Sounds of the Universe
-
Jari
Re: Sounds of the Universe
Nofing speszjal... Poprzednie nazwy albumów były bardziej wyraziste w swoim brzmieniu i znaczeniu: Violator, Exciter, Ultra czy nawet SOFAD...
-
SinnerInMe
- Posty: 801
- Rejestracja: 17 lip 2008 17:13
- Ulubiony utwór: Higher Love
- Lokalizacja: Warszawa
Dla mnie on jest równie "wyrazisty" w brzmieniu i znaczeniu jak wszystkie przez Ciebie wymienione :bouncy:
-
Jari
Alanowi zapieprzyli jeden tytuł
? 'Jezebel' 
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Hehe, tez zauważyłem. A co do tytułu - w sumie może oznaczać wszystko i nic - tak samo jak Playing The Angel. Po Violku czy nawet Exciterze można się było czegoś domyślać, tutaj nic… a jeśli nic to i emocji dalej nie ma. 
-
_precious_
- Posty: 3316
- Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
- Ulubiony utwór: Barrel of a Gun
To chyba taki kolejny krok po Music For The Masses

-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
O MFTM tez pomyślałem, tytuł mógł znaczyć wszystko, choc w tym wypadku wyszedł najlepszy album Depeche Mode (wg. mnie rzecz jasna).
Nie wydaje mi się, aby SOTU mogło odebrać ten tytuł.
-
olz
- Posty: 2634
- Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
- Ulubiony utwór: in your room
- Lokalizacja: fascination street.
To byla moja pierwsza myslJari pisze:Alanowi zapieprzyli jeden tytuł? 'Jezebel'
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
-
_precious_
- Posty: 3316
- Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
- Ulubiony utwór: Barrel of a Gun
Fakt
i cos czuje , że bedzie mu daleko do "Jezebel" Alanowego 
-
Daria The Revelator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
- Ulubiony utwór: world in my eyes
- Lokalizacja: Lądek Zdrój
ta, ja też pomyślałam zaraz o kawałku Alana. (;
teraz tylko patrzeć jak jakaś piosenka w całości w necie się znajdzie..
teraz tylko patrzeć jak jakaś piosenka w całości w necie się znajdzie..
-
SinnerInMe
- Posty: 801
- Rejestracja: 17 lip 2008 17:13
- Ulubiony utwór: Higher Love
- Lokalizacja: Warszawa
Już się znalazła. 
EDIT: A jednak nie.
EDIT: A jednak nie.
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Nie bądź tego taki pewien. Co to za fan, który wątpi w swoich idoli? A co do tytułu - jest mi on zupełnie obojętny. Czy gdyby Violator nazywał się inaczej, byłby gorszy?_precious_ pisze:Fakti cos czuje , że bedzie mu daleko do "Jezebel" Alanowego
-
Jari
Co to za fan? Krytyczny. Fajnie, że są ludzie którzy nie łykają wszystkiego co nazywa się Depeche Mode a już nie łykają 'w ciemno' bez odsłuchania i nie zachwycają się mimo, że nie słyszeli...!
Ja też nie wierzę, aby produkcyjnie dorównali kiedykolwiek Alanowi. On sam robi to do czego oni potrzebują sztabu ludzi... A słuchaczy mają więcej bo grają coraz bardziej pop a coraz mniej alternative... Ale rozumiem, emeryturka blisko... III filar wzywa.
Ja też nie wierzę, aby produkcyjnie dorównali kiedykolwiek Alanowi. On sam robi to do czego oni potrzebują sztabu ludzi... A słuchaczy mają więcej bo grają coraz bardziej pop a coraz mniej alternative... Ale rozumiem, emeryturka blisko... III filar wzywa.
-
_precious_
- Posty: 3316
- Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
- Ulubiony utwór: Barrel of a Gun
Jest kolejny filmik ze studia tym razem na filnie można zaobserwować Martina śpiewającego do pustej bytelki , niezwykłe pomysły na poprawe brzmienia czy tylko wariackie wygłupy ???
Depeche Mode - In The Studio (2008) - Web Clip #5
Depeche Mode - In The Studio (2008) - Web Clip #5
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Oczywiście nie rozumiesz, co miałem na myśli albo udajesz, że nie rozumiesz. Czy ja zachwycam się w ciemno nową płytą? Otóż nie, bo jej nie słyszałem. I istnieje możliwość, że mi się nie spodoba. Ale to się dopiero okaże. Precious też nie słyszał utworu Jezebel, a już wie, że będzie mu daleko do utworu Wildera pod tym samym tytułem. Jeszcze przed ukazaniem się płyty brak mu wiary w zespół.Jari pisze:Co to za fan? Krytyczny. Fajnie, że są ludzie którzy nie łykają wszystkiego co nazywa się Depeche Mode a już nie łykają 'w ciemno' bez odsłuchania i nie zachwycają się mimo, że nie słyszeli...!
A jeżeli nawet tak jest, jakie to ma dla mnie - słuchacza - znaczenie?Jari pisze: Ja też nie wierzę, aby produkcyjnie dorównali kiedykolwiek Alanowi. On sam robi to do czego oni potrzebują sztabu ludzi...
Ludzie słuchają tego, co im się podoba. A słuchaczy mają dużo więcej, bo przez lata dzięki swej muzyce się ich dorobili. Prawdę mówiąc o Recoil poza garstką miłośników tego typu muzyki i słuchaczy DM niewielu słyszało. W moim otoczeniu co prawda niewielu lubi DM, ale każdy ich zna. Ja nie znam natomiast nikogo, kto słyszał kiedykolwiek o Recoil.Jari pisze:A słuchaczy mają więcej bo grają coraz bardziej pop a coraz mniej alternative...
