[sport] Total Soccer

Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1332
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 30 maja 2005 17:26

wiecie jaką grą jest total począwszy od jego powstania aż do chwili uznania tej gry za cudowną, co ogłosił Gilles. Znacie sprawę Iwony z Modrzewiowej która broniła się przed totalem wszystkimi czterema kończynami a teraz TRENUJE NA CO MAM DOWODY!

Iwona, ogłaszam przeto co następuje: ja 3 pączki ze śmietaną, Gilles pewnie będzie chciał chipsy, Pimpf_101 też sobie czegoś pewnie zażyczy, lecz wiedz, że trudno go zaspokoić. To warunek wstępny, podkreślam WSTĘPNY Twojego uczestnictwa we wiadomej totalnej imprezie. Coś jak wpisowe na uczelnię, ale jak wiesz, aby uczestniczyć w wykładach niezbędne jest opłacenie CZESNEGO. O terminie uregulowania należności zostaniesz powiadomiona drogą mailową, najpóźniej dwa dni przed spodziewaną imprezą.

Ktoś może użyć słowa haracz... niestety nie ja ustalałem cennik, ja jedynie pośredniczę...
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 30 maja 2005 19:50

Spodziewałam się tego, ale postaram sie warunki skrzetnie wypelnic. :)
Ale musze wyciąć podarunki dla pimpfa :)
Awatar użytkownika
pimpf_101
Posty: 358
Rejestracja: 11 mar 2005 12:32
Lokalizacja: z kapy węża

Post 30 maja 2005 21:39

Spisano w kancelarii prawnej w Katowicach w obecności notariusza w dniu 30 maj br. W sprawie domniemanego udziału Pana/pani Iwony z Modrzewiowej w "totalnym spotkaniu" i opłat które musi w/w ponieść, jeśli chce być dopuszczona do rozpatrzenia zapytania postanawia się co następuje:

Uregulować należności wynikające z przyzwoitości w postaci:
Erwartungen - 4 Pączki ze śmietaną (doustnie)
Gillos - 3 paczki chipsów, tych samych co w/w wpier... na codzień.
Pimpf - 2 paczki chipsów, dobry napój chłodzący, śniadanie do łóżka (obowiązkowo zakryć twarz w trakcie podawania), limbe górską i antylopę gnu w sosie przepiórczym.

Czas na spełnienie warunków umowy : dwa dni od ogłoszenia terminu spotkania.
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7378
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 30 maja 2005 21:55

Genialne... :D :D
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
gilles
Posty: 259
Rejestracja: 29 sty 2005 21:43
Ulubiony utwór: Enjoy the silence

Post 31 maja 2005 00:07

post kazujamana czy gra ? :)

pimpf: o musztardzie trzeba było wspomnieć

(cholera powtarzam się:) )
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 31 maja 2005 07:40

Gotowam jest wypełnić wszystkie warunki (oprócz zasłonienia twarzy, chyba ze pimpfa), ale proszę o należyte spełnienie również moich próśb:
a)miejsce siedzące w najdalej od pimpfa położonym punkcie
b)przerwy na podjadanie należące się mi
c)kontrola piłki oraz czerwone koszulki mojej druzyny (inaczej nie odróżniam przeciwników)
d)Antylopę gnu i limbę jem ja sama w przerwie
d)zasłużone babcine łoże dla mnie

To wszystko :) (coś moge jeszcze dopisać)
Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1332
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 01 cze 2005 00:56

ja dodam od siebie:

- pączki ze śmietaną ze sklepu na KARPACKIEJ i żadne inne (no chyba, że z targu na Załężu)

a co do Twoich warunków:

