Humor
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Re: Humor
Jak widzę ten ryj tego zjeba mentosa to mi się coś złego robi z ciałem i umysłem. Ohydna, zakazana gęba.
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Az taki brzydki jestem? 
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Paszoł won szkarado przebrzydła! 
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Dev zamiast się uczyć prawa to siedzi na stronie dla debili 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
devotional
- Posty: 7378
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
OJTAM OJTAM.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Dev, ale nie krzycz skarbie 
-
devotional
- Posty: 7378
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
bo Wy nic nie rozumiecieeeeeeee

Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Tak bywa z dorosłymi i dziećmi, czasami się nie rozumieją. Wracaj do kojca.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
[przekresl]http://www.sfora.pl/Zgwalcil-sparalizow ... oru-a48154[/przekresl]
http://bit.ly/UHzw0H
Nie stawiała oporu
Tak durne, że śmieszne.
Ocenzurowało linka!!
http://bit.ly/UHzw0H
Nie stawiała oporu
Tak durne, że śmieszne.
Ocenzurowało linka!!
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Malkolit ostatnio był na imprezie w bidulu i podejrzewam, że kłamał. Przecież z tego dowcipu jasno wynika, że tam imprez nie ma:
Dlaczego w sierocińcu nie ma dyskotek?
Bo potrzeba co najmniej 2 rodziców do opieki.
-
devotional
- Posty: 7378
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
całkiem niezłe. a tu suchar ode mnie:
- Co należy zrobić jak epileptyk dostanie ataku w wannie?
- Wrzucić pranie.
- Co należy zrobić jak epileptyk dostanie ataku w wannie?
- Wrzucić pranie.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Powiem Wam, że czas rozruszać ten wątunio ponownie 
Kiedyś to dowcipaski jak z rękawa szły, a tera lipa i stare żarty deva o epileptykach
Dlaczego w Etiopii zginęli ludzie podczas meczu piłki nożnej?
Bo kiedy sędzia wyciągnął żółtą kartkę, wszyscy rzucili się na niego myśląc, że to suchar
Małżeństwo uprawia seks, żona do męża:
-Kochanie, ale ja w ogóle nie mam orgazmu. Nie mam z tego przyjemności. A może zatrudnimy murzyna i będzie mi tańczył, podnieci mnie, co?
Mąż się zgodził. No i jest ten murzyn i tańczy, małżeństwo nadal się kocha i żona znowu:
- Skarbie znów nic, nie mam orgazmu. Mąż zrozpaczony nie wie co zrobić. Więc żona na to:
-Kochanie a może zamienisz się z murzynem i Ty będziesz tańczył? Mąż myśli i myśli no i się zgodził. Mąż tańczy, murzyn dmucha jego żonę. Kobieta jeden orgazm, drugi, jęczy jak szalona. Na to wszystko mąż:
-WIDZISZ MURZYN? TAK SIĘ KUR/WA TAŃCZY!
W spokojnym cichym kościele modli się ksiądz przy ołtarzu.
Nagle wpada do kościoła zaje/bista lasencja, rozpalona, rozgrzana i w potrzebie. Zwraca się do księdza:
- Ojcze, bierz mnie, teraz!!
Zażenowany ale spokojnym głosem ksiądz odpowiada:
- Ależ to jest święte miejsce i jestem księdzem.
- Gówno mnie to obchodzi, rżnij mnie!
- Odejdź córko, tu nie można się tak zachowywać, odejdź!
Lasencja masuje sobie piersi, rozpinając koszulę:
- Bierz mnie! BIERZ MNIE!
Ksiądz w szoku:
- Odejdź diable, jesteś opętana szatanem!
- Weź mnie teraz, na ołtarzu, nie wytrzymuję!
Ksiądz zagubiony pada na kolana przed Jezusem na krzyżu i mówi:
- Jezu! co mam zrobić???
Jezus:
- Wyjmij mi gwoździe, odepnij mnie, idioto!!!
Kiedyś to dowcipaski jak z rękawa szły, a tera lipa i stare żarty deva o epileptykach
Dlaczego w Etiopii zginęli ludzie podczas meczu piłki nożnej?
Bo kiedy sędzia wyciągnął żółtą kartkę, wszyscy rzucili się na niego myśląc, że to suchar
Małżeństwo uprawia seks, żona do męża:
-Kochanie, ale ja w ogóle nie mam orgazmu. Nie mam z tego przyjemności. A może zatrudnimy murzyna i będzie mi tańczył, podnieci mnie, co?
Mąż się zgodził. No i jest ten murzyn i tańczy, małżeństwo nadal się kocha i żona znowu:
- Skarbie znów nic, nie mam orgazmu. Mąż zrozpaczony nie wie co zrobić. Więc żona na to:
-Kochanie a może zamienisz się z murzynem i Ty będziesz tańczył? Mąż myśli i myśli no i się zgodził. Mąż tańczy, murzyn dmucha jego żonę. Kobieta jeden orgazm, drugi, jęczy jak szalona. Na to wszystko mąż:
-WIDZISZ MURZYN? TAK SIĘ KUR/WA TAŃCZY!
W spokojnym cichym kościele modli się ksiądz przy ołtarzu.
Nagle wpada do kościoła zaje/bista lasencja, rozpalona, rozgrzana i w potrzebie. Zwraca się do księdza:
- Ojcze, bierz mnie, teraz!!
Zażenowany ale spokojnym głosem ksiądz odpowiada:
- Ależ to jest święte miejsce i jestem księdzem.
- Gówno mnie to obchodzi, rżnij mnie!
- Odejdź córko, tu nie można się tak zachowywać, odejdź!
Lasencja masuje sobie piersi, rozpinając koszulę:
- Bierz mnie! BIERZ MNIE!
Ksiądz w szoku:
- Odejdź diable, jesteś opętana szatanem!
- Weź mnie teraz, na ołtarzu, nie wytrzymuję!
Ksiądz zagubiony pada na kolana przed Jezusem na krzyżu i mówi:
- Jezu! co mam zrobić???
Jezus:
- Wyjmij mi gwoździe, odepnij mnie, idioto!!!
gwiazdy...
-
devotional
- Posty: 7378
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
całkiem niezłe xD
no to czas na beton, dziś obczajony, pasujący do zmieniającej się aury.
Czym różni się wódka od bezdomnego?
Wódka nie zamarza.
no to czas na beton, dziś obczajony, pasujący do zmieniającej się aury.
Czym różni się wódka od bezdomnego?
Wódka nie zamarza.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
-Majster bo mi się łopata złamała!
-To oprzyj się chu.ju o betoniare.
-To oprzyj się chu.ju o betoniare.
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Hłe hłe
Czemu mała Zosia się zarumieniła?
Bo ją stary ruchał nad grillem.
Czemu mała Zosia się zarumieniła?
Bo ją stary ruchał nad grillem.
gwiazdy...
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Ze wstydu się zarumieniła?
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
W supermarkecie maz z zona przechodza obok stoiska z bielizna. Zona do meza widzac stringi: kochanie, moze kupilbys mi takie majtki? Po co, dupe masz jak kombajn i nie beda ladnie wygladac. Wieczorem leza razem w lozku i maz delikatnie sugeruje zonie, ze ma ochote: moze sie troszke popiescimy... no wiesz... Zona na to: Dla takiego jednego malego klosika nie bede uruchamiala kombajnu.
Enjoy The Silence
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa

-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Jasiu do Kazia:
- Chciałbym umrzeć spokojnie, we śnie, jak mój dziadek, a nie - krzycząc z przerażenia, jak jego pasażerowie
Amerykańskie prerie, wiadomo, duże odległości, żadnych sąsiadów w promieniu wielu mil, stoi samotne ranczo. Wieczór. Do drzwi ktoś puka.
- Panie, kim pan jest i co pan tu robi?
- Jestem pańskim nowym sąsiadem i zapraszam pana na wielką imprezę.
Facet myśli, myśli...
- Dobra, ale... co my właściwie będziemy robić na tej imprezie?
- Ha! Będziemy tańczyć, śpiewać, pić, palić, zioło będzie, seks będzie...
- No... dobra, idę z panem.
I tak idą, idą, mila za milą, faceta ogarniają wątpliwości, wreszcie pyta:
- A tak właściwie, to kto będzie na tej imprezie?
- No, w sumie to ja i pan

- Chciałbym umrzeć spokojnie, we śnie, jak mój dziadek, a nie - krzycząc z przerażenia, jak jego pasażerowie
Amerykańskie prerie, wiadomo, duże odległości, żadnych sąsiadów w promieniu wielu mil, stoi samotne ranczo. Wieczór. Do drzwi ktoś puka.
- Panie, kim pan jest i co pan tu robi?
- Jestem pańskim nowym sąsiadem i zapraszam pana na wielką imprezę.
Facet myśli, myśli...
- Dobra, ale... co my właściwie będziemy robić na tej imprezie?
- Ha! Będziemy tańczyć, śpiewać, pić, palić, zioło będzie, seks będzie...
- No... dobra, idę z panem.
I tak idą, idą, mila za milą, faceta ogarniają wątpliwości, wreszcie pyta:
- A tak właściwie, to kto będzie na tej imprezie?
- No, w sumie to ja i pan