Co męczy Devotees w tym momencie?

Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9729
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Re: Co męczy Devotees w tym momencie?

Post 25 maja 2011 10:38

Meczy mnie, ze jeszcze az 4 dni usze isc do pracy, zanim zacznie sie urlop :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 25 maja 2011 21:25

spuchnięte oczy :/ a jutro będzie jeszcze gorzej i z takimi do pracy :lol: ;(
pyłek kwiatowy :|
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9729
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 26 maja 2011 00:35

Zainstaluj sobie w oczach pszczolki to bedziesz miala firewalla :D
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 26 maja 2011 12:45

Wystarczy że nie będę łazić po kwitnących krzakach :grins:
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 880
Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
Ulubiony utwór: Secret to the End
Lokalizacja: w promieniu X

Post 26 maja 2011 14:57

596 nowych postów na te chwilę,i wszystko chodzi jak mucha w rosole :co:
Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 26 maja 2011 15:01

Fen. pisze:spuchnięte oczy :/
Mam to samo, cholernie drzewa pylą i albo dopada mnie katar albo oczy swędzą i puchną.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 880
Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
Ulubiony utwór: Secret to the End
Lokalizacja: w promieniu X

Post 26 maja 2011 16:57

Marcin pisze:596 nowych postów na te chwilę,i wszystko chodzi jak mucha w rosole :co:
No i śmiga JAK''FUNKEL'' nówka :8 Sam się cytuje :P
Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 26 maja 2011 20:42

w środę piszę pracę z matematyki z całego roku, dowiedziałam się o tym wczoraj, więc już dzisiaj ostra powtórka z matematyki była, jutro jedne korepetycje, potem drugie, znów powtórka, zadanka, zadanka i jeszcze raz zadanka... na chwilę obecną czuję duże parowanie mózgu :P
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6858
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 26 maja 2011 20:44

Dasz radę. Ja w tym roku też pisałem z całego roku i zdałem, choć się nawet nie uczyłem. ;)
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 26 maja 2011 20:46

Może Mintaju jesteś zdolniejszy, a raczej na pewno... jak dziś otworzyłam materiały... zobaczyłam ile tego, poczułam znikome szanse na zdanie... najbardziej boli mnie to,że naprawdę uczyłam się cały rok a i tak jestem zagrożona, równie dobrze mogłam nic się nie uczyć i też bym musiała pisać poprawę... mhmm.
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6858
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 26 maja 2011 20:56

Nie przesadzaj z moim utalentowaniem, bo z matematyki jestem beztalenciem totalnym. ;)
Aczkolwiek chyba wszyscy mi mówili, że jakbym chciał to bym miał same piątki, ale to chyba się każdemu mówi. ;)
Kesja - nie stresuj się, wszystko będzie dobrze, i tak zdasz!
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 26 maja 2011 21:00

a jak nie? :<
ja się spalam ze stresu, bardzo się spalam, czuję presję, wiem, że od tego wiele zależy i nie mogę jasno, logicznie myśleć. :( zawsze jak po sprawdzianie puści mnie już stres to przychodzi mi na myśl 100 sposobów jak mogłam to rozwiązać.
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 26 maja 2011 21:05

Kesja, 3 lata liceum, każdy semestr zagrożenia (nawet raz powtórka) - da radę :)
Będzie dobrze.
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6858
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 26 maja 2011 21:07

Z tego co wiem, to Kesja chodzi do technikum, a nie do liceum. :)
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 26 maja 2011 21:08

mintaj... rozbiłeś bank.
Może pewne rzeczy nie są takie same, ale mam na myśli innymi słowy "średni" etap edukacji...
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6858
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 26 maja 2011 21:11

Czasem nawet wielkim ludziom zdarzy się napisać coś głupiego. ;(
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 26 maja 2011 21:15

mintaj, taki już nasz los ;(
Technikum/liceum trzeba jeno przejść :P
Do końca życia zapamiętam to, że miałem być zagrożony z geografii przed maturą... lol!
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 26 maja 2011 21:19

tak, technikum. ;) dziękuję Wam za słowa pocieszenia ;)
ja Rajca mam podobnie, tylko raz nie byłam zagrożona, ale ten semestr jest wyjątkowo fatalny. Moje oceny z matematyki na dziś to 1+,1+,1,1,2-,2=.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 26 maja 2011 21:30

W szkole średniej byłem zagrozony milion razy (za każdym razem?), prześlizgiwałem się na dwójach. Patrząc z perspektywy czasu (i 4 lat studiów) mam do siebie żal bo wystarczyło troche sie postarać i byłoby znacznie lepiej. Teraz nie mam juz takiego wyboru.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 26 maja 2011 21:30

Hien, ale po co :D
To tak jakbyś żałował podstawówki :P Było, minęło...