Co męczy Devotees w tym momencie?

Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Re: Co męczy Devotees w tym momencie?

Post 29 maja 2011 10:50

Ha, i ja :D. Ale powiem szczerze, że chemii potrafię się jeszcze nauczyć, gorzej z tą $&!(#@ fizyką - nauczycielka cierpi na kompletny zanik umiejętności przekazywania wiedzy i czasem tak zapętli definicję, że sprawdzam w książce, czy nam jakichś głupot nie podyktowała. Makabra. A matma ujdzie - mam świetną nauczycielkę i nie musiałam się wybitnie starać, żeby dostać 4.
FREE STATE

Post 29 maja 2011 18:56

Miri pisze:gorzej z tą $&!(#@ fizyką - nauczycielka cierpi na kompletny zanik umiejętności przekazywania wiedzy i czasem tak zapętli definicję, że sprawdzam w książce, czy nam jakichś głupot nie podyktowała. Makabra.
Kuźwa, no wypisz-wymaluj. No jakbym słyszał charakterystykę mojej fizyczki z czasów liceum... :mrgreen:
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 29 maja 2011 22:58

Powiem szczerze - pierwsza fizyczka była jeszcze gorsza. Przychodziła na lekcje raz na miesiąc, bo ciągle miała L4 i też miałam u niej problemy, ale ze względu na zaległości (potem robiła po łebkach pięć lekcji w ciągu 45 minut). Żebyśmy zdali testy gimnazjalne, ściągnęli nam w grudniu z emerytury inną - jest cholernie ostra (taka nauczycielka starej daty, nie wolno u niej głośniej oddychać), ale mimo, że zazwyczaj lubię takie nauczycielki bo traktują jak należy baranów z naszej klasy, to tej po prostu nie cierpię, bo kompletnie nie potrafi uczyć. Może to już ten wiek - podobno kilka lat temu była całkiem niezła w uczeniu. Pozostaje też fakt, że od grudnia do kwietnia robiła kartkówkę co lekcję... Nałapałam trójek, ale jak napiszę optykę na 5 albo 4 i poprawię jakąś kartkówę, to może da mi 4, bo referat o radioaktywności mi dobrze poszedł.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9729
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 30 maja 2011 01:05

Ze tak sie wcisne miedzy mauke: wlasnie zaczal mi sie urlop i zaraz pierwszego dnia zlapalem ostre przeziebienie :(
Enjoy The Silence
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 30 maja 2011 04:18

Męczy mnie to, że nie ogarniam. Jaki mamy dziś dzień? Czy to już po weekendzie?
A kiedy kolejny?
I czy ktoś mógłby zrobić mi kawęęę? ;(
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 30 maja 2011 08:11

Czez, chyba ostatnio taka norma. Ja mam wyjazd dziś wieczorem - chory. Znajomi - chorzy. Na kogo nie spojrzę ten chory :D
Dzisiaj jest poniedziałek, 30.05.2011
Ja to mam prawo nie ogarniać, tu wyjazd, tam wyjazd, robienie niczego :P
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 30 maja 2011 11:59

em. pisze:Męczy mnie to, że nie ogarniam. Jaki mamy dziś dzień? Czy to już po weekendzie?
A kiedy kolejny?
I czy ktoś mógłby zrobić mi kawęęę? ;(
cóż za piękny opis tego co mnie męczy ;(
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9729
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 30 maja 2011 13:14

Rajca, masz na te nasze smutki :beer:
Enjoy The Silence
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 30 maja 2011 13:38

Ta, już :)
Smutki, Ci to by tylko swoje smutki zapijali.
W łóżkach leżeć!
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 30 maja 2011 14:22

Jak leżeć, jak w góry trzeba :p
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9729
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 30 maja 2011 14:35

W gory tez bym chcial. Tymczasem wczoraj mialem postawione banki i juz widze spora poprawe. Jutro mam nadzieje dojsc do siebie.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 30 maja 2011 14:50

A ja niekoniecznie, nie teraz, wcale nie czuję się na siłach jechać w góry i cały dzień być pędzonym jak bydło przez kadrę...
Plus chcę już odpocząć od ludzi z roku, fajnie, lubię większość, ale co za dużo to niezdrowo.
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6858
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 31 maja 2011 22:23

A mnie męczy to, że niemal wszystkie moje wiadomości na poczcie to bezużyteczny spam...
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 31 maja 2011 23:00

Dlatego ja mam kilka maili. I większość spamu idzie tam, gdzie podaję maila przy rejestracji.
Miałam taką jedną skrzynkę, nieużywaną przez 4 lata, nigdy nie podawałam tego adresu, poza znajomymi i spam nie przychodził.
Here's where the fun begins.
FREE STATE

Post 01 cze 2011 19:51

W mieszkaniu jest duszno! ;(
Jak ja nie znoszę duchoty... ;( ;(
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18317
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 01 cze 2011 22:32

Duszno to mało powiedziane. :(
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 01 cze 2011 23:45

Czez pisze:Tymczasem wczoraj mialem postawione banki i juz widze spora poprawe. Jutro mam nadzieje dojsc do siebie.
Pewno! Zdrówka :*
A bańki...kiedy to było :) Całe dzieciństwo miałam plecy w kropy, bo mama mi wiecznie zasysała banie na plecach :D

Ja cierpię dziś na niemoc i bóle mało przyjemne. Do kąpieli i do łóżka i już będzie lepiej.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9729
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 02 cze 2011 11:24

tak, w niedziele mialem banki, a juz we wtorek konczyla mi sie choroba, a wczoraj zaczalem szalec. Em. chociaz Ty jedna mnie rozumiesz i wiesz co potrafi postawic czlowieka na nogi.
Enjoy The Silence
FREE STATE

Post 05 cze 2011 14:33

- trwa Rock Am Ring, a ja miałem tam jechać... ale niestety okoliczności nie pozwoliły ;(
- jest gorąco!
- nawrót psychicznego doła ;( ;(
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 05 cze 2011 15:28

Brak snu ( zapomniałam, że dzisiaj niedziela i mogłam spać 1 h dłużej ;( ), zakwasy łydek ( biegłam na autobus, żeby nie spóźnić się do pracy, oczywiście przybyłam 1 h przed czasem :evil: ) i kawy.
Zgodnie z postanowieniem ograniczyłam się do 3. :P
Here's where the fun begins.