Co męczy Devotees w tym momencie?
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
Re: Co męczy Devotees w tym momencie?
Ha, i ja
. Ale powiem szczerze, że chemii potrafię się jeszcze nauczyć, gorzej z tą $&!(#@ fizyką - nauczycielka cierpi na kompletny zanik umiejętności przekazywania wiedzy i czasem tak zapętli definicję, że sprawdzam w książce, czy nam jakichś głupot nie podyktowała. Makabra. A matma ujdzie - mam świetną nauczycielkę i nie musiałam się wybitnie starać, żeby dostać 4.
-
FREE STATE
Kuźwa, no wypisz-wymaluj. No jakbym słyszał charakterystykę mojej fizyczki z czasów liceum...Miri pisze:gorzej z tą $&!(#@ fizyką - nauczycielka cierpi na kompletny zanik umiejętności przekazywania wiedzy i czasem tak zapętli definicję, że sprawdzam w książce, czy nam jakichś głupot nie podyktowała. Makabra.
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
Powiem szczerze - pierwsza fizyczka była jeszcze gorsza. Przychodziła na lekcje raz na miesiąc, bo ciągle miała L4 i też miałam u niej problemy, ale ze względu na zaległości (potem robiła po łebkach pięć lekcji w ciągu 45 minut). Żebyśmy zdali testy gimnazjalne, ściągnęli nam w grudniu z emerytury inną - jest cholernie ostra (taka nauczycielka starej daty, nie wolno u niej głośniej oddychać), ale mimo, że zazwyczaj lubię takie nauczycielki bo traktują jak należy baranów z naszej klasy, to tej po prostu nie cierpię, bo kompletnie nie potrafi uczyć. Może to już ten wiek - podobno kilka lat temu była całkiem niezła w uczeniu. Pozostaje też fakt, że od grudnia do kwietnia robiła kartkówkę co lekcję... Nałapałam trójek, ale jak napiszę optykę na 5 albo 4 i poprawię jakąś kartkówę, to może da mi 4, bo referat o radioaktywności mi dobrze poszedł.
-
Czez
- Posty: 9729
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Ze tak sie wcisne miedzy mauke: wlasnie zaczal mi sie urlop i zaraz pierwszego dnia zlapalem ostre przeziebienie 
Enjoy The Silence
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Męczy mnie to, że nie ogarniam. Jaki mamy dziś dzień? Czy to już po weekendzie?
A kiedy kolejny?
I czy ktoś mógłby zrobić mi kawęęę?
A kiedy kolejny?
I czy ktoś mógłby zrobić mi kawęęę?
gwiazdy...
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Czez, chyba ostatnio taka norma. Ja mam wyjazd dziś wieczorem - chory. Znajomi - chorzy. Na kogo nie spojrzę ten chory 
Dzisiaj jest poniedziałek, 30.05.2011
Ja to mam prawo nie ogarniać, tu wyjazd, tam wyjazd, robienie niczego
Dzisiaj jest poniedziałek, 30.05.2011
Ja to mam prawo nie ogarniać, tu wyjazd, tam wyjazd, robienie niczego
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
cóż za piękny opis tego co mnie męczyem. pisze:Męczy mnie to, że nie ogarniam. Jaki mamy dziś dzień? Czy to już po weekendzie?
A kiedy kolejny?
I czy ktoś mógłby zrobić mi kawęęę?
Here's where the fun begins.
-
Czez
- Posty: 9729
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Rajca, masz na te nasze smutki 
Enjoy The Silence
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Ta, już 
Smutki, Ci to by tylko swoje smutki zapijali.
W łóżkach leżeć!
Smutki, Ci to by tylko swoje smutki zapijali.
W łóżkach leżeć!
gwiazdy...
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Jak leżeć, jak w góry trzeba :p
-
Czez
- Posty: 9729
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
W gory tez bym chcial. Tymczasem wczoraj mialem postawione banki i juz widze spora poprawe. Jutro mam nadzieje dojsc do siebie.
Enjoy The Silence
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
A ja niekoniecznie, nie teraz, wcale nie czuję się na siłach jechać w góry i cały dzień być pędzonym jak bydło przez kadrę...
Plus chcę już odpocząć od ludzi z roku, fajnie, lubię większość, ale co za dużo to niezdrowo.
Plus chcę już odpocząć od ludzi z roku, fajnie, lubię większość, ale co za dużo to niezdrowo.
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
A mnie męczy to, że niemal wszystkie moje wiadomości na poczcie to bezużyteczny spam...
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Dlatego ja mam kilka maili. I większość spamu idzie tam, gdzie podaję maila przy rejestracji.
Miałam taką jedną skrzynkę, nieużywaną przez 4 lata, nigdy nie podawałam tego adresu, poza znajomymi i spam nie przychodził.
Miałam taką jedną skrzynkę, nieużywaną przez 4 lata, nigdy nie podawałam tego adresu, poza znajomymi i spam nie przychodził.
Here's where the fun begins.
-
FREE STATE
W mieszkaniu jest duszno! 
Jak ja nie znoszę duchoty...

Jak ja nie znoszę duchoty...
-
shodan
- Posty: 18317
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Duszno to mało powiedziane. 
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Pewno! ZdrówkaCzez pisze:Tymczasem wczoraj mialem postawione banki i juz widze spora poprawe. Jutro mam nadzieje dojsc do siebie.
A bańki...kiedy to było
Ja cierpię dziś na niemoc i bóle mało przyjemne. Do kąpieli i do łóżka i już będzie lepiej.
gwiazdy...
-
Czez
- Posty: 9729
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
tak, w niedziele mialem banki, a juz we wtorek konczyla mi sie choroba, a wczoraj zaczalem szalec. Em. chociaz Ty jedna mnie rozumiesz i wiesz co potrafi postawic czlowieka na nogi.
Enjoy The Silence
-
FREE STATE
- trwa Rock Am Ring, a ja miałem tam jechać... ale niestety okoliczności nie pozwoliły 
- jest gorąco!
- nawrót psychicznego doła

- jest gorąco!
- nawrót psychicznego doła
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Brak snu ( zapomniałam, że dzisiaj niedziela i mogłam spać 1 h dłużej
), zakwasy łydek ( biegłam na autobus, żeby nie spóźnić się do pracy, oczywiście przybyłam 1 h przed czasem
) i kawy.
Zgodnie z postanowieniem ograniczyłam się do 3.
Zgodnie z postanowieniem ograniczyłam się do 3.
Here's where the fun begins.