Zazdrość

Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 12 lip 2005 03:08

Długo sie zbierałam z wypowiedzią na temat zazdrości, bo targaja tu mna bardzo mieszane uczucia...
Z jednej strony myslę, że zazdrośc może być budująca, mobilizujaca wręcz. Jeśli zazdroszczę innym kobietom lepszej figury - dążę do poprawienia swojej, zazdroszczę komus jakiejś umiejetności - staram się jej nauczyć, jednak wszystko w granicach moich mozliwości, bez fanatyzmu jakiegoś. Dostaję po prostu mobilizacyjnego kopa.
Natomiast mierzi mnie zazdrość materialna, być może dlatego, iz niespecjalnie przywiązuję sie do przedmiotów...

A o mężczyzn bywam zazdrosna, ale taką zdrową zazdrością, wynikającą z faktu, że na kimś w danym momencie mi zależy.
Awatar użytkownika
SuNsHinE
Posty: 336
Rejestracja: 01 lip 2005 15:14
Lokalizacja: się bierze zasada nieoznaczoności heisenberga ??

Post 12 lip 2005 03:12

kazdy zazdrosci.... w mniejszym lub wiekszym stopniu i roznych rzeczy... ja nie jestem osoba zbyt zazdrosna... szczegolnie jesli chodzi o rzeczy materialne... raczej zazdroszczeinnych rzeczy... wogole zyje raczej w/g 7 grzechow glownych anizeli 10 przykazan :D
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 14 paź 2005 16:46

no coz, podobno nie wolno zazdroscic, a ja mimo wszystko zazdroszcze iwonie niebieskich oczu :S
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 14 paź 2005 16:55

nie tyle nie wolno co nie jest zalecane
Awatar użytkownika
Disease
Posty: 457
Rejestracja: 15 lut 2005 23:03
Lokalizacja: warsaw

Post 14 paź 2005 17:06

A kto zaleca bądź nie zaleca ;) ?
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 14 paź 2005 17:10

chyba bartini :S ale on kiedys stwierdzil ze nigdy nie bywa o nic i o nikogo zazdrosny i nie ma zamiaru tego zmieniac.
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 14 paź 2005 17:14

a powinienem byc?
Awatar użytkownika
Disease
Posty: 457
Rejestracja: 15 lut 2005 23:03
Lokalizacja: warsaw

Post 14 paź 2005 17:15

Nieodczuwanie zazdrości to raczej pozytywna cecha, ale chyba nie da sie jej całkowicie, w każdej dziedzinie zycia, osiagnąć :/ . Czy mam zatem rozumieć, że szanowny @ admin nie bywa zazdrosny, chocby troszke, nawet o swoją kobietkę ;) ?
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 14 paź 2005 17:16

tak twierdzi...... a jak jest to sama go zapytaj :P
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 14 paź 2005 17:18

@olz i @disease: moze troszeczkę czasami... ale tak tylko pół ciut, bo jednak zazdrosc jest odwrotnie proporcjonalna do zaufania
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 14 paź 2005 17:21

nieprawda!
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 14 paź 2005 17:22

@olz: przynajmniej jak dla mnie tak jest
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 14 paź 2005 17:26

ale co ty wogole gadasz, przeciez zazdrosc nie rowna sie malym zaufaniem, lub z jego brakiem... w sumie to moze byc wprost proporcjonalne do tego, jak nam na kims zalezy.... :/
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1434
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 14 paź 2005 17:32

Iwonie, ale chyba nie mnie, prawda? :)
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 14 paź 2005 17:32

tobie, tobie :P
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 14 paź 2005 17:34

troche glupio ten topik sie zaczyna, ale wydzielilem z komentarzy do zdjec, bo ciekawa dyskusja sie rozkreca

@olz: jezeli komus naprawde mocno ufam to nie musze byc zazdrosny, bo to moze tylko prowadzic do niepotrzebnych i bezpodstawnych klotni. skoro juz do kogos sie zywi jakies higher uczucie to wydaje mi sie ze real real nie ma sensu byc zazdrosnym...

dopoki ta druga osoba cie nie oklamuje rzecz jasna
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 14 paź 2005 17:36

a ja nawet bywam zazdrosna o tych, ktorym mocno ufam. i w sumie to mi sie zdarza dosc czesto :S ale rzadko o tym mowie, bo wiem ze zazwyczaj nie mam podstaw, ze nie powinnam, ze nie nalezy.....
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
Disease
Posty: 457
Rejestracja: 15 lut 2005 23:03
Lokalizacja: warsaw

Post 14 paź 2005 18:12

Nie wiem, czy juz gdzies tego nie pisałam, wiec wybaczcie, jezeli sie powtórzę :wstyd: . Kiedys od mojego faceta usłyszałam, ze skoro jest o mnie zazdrosny, przynajmniej wiem, że mnie kocha. Miłośc polegała na tym, że wkurzał sie i wypytywał mnie o kazdego faceta, który pojawił sie w moim życiu :| . Nie mial podstaw, aby mnie o cos podejrzewać, bo primo kiedy już z kims jestem, to jestem wierna jak pies, secundo na mnie po prostu faceci nie lecą, bo ani nie jestem ładna, ani specjalnie mondra ;) . Anyway, czułam sie jak prowadzona na smyczy, że nic mi nie wolno bez pozwolenia. Bywam niepokorna, więc nie przestałam sie spotykać, pić i wychodzic z innymi facetami (kolegami bądź przyjacielami), ale przestałam go po prostu o tym informować. Teraz mysle, że zazdrość potrafi pogrzebac nawet najbardziej udany zwiazek :| .
Co do zaufania, to chyba własnie na nim sie wszystko opiera. Raz zdradzone, nigdy nie odzyskuje dawnej siły. Wydaje mi sie, że nikogo nie mozna byc pewnym. Nawet, jeżeli nie w szczegolnosci, samego siebie :wstyd: . Ale to moje zdanie i ofkors, mozecie sie z nim nie zgodzić :) .
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 14 paź 2005 19:04

mi nie chodzi o tak skrajna zazdrosc......
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
Disease
Posty: 457
Rejestracja: 15 lut 2005 23:03
Lokalizacja: warsaw

Post 14 paź 2005 19:22

Hihi, zdziwiłabys sie, jak niedaleko to jabłko leży od Twojej jabłoni :lol: . Także moja dobra rada, doceniaj jego bezzazdrosciowy (cuś sie mnie dzis neologizmy trzymają ;) ) charakterek :P .