Ależ przemawia przez ciebie złośliwość. Czasami wydaje mi się, że każda krytyka pod adresem DM sprawiają ci nieskrywaną przyjemność.Jari pisze:Ale rozumiem, emeryturka blisko... III filar wzywa.
-
_precious_
- Posty: 3316
- Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
- Ulubiony utwór: Barrel of a Gun
Jak donosi slowacka strona najnowszy album Depeche Mode - Sound Of The Universe ukaże sie również w limitowanej trzy płytowej wersji Delux (2 CD oraz DVD) .
http://img213.imageshack.us/img213/83/2 ... o02fr5.jpg
DVD z nagraniem 5.1 w pelni mnie zadowoli
, a jak sie tam znajda jakieś rarytasiki ucieszy jeszcze bardziej .
http://img213.imageshack.us/img213/83/2 ... o02fr5.jpg
DVD z nagraniem 5.1 w pelni mnie zadowoli
-
Jari
Do Shodan'a:
Prześledź inne moje wypowiedzi to zrozumiesz moją opinię... Nie chce mi się tego tłumaczyć. W skrócie DM fajne do 1996 (duży szacunek), liche po 1996 (brak szacunku). A czemu, po co i dlaczego - nevermind - każda odpowiedź jaką sobie dasz będzie dobra.
Prześledź inne moje wypowiedzi to zrozumiesz moją opinię... Nie chce mi się tego tłumaczyć. W skrócie DM fajne do 1996 (duży szacunek), liche po 1996 (brak szacunku). A czemu, po co i dlaczego - nevermind - każda odpowiedź jaką sobie dasz będzie dobra.
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Jari chyba źle mnie zrozumiałeś. Doskonale znam Twoje wcześniejsze wypowiedzi i znam Twój stosunek do twórczości DM po 1996r. I naprawdę to wszystko rozumiem. Ale temat przecież dotyczył innego problemu. Mimochodem zasugerowałeś, że łykam wszystko pod szyldem DM w ciemno. A wcale tak nie jest. Nie lubię jednakże gdy z kolei krytykuje się coś w ciemno, coś, czego jeszcze nie znamy. Tylko z powodu jakichś uprzedzeń. Ukaże się płyta - będziemy chwalić lub ganić. Ale dopiero wtedy.
Oczywiście nie traktuj moich wypowiedzi jako szukanie sprzeczki. Ja po prostu lubię dyskutować. Bo gdyby wszyscy myśleli jednakowo, byłoby nudno.
Oczywiście nie traktuj moich wypowiedzi jako szukanie sprzeczki. Ja po prostu lubię dyskutować. Bo gdyby wszyscy myśleli jednakowo, byłoby nudno.
-
Jari
Spox
Jest git. Przynajmniej jest ciekawie bo mam wrażenie, że na tym forum dyskutuje jakieś 15 tych samych osób... a reszta jest ino zapisana.
-
_precious_
- Posty: 3316
- Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
- Ulubiony utwór: Barrel of a Gun
Na stronie Billboard'u ukazal sie krótki wywiad z Andy Fletcher'em dotyczacym najbliższych planów .
Andy zdradza też troche szczegułów dotyczących najnowszego singla jakim będzie "Wrong" mówiąc o nim , że bedzie antidotum na (jak to określa) "bubble-gum pop" jakim muzyczny świat nas częstuje ostatnimi czasy i , że na brzmienie "Wrong" nie wszyscy są przygotowani (ciekawe , może Jari będzie usatysfakcjonowany
) .
Ja nauczony wcześniejszymi wypowiedziami sympatycznego "rudzielca" ubieram tę wypowiedź w duży cudzysłów
.
Andy zdradza też troche szczegułów dotyczących najnowszego singla jakim będzie "Wrong" mówiąc o nim , że bedzie antidotum na (jak to określa) "bubble-gum pop" jakim muzyczny świat nas częstuje ostatnimi czasy i , że na brzmienie "Wrong" nie wszyscy są przygotowani (ciekawe , może Jari będzie usatysfakcjonowany
Ja nauczony wcześniejszymi wypowiedziami sympatycznego "rudzielca" ubieram tę wypowiedź w duży cudzysłów
-
Jari
Jari po tym co słyszał we fragmencie na konferencji jest 'na nie' jak to mawia Qba Wojewódzki. Sorry to już nie moja bajka, nie moja melodyka, nie mój klimat brzmieniowy, dźwiękowy. Posłucham new album a i owszem bom ciekaw i wypowiem się jak posłucham, ale cudów się nie spodziewam. By the way: przed każdym nowym albumem Fletcher uskutecznia te same śpiewki, że przełomowe, że super, że najmocniejsza rzecz jaką stworzyli, że totalny zwrot przy jednoczesnym powrocie (?!) do dawnych brzmień i tym podobne pierdoły... Przywykłem.
ps: głowę daje, że na tym całym new album jest z 5 piosenek o niebo lepszych od 'Wrong', które nie będą singlami podobnie jak to było w przypadku Exciter'a.
ps: głowę daje, że na tym całym new album jest z 5 piosenek o niebo lepszych od 'Wrong', które nie będą singlami podobnie jak to było w przypadku Exciter'a.