Co jedzą Devotees?

Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 11 paź 2005 19:23

zdecydowanie nie polecam ziemniakow z boczkiem i cebulka... w proszku :D
zalane wrzatkiem nie przypominaja w najmniejszym stopniu potrawy ktora wam sie wydaje ze bedziecie spozywac :lol:
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 11 paź 2005 20:18

delicje jemy :P
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 11 paź 2005 20:22

płatki z mlekiem i cukrem, popijane...czerwonym wytawnym winkiem :D
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 11 paź 2005 20:22

Marcheweczka z groszkiem+KURZ :lol:
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 11 paź 2005 20:24

No ładnie...to mamy tak samo zwalony gust spożywczy...takie połączenia :D:D:D
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 11 paź 2005 20:26

a co! :D
Przynajmniej wiem ze zyje..... ;)
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 11 paź 2005 20:32

A tak w ogóle...to mój codzienny jadłospis wygląda mniej więcej tak:

Rano, w czasie jazdy autobusem, wcinam jakiegoś batonika....Wysiadam, po drodze kupuję jakies 2-3 pączki :D , zjadan je w pracy...potem, gdy wracam do chatki, zjadam jakiś jogurt, pieczywo czosnkowe, normalny obiad - czyli to, na co akurat mam ochotę :) No, ale dziś zrobiłam wyjątek i kupiłam sobie obiadek w pracy :D Ogórkowa, pieczeń, czerwona kapucha i kartofle ;) A wieczorkiem przeważnie wcinam płatki z mlekiemi cukrem...i czasem znów jakiegoś batonika :lol:
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 11 paź 2005 20:34

Czasem batonika........pffffff...... :haha:
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 11 paź 2005 21:10

umyje nam ktos gary i zrobi normalna kolacje?
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 11 paź 2005 21:31

tak...ale idziecie mi kupić duuuuuuuuuuuuuuuużo piwa ;)
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 11 paź 2005 21:32

Wpadnij do nas, ugoscim Cie i kuchnie pokazem :lol: ;) zrobisz nam frytki :D
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 11 paź 2005 21:42

Mateuszku kochany, ja jestem mistrzynią w robieniu frytecek :D A przenocujecie mnie uczciwie?? :D
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 11 paź 2005 22:08

Na waleta :grins: mamy polowke juz dla Ciebie ;)
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 11 paź 2005 22:14

No mam nadzieję, że tak :D A olej i kartofelki są?? :D
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 11 paź 2005 22:15

mamy miec :D
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 11 paź 2005 22:17

no to siem cieszem :D
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2936
Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 13 paź 2005 15:15

Wlasnie eksperymentuje z Tajska kuchnia.....cholera,takie rzeczy mam jesc ,ze nie wiem za co sie wziac.
Znudzilo mi sie jedzenie w kolko pomidorow i brokulow,zabieram sie za tworzenie czegos ORYGINALNEGO (hehe....przyjda koledzy to i tak zjedza,niech tylko cos pisna ze niedobre.... :lol: )
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 14 paź 2005 16:23

opycham sie murzynkiem :P oj, no wiem ze nie powinnam...... >.<
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 14 paź 2005 16:56

czemu nie? opychanie sie murzynkiem jest calkiem ok :grins:
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 14 paź 2005 16:57

w twoim przypadku moze i jest calkiem ok :P jakbym miala niedowage to tez bym sie opychala bez wyrzutow sumienia
<a tak sie opycham z wyrzutami sumienia :S>
I want your touches to scar me so I'll know where you've been