Sounds of the Universe

Najlepszy utwór z SOTU?

In Chains
7
11%
Hole To Feed
2
3%
Wrong
12
20%
Fragile Tension
4
7%
Little Soul
1
2%
In Sympathy
5
8%
Peace
2
3%
Come Back
1
2%
Spacewalker
1
2%
Perfect
2
3%
Miles Away / The Truth Is
2
3%
Jezebel
2
3%
Corrupt
20
33%
 
Liczba głosów 61
Jari

Re: Sounds of the Universe

Post 15 sty 2009 16:52

Nofing speszjal... Poprzednie nazwy albumów były bardziej wyraziste w swoim brzmieniu i znaczeniu: Violator, Exciter, Ultra czy nawet SOFAD...
Awatar użytkownika
SinnerInMe
Posty: 801
Rejestracja: 17 lip 2008 17:13
Ulubiony utwór: Higher Love
Lokalizacja: Warszawa

Post 15 sty 2009 16:58

Dla mnie on jest równie "wyrazisty" w brzmieniu i znaczeniu jak wszystkie przez Ciebie wymienione :bouncy:
Jari

Post 15 sty 2009 17:03

Alanowi zapieprzyli jeden tytuł :8 ? 'Jezebel' :8
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 15 sty 2009 17:05

Hehe, tez zauważyłem. A co do tytułu - w sumie może oznaczać wszystko i nic - tak samo jak Playing The Angel. Po Violku czy nawet Exciterze można się było czegoś domyślać, tutaj nic… a jeśli nic to i emocji dalej nie ma. :(
Awatar użytkownika
_precious_
Posty: 3316
Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
Ulubiony utwór: Barrel of a Gun

Post 15 sty 2009 17:12

To chyba taki kolejny krok po Music For The Masses :8 :8 :8
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 15 sty 2009 17:15

O MFTM tez pomyślałem, tytuł mógł znaczyć wszystko, choc w tym wypadku wyszedł najlepszy album Depeche Mode (wg. mnie rzecz jasna). ;) Nie wydaje mi się, aby SOTU mogło odebrać ten tytuł.
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 15 sty 2009 17:22

Jari pisze:Alanowi zapieprzyli jeden tytuł :8 ? 'Jezebel' :8
To byla moja pierwsza mysl :grins:
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
_precious_
Posty: 3316
Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
Ulubiony utwór: Barrel of a Gun

Post 15 sty 2009 17:29

Fakt :8 i cos czuje , że bedzie mu daleko do "Jezebel" Alanowego ;)
Awatar użytkownika
Daria The Revelator
Posty: 3337
Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
Ulubiony utwór: world in my eyes
Lokalizacja: Lądek Zdrój

Post 15 sty 2009 19:06

ta, ja też pomyślałam zaraz o kawałku Alana. (;

teraz tylko patrzeć jak jakaś piosenka w całości w necie się znajdzie..
Awatar użytkownika
SinnerInMe
Posty: 801
Rejestracja: 17 lip 2008 17:13
Ulubiony utwór: Higher Love
Lokalizacja: Warszawa

Post 15 sty 2009 20:25

Już się znalazła. :mrgreen:

EDIT: A jednak nie. :D
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 17 sty 2009 21:01

_precious_ pisze:Fakt :8 i cos czuje , że bedzie mu daleko do "Jezebel" Alanowego
Nie bądź tego taki pewien. Co to za fan, który wątpi w swoich idoli? A co do tytułu - jest mi on zupełnie obojętny. Czy gdyby Violator nazywał się inaczej, byłby gorszy?
Jari

Post 18 sty 2009 10:19

Co to za fan? Krytyczny. Fajnie, że są ludzie którzy nie łykają wszystkiego co nazywa się Depeche Mode a już nie łykają 'w ciemno' bez odsłuchania i nie zachwycają się mimo, że nie słyszeli...!
Ja też nie wierzę, aby produkcyjnie dorównali kiedykolwiek Alanowi. On sam robi to do czego oni potrzebują sztabu ludzi... A słuchaczy mają więcej bo grają coraz bardziej pop a coraz mniej alternative... Ale rozumiem, emeryturka blisko... III filar wzywa.
Awatar użytkownika
_precious_
Posty: 3316
Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
Ulubiony utwór: Barrel of a Gun

Post 18 sty 2009 14:25

Jest kolejny filmik ze studia tym razem na filnie można zaobserwować Martina śpiewającego do pustej bytelki , niezwykłe pomysły na poprawe brzmienia czy tylko wariackie wygłupy ???
Depeche Mode - In The Studio (2008) - Web Clip #5
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 19 sty 2009 00:46

