Michael Jackson nie żyje

Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Re: Michael Jackson nie żyje

Post 26 cze 2009 18:23

Jari nie czepiaj się, to działa na podobnej zasadzie jak Madonna, w pewnej kategorii Jackson był wielki i tego podważac nie można. Był artystą nawet tylko za to jak tańczył. Tańczy milion osób na świecie ale jednak padło na Jacksona. Wątpię żeby była to jedynie kwestia promocji. Coś w tym było więcej, coś w nim było więcej. I dla mnie artystą się nie "bywa", do takiego wniosku doszedłem przez lata studiowania prac i zyciorysów artystów we wszelkich dziedzinach. To moje, naturalnie, subiektywne zdanie ale w końcu o to chodzi żeby nie potakiwać sobie jak pieski samochodowe przy każdej okazji. Gdyby Jackson miał wystapić w Polsce to bym każde pieniądze wydał na bilet.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Jari

Post 26 cze 2009 19:34

Hien pisze:Jari nie czepiaj się, to działa na podobnej zasadzie jak Madonna, w pewnej kategorii Jackson był wielki i tego podważac nie można. Był artystą nawet tylko za to jak tańczył. Gdyby Jackson miał wystapić w Polsce to bym każde pieniądze wydał na bilet.
01. Nie odbieraj wszystkiego co piszę jako czepiania, zadałem pytanie na które sam nie znam odpowiedzi. Nie umiem określić roli Jacksona w muzyce i mediach.

02. Co do artyzmu... każdy sądzi po swojemu.

03. Miałem tę przyjemność (mimo wszystko) być na Bemowie. Madonne live też widziałem. Tak więc Król i Królowa Pop widnieją w moim grafiku koncertowym. Madonna wystepuje nadal, Michał... no cóż, O2 już nie zapełni.
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 26 cze 2009 19:53

newdress pisze:Jakoś nie bardzo jego śmierć mnie ruszyła,co prawda w dzieciństwie go uwielbiałem,teraz uważam,że jego muzyka nie ma w sobie żadnej wartości.Poza tym był pedofilem,co jest niewybaczalne.
Pedofilia nie została ostatecznie potwierdzona, nie możesz więc rzucac oskarżeń niejako ciągle bezpodstawnych.
A Królem Popu był, tytuł zasłużony. Owszem, przede wszystkim showman, ale wielki. Nie ma dzisiaj gwiazd jego formatu.
Nie można się czepiac, że to była "jedna wielka manipulacja", bo w ten sposób wszystko może nią byc ^^
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 26 cze 2009 22:05

Nawiązując do Jariego powiem, że celowo unikałem stwierdzeń na wyrost jak to, że Jackson był wielkim artystą czy twórcą, traktuję jego twórczość tak jak twórczość Madonny, no może nieco lepiej, ale jednak jak 100% twór popowy i komercyjny, cenię go za wokal a kilka kawałków (a za niedługo może nawet całych płyt) będę cenił zawsze, bez względu kto je pisał czy komponował, dla mnie ważne ze powstały. Co do pedofilii to jasnowidzem nie jestem, co tam było pewności nie mam a skazany nigdy nie został i moja wypowiedź tu i tak nic nie zmieni, so... beat it!
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
wojtek_krakow
Posty: 474
Rejestracja: 19 kwie 2009 21:22
Ulubiony utwór: Rush
Lokalizacja: Kraków/Bielsko

Post 26 cze 2009 22:35

Kilka dnie mnie nie było tutaj i akurat wpadam w taki dzień. Przed chwilą zażarcie broniłem swoich racji na innym forum (nie związanym z muzyką) i już nie mam sił. Trudno oceniać faceta. Osobiście mam gdzieś jego życie prywatne, tak naprawdę niczego nie można być pewnym, myślę że cokolwiek bym nie pomyślał mógłbym się bardzo zaskoczyć prawdą. Jedyny pewnik to płyty, które wydał. Za to cenić trzeba za całokształt artystyczny, a jeśli nie jego osobiście to przynajmniej te płyty które po sobie zostawił, bez względu na tą całą machinę, która przyczyniała się do takiego postrzegania M.J. Nie ma sensu wnikać, czy te piosenki ktoś mu podsuwał pod nos, a tańca mozolnie uczyli go inni. Liczy się efekt końcowy w tym przypadku, a ten był na skalę światową niepowtarzalny, aż mi trochę żal że jego muzykę od dawna trzymałem na uboczu, teraz będzie okazja żeby to nadrobić.
tylko przed siebie
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 26 cze 2009 22:58

Mnie też jego życie prywatne i dziwactwa nie obchodziły. Najważniejsza była muzyka.
Zawsze bardziej ceniłem wykonawców, którzy sami sobie komponują piosenki, ale w przypadku Jacksona akurat nie jest to takie ważne. Bo jeżeli ktoś ma tyle świetnych hitów z tak dobrymi teledyskami na dodatek, to i tak zasługuje na miano gwiazdy. Uważam też, że pewni ludzie po osiągnięciu pewnego pułapu zasługują też na dożywotni szacunek, tak jak MJ. Gość osiągnął oszałamiający sukces jak mało kto. I nie był wykonawcą jednego sezonu.
A czy jego głos był mizerny? Tu się nie zgodzę. Michael miał głos bardzo charakterystyczny, nie do pomylenia z nikim innym.
astiz

Post 26 cze 2009 23:19

shodan pisze:Mnie też jego życie prywatne i dziwactwa nie obchodziły.
A mnie już tak,bo na tym zarabiał nie tylko on sam,ale także sępy i pasożyty,które się wokół niego kręciły-tj.producenci,menedżerowie,etc.
A co do pedofilii,bezsprzecznie był obrzydliwym zboczeńcem,jednak miał wystarczająco dużo kasy i cwanych prawników sowicie opłacanych,by całą sprawę zatuszować.
Awatar użytkownika
wojtek_krakow
Posty: 474
Rejestracja: 19 kwie 2009 21:22
Ulubiony utwór: Rush
Lokalizacja: Kraków/Bielsko

Post 26 cze 2009 23:24

newdress, pytanie zupełnie bez złośliwości. Skąd Ty to wszystko wiesz? Dasz głowe, że tak było. Ludzi karmi się przeróżnymi plotkami, jak sami piszesz to biznes. Nie bronię M.J, chodzi mi tylko o to, że tak naprawdę to cholera wie jak było naprawdę. Można jedynie dyskutować, domyślać się. Nawet jeśli są jakieś prawdziwe dowody to na własne oczy ich nie widziałem i Ty również nie.
tylko przed siebie
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 26 cze 2009 23:26

a masz na to jakieś sensowne dowody?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
astiz

Post 26 cze 2009 23:34

Nie mam,przyznaję. Ale wiem ile może zdziałać kasa.Za pieniądze i sławę można kupić niewinność i wolność.Gdyby te zarzuty dotyczyły jakiegoś tam przeciętnego amerykańskiego Johna Smitha,jestem przekonany,że poszedł by siedzieć.
Awatar użytkownika
wojtek_krakow
Posty: 474
Rejestracja: 19 kwie 2009 21:22
Ulubiony utwór: Rush
Lokalizacja: Kraków/Bielsko

Post 26 cze 2009 23:43

Moim zdaniem takie rozumowanie nie ma sensu. Od tego trzeba się odłączyć, popatrzeć z dystansu. Przecież dziennikarze przebijają się jeden za drugim w wymyślaniu przedziwnych historii. