Albo ktoś ma niezłą wyobraźnie (raczej chorą).
Kurioza w mediach i sieci, rzeczy śmieszne, dowcipne
-
NiNa
- Posty: 346
- Rejestracja: 14 sty 2005 20:23
- Lokalizacja: Twin Peaks
powiem jedno: ludzka głupota i naiwność nie znają granic i ida z sobą w parze.
-
SuNsHinE
- Posty: 336
- Rejestracja: 01 lip 2005 15:14
- Lokalizacja: się bierze zasada nieoznaczoności heisenberga ??
łeee.... widzialem mnostwo podobnych kwiatkow.....
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
No i co z tego? Ale ja nie widziałam, spodobał mi się ten więc się tu pojawił... Wybredny facecik, no naprawdę...
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
eeee tam 
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
No następny, cholera jasna... Jak nie chcecie oglądać, to oczy zamknijcie i tyle 
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
Najlepszy informatyk świata
Gdy chłopcy w jego wieku z zapałem kopali piłkę na boisku, on kreślił skomplikowane ciągi liczb. Sam nie pamięta kiedy to się zaczęło, ale od dziecka fascynowały go całki, różniczki, łamigłówki..
Informatyką zainteresował się trochę później, ale na tyle skutecznie, że potem już z każdej olimpiady wracał ze złotym medalem. Ostatni zdobył w ubiegłym tygodniu na Międzynarodowej Olimpiadzie Informatycznej w Nowym Sączu, gdzie pokonał 283 kandydatów z 72 krajów świata. To był już trzeci jego złoty medal w tym roku - wcześniej podobne zdobył podczas Olimpiady Państw Centralnych Europy oraz Olimpiady Państw Bałtyckich
Filip Wolski ma 18 lat, uczy się w klasie matematyczno-informatycznej w III Liceum Ogólnokształcącym w Gdyni i w tym roku szkolnym będzie zdawał maturę. - Nawet nie pamiętam kiedy pojawiło się u mnie zainteresowanie informatyką - zastanawia się Filip Wolski. - Wszystko zaczęło się od matematyki i zapału do rozwiązywania łamigłówek logicznych.
Zawsze miałem zamiłowanie do logiki. Dlaczego? Bo przecież wszystko ma swój logiczny ciąg, poczynając od nauki, a kończąc na życiu. Pierwszy komputer dostał na pierwszą komunię. Najpierw służył mu do gier, a potem powoli zaczął odkrywać informatykę. Ale tak naprawdę zaczął się nią interesować dopiero w Gimnazjum nr 24 przy gdyńskiej Trójce. - Myślę, że ma w tym ogromny udział mój nauczyciel, Ryszard Szubartowski - mówi Filip.
- Od początku wszystkich zachęcał do informatyki, ściągał nas do kółek zainteresowań, na których można było zgłębiać tajemnice komputerów. Do tej pory jesteśmy pod jego opieką. I bez informatyki nie wyobrażamy sobie już życia. Nie zauważył momentu, w którym informatyka stała się ważniejsza niż matematyka. Nie przesłoniła mu jednak całego świata. Filip ma też inne pasje. Interesuje się historią i kulturą Japonii, a od roku zachwyca go nurkowanie. Przy komputerze może siedzieć cały dzień, ale i potrafi nie zaglądać do niego przez dwa tygodnie, bo nie widzi powodu, by rezygnować z innych przyjemnych rzeczy. - Nie czuję się geniuszem informatycznym - mówi Filip.
