Oj chyba się bimberek pędzi.FREE STATE pisze:Mimo wszystko byłem dziś w hurtowni i kupiłem 100kg cukru. Naprawdę.
Co ostatnio kupiłeś/łaś?
-
shodan
- Posty: 18317
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Re: Co ostatnio kupiłeś/łaś?
-
FREE STATE
Ale masz wyobrażenia. 
Ja takie rzeczy zostawiam ojcu i dziadkowi.
A dzisiaj kupiłem: zapas alkoholu na weekend...
Ja takie rzeczy zostawiam ojcu i dziadkowi.
A dzisiaj kupiłem: zapas alkoholu na weekend...
-
walking
- Posty: 1281
- Rejestracja: 17 sty 2010 13:41
już zaręczynowy?FREE STATE pisze:Nie tyle kupiłem, ale mam zamiar kupić... pierścionek dla mojej kobiety.
-
FREE STATE
Cicho... 
-
Czez
- Posty: 9729
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Nic nie cicho, to powazna sprawa 
Enjoy The Silence
-
walking
- Posty: 1281
- Rejestracja: 17 sty 2010 13:41
dokładnie! 
-
FREE STATE
Słyszeliście w swoim życiu takie długie słowo jak infiltracja? 
No... to ona czasami przegląda posty na forum. I jak się dowie przed czasem...
A to ma być niespodzianka... Więc od tej pory cicho...
A dzisiaj kupiłem Jurajską (3 butelki).
No... to ona czasami przegląda posty na forum. I jak się dowie przed czasem...
A to ma być niespodzianka... Więc od tej pory cicho...
A dzisiaj kupiłem Jurajską (3 butelki).
-
Czez
- Posty: 9729
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
To nie trzeba bylo sie chwalic 
Enjoy The Silence
-
FREE STATE
Kupiłem czteropak Heinekena i dwa Harnasie...
A do tego trzy Żywce (nie Zdrój), osiem Red Bulli...
A do tego trzy Żywce (nie Zdrój), osiem Red Bulli...
-
Czez
- Posty: 9729
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Nowy wozek dla synka. to tak z wiekszych rzeczy 
Enjoy The Silence
-
FREE STATE
Cztery sześciopaki cytrynowej Jurajskiej...

-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Z ostatnich rzeczy to kefirki 
Lista zakupów teraz długa przy Zajączku...
Lista zakupów teraz długa przy Zajączku...
gwiazdy...
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Kreta celem udrożnienia zlewu. Dzisiaj, ewentualnie jutro jakieś zakupy, żeby ten chory system "3 dni" przetrwać.
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Grrrrr, nie cierpię jak spotykamy się zawsze ze znajomymi w 'pierwszy dzień' i nie ma gdzie kupić piwa bo wszystko zamknięte!
gwiazdy...
-
Lucza
- Posty: 368
- Rejestracja: 11 wrz 2010 19:08
- Ulubiony utwór: Shake
- Lokalizacja: Tu i tam

Wchodząc do empiku wiedziałam, że wydam wszystko, co mam w kieszeni i tak właśnie niestety się stało, no cóż
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Z zamiarem kupienia bardzo potrzebnych spodni, zakupiłam 6 zupełnie niepraktycznych i niepotrzebnych sukienek
Oraz 3 bardzo drogie i bardzo fachowe książki, które już przyszły i leżą nie rozpakowane
Oraz 3 bardzo drogie i bardzo fachowe książki, które już przyszły i leżą nie rozpakowane
Here's where the fun begins.
-
FREE STATE

-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
Kupiłam ostatnio książkę Pilipiuka, którą już zdążyłam przeczytać:

Ogólnie dobra, ale... szło to napisać lepiej. Nie chcę spoilerować (jeśli ktoś chciałby kiedyś przeczytać), ale na miejscu autora ja nie porzuciłabym tak łatwo idei Polski po zagładzie atomowej i rozwinęłabym to bardziej, zamiast roztkliwiać się na temat dżumy w jakiejś wiosce. Poza tym... Akcja książki idzie, idzie i nagle po pięciuset kartkach następuje zakończenie spisane na dwóch stronach. Widocznie książka miała być obszerniejsza, ale wydawca powiedział "kończ waść, nie wydamy ci cegły na 700 stron". Bo właśnie tych dwustu stron brakuje i czytelnik czuje się, jakby go w połowie akcji wykopali z centrum wydarzeń i powiedzieli, że nic się nie stało.

Ogólnie dobra, ale... szło to napisać lepiej. Nie chcę spoilerować (jeśli ktoś chciałby kiedyś przeczytać), ale na miejscu autora ja nie porzuciłabym tak łatwo idei Polski po zagładzie atomowej i rozwinęłabym to bardziej, zamiast roztkliwiać się na temat dżumy w jakiejś wiosce. Poza tym... Akcja książki idzie, idzie i nagle po pięciuset kartkach następuje zakończenie spisane na dwóch stronach. Widocznie książka miała być obszerniejsza, ale wydawca powiedział "kończ waść, nie wydamy ci cegły na 700 stron". Bo właśnie tych dwustu stron brakuje i czytelnik czuje się, jakby go w połowie akcji wykopali z centrum wydarzeń i powiedzieli, że nic się nie stało.
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Nie martw się Miri, Fabryka Słów nie ma problemu z wydaniem X'a stron, tak samo jak nie ma oporów przed 4tym wydaniem sagi inkwizytorskiej - bo zmieniamy okładkę - i tym podobne. Andrzej pisze tak dużo, tak po swojemu, że widocznie taki miał zamysł 
Oko Jelenia jest ciekawe, o Wędrowyczu nawet nie wspominam
Oko Jelenia jest ciekawe, o Wędrowyczu nawet nie wspominam
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
Chętnie sięgnęłabym po którąś z jego książek, ale niestety - w szkolnej bibliotece robią zapisy na Oko Jelenia a reszty nie mają
. A kupować nie chcę, bo mam inne priorytety teraz.