Humor
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
W samolocie leci ksiądz, siostra zakonna i oczywiście pilot. Nagle, z niewiadomych przyczyn samolot zaczyna się palić, wiec pilot głośno wola:- Zakładamy spadochrony i skaczemy!Tak tez wszyscy zrobili. Jako ze kobiety zazwyczaj puszczane są przodem, dali siostrze zakonnej pierwszeństwo. Ta jednak, gdy już prawie skakała, zaparła się o drzwi i ani rusz. Widząc to, pilot pyta księdza:- Popchniemy ją?Na co ksiądz, nerwowo spoglądając na zegarek odpowiada:- A zdążymy jeszcze?
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowcę:- Synku chcesz orzeszka?- Poproszę.Na drugi dzień to samo, kierowca dostał orzeszka, ale mówi do babci:- To niech pani też zje.- Chłopcze, ja już nie mam zębów.Trzeci dzień znowu:- Synku chcesz orzeszka?Kierowca zaciekawiony pyta:- Babciu, a skąd masz takie dobre orzeszki?- Z Toffifee...
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
http://kni.pk.edu.pl/~maro/pliki/oksana.wmvtak sie bawia inteligentne dziewczyny, oczytane itppolecam 
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
mialem tego nie otwierac wczesniej bo len jestem i mi sie klikac nie chcialo ale otpalilem ten filmik i musze przyznac ze dziewuszka jesy w dechę
(tzn. jeb..ta dechą), najlepsze faktycznie są... jej zainteresowania, polecam ten plik (otwierany w Windows Media Player).

-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
dostałem teraz maila od gościa ktory mnie poinformowal jak mam wpłacic kase za Vinyla DM ktorego nabylem na allegro: no i wytlumaczylem mu ze wiem jak to sie robi po czym dostalem maila:
niezłe, dobrze ze nie wpłacali na kod pocztowy

Witam. Przepraszam za niedowierzanie, ale mam już w swojej aukcyjnej historii próby wpłaty pieniędzy na mój nr telefonu zamiast nr konta, więc dmucham na zimne. Cieszę się, że wszystko jest jasne.Pozdrawiam.
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
Poranek w alpejskim kurorcie. Na taras wychodzi Anglik i wola:- How wonderful!Wychodzi Niemiec i wzdycha:- Das ist wunderbar!Wychodzi Rosjanin i dziwuje sie:- Kak prikasna!Wychodzi Polak i stwierdza:- Ja pie-dole!:)
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
dobre, dwie strony pie^%&$@%ia o tym ze moderatorom nie podobaja sie sprosne dowcipy

-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
No to pojedziemy z czymś przyzwoitym...
Zajac dostal powolanie do woja. Radzi sie lisa co ma zrobic, a ten na to:
- Ej, Zajac, to tam cie od razu ogola na lyso!!!
- Co ty gadasz????? Nie dam sie ogolic na lyso!!!
- Nic nie bedziesz mial do gadania, po prostu ci opitola glace.
- Niemozliwe, spytam sie tego obok - on byl w woju... Ej, mysz, to prawda, ze w woju gola do lysa???
- Po pierwsze, kurna, to nie mysz tylko jez...
Zajac dostal powolanie do woja. Radzi sie lisa co ma zrobic, a ten na to:
- Ej, Zajac, to tam cie od razu ogola na lyso!!!
- Co ty gadasz????? Nie dam sie ogolic na lyso!!!
- Nic nie bedziesz mial do gadania, po prostu ci opitola glace.
- Niemozliwe, spytam sie tego obok - on byl w woju... Ej, mysz, to prawda, ze w woju gola do lysa???
- Po pierwsze, kurna, to nie mysz tylko jez...
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
- Poruczniku, proszę przyjść do mnie koniecznie na herbatę...
- Ależ madam, ja nie pijam herbaty!
- W takim razie zapraszam na ciasto...
- Ależ madam, ja nie jadam słodyczy!
- W takim razie czy może pan przyjść mnie w......uchać !!!???
- Madam, zrozumiałem pani delikatną aluzję. Na pewno przyjdę!
- Ależ madam, ja nie pijam herbaty!
- W takim razie zapraszam na ciasto...
- Ależ madam, ja nie jadam słodyczy!
- W takim razie czy może pan przyjść mnie w......uchać !!!???
- Madam, zrozumiałem pani delikatną aluzję. Na pewno przyjdę!
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
W pewnej miescinie byl piekarz, który piekl pieczywo nie nadajace
sie w ogóle do jedzenia. W sekrecie przed nim zebrali sie mieszkancy i
postanowili uradzic co z nim zrobic...