- Do medali podchodzę z dystansem. Nie delektuję się sukcesem, raczej zastanawiam się, dlaczego zrobiłem coś nie tak, dlaczego popełniłem błąd. Do olimpiad też specjalnie się nie przygotowuję. Dobrze wie, czego chce. Rodzice nigdy nie mieli wpływu na jego decyzje. Jak zda maturę, zacznie studia na Uniwersytecie Warszawskim, na Wydziale Matematyki i Informatyki Mechaniki. - O pracy w konkretnym miejscu jeszcze nie myślę - mówi. - Na pewno chciałbym pracować w dziale badawczym, bo interesuje mnie praca twórcza. Resztę zrobią inni. Na razie wypoczywa na Warmii. Nie wyszedł bowiem rowerowy wyjazd na Bornholm i wyprawa jachtem do Tallina. Do szkoły wróci w poniedziałek. Informatyka przecież czeka, a do zdobycia jest jeszcze wiele złotych medali...
a myslalam,ze to ja mam nierowno pod sufitem....
Gdy chłopcy w jego wieku z zapałem kopali piłkę na boisku, on kreślił skomplikowane ciągi liczb. Sam nie pamięta kiedy to się zaczęło, ale od dziecka fascynowały go całki, różniczki, łamigłówki..
Informatyką zainteresował się trochę później, ale na tyle skutecznie, że potem już z każdej olimpiady wracał ze złotym medalem. Ostatni zdobył w ubiegłym tygodniu na Międzynarodowej Olimpiadzie Informatycznej w Nowym Sączu, gdzie pokonał 283 kandydatów z 72 krajów świata. To był już trzeci jego złoty medal w tym roku - wcześniej podobne zdobył podczas Olimpiady Państw Centralnych Europy oraz Olimpiady Państw Bałtyckich
Filip Wolski ma 18 lat, uczy się w klasie matematyczno-informatycznej w III Liceum Ogólnokształcącym w Gdyni i w tym roku szkolnym będzie zdawał maturę. - Nawet nie pamiętam kiedy pojawiło się u mnie zainteresowanie informatyką - zastanawia się Filip Wolski. - Wszystko zaczęło się od matematyki i zapału do rozwiązywania łamigłówek logicznych.
Zawsze miałem zamiłowanie do logiki. Dlaczego? Bo przecież wszystko ma swój logiczny ciąg, poczynając od nauki, a kończąc na życiu. Pierwszy komputer dostał na pierwszą komunię. Najpierw służył mu do gier, a potem powoli zaczął odkrywać informatykę. Ale tak naprawdę zaczął się nią interesować dopiero w Gimnazjum nr 24 przy gdyńskiej Trójce. - Myślę, że ma w tym ogromny udział mój nauczyciel, Ryszard Szubartowski - mówi Filip.
- Od początku wszystkich zachęcał do informatyki, ściągał nas do kółek zainteresowań, na których można było zgłębiać tajemnice komputerów. Do tej pory jesteśmy pod jego opieką. I bez informatyki nie wyobrażamy sobie już życia. Nie zauważył momentu, w którym informatyka stała się ważniejsza niż matematyka. Nie przesłoniła mu jednak całego świata. Filip ma też inne pasje. Interesuje się historią i kulturą Japonii, a od roku zachwyca go nurkowanie. Przy komputerze może siedzieć cały dzień, ale i potrafi nie zaglądać do niego przez dwa tygodnie, bo nie widzi powodu, by rezygnować z innych przyjemnych rzeczy. - Nie czuję się geniuszem informatycznym - mówi Filip.
- Do medali podchodzę z dystansem. Nie delektuję się sukcesem, raczej zastanawiam się, dlaczego zrobiłem coś nie tak, dlaczego popełniłem błąd. Do olimpiad też specjalnie się nie przygotowuję. Dobrze wie, czego chce. Rodzice nigdy nie mieli wpływu na jego decyzje. Jak zda maturę, zacznie studia na Uniwersytecie Warszawskim, na Wydziale Matematyki i Informatyki Mechaniki. - O pracy w konkretnym miejscu jeszcze nie myślę - mówi. - Na pewno chciałbym pracować w dziale badawczym, bo interesuje mnie praca twórcza. Resztę zrobią inni. Na razie wypoczywa na Warmii. Nie wyszedł bowiem rowerowy wyjazd na Bornholm i wyprawa jachtem do Tallina. Do szkoły wróci w poniedziałek. Informatyka przecież czeka, a do zdobycia jest jeszcze wiele złotych medali...
a myslalam,ze to ja mam nierowno pod sufitem....
