Piłka Nożna
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ja to już bym chciał normalne, fajne Euro.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
W sumie ja tam nie narzekam, poziom sportowy jest wysoki
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Poziom jest ok, ale i tak mi się źle ogląda to w grudniu. Poroniony pomysł. W czerwcu sobie wracałem z pracy, pogoda, siadałem wylyzowany i oglądałem, a teraz rzadko na jaki mecz zdążam, a nawet jeśli, to nie mam ochoty.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Ale MŚ ciekawsze od ME. Drużyny z różnych kontynentów, więcej niespodzianek.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Możliwe, ale ja jestem i tak kibicem z doskoku.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Jean Michel Jarre wygrał dziś z disco-polo. Wygramy i My
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Pierwszy raz oglądałem mecz reprezentacji w strefie kibica. Fajnie to wyglądało, naprawdę, fajnie. Przeciwnik był mocniejszy, ale nasi dużo z siebie dali, niezłe wrażenie zostawili po sobie. Zalewski chyba się spalił. Nic to, ciekawe, czy selekcjoner zostanie. I co będzie działo się dalej.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
J*****ć Chorawcję.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Japonia lepiej strzela z gry niż z karnych niestety.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Kompletnie te karne położyli.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Z Brazylią Chorwacja nie ma raczej szans, choć nie takie cuda już widział ten turniej.
-
Czez
- Posty: 9729
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Maroko 

Enjoy The Silence
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Również kibicowałem Maroko, chociaż meczu obejrzeć nie mogłem.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
stripped
- Posty: 13787
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Taka ciekawostka bo akurat przy okazji mundialu chciałem Was spytać czy macie lub mieliście jakichś piłkarskich idoli?
Na temat mojego idola z lat młodości akurat natrafiłem na interesujący artykuł i przy okazji dowiedziałem się jak wyglądało jego życie na emeryturze.
https://przegladsportowy.onet.pl/mundia ... tsg_fb_48h
Na temat mojego idola z lat młodości akurat natrafiłem na interesujący artykuł i przy okazji dowiedziałem się jak wyglądało jego życie na emeryturze.
https://przegladsportowy.onet.pl/mundia ... tsg_fb_48h
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Czez
- Posty: 9729
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Fajny artykul.
Enjoy The Silence
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Nigdy nie wkręciłem się w piłkę na tyle żeby mieć idoli, ale powiedzmy, że kiedy chodziłem do wczesnej podstawówki, byłem świadomy legendy Marka Citko i jego roli w sukcesach Widzewa (a były to sukcesy poważne). To był nasz lokalny bohater piłki.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Ja w piłkę wkręciłem się dość późno, bliżej niż dalej było mi do pełnoletności i chyba nawet wtedy jakoś nie miałem autorytetów. Lubiłem Wayne'a Rooney'a, bo sprawiał wrażenie swojskiego typa i był boiskowym zapierdalaczem, który jednocześnie potrafił grać w piłę jak mało kto. Ceniłem van der Vaarta, ale przestałem i generalnie ha tfu na świecia. Z racji tego, że na orlikach zawsze świadomie szedłem na bramkę (gruby na bramkę hehe) to szanowałem bramkarzy, ze szczególnym uwzględnieniem Boruca (ha tfu na tego buraka z warszawki teraz) oraz Ikera Casillasa - to był jednak przesukinkot w swojej epoce.
Z tych takich bardziej współczesnych to bardzo cenię Lewego, który nie tylko jest przekotem, ale po prostu spoko człowiekiem, i w dodatku cholernie kumatym.
