Shine
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Re: Shine
W Shine najpiękniejsze wg mnie jest to, co słychać w tle.
Ten utwór nie należy raczej do tych najbardziej przebojowych, więc żeby uchwycić jego piękno trzeba się po prostu wsłuchać.
Wsłuchać w te piękne delikatne dźwięki w tle właśnie.
Aranżacja tego utworu mnie po prostu zabija.
Ten utwór nie należy raczej do tych najbardziej przebojowych, więc żeby uchwycić jego piękno trzeba się po prostu wsłuchać.
Wsłuchać w te piękne delikatne dźwięki w tle właśnie.
Aranżacja tego utworu mnie po prostu zabija.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Shodan reanimował teamt równo rok po tym jak sam w nim napisał
Na ostatnich albumach olewają trochę to co często jest podstawa dobrego utworu (a o co Mark Bell zadbał "robiąc" Excitera), chodzi mi o dobre soundscape'y.
Podobne pojawiają się w Dream On i I Am You, kiedy się człowiek wsłucha to może wysłyszec mase ciekwych rzeczy, czasami nawet lekko rozimprowizowanych.
W "Shine" takich plam jest mnóstwo, to zupełnie inna jazda niż zaprogramowany moog z PTA czy randomowe napierdalanie w metal na wczesnych płytach.
Na ostatnich albumach olewają trochę to co często jest podstawa dobrego utworu (a o co Mark Bell zadbał "robiąc" Excitera), chodzi mi o dobre soundscape'y.
Podobne pojawiają się w Dream On i I Am You, kiedy się człowiek wsłucha to może wysłyszec mase ciekwych rzeczy, czasami nawet lekko rozimprowizowanych.
W "Shine" takich plam jest mnóstwo, to zupełnie inna jazda niż zaprogramowany moog z PTA czy randomowe napierdalanie w metal na wczesnych płytach.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Spostrzegawczy jesteś Hien.
Nie wiedziałem jak te zajebi.ste dźwięki, czyli soundscape'y nazwać, ale dla mnie są rewelacyjne.
A to "randomowe napierdalanie w metal" to Ci wyszło.
Nie wiedziałem jak te zajebi.ste dźwięki, czyli soundscape'y nazwać, ale dla mnie są rewelacyjne.
A to "randomowe napierdalanie w metal" to Ci wyszło.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Wiesz, ja to sobię tak nazywam ale to własnie takie "ozdobniki", które kryja się gdzieś z tyłu i tworzą tło. Przy pobierznym przesłuchaniu można je przegapić a one są 
Niestety w DM zawsze wszystko było w mniejszym lub wiekszym stopniu, wymierzone przy linijce. Najbardziej zabrnęli w to przy Violatorze (to jedna z głównych wad tej płyty), dlatego zdecydowalnie bardziej wole tą uroczą "niedbałość" Ultry. Na SOFAD za to, jest wszystkiego aż za dużo, Anal przesadził.
Na Exciterze jest w sam raz. Z jednej strony jest minimalistycznie, ani jednego niepotrzebnego dzwęku... a z drugiej strony, w tle dzieje się bardzo dużo niesamowitych rzeczy, taki własnie muzycznobrazy.
To tak jak kiedy siedzisz w pokoju i za oknem masz ładną pogodę. Jest miło, jasno i ciepło, co nie znaczy, że masz w pokoju słońce, które jara wszystko i wali po oczach.
Niestety w DM zawsze wszystko było w mniejszym lub wiekszym stopniu, wymierzone przy linijce. Najbardziej zabrnęli w to przy Violatorze (to jedna z głównych wad tej płyty), dlatego zdecydowalnie bardziej wole tą uroczą "niedbałość" Ultry. Na SOFAD za to, jest wszystkiego aż za dużo, Anal przesadził.
Na Exciterze jest w sam raz. Z jednej strony jest minimalistycznie, ani jednego niepotrzebnego dzwęku... a z drugiej strony, w tle dzieje się bardzo dużo niesamowitych rzeczy, taki własnie muzycznobrazy.
To tak jak kiedy siedzisz w pokoju i za oknem masz ładną pogodę. Jest miło, jasno i ciepło, co nie znaczy, że masz w pokoju słońce, które jara wszystko i wali po oczach.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Ja tam wielkim znawcą nie jestem, ale te tzw. muzyczne obrazy na Exciter słyszę akurat wyraźnie, w przeciwieństwie do "niedbałości " na Ultrze. I myślę, że oprócz jakości samych kompozycji właśnie ten aspekt w dużej mierze powoduje, że Exciter tak bardzo mi się podoba. Ale równie mocno podoba mi się "wymierzony przy linijce" Violator.
W sumie może i miejscami jest za bogato. Najlepszy przykład - mój ukochany In Your Room. Do połowy wszystko brzmi idealnie, ale w drugiej części utworu jest parę dźwięków wg mnie zbędnych, które chętnie bym wyciął.Hien pisze:Na SOFAD za to, jest wszystkiego aż za dużo
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
In Your Room to śmietnik.
A pisząc o Ultrze "niedbała" miałem na myśli, że jest zagrana na luzie.
Odpalenie sampla nie jest wymierzone z dokładnościa do setnej sekundy, perkusja jest zagrana na zywych instrumentach co dodaje naturalnego, przestrzennego brzmienia. Od 1996 roku, DM weszli w zupełnie inny świat tworzenia muzyki, lepszy świat.