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
Pawełek! 
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Co to za geniusz co mature zdaje w wieku 18 lat
Zdaj mature w wieku 16 lat to wtedy pogadamy, cwaniaczku 
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
"Zębaty kapturek" ma bronić przed gwałcicielami
57-letnia Sonette Ehlers z Afryki Południowej wynalazła i opatentowała urządzenie, mające położyć kres pladze gwałtów w tym kraju.
Tamtejsze media od kilku dni obszernie o tym informują, nazywając wynalazek "pułapką na penisa" i "zębatym kapturkiem".
Urządzenie, mające bronić kobiety przed gwałcicielami, zostało skonstruowane z lateksu i twardego plastiku. Oficjalnie nazywa się Rapex i jest to stosowany przez kobiety antykoncepcyjny kapturek, tyle że wyposażony w ostre plastikowe "zęby". Ich zadaniem jest wbicie się w członek gwałciciela
. Kiedy zęby już się zacisną, powodując ogromny ból, ich usunięcie jest możliwe tylko chirurgicznie.
Pani Ehlers jest przekonana, że jej wynalazek sprawi, iż mężczyźni "zastanowią się dwa razy", czy warto ryzykować. Zębate kapturki mają być powszechnie dostępne i kosztować zaledwie jednego randa, czyli ok. 50 polskich groszy.
Według oficjalnych statystyk, w Afryce Południowej co roku dokonywanych jest 50 tysięcy gwałtów. Organizacje pozarządowe i kobiece twierdzą, jednak, że te dane to tylko wierzchołek góry lodowej.

57-letnia Sonette Ehlers z Afryki Południowej wynalazła i opatentowała urządzenie, mające położyć kres pladze gwałtów w tym kraju.
Tamtejsze media od kilku dni obszernie o tym informują, nazywając wynalazek "pułapką na penisa" i "zębatym kapturkiem".
Urządzenie, mające bronić kobiety przed gwałcicielami, zostało skonstruowane z lateksu i twardego plastiku. Oficjalnie nazywa się Rapex i jest to stosowany przez kobiety antykoncepcyjny kapturek, tyle że wyposażony w ostre plastikowe "zęby". Ich zadaniem jest wbicie się w członek gwałciciela
Pani Ehlers jest przekonana, że jej wynalazek sprawi, iż mężczyźni "zastanowią się dwa razy", czy warto ryzykować. Zębate kapturki mają być powszechnie dostępne i kosztować zaledwie jednego randa, czyli ok. 50 polskich groszy.
Według oficjalnych statystyk, w Afryce Południowej co roku dokonywanych jest 50 tysięcy gwałtów. Organizacje pozarządowe i kobiece twierdzą, jednak, że te dane to tylko wierzchołek góry lodowej.
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Po prostu piękne
:D:D Kto w Polsce otworzy fabryczkę ???
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
Czy cos sugerujesz,skarbie 
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
A na przykład to, że mozemy interes rozkręcić 
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
nio,niezly pomysl...pisze sie na to 
-
Jacek DM
- Posty: 1336
- Rejestracja: 22 kwie 2005 19:38
Hmmm... założę się, że niektórych będzie wręcz przyciągała taka opcja. 
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
Oj,zabciu kochana.....coz za perwersja
Kissy,kissy
Kissy,kissy
-
EveS
- Posty: 1734
- Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: EZG
aahahahahahaJacek DM pisze:Hmmm... założę się, że niektórych będzie wręcz przyciągała taka opcja.
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Drogi Adminie, Kawoszka wczoraj założyła topik na ten temat...
