Twórczość własna (artystyczna)

Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Re: Twórczość własna (artystyczna)

Post 02 lis 2012 19:24

Malkolit pisze:Proszę:

"Czaszka"

Niegdyś mieściłam się w głowie dziewczyny
Goniącej za Słońcem; lubiła kwiaty;
Zbierała je z werwą do kapelusza
Ale, gdy ciało przyjęły rośliny
Minęła chwila, która miała wzruszać
Przybrałam swe zwykłe, wapienne szaty*
07.2012

*Wiersz zainspirowany inskrypcją ujrzaną przeze mnie w zwiedzanym kościele.
:) Oto moja odpowiedź na ten wiersz. Melki broń się.

"Kość Ogonowa"

Kiedyś mieściłam się w dupie dziewczyny
Goniła za bolcem; lubiła klapsy
Zbierała je z werwą na swe poślady
Ale gdy dupę przejął celulit
Mineła chwila która miała wzruszać
Przybrała swe zwykłe, ohydne kształty.*

*Wiersz zainspirowany rozmową z Hienałke.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 15 gru 2012 22:33

Jedyny mój wkład w grafikę był taki, że zaproponowałem wykorzystanie szyszki na okładce.
Nazwa - przyznać trza - dość pretensjonalna, nie jestem zachwycony, mówi się trudno. Zresztą, podczas procesu twórczego wystąpiły dość silne podziały i drugiej książeczki w takim składzie już na pewno nie będzie. Zawartość jest dużo lepsza niż grafika (wiem, jeden osobnik nieco odstaje poziomem, ale chcieliśmy dać mu możliwość pożegnania się z tą formą działalności; swoich fanów zresztą ma) - każda osoba ma zasadniczo inny styl od pozostałych, stąd taki a nie inny podział na rozdziały. Był inny pomysł, ale nie przeszedł.
W moim przypadku pewnym problemem jest to, że ja jestem dość nieśmiałą osobą i często nie umiem po prostu forsować własnych pomysłów czy nawet bywam zakłopotany w chwilach, gdy trza coś wymyśleć.
Stąd moja rezerwa. Ogólnie, mimo pewnych zastrzeżeń, jestem zadowolony.

Co znalazło się w środku? M. in. "Lustro" i "Czaszka", już tu zamieszczone. "Lustro" to zapis pewnego procesu myślowego, który na tyle mi się spodobał, że zamieściłem go (niezbyt tam pasuje pod względem stylu, ale cieszy się dobrą opinią). Z kolei "Czaszka" zawiera myśl zasłyszaną od wuja podczas pobytu we Francji.

A dodatkowo (a to nie moje):

Piosenka o studencie

Wkuwa tabele, skrypty, wykresy
W samotni swego zamknięty pokoju.
Precz pouczenia, zbędne frazesy.
Rodzino - zostaw studenta w spokoju!

Cóż wam strasznego student uczynił,
Że musi płacić za wasze winy,
Gdy zamiast mądrej, zdrowej nauki
Do głowy pchacie mu banialuki...

Wciąż niedospany, niedożywiony,
Ubiór pomięty w niemodnym już kroju.
Daremne cnocie jego ukłony.
Asceto - zostaw studenta w spokoju!

Cóż wam strasznego student uczynił,
Że musi płacić za wasze winy,
Gdy zamiast mądrej, zdrowej nauki
Do głowy pchacie mu banialuki...

Słów nań wylewa deszcze wymowne
Polityk, co tłum zagrzewa do boju,
Lecz wsadźże sobie swe gierki słowne.
Ministrze - zostaw studenta w spokoju!

Cóż wam strasznego student uczynił,
Że musi płacić za wasze winy,
Gdy zamiast mądrej, zdrowej nauki
Do głowy pchacie mu banialuki...

Dajcie mu tylko wolną sobotę,
Obiad, sen błogi i przerwę od znoju,
Pewność miejsc pracy dajcie, a potem
Ludzie - zostawcie studenta w spokoju.

Zostawcie
Studenta
W spokoju!

7.12.2011 r.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 23 gru 2012 20:17

Muszę się pochwalić: impreza zakończyła się sporym sukcesem; przyszło około 20-25 osób, krewni, znajomi, pan Smoliński ze swoją grupą aktorów, której potrzebowaliśmy, bo nie wszyscy twórcy mogli się zjawić...
Utwory spotkały się z ciepłym przyjęciem, organizacja bez zarzutu, udało nam się sprzedać 20 egzemplarzy tomiku (to jest 1/4 nakładu). Generalnie wszyscy byli zadowoleni, całość trwała około 1,5 godziny. Zdjęcia będą, jak zdobędziemy je od dyżurnego fotografa imprezy (nie wiem, kto nim był; ten, kto miał być, nie przyszedł)

Minusy: dwie osoby, z sobie wiadomych powodów, zawiodły i nie przyszły. W związku z tym usunęliśmy ich twórczość z programu i nie będziemy już współpracować. Już po imprezie zadecydowaliśmy o: organizacji kolejnej za 3-5 miesięcy, ograniczeniu ekipy do 5 osób z powodów obyczajowych.

Niniejszym życzę wszystkim forumowiczom spokojnych, pogodnych, zdrowych Świąt spędzonych z najbliższymi. Udanych prezentów i dobrej zabawy. :)
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 13 sty 2013 22:15

Melczet długo milczałem na temat tego dziełka ale pora je przerwać. Z tego co tu przedstawiłeś to żywot studenta jest zdominowany przez nędzę istnienia, pełen egzystencjalnego bólu. Z tego co pamiętam to soboty miałem wolne jako student. Zawsze. Chyba, że ktoś studiuje zaocznie ale to inna para kaloszy. Nie wiem, może Ty studiujesz za kare, że używasz takich słow "cóz wam strasznego student uczynił, że musi płacić za wasze winy?"
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 13 sty 2013 22:23

W ogóle to "zostawcie studenta w spokoju" brzmi jakby ktoś od studentów na uczelni wymagał więcej niż są zobligowani od siebie dać.
W 80% studenci to nieroby, trzeba od nich wyciągać wszystko siłą, w trakcie sesji robią wszystko oprócz nauki i mają pretensje do całego świata, że muszą się uczyć na kierunku, który sami sobie wybrali. Ja bym się zastanowił Melki i napisał piosenkę "Kopnij studenta w dupe".
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 14 sty 2013 23:28

Po pierwsze:
Malkolit pisze:
to nie moje
Po drugie:
autor tekstu studiuje medycynę na trzecim roku i jest bodaj ostatnią osobą, jaką znam, która by się nie przykładała do nauki.

Po trzecie:
ten utwór zawiera w sobie sporą dawkę ironii, na pewno nie można go odczytywać dosłownie, bo to absurd; nie widać?

Po czwarte:
nie moja tematyka, żeby o tym pisać;

Po piąte:
owszem, wiele osób olewa studia (zresztą, wielu ludzi naprawdę nie wie, co chce robić - tu tkwi jakaś część problemu; teraz zresztą próbuję nakłonić pewnego typa, by się rozsądnie zastanowił nad dalszą drogą życiową, efekt oczywiście żaden; co tu gadać, studia spowszedniały); w dużej mierze masz rację Hien, ale co zrobisz
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 07 lut 2013 21:26

Melczet a gdyby któryś z nas wyraził zainteresowanie zakupieniem tego tomiku to co wtedy?
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 07 lut 2013 21:32

No właśnie. Ja się wstydziłem zapytać, ale Dejm też widzę chętny. My chcemy zakupić!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 07 lut 2013 23:50

Dajcie wiadomość na PM-a, mogę zawsze - ze specjalną dedykacją - wysłać pocztą, to nie jest problem.
Jeszcze kilka egzemplarzy mam.

Swoją drogą, ostatnio mam tyle pomysłów, że nie nadążam z realizacją. Pozytywem jest zaangażowanie mojej dobrej znajomej do stworzenia grafiki (ma dziewczyna talent). Nawet jeśli nie wykorzystam jej w nowym wydaniu, to może ona poczekać na samodzielne "dzieło".
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 08 lut 2013 21:25

Melki ile kosztuje taka impreza?
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 09 lut 2013 11:56

Impreza kosztowała koło 140 złotych, to było parę butelek z winem, parę soków, przekąski, "wyposażenie stołu" (chustki itp.), transport - jak widać, nic szczególnego. Mogłoby to być lepiej zrobione, ale - pierwsze koty za płoty.

Za tomik było ok. 4-5 zł za sztukę, wymnóż to przez 80 i masz koszty. Na imprezie zwróciło się ok. 40% z tego, chyba nie najgorzej (wpłaty były "co łaska").

A tomik mogę wysłać pocztą, bo co to za problem? Właśnie zdałem sesję, mam czas, więc info na PM i zaraz posyłam. ;)
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 09 lut 2013 20:22

Mi też podeślij, co. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 09 lut 2013 22:02

Melki jak na poeciarza bardzo dosłownie odebrałeś moje pytanie. Mnie chodziło tylko o cenę tomiku. ;)
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 09 lut 2013 23:37

A, cena tomiku? Bodajże 4,50 (ale na imprezie przyjmowaliśmy "co łaska").

@Mintaj - to daj pan znać na priva, to podeślę (mam już ukończoną wersję, więc przy podaniu adresu dostaniesz małą książeczkę A5 - 80 stron).
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 09 lut 2013 23:41

Czyli wyceniliście swoją twórczość na "co łaska"? Trochę smutne Melczet.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 09 lut 2013 23:43

Bo prawdziwa sztuka nie ma ceny.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 09 lut 2013 23:46

Ale impreza ją promująca ma ;(
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 09 lut 2013 23:48

To dopiero pierwsze kroki naszego Melczeta w tej branży bankietowej. Zobaczysz, że jeszcze będzie tu pisał jak to musiał wywalić wiadro kawioru do śmietnika.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24625
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 09 lut 2013 23:49

Chce być na tej imprezie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 09 lut 2013 23:50

Na zasadzie "pierwsze koty za płoty". Chcieliśmy zobaczyć, jak wyjdzie. Zresztą, z braku czasu niewiele poświęciłem się organizacji, bardziej tego mi szkoda, parę rzeczy mi się nie podobało.
Następnym razem człowiek będzie mądrzejszy, teraz to byliśmy żółtodzioby.