będę wysportowana,huh )
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Post
14 maja 2006 18:33
E tam, moja matka szybko zrezygnowała, postawiła na 4 kółka w rowerku, a jak miałam 11 lat, kuzynka kazałą mi wsiąść na rower (młodsza była ), i popchnęła mnie z górki Oczywiscie spadłam, ale nauczyłam sie wtedy jeździc
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa
Post
14 maja 2006 19:00
Erwart poznałam okoliczności,cofam to co wcześniej napisałam
Masz moje dożywotnie zezwolenie na wiesz co......
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Post
14 maja 2006 19:01
Ktoś tu chyba był budzony w nocy... Uleńko, nie wyspałaś się?
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa
Post
14 maja 2006 19:15
Powiem tylko......The Same deep water as you.....
Dzięki Michałku
slick
Posty: 7024
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa
Post
16 maja 2006 13:35
Siedze wlasnie na nudnym wykladzie. W sali goraco jak diabli. Ostatnia rzecz na jaka mam ochote to calkowanie przez podstawianie.
Len mnie ogarnal chyba i skoncze dzisiaj na wluczeniu sie po Wrocku. Posiedze jeszcze troche i spadam na Rynek i Ostrow Tumski. Poszwedam sie sam.
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice
Post
16 maja 2006 16:15
A ja dzisiaj zaliczylam na uczelni cos, czego nie powinnam zaliczyc
Teraz rzucam nieswojemu pieskowi piłeczke i czekam aż sie zmęczy, wolny domek do wieczora = rzucanie piłeczki