- jeśli harmonogram spotkań ułoży się tak, że będziesz zmuszona zagrać z Pimpfem, (a tak zdaży się niewątpliwie bo od układania terminarza zawsze byłem ja i sprawiedliwie przydzielę po równo możliwość uzyskania 3 punktów każdemu z nas) oznajmiam że będziesz z nim siedzieć przy jednej klawiaturze a może nawet ocierać się o jego męskie ręce - zwróć uwagę na związane z tym cierpienia z Jego strony)
- przerwy na podjadanie - oczywiście, jednakże w czasie gdy nie będziesz grać, a nie w czasie rzeczywistych przerw w meczach rozgrywanych przez Ciebie. Oczywiście nie muszę wspominać, że o obiekty podlegające podjadaniu musisz zatroszczyć się we własnym zakresie (istnieje możliwośc wykorzystania gazu za dodatkową opłatą 5,99)
- co do punktów c i d JA OSOBIŚCIE nie mam zastrzeżeń, wypowiedzieć jednakże się muszą pozostali uczestnicy zabawy
- zasłużone babcine łoże dla mnie - :haha: :haha: :haha: możemy podyskutować nad tym, abyś podlegała takiej samej procedurze dostępu jak my wszyscy (czyli suma oczek po rzutach moich, Pimpfa i Gillesa musi być mniejsza od ilości oczek po Twoim rzucie)

Dodatkowo ustala się dwa warunki:

- minimalna liczba Twoich gier = 2 (bo dwie drużyny) * 6 (bo jak cztery osoby mają po dwie drużyny to razem jest osiem drużyn, a gramy systemem każdy z każdym). Pewnie zastanawiasz się dlaczego 6 a nie 7 skoro każdy z każdym. Otóż siódmy mecz będzie Ci oszczędzony z racji tego, że będziesz grać jedną swoją drużyną przeciwko drugiej swojej drużynie. Wynik tego pojedynku roztrzygnie przysłowiowy już rzut kostką)
- nazwy Twoich drużyn mogą pochodzić tylko z tytułów piosenek Sophie Ellis-Bextor (płyta Read My Lips)


:)
Awatar użytkownika
pimpf_101
Posty: 358
Rejestracja: 11 mar 2005 12:32
Lokalizacja: z kapy węża

Post 01 cze 2005 09:43

Gdyby nie wolontariat mój i Erwartungena Iwona na zawsze słuchała by Ellis Bextor... Już nie pamiętam nawet w jakich okolicznościach MB nauczył to młode nieokrzesane dziewcze słuchać Depeche Mode.
Jedno jest pewne - popełnił życiowy błąd.
A teraz to samo, tyle że już nieco większe (wiekiem oczywiście ;) ) Iwońsko zapędziło się w uwielbieniu nas tak dalece, że szuka każdej okazji, by przebywać z nauczycielami...
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 01 cze 2005 09:45

Nie schlebiaj sobie tak, pimpfie, ty który ostatnio zdresiłeś się i posągi stawiasz swoim gymowym bożkom :)
Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1332
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 01 cze 2005 17:32

dobra, jest to temat dotyczący w tej chwili czterech osób, więc piszę to na forum, zamiast korzystać z zawodnego gg i kopiować każdemu po cztery razy...

piątkowy total ODPADA. Prosta przyczyna - 4 czerwca urodziny dziadka - no i domyślacie się gdzie musimy być (może bez Iwony) w sobotę o 6:30... :| wg mnie w sytuacji gdy kończymy grę najwcześniej o piątej całą impreza w ten akurat dzień nie ma sensu..

Można przeforsowywać czwartek, ale po pierwsze to już jutro, po drugie janusz ma pracę, po trzecie, ja też będę musiał wyjść NAJPÓŹNIEJ o ósmej rano...

Mimo to jestem za czwartkiem.

Czekam na wasze wypowiedzi :|
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 01 cze 2005 17:36

Mogę zaakceptować czwartek, jednakże nie wiem, w jakim stanie będe ja sama :) ale dlaczegoby nie w sobote? idealny dzień, urodziny dziadka już były, jutro niedziela, wszystko super
Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1332
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 01 cze 2005 17:42

Iwona tak jak Cię nie znoszę, tak wpadłaś na wg mnie GENIALNY pomysł... czekam co powie pimpf i gilles. Ja nie brałem soboty pod uwagę, gdyż w ten dzień jest też mecz Polska - Azerbejdżan który chciałem obejrzeć... no ale przecież możemy obejrzeć go RAZEM U BABCI przed grą właściwą!! Czekam na opinie innych
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 01 cze 2005 17:46

No widzisz, na coś sie zdałam. :) Sobota to najgenialniejsze rozwiązanie przecież pod każdym względem:
a)Gym jest pewnie w tym dniu krócej otwarty i pimpf nie bedzie mial wyrzutów sumienia
b)fajnie sie bedzie mecz oglądalo w stadzie :)
Awatar użytkownika
pimpf_101
Posty: 358
Rejestracja: 11 mar 2005 12:32
Lokalizacja: z kapy węża

