Mi jakoś "nie wchodzą"...
Alkohole
-
FREE STATE
Re: Alkohole.
Wiesz co? Nie wiem czy jest sens próbowania.
Mi jakoś "nie wchodzą"...
- zbyt płytkie
Mi jakoś "nie wchodzą"...
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Lepiej napic sie czystej.
Enjoy The Silence
-
FREE STATE
Albo szkockiej... 
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Juz Ci kiedys mowilem NIE, ale mnie nie sluchasz 
Enjoy The Silence
-
FREE STATE
Bo po co mam słuchać? Nie zniechęcisz do mojego ulubionego trunku (po bimbrze)...

-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
To masz slaby gust 
Enjoy The Silence
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Czez, to Ty jeszcze nie wiesz? Dla FS liczy się "pier.dolnięcie" i "melanż ostateczny" z wujkiem Adolfem H. 
-
FREE STATE
Idź mi z tym Adolfem... 
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Nawet pierdo.niecie musi byc sensowne 
Enjoy The Silence
-
FREE STATE
A propos pierdolnięcia - trzecia porcja bimbru już w drodze! A ja jeszcze drugiej nie opróżniłem... jak to tak samemu 
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
No wlasnie, jak to tak samemu 
Enjoy The Silence
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Wreszcie FS, gadasz jak na faceta przystało. Nie ma smutków, jest kurna olek bimberek!
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
A co złego w piciu samemu?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Nie ma nic złego!
Samotny kieliszeczek i ciemna noc, mniam.
Samotny kieliszeczek i ciemna noc, mniam.
gwiazdy...
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
W piciu samemu nie ma nic złego jeśli zachowane są odpowiednie proporcje. Według mnie wypicie całej flachy bimbru samemu to już problem. 
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Czasami jest taki moment, że potrzebujesz sam wypić, nawet flachę. I to raczej rozwiązanie problemów niż ich przyczyna 
gwiazdy...
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Ktoś ułożony mógłby powiedzieć, że cała flacha jako rozwiązanie problemu to przykrywanie g... gazetą albo zamiatanie kurzu pod dywan. Jasne, jak się ma dołek psychiczny to alkohol może pomóc wprawić się w lepszy nastrój. Ale jak ktoś łoi duże ilości alkoholu jako remedium na problematyczne sytuacje to już można się zastanawiać czy jest problem czy go nie ma. 
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Jak alko zaczyna rozwiązywać problemy to zaczyna się alkoholizm.
Nie mam nic do alkoholu, ale jak obserwuję swoich współlokatorów, którzy dzień w dzień spędzają czas wolny na wypiciu 4 piw i oglądaniu seriali, to zastanawiam się czy oni jeszcze potrafią się dobrze bawić bez wspomagania.
Nie mam nic do alkoholu, ale jak obserwuję swoich współlokatorów, którzy dzień w dzień spędzają czas wolny na wypiciu 4 piw i oglądaniu seriali, to zastanawiam się czy oni jeszcze potrafią się dobrze bawić bez wspomagania.
Here's where the fun begins.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Alkoholizm chyba jednak nie na tym polega.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
4 piwa dziennie to nie problemFen. pisze:Jak alko zaczyna rozwiązywać problemy to zaczyna się alkoholizm.
Nie mam nic do alkoholu, ale jak obserwuję swoich współlokatorów, którzy dzień w dzień spędzają czas wolny na wypiciu 4 piw i oglądaniu seriali, to zastanawiam się czy oni jeszcze potrafią się dobrze bawić bez wspomagania.