Co do Citki - dla mnie bardziej symbol lat 90, czyli epoki, w której jeszcze żywa była pamięć o niedawnych sukcesach (kaman, mundial 82 w prime Citki był wtedy tak odległy jak teraz Euro 2008), ale byliśmy głęboko w dupie, o wiele głębiej niż dzisiaj, i trochę tak sobie wszyscy w tym kraju wykreowaliśmy go na kogoś lepszego niż był. Parę dobrych spotkań zagrał, ale to w sumie i tak były w większości mecze przerżnięte tudzież zremisowane, a naród szalał tak jakby typ regularnie napierdalał bramy jak Lewandowski teraz. Chyba szczytem była nagroda dla sportowca roku 1996 - ja to na miejscu tych wszystkich olimpijczyków, którzy wtedy przywieźli z Igrzysk tonę medali bym nimi go obrzucił z wkurwienia xD
Z tych takich bardziej współczesnych to bardzo cenię Lewego, który nie tylko jest przekotem, ale po prostu spoko człowiekiem, i w dodatku cholernie kumatym.
Co do Citki - dla mnie bardziej symbol lat 90, czyli epoki, w której jeszcze żywa była pamięć o niedawnych sukcesach (kaman, mundial 82 w prime Citki był wtedy tak odległy jak teraz Euro 2008), ale byliśmy głęboko w dupie, o wiele głębiej niż dzisiaj, i trochę tak sobie wszyscy w tym kraju wykreowaliśmy go na kogoś lepszego niż był. Parę dobrych spotkań zagrał, ale to w sumie i tak były w większości mecze przerżnięte tudzież zremisowane, a naród szalał tak jakby typ regularnie napierdalał bramy jak Lewandowski teraz. Chyba szczytem była nagroda dla sportowca roku 1996 - ja to na miejscu tych wszystkich olimpijczyków, którzy wtedy przywieźli z Igrzysk tonę medali bym nimi go obrzucił z wkurwienia xD
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Idolów miałem bardzo wielu. Na początku oszalałem na punkcie trzech Holendrów: Gullit, Rijkard i van Basten. Zbiegło się to ze złotym medalem Oranje w ME w 1988r. Dzięki nim kibicowałem nawet najbardziej klubowi AC Milan, którego wcześniej jak każdej włoskiej drużyny nie znosiłem.
Potem byli tacy piłkarze jak Gary Lineker, Alan Shearer, morderca o twarzy dziecka Solskjaer, Zidane, Thierry Henry, Jay Jay Okocha, Carlos Valderrama, Lothar Matheaus, Andrij Szewczenko. Pewnie o paru zapomniałem.
Nigdy za to nie lubiłem Argentyny, Brazylii, Hiszpanii i Włochów. Od jakiegoś czasu do tych nielubianych dołączyli Anglicy.
Potem byli tacy piłkarze jak Gary Lineker, Alan Shearer, morderca o twarzy dziecka Solskjaer, Zidane, Thierry Henry, Jay Jay Okocha, Carlos Valderrama, Lothar Matheaus, Andrij Szewczenko. Pewnie o paru zapomniałem.
Nigdy za to nie lubiłem Argentyny, Brazylii, Hiszpanii i Włochów. Od jakiegoś czasu do tych nielubianych dołączyli Anglicy.
-
Czez
- Posty: 9729
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
W pilke lubilem grac. Nawet w LZS-ie w jakiejs A klasie kopalem. Ale idoli nie mialem, no moze kilku polskich pilkarzy, jak np. Smolarek. Klubow ani reprezentacji tez jakos generalnie nie mialem, ale...
Kiedy mialem 17 lat, bylem przez miesiac w Holandii. To byl 1992 rok. Mieszkalem niedaleko Eindhoven i... pojechalem na mecz PSV. A wtedy gral tam m.in Romario, ktory dwa lata pozniej zostal mistrzem swiata. Ja, mlody chlopak, z kraju komunistycznego bylem na jednym z najnowoczesniejszych stadionow swiata. Tak na marginesie 2 tygodnie pozniej Polska grala tam mecz eliminacyjny, w ktorym zagralo tez kilku pilkarzy, ktorych widzialem w pamietnym dla mnie meczu. To bylo dla mnie jakies science fiction.