Radza tak kilka godzin i nic nie moga wymyslec... w pewnym
momencie wstaje kowal, chlop wielki i barczysty jak wól i mówi :
- Moze mu j*bne ?!...
Na co ludzie mówia:
- Nie no... tak nie mozna... w koncu mamy tylko jednego piekarza,
nie mozemy zostac w ogóle bez... i dalej debatuja...
Za jakis czas znowu wstaje kowal i mówi:
- To moze j*bne stolarzowi... mamy dwóch...

sie w ogóle do jedzenia. W sekrecie przed nim zebrali sie mieszkancy i
postanowili uradzic co z nim zrobic...
Radza tak kilka godzin i nic nie moga wymyslec... w pewnym
momencie wstaje kowal, chlop wielki i barczysty jak wól i mówi :
- Moze mu j*bne ?!...
Na co ludzie mówia:
- Nie no... tak nie mozna... w koncu mamy tylko jednego piekarza,
nie mozemy zostac w ogóle bez... i dalej debatuja...
Za jakis czas znowu wstaje kowal i mówi:
- To moze j*bne stolarzowi... mamy dwóch...
-
LucekDM
- Posty: 446
- Rejestracja: 15 gru 2004 18:01
- Lokalizacja: Brzeszcze k. Oświęcimia
Pan z panią , romantyczna kolacja we dwoje , świece , nastrojowa muzyka.. wjeżdża szampan... Na ten widok pani oniemiała z zachwytu i wykrzykuje z egzaltacja : Proszę pana , pan nawet nie wie, jaka pan mi sprawia przyjemność Bo ja proszę pana, uwielbiam szampana! kiedy mogę delektować się tym niewyslowionym bukietem smaku, gdy poczuje te musujacec bombelki pieszczace me podniebienie, to czuje jakby nagle wszystkie kwiaty zakwitły w zimie! Powietrze przesycone jest zmysłowym aromatem, świat skrzy się feeria barw, a odgłos musującego szampana jest jak miłosny szept kochanka...słyszy pan? to jak liryka miłosna proszę pana, gdy pije szampana czuje się piękna , lepsza! Co za poezja smaku...Cóż to za uczta dla zmysłów Bo po piwie to, wie pan, strasznie mi odpiernicza...
***
Mąż: Może wypróbujemy dziś wieczorem odwrotna pozycje?
Żona: Z przyjemnością... ty stan przy zlewie, a ja usiądę w fotelu i będę pierdzieć.
***
Przychodzi gościu do lekarza:
- Panie doktorze, jestem impotentem.
Lekarz na to:
- A skąd Pan to wie?
- Ojciec był impotentem, dziadkowie, pradziadkowie. Na pewno jestem impotentem.
- To skadzes się Pan wziął?
- Spod Rzeszowa.
***
Żona do męża
- Kochanie, powiedz mi cos słodkiego...
- Nie teraz, jestem zajęty.
- Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego...
- Naprawdę, teraz nie mam czasu.
- Ale kochanie, chociaż jedno slówko...
- "Miód" do prostytutki nedzy i odpiernicz się!
***
- Widzisz?! To fifka, która była pod twoją szafą! Kiedy ty skonczysz z
narkotykami?
- Jakie narkotyki! Uwierz mi od kiedy ciebie poznałem zmieniłem się,
zerwałem ze swoją przeszłościa, jesteś jedyną którą kocham.
- Synu! To ja - twój ojciec!
***
***
Mąż: Może wypróbujemy dziś wieczorem odwrotna pozycje?
Żona: Z przyjemnością... ty stan przy zlewie, a ja usiądę w fotelu i będę pierdzieć.
***
Przychodzi gościu do lekarza:
- Panie doktorze, jestem impotentem.
Lekarz na to:
- A skąd Pan to wie?
- Ojciec był impotentem, dziadkowie, pradziadkowie. Na pewno jestem impotentem.
- To skadzes się Pan wziął?
- Spod Rzeszowa.
***
Żona do męża
- Kochanie, powiedz mi cos słodkiego...
- Nie teraz, jestem zajęty.
- Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego...
- Naprawdę, teraz nie mam czasu.
- Ale kochanie, chociaż jedno slówko...
- "Miód" do prostytutki nedzy i odpiernicz się!
***
- Widzisz?! To fifka, która była pod twoją szafą! Kiedy ty skonczysz z
narkotykami?
- Jakie narkotyki! Uwierz mi od kiedy ciebie poznałem zmieniłem się,
zerwałem ze swoją przeszłościa, jesteś jedyną którą kocham.
- Synu! To ja - twój ojciec!
***
Get out the crane
Construction time again
What is it this time?
We're laying a pipeline
Construction time again
What is it this time?
We're laying a pipeline
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
Jakie głupie
:
W dyskotece. Koleś podchodzi do panienki.
- Tańczysz?
- Tańczę, śpiewam, gram na gitarze.
- Co ty pleciesz?
- Plotę, wyszywam, lepię garnki...
W dyskotece. Koleś podchodzi do panienki.
- Tańczysz?
- Tańczę, śpiewam, gram na gitarze.
- Co ty pleciesz?
- Plotę, wyszywam, lepię garnki...
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
oto zapis pewnej rozmowy. mojej rozmowy.
wyjasnienie: zajmuje sie czasami strona http://www.fanklubgapa.prv.pl i tam sa wpisane moje dane, takie jak e-mail czy gg. widac ludzie nie umieja czytac...
wiem ze dlugie, ale przeczytajcie cale, naprawde posmiejcie sie solidnie
9137189: (20:47)
poklikasz??
Ja: (20:47)
ekhm, a ja cie znam?
9137189: (20:47)
nie...ale ja Ciebie moze
Ja: (20:48)
super
9137189: (20:48)
Ty nalezysz do fan klubu Gapy??
Ja: (20:49)
w sumie to montuje strone
i trzymam porzadek na forum
9137189: (20:49)
to nie wiem czy to dobry nr GG.ty jestes ten caly PREZES??
Ja: (20:49)
nie
na stronie jest wyraznie napisane
9137189: (20:49)
ze??
Ja: (20:49)
ze ja odpowiadam za strone i sprawy techniczne
(20:50)
a prezesem jest kto inny
9137189: (20:50)
to sorry a mozesz mi podac Jego GG??
Ja: (20:50)
W sprawie fanklubu:
(zapisy, kwestie merytoryczne serwisu)
· Marek Suwara · e-mail · gadu-gadu
W sprawach technicznych:
(działanie serwisu oraz forum, informacje o błędach)
· Bartosz "Bartini" Jakubowski · e-mail · gadu-gadu
jest na stronie
http://gapa.linuxpl.com/index.php?actio ... ow=kontakt
9137189: (20:51)
podaj mi Jego GG
Ja: (20:51)
jest na stronie!!
9137189: (20:51)
pliz..
Ja: (20:51)
umiesz czytac?
9137189: (20:51)
umiem
Ja: (20:51)
to dobrze
9137189: (20:52)
ale na linki mi nie dziala.....a jakbys podal,to bedzie prosciej
Ja: (20:53)
a najechac na link myszka i przeczytac co pisze na dole okna przegladarki to nie laska?
9137189: (20:53)
laska
Ja: (20:53)
łaska
*
9137189: (20:54)
ojej ale tak na linki to u mnie na kompie nie wejdzie
Ja: (20:55)
ta?
szkoda
9137189: (20:55)
nie mozesz mi zrobic tej przyslugi i podac?
Ja: (20:56)
5397239
9137189: (20:56)
dziekuje Ci bardzo,alo Panu bo nie wiem ile masz lat.Wogóole to Baska jestem
Ja: (20:57)
nie ma za co
9137189: (20:57)
jest......a jak masz na imie??
Ja: (20:58)
Kalasanty
9137189: (20:58)
super...
(20:59)
<dresik>a podasz mi prawdziwe imie??
Ja: (20:59)
a ty przestaniesz kłamać ze umiesz czytać?
9137189: (21:00)
no nie klamie tylko Ci nie wierze...przepraszam jesli cie denerwuje
Ja: (21:00)
to moze powiedz skad masz moj numer gg?
9137189: (21:01)
dostalam od kumpla z fanklubu
Ja: (21:01)
ahhh
to wszystko tlumaczy
tak wiec
moje imie i nazwisko nawet
9137189: (21:01)
.....??
Ja: (21:01)
jest napisane na stronie fanklubu
a na imie mi Bartosz
9137189: (21:02)
milo mi niezwykle
(21:04)
ok jak Cie wkurzam to sorry...
Ja: (21:04)
nie ma za co
9137189: (21:04)
raczej jest...czuje ze Cie irytuje.......
Ja: (21:05)
2 punkty dla ciebie
9137189: (21:05)
więc PRZEPRASZAM.........
Ja: (21:07)
nie ma za co
9137189: (21:08)
jak uwazasz.......
milo Cie poznac.......a wogole ile masz lat
Ja: (21:09)
666
9137189: (21:09)
satanista jestes czy mam to wszystko dodac do siebie?
