Exciter

Najlepszy utwór na płycie Exciter?

Dream On
13
11%
Shine
12
11%
The Sweetest Condition
11
10%
When The Body Speaks
11
10%
Dead of Night
14
12%
Love Theme
0
Brak głosów
Freelove
13
11%
Comatose
4
4%
I Feel Loved
8
7%
Breathe
4
4%
Easy Tiger
1
1%
I Am You
11
10%
Goodnight Lovers
12
11%
 
Liczba głosów 114
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Re: Exciter

Post 19 gru 2009 23:33

Shodan - to nie to samo. WTBS - gitara, skrzypce, drobne ozdobniki, głos Gahana. Zajebioza do kwadratu.
I Want It All bardzo lubię ale...
Irytuje mnie podkład perkusyjny jak z casio dla dzieci.
Nie wiem czy to miało być takie super ekstra oldschoolowe ale w tak oczywistej formie żeby czasem jakiś słuchacz nie zauwazył? Cholera wie ale nie brzmi to zbyt dobrze. Reszta jest ok, lubię ten kawałek ale to nie to samo co Body Speaks.

Stripped - ad1 - na zywo to to jest gitara a studiu to chyba klawisz, przynajmniej tak to brzmi. Jeżeli to nie klawisz to wyjątkowo kiepska gitara.
Co innego, ta która wchodzi po klawiszowym solu. Tu już pic glanc ;)

ad2. - aż zajrzałem do książeczki Sounds i faktycznie, Eigner gra w "Hole To Feed" i "Fragile Tension". Jak jeszcze w tym pierwszym faktycznie coś tam słychać, tak w tym drugim nie bardzo. Myslałem, że to tylko automat.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 20 gru 2009 13:07

No może masz rację że live jedno w studiu drugie (Ad. "Precious"), tez tak to brzmi ale nie myślałem o takim rozwiązaniu na serio, ostatecznie uważałem że gitarę przepuszczono przez jakieś filtry czy efekty, ale może po prostu te nuty zagrano na klawiszach zwyczajnie. No i fakt że gitarowe solo pod koniec jest miodzio, zwłaszcza live bo słychać je wyraźniej jak się ciągnie pod koniec.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 29 gru 2009 23:41

Nudząc się dzisiaj okrutnie zajrzałem na konkurencyjne forum co by obczaić, jak tam ludzie postrzegają pewne rzeczy. I zauważyłem, że Exciter to niemalże znienawidzona płyta, lepsza jedynie od S&S. :shock: Zarzuca się jej prawie wszystko: najsłabszą produkcję :o , słabe kompozycje, słaby wokal, nudę itd. itp.
U nas zresztą też w ankiecie na najlepszy album - Exciter (nie licząc składanek i koncertówek) jest na szarym końcu.
Już sam nie wiem, czy to ja ze swoim uwielbieniem dla tej płyty jestem jakimś dziwolągiem, czy też inni są dziwni? ;)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 gru 2009 00:41

Jest tam też temat dla zwolenników Excitera (przynajmniej był).
Jednak jest to nikła część.
Niestety przytłaczająca część depeszy, szuka w muzyce DM tylko dyskotekowego rytmu i pulsującej elektroniki.
Niektórzy nigdy nie wyrosną z Enjoya...
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
SinnerInMe
Posty: 801
Rejestracja: 17 lip 2008 17:13
Ulubiony utwór: Higher Love
Lokalizacja: Warszawa

Post 30 gru 2009 18:04

Na tamtym forum często można się spotkać z opiniami typu "kawałek jest fajny bo się przy nim fajnie skacze na depotekach, a tamten jest beee bo się przy nim nie można pobawić" :roll:
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 30 gru 2009 22:54

Osobiście nigdy przy utworach DM nie zastanawiałem się, czy dana piosenka nadaje się do tańca czy nie. A już na pewno nie oceniam utworów w tych kryteriach. Bo DM to generalnie nie ma być muzyką do tańca tylko do słuchania.
Przynajmniej jak dla mnie.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 31 gru 2009 01:17

Od wieków panowała na tamtym forum taka ocena.
Nie nadaje się na imprezę = nie nadaje się by istnieć.
Parę lat temu oświeciło mnie, że puszczenie tej muzyki na cały głos, na imprezach, niszczy ją.
Przestałem chodzić na zloty bo uważam, że chodzenie na nie, zepsuło w dużym stopniu radość ze słuchania tego zespołu.
To nie jest muzyka do tańca. To co robią ludzie to nie jest taniec, to jest kiwanie się albo wywijanie dupskiem.
Zabawa jak najbardziej, nie uważam, że to coś złego.
Ale mnie to już zupełnie nie jara. Wolę słuchać w domu, na spokojnie, niż na imprezie gdzie, w tym ryku, ciężko odróżnić kawałek od kawałka. To nie jest słuchanie muzyki tylko błędne poszukiwanie "bitu" do zaczepienia.
Pamiętam jak wiele było pozytywnych opinii na temat "Martyra" bo się "nadaje na imprezę".
Nie ważne, że to kawałek rodem z traktora...
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 31 gru 2009 16:15