Post 01 cze 2005 18:09

Ktoś tu gada sam ze sobą. Czy nikt tego nie widzi? :lol:
Awatar użytkownika
pimpf_101
Posty: 358
Rejestracja: 11 mar 2005 12:32
Lokalizacja: z kapy węża

Post 04 cze 2005 19:20

Wychodzę na Totalowe Spotkanie..:)
Iwona dostanie taki wpieprz, że na drugi raz....inaczej - drugiego razu z jej udziałem po prostu nie będzie:)
Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1332
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 04 cze 2005 19:38

ja na przykład jak ten raz mam takie postanowienie, żeby wjeżdżać jej do bramki bez strzałów, a to przy moim uwielbieniu klawisza CTRL co zaświadczyć mogą Pimpf i Gilles będzie naprawdę trudne :)
Awatar użytkownika
pimpf_101
Posty: 358
Rejestracja: 11 mar 2005 12:32
Lokalizacja: z kapy węża

Post 05 cze 2005 13:49

Co to za praktyki pod moją nieobecność???!!! Hola Hola...:)
Awatar użytkownika
EveS
Posty: 1734
Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
Lokalizacja: EZG

Post 05 cze 2005 14:45

Skoro już po rozgrywkach jesteście to może jakaś mała relacja z soboty by się przydała: kto wygrał, kto przegrał :P :lol:
Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1332
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 06 cze 2005 03:36

No dobrze. Myślę że relacja jak najbardziej należy się reszcie depeszowej społeczności :)

Od razu na początek sprostowanie - to nie chodzi tylko o sobotę, bowiem bogaty sponsor umożliwił organizację imprezy DWUDNIOWEJ. Iwona, jako jednorazowa debiutantka sprawiała się nad wyraz dzielnie. Dopiero w ostatniej kolejce (na 7) jej drużyny zajęły dwa ostatnie miejsca. Cały czas starała się nawiązywać walkę. Iwona płaci i wymaga. Siadła przy klawiaturze i rozłożyła ręce, więc zgnieciony Pimpf warunki do gry miał znakomite. I nie jest prawdą, że Erwartungen miał w ogóle wyłączone przyciski strzału i podania i tylko wjeżdżał z piłką do bramki, a Gilles drapał się po głowie gdy strzelał gole. Zwłaszcza że prawie co czwarty nie był samobójczy.

Ale w myśl przysłowia, że w tej grze nie ma ani wygranych ani przegranych - ważne że dobrze się bawiliśmy :) - przeprowadziliśmy wywiad w takim układzie z jednym ze ZWYCIĘZCÓW zabawy - Iwonką...

Red: Jakie reakcje na świeżo po turnieju ?
Iwona: zanim odpowiem, na początku chciałam podziękować po pierwsze rodzicom. Gdyby nie oni nie byłoby mnie tutaj z Wami. Jesteście kochani.
Red: Do rzeczy!
Iwona: Ja myślę, że uzyskany wynik to nie jest tylko moja zasługa. Wszystkie drużyny pracowały na to, aby kierowane przeze mnie zespoły zajęły te lokaty. Całość jest naszym wspólnym sukcesem.
Red: Podobno podczas wykupionego noclegu nastąpiła kłótnia z jednym z managerów przeciwnych drużyn.......
Iwona: nie udzielamy ŻADNYCH informacji do mediów!
Red: podobno poszło o dobór apartamentów..
Iwona: Tak. Udostępnione mojej drużynie łóżka nie spełniały moich wymagań. Użyłam słów powszechnie uważanych za obelżywe.
Red: w takim razie jakich informacji nie udzielacie?
Iwona: ŻADNYCH !!!
Red: dziękuję za wywiad!
Iwona: Są wyniki roku ubiegłego. Pełne powodzenie. Będzie to robione dalej.

NIE MA MOWY !!!! :twisted: // dopisali Pimpf, Gilles i Erwartungen
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 06 cze 2005 08:12

Nikt by lepiej i SUBTELNIEJ nie złożył relacji z Totala niż Erwartungen, po prostu nikt :)