Ja: (21:10)
nie, jestem niesmiertelnym, dlatego
9137189: (21:10)
hmmm nie przejedz sie kiedys na tej niesmiertelnosci
Ja: (21:11)
spoko, juz pare razy mało sie nie zabiłem
9137189: (21:11)
a ile masz tych lat??tylko nie pytaj czy umiem czytac
klikam z tym calym Prezesem..ile on ma lat?tak serio
Ja: (21:12)
a ty szukasz chlopaka czy chcesz sie zapisac do fanklubu?
9137189: (21:13)
zalezy...szukam normalnych ludzi
Ja: (21:13)
to o to bedzie ciezko
9137189: (21:13)
Ty wydajesz sie normalny...
Ja: (21:13)
nie, to tylko złudzenie optyczne
9137189: (21:14)
mozliwe............ale wierze ze sie nie myle.....milych snow......
wyjasnienie: zajmuje sie czasami strona http://www.fanklubgapa.prv.pl i tam sa wpisane moje dane, takie jak e-mail czy gg. widac ludzie nie umieja czytac...
wiem ze dlugie, ale przeczytajcie cale, naprawde posmiejcie sie solidnie
9137189: (20:47)
poklikasz??
Ja: (20:47)
ekhm, a ja cie znam?
9137189: (20:47)
nie...ale ja Ciebie moze
Ja: (20:48)
super
9137189: (20:48)
Ty nalezysz do fan klubu Gapy??
Ja: (20:49)
w sumie to montuje strone
i trzymam porzadek na forum
9137189: (20:49)
to nie wiem czy to dobry nr GG.ty jestes ten caly PREZES??
Ja: (20:49)
nie
na stronie jest wyraznie napisane
9137189: (20:49)
ze??
Ja: (20:49)
ze ja odpowiadam za strone i sprawy techniczne
(20:50)
a prezesem jest kto inny
9137189: (20:50)
to sorry a mozesz mi podac Jego GG??
Ja: (20:50)
W sprawie fanklubu:
(zapisy, kwestie merytoryczne serwisu)
· Marek Suwara · e-mail · gadu-gadu
W sprawach technicznych:
(działanie serwisu oraz forum, informacje o błędach)
· Bartosz "Bartini" Jakubowski · e-mail · gadu-gadu
jest na stronie
http://gapa.linuxpl.com/index.php?actio ... ow=kontakt
9137189: (20:51)
podaj mi Jego GG
Ja: (20:51)
jest na stronie!!
9137189: (20:51)
pliz..
Ja: (20:51)
umiesz czytac?
9137189: (20:51)
umiem
Ja: (20:51)
to dobrze
9137189: (20:52)
ale na linki mi nie dziala.....a jakbys podal,to bedzie prosciej
Ja: (20:53)
a najechac na link myszka i przeczytac co pisze na dole okna przegladarki to nie laska?
9137189: (20:53)
laska
Ja: (20:53)
łaska
*
9137189: (20:54)
ojej ale tak na linki to u mnie na kompie nie wejdzie
Ja: (20:55)
ta?
szkoda
9137189: (20:55)
nie mozesz mi zrobic tej przyslugi i podac?
Ja: (20:56)
5397239
9137189: (20:56)
dziekuje Ci bardzo,alo Panu bo nie wiem ile masz lat.Wogóole to Baska jestem
Ja: (20:57)
nie ma za co
9137189: (20:57)
jest......a jak masz na imie??
Ja: (20:58)
Kalasanty
9137189: (20:58)
super...
(20:59)
<dresik>a podasz mi prawdziwe imie??
Ja: (20:59)
a ty przestaniesz kłamać ze umiesz czytać?
9137189: (21:00)
no nie klamie tylko Ci nie wierze...przepraszam jesli cie denerwuje
Ja: (21:00)
to moze powiedz skad masz moj numer gg?
9137189: (21:01)
dostalam od kumpla z fanklubu
Ja: (21:01)
ahhh
to wszystko tlumaczy
tak wiec
moje imie i nazwisko nawet
9137189: (21:01)
.....??
Ja: (21:01)
jest napisane na stronie fanklubu
a na imie mi Bartosz
9137189: (21:02)
milo mi niezwykle
(21:04)
ok jak Cie wkurzam to sorry...
Ja: (21:04)
nie ma za co
9137189: (21:04)
raczej jest...czuje ze Cie irytuje.......
Ja: (21:05)
2 punkty dla ciebie
9137189: (21:05)
więc PRZEPRASZAM.........
Ja: (21:07)
nie ma za co
9137189: (21:08)
jak uwazasz.......
milo Cie poznac.......a wogole ile masz lat
Ja: (21:09)
666
9137189: (21:09)
satanista jestes czy mam to wszystko dodac do siebie?
Ja: (21:10)
nie, jestem niesmiertelnym, dlatego
9137189: (21:10)
hmmm nie przejedz sie kiedys na tej niesmiertelnosci
Ja: (21:11)
spoko, juz pare razy mało sie nie zabiłem
9137189: (21:11)
a ile masz tych lat??tylko nie pytaj czy umiem czytac
klikam z tym calym Prezesem..ile on ma lat?tak serio
Ja: (21:12)
a ty szukasz chlopaka czy chcesz sie zapisac do fanklubu?
9137189: (21:13)
zalezy...szukam normalnych ludzi
Ja: (21:13)
to o to bedzie ciezko
9137189: (21:13)
Ty wydajesz sie normalny...
Ja: (21:13)
nie, to tylko złudzenie optyczne
9137189: (21:14)
mozliwe............ale wierze ze sie nie myle.....milych snow......
-
devotional
- Posty: 7378
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mooooooooooooooc!
Mooooooooooooooc!
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
LucekDM
- Posty: 446
- Rejestracja: 15 gru 2004 18:01
- Lokalizacja: Brzeszcze k. Oświęcimia
ok!
To tera ja!
W pewnym klubie zaistniało zapotrzebowanie na pianistę. Zgłasza się chętny facet do managera, a ten prosi go o próbkę swoich możliwości. Facet siadł do fortepianu i zaczął naparzać na klawiszach jakieś żwawe rytmy. Managerowi bardzo się spodobało i mówi do pianisty:
- Kurczę no bardzo dobre! A jaki to był tytuł?
- "Daj się cykać w pupę aż zakrwawią Ci hemoroidy"
- O kurde a to niefortunny tytuł, a może zagraj coś innego?
- Jasne - i zaczął grać tym razem jakiś rzewny kawałek.
- Nie no super, jeszcze lepiej, a jaki to tytuł?
- "Otwórz buzię głęboko i połknij wszystko kiedy skończę"
- Eee...ok., słuchaj zatrudnię Cię, ale nie wspominaj tytułu swoich piosenek.
No i zatrudnił gościa, facet naparzał na pianinie przez pół nocy, tłumy szalały, a on poszedł do WC. Wyszedłszy z niej siada do fortepianu gdzie zaczepia go facet:
- "Masz rozpięty rozporek i dynda Ci penis"
- O ku**a, moja pierwsza piosenka na życzenie!
***
Kobiecina na 18 piętrze wieżowca trzepie dywan, nagle wiatr zawiał i wyleciała. Leci sobie i tak myśli jaka to głupia była i że szkoda przez taką głupotę umierać. Nagle wpadła w ręce facetowi z 14 piętra:
- Ssiesz? - pyta facet
- Nie! - odparła oburzona.
Facet puścił ją wolno. Leci i znowu myśli o swojej głupocie. Zatrzymała się w ramionach gościa z 12 pietra:
- Pier***sz się? - pyta gościu.
- Nie! - wrzeszczy oburzona.
I znowu facet puścił ją wolno. Lecąc zaczęła się głośno modlić i prosić o kolejną szansę. I bum! Wylądowała w rękach faceta z 8 piętra. Nauczona wcześniejszymi przypadkami wrzasnęła:
- Pier***ę się i będę ssać!
- prostytutka! - wrzasnął facet i puścił ją wolno.
***
W pewnej restauracji siedzi dwaj Francuz z pewną madame. Ona prosi go żeby on wybierał dla niej jakieś danie. Ten spogląda się menu i zamawia danie o egzotycznej nazwie "Argadon de markiz alojet". Po jakimś czasie, kelner zanosi do stołu. Madame zaczęła jeść, i zapytała:
- Mniam mniam z czego jest to danie?
- Jakby to powiedzieć, wie pani co to jest krowa?
- Wiem
- I pewnie wie pani co to jest byk
- No tak wiem"
- Pani teraz właśnie je różnicę
***
To tera ja!
W pewnym klubie zaistniało zapotrzebowanie na pianistę. Zgłasza się chętny facet do managera, a ten prosi go o próbkę swoich możliwości. Facet siadł do fortepianu i zaczął naparzać na klawiszach jakieś żwawe rytmy. Managerowi bardzo się spodobało i mówi do pianisty:
- Kurczę no bardzo dobre! A jaki to był tytuł?
- "Daj się cykać w pupę aż zakrwawią Ci hemoroidy"
- O kurde a to niefortunny tytuł, a może zagraj coś innego?
- Jasne - i zaczął grać tym razem jakiś rzewny kawałek.
- Nie no super, jeszcze lepiej, a jaki to tytuł?
- "Otwórz buzię głęboko i połknij wszystko kiedy skończę"
- Eee...ok., słuchaj zatrudnię Cię, ale nie wspominaj tytułu swoich piosenek.
No i zatrudnił gościa, facet naparzał na pianinie przez pół nocy, tłumy szalały, a on poszedł do WC. Wyszedłszy z niej siada do fortepianu gdzie zaczepia go facet:
- "Masz rozpięty rozporek i dynda Ci penis"
- O ku**a, moja pierwsza piosenka na życzenie!
***
Kobiecina na 18 piętrze wieżowca trzepie dywan, nagle wiatr zawiał i wyleciała. Leci sobie i tak myśli jaka to głupia była i że szkoda przez taką głupotę umierać. Nagle wpadła w ręce facetowi z 14 piętra:
- Ssiesz? - pyta facet
- Nie! - odparła oburzona.
Facet puścił ją wolno. Leci i znowu myśli o swojej głupocie. Zatrzymała się w ramionach gościa z 12 pietra:
- Pier***sz się? - pyta gościu.
- Nie! - wrzeszczy oburzona.
I znowu facet puścił ją wolno. Lecąc zaczęła się głośno modlić i prosić o kolejną szansę. I bum! Wylądowała w rękach faceta z 8 piętra. Nauczona wcześniejszymi przypadkami wrzasnęła:
- Pier***ę się i będę ssać!
- prostytutka! - wrzasnął facet i puścił ją wolno.
***
W pewnej restauracji siedzi dwaj Francuz z pewną madame. Ona prosi go żeby on wybierał dla niej jakieś danie. Ten spogląda się menu i zamawia danie o egzotycznej nazwie "Argadon de markiz alojet". Po jakimś czasie, kelner zanosi do stołu. Madame zaczęła jeść, i zapytała:
- Mniam mniam z czego jest to danie?
- Jakby to powiedzieć, wie pani co to jest krowa?
- Wiem
- I pewnie wie pani co to jest byk
- No tak wiem"
- Pani teraz właśnie je różnicę
***
Get out the crane
Construction time again
What is it this time?
We're laying a pipeline
Construction time again
What is it this time?
We're laying a pipeline
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Dostałem takie coś od pieknego króliczka bunny:
Wiesiek umiera.
> >
> > Jego życie kończy się w straszliwych męczarniach, których nawet on sam
> > nie jest w stanie opisać. Wiesiek choruje na ostra odmianę egzotycznej
> > choroby zwanej przez specjalistów KAC (Kurewska Abrakadabra Czachy).
> > Jest to najgorsza forma tego wirusa - NTKNT (Nie Tup prostytutka Nie Tup).
> >
> > Znajomi oraz pani Halinka, sprzątaczka z bloku Wieśka i jednocześnie
> > przyjaciółka rodziny, twierdzą, że w obecnej sytuacji niewiele już
> > można zrobić - Wiesiek jest skazany na śmierć. Pomyśl, jak straszne
> > musi być życie z wyrokiem. A wszystko zaczęło się tak niewinnie na
> > imieninach u szwagra Wieśka, niejakiego Czesława Dz.
> >
> > Ale jest jeszcze szansa! Możemy pomóc Wieśkowi! Firma WDUPEX SA
> > z Rozworowa Podlaskiego, producent czopków przeciwgrzybicznych
> > "Solaris", zgodziła się sponsorować kampanię ratowania Wieśka!
> >
> > Za każde przesłanie tej wiadomości nowej osobie firma wpłaca na
> > konto Wieśka 2 ruble białoruskie. Uzbieraliśmy juz 374798176523
> > rubli, co jest równowartością około 26 groszy. Jeżeli uzbieramy
> > 1,50 zl mama Wieśka będzie mogła kupić mu mineralkę w osiedlowym
> > sklepie spożywczym i jej syn będzie uratowany (być może wystarczy
> > nawet na regeneracyjna zupkę chińska). Tak więc nie czekaj! Los
> > Wieśka leży w twoich rękach! W tak łatwy sposób możemy mu pomóc...
> >
> > To jest łańcuszek SRANIA NA ŁAŃCUSZKI. Jeśli srasz na łańcuszki
> > szczęścia wyślij ten łańcuszek wszystkim. Jeśli wyślesz go:
> >
> > 5 osobom - nic się nie stanie,
> > 10 osobom - nic się nie stanie,
> > 15 osobom - nic się nie stanie,
> > 20 osobom – zgadnij, co się stanie... NIC!
> > 100 osobom - też się prostytutka nic nie stanie!
> >
> > Otóż to: Nic się prostytutka nigdy nie stanie!!!
> >
> > Ania nie wysłała łańcuszka i nic się jej nie stało,
> > Grzesiek wysłał łańcuszek i nic mu się nie stało,
> > Robert nie wysłał łańcuszka i pierdolnął go tramwaj (ale nie
> > wiadomo jaki był związek z łańcuszkiem).
:]
Wiesiek umiera.
> >
> > Jego życie kończy się w straszliwych męczarniach, których nawet on sam
> > nie jest w stanie opisać. Wiesiek choruje na ostra odmianę egzotycznej
> > choroby zwanej przez specjalistów KAC (Kurewska Abrakadabra Czachy).
> > Jest to najgorsza forma tego wirusa - NTKNT (Nie Tup prostytutka Nie Tup).
> >
> > Znajomi oraz pani Halinka, sprzątaczka z bloku Wieśka i jednocześnie
> > przyjaciółka rodziny, twierdzą, że w obecnej sytuacji niewiele już
> > można zrobić - Wiesiek jest skazany na śmierć. Pomyśl, jak straszne
> > musi być życie z wyrokiem. A wszystko zaczęło się tak niewinnie na
> > imieninach u szwagra Wieśka, niejakiego Czesława Dz.
> >
> > Ale jest jeszcze szansa! Możemy pomóc Wieśkowi! Firma WDUPEX SA
> > z Rozworowa Podlaskiego, producent czopków przeciwgrzybicznych
> > "Solaris", zgodziła się sponsorować kampanię ratowania Wieśka!
> >
> > Za każde przesłanie tej wiadomości nowej osobie firma wpłaca na
> > konto Wieśka 2 ruble białoruskie. Uzbieraliśmy juz 374798176523
> > rubli, co jest równowartością około 26 groszy. Jeżeli uzbieramy
> > 1,50 zl mama Wieśka będzie mogła kupić mu mineralkę w osiedlowym
> > sklepie spożywczym i jej syn będzie uratowany (być może wystarczy
> > nawet na regeneracyjna zupkę chińska). Tak więc nie czekaj! Los
> > Wieśka leży w twoich rękach! W tak łatwy sposób możemy mu pomóc...
> >
> > To jest łańcuszek SRANIA NA ŁAŃCUSZKI. Jeśli srasz na łańcuszki
> > szczęścia wyślij ten łańcuszek wszystkim. Jeśli wyślesz go:
> >
> > 5 osobom - nic się nie stanie,
> > 10 osobom - nic się nie stanie,
> > 15 osobom - nic się nie stanie,
> > 20 osobom – zgadnij, co się stanie... NIC!
> > 100 osobom - też się prostytutka nic nie stanie!
> >
> > Otóż to: Nic się prostytutka nigdy nie stanie!!!
> >
> > Ania nie wysłała łańcuszka i nic się jej nie stało,
> > Grzesiek wysłał łańcuszek i nic mu się nie stało,
> > Robert nie wysłał łańcuszka i pierdolnął go tramwaj (ale nie
> > wiadomo jaki był związek z łańcuszkiem).
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Siedzi dwóch żuli przy stole, w końcu jeden udał się do kuchni i
> postawił
> przed drugim litra denaturatu i parówki. Kompan na to:
> - "Zenek, co? Ty?! Chcesz mnie otruć?! Te parówki są z Constaru!!"
>
>
> * * *
>
> Wchodzi potencjalny klient do sklepu mięsnego.
> - Poproszę kilogram tych ogórków z trzeciej półki
> - To nie są ogórki.To jest kiełbasa.
> - Jaka kiełbasa?
> - Biała.
> - A dlaczego ona jest zielona?
> - Bo jeszcze nie dojrzała
> - A dlaczego ona jest z kożuszkiem?
> - Bo to jest kiełbasa przytulanka ....
>
> * * *
>
> Wersja skrócona:
> - Czemu ta kiełbasa jest z zamszu ??
> - To najnowszy hit Constaru, to kiełbasa przytulanka
>
>
> * * *
>
> - Wiecie gdzie przeprowadza się najwięcej skrobanek w Polsce??
> - W Constarze
>
>
> * * *
>
> Przychodzi blondynka do ginekologa. Lekarz po badaniu stwierdza:
> - Obawiam się, że ma pani grzybicę pochwy...
> - Cholerne parówki z Constar?u!
>
>
>
> Pomysły na hasła reklamowe:
>
> Kiełbasa boomerang - wraca do producenta.
>
> Kiełbasa z Constaru jak wino - im starsza tym lepsza.
>
> Miałam ci ja szynkę lecz ją zmarnowałam
> z pierwszego tłoczenia oleju nie miałam.
>
> A mielonki jak chałwy..
>
> Constar
> Polski przemysł przetwórstwa mięsnego...
> ...kwitnie...
>
>
> * * *
>
> Lepiej troche pochorować
> Niżby miało się zmarnować!
>
>
>
> Propozycje na nowe nazwy wyrobów z Constaru:
>
> Pasztet "przeglad miesiąca"
>
> Szynka ple?niowa "Sekret magazynu"
>
> Kiełbasa "jadowita"
>
> Kabanosy: "Podwawelska", "Krakowska"."Szynkowa"
>
> Salami z futerkiem, bez pieprzu
>
> Boczek z grzywą
>
> Cebulowa ze szczypiorem (i porem)
>
>
>
> Kiełbasa parówkowa "Kamikadze"
>
> Pasztet Milczenie Owiec
>
> Szynka "Jak dawniej"
>
> Trzy Kolory - Zielony
>
> Nasza Szkapa
>
> Szynka "Nekroszynka"
>
> Kiełbasa Ple?niowa
>
> Szynka Staropolska
>
> Parówki "Wspomnień Czar"
>
> "Ostatnie namaszczenie"
>
> "Reinkarnacja"
>
> Kiełbasa EUTANAZJA
>
> Parówki recyklinki,
>
> Kiełbasa mechata
>
> Kiełbasa "Grzybowa"
>
> Pasztet "Mogiła"
>
> Kiełbasa "REAKTYWACJA"
>
> Salceson "Sepuku"
>
> Pasztet masowego rażenia
>
> "Ostatnia wieczerza"
dobreeeee 
> postawił
> przed drugim litra denaturatu i parówki. Kompan na to:
> - "Zenek, co? Ty?! Chcesz mnie otruć?! Te parówki są z Constaru!!"
>
>
> * * *
>
> Wchodzi potencjalny klient do sklepu mięsnego.
> - Poproszę kilogram tych ogórków z trzeciej półki
> - To nie są ogórki.To jest kiełbasa.
> - Jaka kiełbasa?
> - Biała.
> - A dlaczego ona jest zielona?
> - Bo jeszcze nie dojrzała
> - A dlaczego ona jest z kożuszkiem?
> - Bo to jest kiełbasa przytulanka ....
>
> * * *
>
> Wersja skrócona:
> - Czemu ta kiełbasa jest z zamszu ??
> - To najnowszy hit Constaru, to kiełbasa przytulanka
>
>
> * * *
>
> - Wiecie gdzie przeprowadza się najwięcej skrobanek w Polsce??
> - W Constarze
>
>
> * * *
>
> Przychodzi blondynka do ginekologa. Lekarz po badaniu stwierdza:
> - Obawiam się, że ma pani grzybicę pochwy...
> - Cholerne parówki z Constar?u!
>
>
>
> Pomysły na hasła reklamowe:
>
> Kiełbasa boomerang - wraca do producenta.
>
> Kiełbasa z Constaru jak wino - im starsza tym lepsza.
>
> Miałam ci ja szynkę lecz ją zmarnowałam
> z pierwszego tłoczenia oleju nie miałam.
>
> A mielonki jak chałwy..
>
> Constar
> Polski przemysł przetwórstwa mięsnego...
> ...kwitnie...
>
>
> * * *
>
> Lepiej troche pochorować
> Niżby miało się zmarnować!
>
>
>
> Propozycje na nowe nazwy wyrobów z Constaru:
>
> Pasztet "przeglad miesiąca"
>
> Szynka ple?niowa "Sekret magazynu"
>
> Kiełbasa "jadowita"
>
> Kabanosy: "Podwawelska", "Krakowska"."Szynkowa"
>
> Salami z futerkiem, bez pieprzu
>
> Boczek z grzywą
>
> Cebulowa ze szczypiorem (i porem)
>
>
>
> Kiełbasa parówkowa "Kamikadze"
>
> Pasztet Milczenie Owiec
>
> Szynka "Jak dawniej"
>
> Trzy Kolory - Zielony
>
> Nasza Szkapa
>
> Szynka "Nekroszynka"
>
> Kiełbasa Ple?niowa
>
> Szynka Staropolska
>
> Parówki "Wspomnień Czar"
>
> "Ostatnie namaszczenie"
>
> "Reinkarnacja"
>
> Kiełbasa EUTANAZJA
>
> Parówki recyklinki,
>
> Kiełbasa mechata
>
> Kiełbasa "Grzybowa"
>
> Pasztet "Mogiła"
>
> Kiełbasa "REAKTYWACJA"
>
> Salceson "Sepuku"
>
> Pasztet masowego rażenia
>
> "Ostatnia wieczerza"