Jestem szczęśliwy Devotee ponieważ...
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Re: Jestem szczęśliwy Devotee ponieważ...
nie ma jak poznęcać się nad zwierzętami kawałkiem kija :]
nigdy nie zrozumiem łowienia ryb...
nigdy nie zrozumiem łowienia ryb...
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
The Darkest Star
- Posty: 2331
- Rejestracja: 09 sie 2007 17:57
nie musisz
jak chcesz to możesz nade mną się kijem poznęcać
((
prawie jak łowienie ryb
((((((((((((((((
jestem szczęśliwa. bo tak. po prostu. ot.
prawie jak łowienie ryb
jestem szczęśliwa. bo tak. po prostu. ot.
-
Daria The Revelator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
- Ulubiony utwór: world in my eyes
- Lokalizacja: Lądek Zdrój
mam fajne ciotki, tyle. 
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
A które? 
gwiazdy...
-
Daria The Revelator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
- Ulubiony utwór: world in my eyes
- Lokalizacja: Lądek Zdrój
gwiazdorskie. 
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Gwiaaazdy...
gwiazdy...
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Boś pewnie nigdy nie miał porządnej ryby po drugiej stronie wędki.Hien pisze:nigdy nie zrozumiem łowienia ryb...
A może nawet nigdy nie byłeś na rybach na pięknym cichym jeziorze wśród bajecznych lasów.
To nie to co szare bloki i zatrute powietrze w mieście typu Łódź.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Nie jara mnie zabijanie zwięrząt, w sumie to tyle.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Mnie też nie. Dlatego rzadko biorę ryby.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Czyli jak, łowisz i wypuszczasz? Tak sportowo?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Łapię tylko na spinning i rzeczywiście raczej sportowo, bo rybę zabieram tylko wtedy, gdy od czasu do czasu mam ochotę zjeść.
Brzydzę się natomiast mięsiarzy. Gdy widzę jak chowają po kieszeniach niewymiarowe szczupaki albo targają w siatce dziesiątki okoni, to serce mi się ściska z żalu.
A już najbardziej nienawidzę zawsze zachłannych rybaków pustoszących jeziora.
Brzydzę się natomiast mięsiarzy. Gdy widzę jak chowają po kieszeniach niewymiarowe szczupaki albo targają w siatce dziesiątki okoni, to serce mi się ściska z żalu.
A już najbardziej nienawidzę zawsze zachłannych rybaków pustoszących jeziora.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
No to zmienia niejako postać rzeczy, chociaż nie ukrywam, że nadal nie rozumiem tego rodzaju rozrywki 
Brakuje mi cierpliwości, nie wystałbym nad jeziorem czekając aż jakaś ryba złapie lola, z resztą zwyczajnie mnie to nie jara. Nawet jakby się coś złapało to umarłbym z nudów, z resztą te ryby i tak się w pewnym stopniu męczą.
Ja wolę kosza, basenik i bilardzik raz na jakiś czas
Brakuje mi cierpliwości, nie wystałbym nad jeziorem czekając aż jakaś ryba złapie lola, z resztą zwyczajnie mnie to nie jara. Nawet jakby się coś złapało to umarłbym z nudów, z resztą te ryby i tak się w pewnym stopniu męczą.
Ja wolę kosza, basenik i bilardzik raz na jakiś czas
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
spierdzielajshodan pisze:To nie to co szare bloki i zatrute powietrze w mieście typu Łódź.
i u nas w okolicy znajdą się stawy rybne ^^
swoją drogą, dobry jesteś w spinningu?
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Jakubie, skaczemy na bilardzik?Hien pisze:Ja wolę kosza, basenik i bilardzik raz na jakiś czas
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ano stawy rybne niby są, w mojej okolicy nawet dwa ale syf jest tam tak porażający, że się rzygać chce. Do tego blisko ulicy i wyją auta.
Ale da się łowić, widziałem jak dziadki jadą na całego ze sprzętem wyglądającym na pro.
Nie wierzę, że oni potem te ryby jedzą, chyba, że na ostatnią wieczerzę...
@Dev - no ba! a gdzie chadzasz na bilardzik? Światowiec jesteś czy skromniś apropos lokalu?
Ale da się łowić, widziałem jak dziadki jadą na całego ze sprzętem wyglądającym na pro.
Nie wierzę, że oni potem te ryby jedzą, chyba, że na ostatnią wieczerzę...
@Dev - no ba! a gdzie chadzasz na bilardzik? Światowiec jesteś czy skromniś apropos lokalu?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
na Arturówku są ryby ;p
czy to ważne?
ważne żeby stół był płaski
z chęcią bym z Waszmościem zagrał ^^
czy to ważne?
ważne żeby stół był płaski
z chęcią bym z Waszmościem zagrał ^^
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Nie ma sprawy. Wszyscy ludzie na świecie nie mogą lubić tego samego. Poza tym ja nie stoję nad jeziorem, tylko bezustannie przemieszczam się łodzią w poszukiwaniu drapieżników. No i samo przebywanie nad wodą jest dla mnie przyjemnością.Hien pisze:Brakuje mi cierpliwości, nie wystałbym nad jeziorem czekając aż jakaś ryba złapie lola, z resztą zwyczajnie mnie to nie jara.
A ryby się nie męczą uwierz mi. Otwór gębowy mają tak mało unerwiony, że nawet nie czują haczyka.
devotional pisze:spierdzielaj
Z każdym rokiem nabieram doświadczenia i umiejętności, ale do prawdziwych fachowców to mi jeszcze daleko.devotional pisze:swoją drogą, dobry jesteś w spinningu?
No właśnie. Na pewno nie może się to równać z pięknym jeziorem z mnóstwem wysepek i zatoczek, otoczonym z każdej strony lasem.Hien pisze:Ano stawy rybne niby są, w mojej okolicy nawet dwa ale syf jest tam tak porażający, że się rzygać chce. Do tego blisko ulicy i wyją auta.
Dla mnie wędkarstwo też nie jest jedyną ulubioną rozrywką. Zawsze wielbiałem ganiać za piłką (choć nabyta parę lat temu - po pijaku a jakże - kontuzja nogi za bardzo mi grać obecnie nie pozwala. A sport w tv to mógłbym chłonąć w każdej ilości.Hien pisze:Ja wolę kosza, basenik i bilardzik raz na jakiś czas
W bilardzik oczywiście też lubię grać, tak samo jak w karty czy szachy. Tylko cholera nie mam tu za bardzo z kim. Muszę się zadowolić graniem w sieci.
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
to wpadnij do łodzi 
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Eeee, tez chce grac w bilard! 
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Żeby Wasze zatrute powietrze zaszkodziło mej urodzie?devotional pisze:to wpadnij do łodzi