No i od tego czasu sympatyzuje jakos temu klubowi, no i jakos Holendrom troche tez.
Drugie zdarzenie to historia sprzed 4 lat. Po kilkunastu latech spedzonych w Londynie, stwierdzilem, ze przeciez ku.wa musze isc na jakis mecz. Nie raz przejazdem widzialem kilka stadionow, jak np. Chelsea, Tottenham czy... moj lokalny Crystal Palace. I jakos sila rzeczy sympatyzowalem z nimi. Bylem na meczu z Arsenalem. Super sprawa.
No i tersz... mieszkam w Glasgow, a sa tu dwa znane kluby. Ja kibicuje Celticowi. Mialem przyjemnosc zwiedzic stadion. I nie z jakas grupa. Wpuscili mnie samego, a jeddn ochroniarz mnie oprowadzil. Byl jeden warunek, ze nie mohlem wejsc na murawe. Oczywista oczywistosc. Jest cos jeszcze. Mialem okazje i osobiscie poznalem kilku pilkarzy. Tak z Celticu jak i Rangersow. Jednym z nich jest obronca Rangersow i reprezentacji Chorwacji Barisic. No a ze Chorwacja jest juz w polfinale, to bede mial mu co gratulowac
A teraz drugie ale...
Jest wiecej reprezentacji, ktorych nie lubie. A najbardziej Snglii. Nigdy ich nie lubilem, przede wszystkim dlatego, ze zawsze bruzdzili naszym. A po pol roku mieszkania w Anglii ... nie da sie ich lubic i tyle. Na pelna liste nie wystarczy miejsca w internecie.
Kiedy mialem 17 lat, bylem przez miesiac w Holandii. To byl 1992 rok. Mieszkalem niedaleko Eindhoven i... pojechalem na mecz PSV. A wtedy gral tam m.in Romario, ktory dwa lata pozniej zostal mistrzem swiata. Ja, mlody chlopak, z kraju komunistycznego bylem na jednym z najnowoczesniejszych stadionow swiata. Tak na marginesie 2 tygodnie pozniej Polska grala tam mecz eliminacyjny, w ktorym zagralo tez kilku pilkarzy, ktorych widzialem w pamietnym dla mnie meczu. To bylo dla mnie jakies science fiction.
No i od tego czasu sympatyzuje jakos temu klubowi, no i jakos Holendrom troche tez.
Drugie zdarzenie to historia sprzed 4 lat. Po kilkunastu latech spedzonych w Londynie, stwierdzilem, ze przeciez ku.wa musze isc na jakis mecz. Nie raz przejazdem widzialem kilka stadionow, jak np. Chelsea, Tottenham czy... moj lokalny Crystal Palace. I jakos sila rzeczy sympatyzowalem z nimi. Bylem na meczu z Arsenalem. Super sprawa.
No i tersz... mieszkam w Glasgow, a sa tu dwa znane kluby. Ja kibicuje Celticowi. Mialem przyjemnosc zwiedzic stadion. I nie z jakas grupa. Wpuscili mnie samego, a jeddn ochroniarz mnie oprowadzil. Byl jeden warunek, ze nie mohlem wejsc na murawe. Oczywista oczywistosc. Jest cos jeszcze. Mialem okazje i osobiscie poznalem kilku pilkarzy. Tak z Celticu jak i Rangersow. Jednym z nich jest obronca Rangersow i reprezentacji Chorwacji Barisic. No a ze Chorwacja jest juz w polfinale, to bede mial mu co gratulowac
A teraz drugie ale...
Jest wiecej reprezentacji, ktorych nie lubie. A najbardziej Snglii. Nigdy ich nie lubilem, przede wszystkim dlatego, ze zawsze bruzdzili naszym. A po pol roku mieszkania w Anglii ... nie da sie ich lubic i tyle. Na pelna liste nie wystarczy miejsca w internecie.
Enjoy The Silence