Jari pisze:Co to za fan? Krytyczny. Fajnie, że są ludzie którzy nie łykają wszystkiego co nazywa się Depeche Mode a już nie łykają 'w ciemno' bez odsłuchania i nie zachwycają się mimo, że nie słyszeli...!
Oczywiście nie rozumiesz, co miałem na myśli albo udajesz, że nie rozumiesz. Czy ja zachwycam się w ciemno nową płytą? Otóż nie, bo jej nie słyszałem. I istnieje możliwość, że mi się nie spodoba. Ale to się dopiero okaże. Precious też nie słyszał utworu Jezebel, a już wie, że będzie mu daleko do utworu Wildera pod tym samym tytułem. Jeszcze przed ukazaniem się płyty brak mu wiary w zespół.
Jari pisze: Ja też nie wierzę, aby produkcyjnie dorównali kiedykolwiek Alanowi. On sam robi to do czego oni potrzebują sztabu ludzi...
A jeżeli nawet tak jest, jakie to ma dla mnie - słuchacza - znaczenie?
Jari pisze:A słuchaczy mają więcej bo grają coraz bardziej pop a coraz mniej alternative...
Ludzie słuchają tego, co im się podoba. A słuchaczy mają dużo więcej, bo przez lata dzięki swej muzyce się ich dorobili. Prawdę mówiąc o Recoil poza garstką miłośników tego typu muzyki i słuchaczy DM niewielu słyszało. W moim otoczeniu co prawda niewielu lubi DM, ale każdy ich zna. Ja nie znam natomiast nikogo, kto słyszał kiedykolwiek o Recoil.
Jari pisze:Ale rozumiem, emeryturka blisko... III filar wzywa.
Ależ przemawia przez ciebie złośliwość. Czasami wydaje mi się, że każda krytyka pod adresem DM sprawiają ci nieskrywaną przyjemność.
Awatar użytkownika
_precious_
Posty: 3316
Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
Ulubiony utwór: Barrel of a Gun

Post 19 sty 2009 11:57

Jak donosi slowacka strona najnowszy album Depeche Mode - Sound Of The Universe ukaże sie również w limitowanej trzy płytowej wersji Delux (2 CD oraz DVD) .

http://img213.imageshack.us/img213/83/2 ... o02fr5.jpg

DVD z nagraniem 5.1 w pelni mnie zadowoli :D , a jak sie tam znajda jakieś rarytasiki ucieszy jeszcze bardziej .
Jari

Post 19 sty 2009 12:35

Do Shodan'a:
Prześledź inne moje wypowiedzi to zrozumiesz moją opinię... Nie chce mi się tego tłumaczyć. W skrócie DM fajne do 1996 (duży szacunek), liche po 1996 (brak szacunku). A czemu, po co i dlaczego - nevermind - każda odpowiedź jaką sobie dasz będzie dobra.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 19 sty 2009 14:57

Jari chyba źle mnie zrozumiałeś. Doskonale znam Twoje wcześniejsze wypowiedzi i znam Twój stosunek do twórczości DM po 1996r. I naprawdę to wszystko rozumiem. Ale temat przecież dotyczył innego problemu. Mimochodem zasugerowałeś, że łykam wszystko pod szyldem DM w ciemno. A wcale tak nie jest. Nie lubię jednakże gdy z kolei krytykuje się coś w ciemno, coś, czego jeszcze nie znamy. Tylko z powodu jakichś uprzedzeń. Ukaże się płyta - będziemy chwalić lub ganić. Ale dopiero wtedy.
Oczywiście nie traktuj moich wypowiedzi jako szukanie sprzeczki. Ja po prostu lubię dyskutować. Bo gdyby wszyscy myśleli jednakowo, byłoby nudno. :beer:
Jari

Post 19 sty 2009 17:22

Spox :beer: Jest git. Przynajmniej jest ciekawie bo mam wrażenie, że na tym forum dyskutuje jakieś 15 tych samych osób... a reszta jest ino zapisana.
Awatar użytkownika
_precious_
Posty: 3316
Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
Ulubiony utwór: Barrel of a Gun

Post 20 sty 2009 10:04

Na stronie Billboard'u ukazal sie krótki wywiad z Andy Fletcher'em dotyczacym najbliższych planów .
Andy zdradza też troche szczegułów dotyczących najnowszego singla jakim będzie "Wrong" mówiąc o nim , że bedzie antidotum na (jak to określa) "bubble-gum pop" jakim muzyczny świat nas częstuje ostatnimi czasy i , że na brzmienie "Wrong" nie wszyscy są przygotowani (ciekawe , może Jari będzie usatysfakcjonowany :8 :8 :8 ) .
Ja nauczony wcześniejszymi wypowiedziami sympatycznego "rudzielca" ubieram tę wypowiedź w duży cudzysłów ;) .
Jari

Post 20 sty 2009 18:37

Jari po tym co słyszał we fragmencie na konferencji jest 'na nie' jak to mawia Qba Wojewódzki. Sorry to już nie moja bajka, nie moja melodyka, nie mój klimat brzmieniowy, dźwiękowy. Posłucham new album a i owszem bom ciekaw i wypowiem się jak posłucham, ale cudów się nie spodziewam. By the way: przed każdym nowym albumem Fletcher uskutecznia te same śpiewki, że przełomowe, że super, że najmocniejsza rzecz jaką stworzyli, że totalny zwrot przy jednoczesnym powrocie (?!) do dawnych brzmień i tym podobne pierdoły... Przywykłem.

ps: głowę daje, że na tym całym new album jest z 5 piosenek o niebo lepszych od 'Wrong', które nie będą singlami podobnie jak to było w przypadku Exciter'a.