A pisząc o Ultrze "niedbała" miałem na myśli, że jest zagrana na luzie.
Odpalenie sampla nie jest wymierzone z dokładnościa do setnej sekundy, perkusja jest zagrana na zywych instrumentach co dodaje naturalnego, przestrzennego brzmienia. Od 1996 roku, DM weszli w zupełnie inny świat tworzenia muzyki, lepszy świat.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Pewnie masz rację, bo nie licząc Violator sam bardziej cenię sobie płyty po 1996 roku niż te sprzed.
Znam Twoje zdanie na temat tego utworu. Ja wielkim fanatykiem SOFAD też nie jestem, ale IYR akurat bardzo cenię.Hien pisze:In Your Room to śmietnik.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Bo Violator to świetne kompozycje, nawet w formie demówek Gore'a te kawałki brzmiały rewelacyjnie.
Jeżelichodzi o In Your Room to moje zdanie tyczy się "wydania", które leży na Songs, wersja singlowa jest fantastyczna!
Jeżelichodzi o In Your Room to moje zdanie tyczy się "wydania", które leży na Songs, wersja singlowa jest fantastyczna!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Kompozycje z Violator rzeczywiście są wspaniałe.
A co do Shine - zachwycają mnie w tym utworze szczegóły, choćby takie jak krótki gitarowy epizodzik w 1.24 s.
Rzecz tak mała, a tak poruszająca.
Rzecz tak mała, że trzeba ją wpierw zauważyć, żeby się nią móc cieszyć.
A co do Shine - zachwycają mnie w tym utworze szczegóły, choćby takie jak krótki gitarowy epizodzik w 1.24 s.
Rzecz tak mała, a tak poruszająca.
Rzecz tak mała, że trzeba ją wpierw zauważyć, żeby się nią móc cieszyć.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
W ogóle uważam, że post-Wilderowe DM to królestwo drobiazgów, które tworzą specyficzną atmosferę.
Nie chodzi mi o jakieś poukrywane trzaski, efekty czy przeszkadzajki w stylu Sofad, raczej o to co jest wyraźnie słyszalne ale i tak ulotne. Zdecydowanie więcej w przestrzeni, której w DM nie było do 1996 roku (a w Recoil pojawia się dopiero od Unsound Methods).
Nie chodzi mi o jakieś poukrywane trzaski, efekty czy przeszkadzajki w stylu Sofad, raczej o to co jest wyraźnie słyszalne ale i tak ulotne. Zdecydowanie więcej w przestrzeni, której w DM nie było do 1996 roku (a w Recoil pojawia się dopiero od Unsound Methods).
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Wy to powinniscie omowic te sprawy przy piwie 
Enjoy The Silence
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Jakbym zaczął omawiać z Hienem Shine i płyty DM ostatniej dekady, to mogło by w okolicy piwa zabraknąć. 
-
esque
- Posty: 84
- Rejestracja: 29 kwie 2009 17:42
- Ulubiony utwór: dream on
Jest nie do pomyślenia, ile razy jakiś czas temu słuchałam Shine na słuchawkach przed pójściem spać. W ciemności to wygląda zupełnie inaczej. Na przykład taka końcówka, ileż tam się dzieje. Albo przejście między zwrotką a refrenem. Szkoda, że miłość nieco minęła, ale i tak utwór cały czas w ścisłej czołówce 
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Wieczorem w ciemności zawsze muzyki słucha się lepiej.
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Shine to dla mnie ulubiony kawałek z Exciter'a. Właściwie kiedy zdarza mi się zapodać tę płytkę do odtwarzacza to przeważnie tylko po to żeby posłuchać Shine. Utwór świetnie wyważony; z jednej strony kameralny i spokojny, z drugiej zaś świetny, dynamiczny refren.
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Shine obrazowo to jest takie miganie słońca np. przez liście. Uwielbiam warstwy dzwiękowe w takim wydaniu. Wszystkiego dużo, ale harmonia jest.
Mam taką zabawę z Shine, że w trakcie słuchania przeskakuję na poszczególne dzwięki, linie rytmiczne, melodyczne, wyłączam sobie w głowie poszczególne kanały i np. tłumię sobie wokal a słyszę utwór od drugiej strony, spodu. ( mam nadzieję, że wiadomo co co chodzi
)
Mam taką zabawę z Shine, że w trakcie słuchania przeskakuję na poszczególne dzwięki, linie rytmiczne, melodyczne, wyłączam sobie w głowie poszczególne kanały i np. tłumię sobie wokal a słyszę utwór od drugiej strony, spodu. ( mam nadzieję, że wiadomo co co chodzi
Here's where the fun begins.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Wiadomo. Chętnie bym rozgrzebał Excitera w wersji DTS, gdyby miał programy i umiał to robić. Zminimalizowałbym ten kawałek jeszcze ardzeij, wywalił wokal Gahana, pod którym ukrywa się masa ciekawych rzeczy.
Zapętliłbym to do 40 minut i puszczał do snu.
Zapętliłbym to do 40 minut i puszczał do snu.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Ale wizja 
Here's where the fun begins.
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Fen. wiadomo, wiadomo. Ja też bardzo często tak robię - szczególnie z takimi cackami jak Shine.Fen. pisze:mam nadzieję, że wiadomo co co chodzi
Pomysł Hiena też niczego sobie.
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Shodan, wiem, ze by moglo piwa dla Was zabraknac, dlatego nawet nie probowalem sie podlaczac 
Enjoy The Silence