Masz rację. Nie byłem nigdy na żadnym zlocie, ale też sądzę, że słuchanie DM na imprezie, na parkiecie, pod wpływem alkoholu to nie to samo, co pogrążenie się wieczorem w muzyce DM w ciszy i samotności. Wyłączam wtedy światło, siadam w fotelu i nie robię nic poza wsłuchiwaniem się w muzykę. Nie myślę nawet o niczym poza muzyką, żeby się nie rozpraszać.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 06 sty 2010 18:52

Ooo, chlopaki, tu sie nie zgodze. Nie ma to jak bezgraniczny ocean tlumu spiewajacego to samo bez opamietania, glosnosc na maksa, to jest specjalny klimat, w ktorym niektore kawalki dopiero docieraja do sluchacza. Ja w taki sposob odkrylem piekno niejednego utworu.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 06 sty 2010 19:23

Ale my mówimy o przytupawkach alkoholowych a nie o koncertach.
I zależy jeszcze o jakich utworach mówimy. Taki Personal Jesus czy Everything Counts można słuchać wszędzie, ale Shine czy Insight wolę słuchać w ciszy i samotności.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 06 sty 2010 20:09

No ja tez nie mowie o koncercie tylko o zlocie
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 06 sty 2010 22:11

No ja nie lubie takiego nieopamiętanego tłumu drącego japę na maksa.
Należę do tych, którym taki rodzaj "zabawy" przeszkadza.
Na zlotach, muza zawsze jest puszczana głośno i przy bardzo kipeskim nagłosnieniu.
Nie ma w Polsce takiego klubu, który miałby przyzwoite nagłośnienie. Nie ma, nie piszcie mi, że jest bo zjeździęłm polskę jeżdżąc własnie na zloty. Nie ma i koniec. Polska to wiocha.
Ja lubię muzyki posłuchać. Nie drzeć się ledwo rozpoznając kiedy się kończy a kiedy zaczyna zwrotka. Magia może w tym jest ale po kilku głebszych i też nie dla mnie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 08 sty 2010 16:01

Hien, kto tu robi wioche :) Tak jak mowisz, posluchac, wsluchac sie tak, w domu np, ale bawic sie...
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 09 lut 2010 21:47

Dzisiaj caly dzien sluchalem Excitera i caly czas zastanawiam sie nad hierarchia utworow z tej plyty. Nr 1 to I feel Loved, dwa raczej sklaniam sie do When The Body Speaks. Odwrotnie patrzac na koncowce bedzie Comatoes i moze Freelove.
Enjoy The Silence
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 09 lut 2010 23:15

Właśnie włączyłam. I szkoda, że to taki niedoceniony album. To końcówka starego Depeche Mode, prześwietna.
Dla mnie Gahan pokazuje na tym albumie, że jest w naprawdę dobrej formie.

'Breathe' to mistrzostwo.
Strasznie lubię gitary z 'Dream On' i 'When The Body Speaks'.
'Comatose' to dla mnie też perełka. Wszystko ma taki ekscytujący ( :P ) ale terapeutycznie senny charakter, jak dla mnie to tam nie ma słabych momentów.
'Freelove' to mi się dobrze kojarzy, z fajnymi czasami gdy miałam 12 lat :)
Jak cała reszta po prostu. Większość ludzi tego albumu nie znosi, ja uważam że to jest 200% tego,co DM mogło wtedy pokazać.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 10 lut 2010 21:51

Zgadzam sie niemal we wszystkim, ale mam jedna zasadnicza roznice w pogladzie. To nie koncowka starego DM, ale nowe DM. Stare DM skonczylo sie 1 czerwca 1995r.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 11 lut 2010 18:04

A dla mnie to wciąż ten sam DM.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 11 lut 2010 19:18

No niby tak, ale jednak ten Alan jakos tak sie gdzies w tle przeplata.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 11 lut 2010 22:24

Dopóki płyty DM mi się podobają, to jego nieobecność właściwie nie ma dla mnie żadnego znaczenia.
A Exciter tak bardzo lubię, że wcale nie życzyłbym sobie ingerencji Alana w tę płytę.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 11 lut 2010 23:25

Mam takie samo zdanie co Shodan.
Z resztą większe zmiany zaszły po odejściu Vince'a niż Alana.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn