Ulubione potrawy wigilijne Devotees
-
_precious_
- Posty: 3316
- Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
- Ulubiony utwór: Barrel of a Gun
-
Młody
- Posty: 358
- Rejestracja: 15 paź 2006 18:59
Wiadomo...
Zresztą najważniejsza jest atmosfera, nawet jak potrawy z importu...
-
gilles
- Posty: 259
- Rejestracja: 29 sty 2005 21:43
- Ulubiony utwór: Enjoy the silence
Precious, jak już bedziesz miał te makówki przy sobie to zrób im zdjęcie. Powiemy Ci czy mogą one być jeszcze lepsze. 
-
Erwartungen
- Posty: 1332
- Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
- Lokalizacja: Katowice
no jedyne to co nas łączy z preciousem to to że NAJLEPSZĄ POTRAWĄ DLA NAS SĄ MAKÓWKI -jak przystało na osoby ze Śląska_precious_ pisze:Więc makówki to ;
Makówki czyli mak na gęsto (wczesniej dobrze namoczony i przynajmniej dwa razy mielony) do maku dodaje sie pociętą w kostke bułke , dużo cukru , rodzynki , migdały , orzechy (także wcześniej namoczone) wszystko zalewa sie mlekiem , ale nie tak by miała z tego powstac zupadelikatnie sie miesza no i sie zajada , aż się uszy trzęsą
ale z przepisem nie mogę się zgodzić mak na gęsto - owszem, mielony owszem, bułka w żadną kostkę tyko normalnie krojona i PLASTRY BUŁKI układamy w okrąg ...
no i najważniejsza część z którą nie zgadzam się z Preciouskiem... RODZYNY WON ORZECHY WON MIGDAŁY WON INNY BAKALIOWY SYF WON
Dużo znajomych także robi makówki.. i potrafią one być takie że nie da się ich tknąć.. dla mnie wadą nr jeden, nawet większą od rodzynek jest SUCHOŚĆ.. prawie zawsze makówki innych osób są za suche.. no i mają zbyt zbity mak.... nasze są obłędne... ech, to już jutro
pytanie do preciousa
-
gilles
- Posty: 259
- Rejestracja: 29 sty 2005 21:43
- Ulubiony utwór: Enjoy the silence
Mogę dopowiedzieć jeszcze, że Erwart mówił także w moim imieniu, z wyjątkiem tego, że Makówki są najlepszą potrawą.
Ja najbardziej lubie karpia (w panierce, albo bez ale wtedy smażonego na maśle) i żrę go od wigilii aż się nie skończy na śniadania, kolacje i między posiłkami dużo chętniej nawet od najlepszych słodyczy.
Ja najbardziej lubie karpia (w panierce, albo bez ale wtedy smażonego na maśle) i żrę go od wigilii aż się nie skończy na śniadania, kolacje i między posiłkami dużo chętniej nawet od najlepszych słodyczy.
-
EveS
- Posty: 1734
- Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: EZG
Z tym karpiem to jakbym męża swego widziała
Jakby mógł, karpia do ciasta by wkroił 
-
Erwartungen
- Posty: 1332
- Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
- Lokalizacja: Katowice
podczas świąt nawet nie spojrzę na pączki 
no właśnie... karp.. kiedyś u mnie był bardzo pokrzywdzony - bo zawsze miałem pełny brzuch i na karpia najzwyczajniej nie było już miejsca.
ale od kilku lat jem też ogromne ilości karpia - głównie rano kiedy żołądek jest chociaż śladowo pusty.
Także karp i makówki - tak wyglądają moje święta. Na nic innego (w tym całą plejadę obłędnych ciast) po prostu nie ma miejsca
no właśnie... karp.. kiedyś u mnie był bardzo pokrzywdzony - bo zawsze miałem pełny brzuch i na karpia najzwyczajniej nie było już miejsca.
ale od kilku lat jem też ogromne ilości karpia - głównie rano kiedy żołądek jest chociaż śladowo pusty.
Także karp i makówki - tak wyglądają moje święta. Na nic innego (w tym całą plejadę obłędnych ciast) po prostu nie ma miejsca
-
EveS
- Posty: 1734
- Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
- Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
- Lokalizacja: EZG
Najlepsza potrawa to jednak Johnnie Walker Green Label z lodem i colą 
-
Daria The Revelator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
- Ulubiony utwór: world in my eyes
- Lokalizacja: Lądek Zdrój
babeczki mojej mamy 
-
Nati
- Posty: 810
- Rejestracja: 21 cze 2006 21:32
- Ulubiony utwór: Stripped
Ja to zawsze tak się nawpierdzielam pierogów z grzybami, że mi kicha staje
i juz potem ciężko cokolwiek zjeść
Ale brzuszek zawsze dopchać muszę rybką po grecku i naturalnie kapuścinką z grzybkami
potem dogorywam przez kolejne dwa dni 
-
_precious_
- Posty: 3316
- Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
- Ulubiony utwór: Barrel of a Gun
A cały świat trąbi , że najlepsza jest viagra , a tu prosze - pierogi z grzybami i kicha staje

-
Młody
- Posty: 358
- Rejestracja: 15 paź 2006 18:59
@Nati: ty też obrzerasz się jak "prosię" i umierasz przez tydzień później, a myślałem że kobiety dbają o figurę, nie objadają się i wogóle nie lubią dużo wcinać 
-
Nati
- Posty: 810
- Rejestracja: 21 cze 2006 21:32
- Ulubiony utwór: Stripped
Ja to mam takie fazy... Nawpycham się, że portki muszę odpiąć i wtedy mam powód aby się odchudzać
Nie mogę sobie odmówić pierogów, makaronów i ziemniaków. Dlatego z nowym rokiem postanowiłam schudnąć 8 kg (mój mąż jest innego zdania ale ja wiem lepiej, no nie
). Nadal noszę rozmiar 38 więc nie jest źle 
-
SweetLittleGirl
- Posty: 1342
- Rejestracja: 10 mar 2005 09:40
- Lokalizacja: Sochaczew
Pierogi!!! Oczywiście z kapustką i grzybami. Przepadam za nimi!
-
Nati
- Posty: 810
- Rejestracja: 21 cze 2006 21:32
- Ulubiony utwór: Stripped
Ja w sobotę walnęłam poprawkę na pierogi wigilijne. Znowu zrobiłam ale teraz zjadłam ich tylko 6. Odchudzam się no nie

-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Najlepszy jest barszcz wigilijny, koniec kropka. 
Enjoy The Silence
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Ja, w sumie toleruję tylko jedną- jedyną potrawę: ryba. I bez pokichanego czegoś tam z pomidorów czy czego to jest, ta "grecka" co to Grecji nie widziała.
-
The Darkest Star
- Posty: 2331
- Rejestracja: 09 sie 2007 17:57
będę robić w przyszłym tygodniu krokieciki.. barszczyk.. mmm.. uwielbiam. to jest to co najlepsze podczas wigilijnej kolacji.
uszka. kluski z kapustą i grzybami. no i karpik.. pycha!
uszka. kluski z kapustą i grzybami. no i karpik.. pycha!
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
barszcz to ja mogę na wiadra. z krokietami i uszkami. mmm!
i karp. no po prostu cuda
i karp. no po prostu cuda
gwiazdy...
-
astiz
Coś mi się wydaje,że Wielkanoc się zbliża,nie Wigilia 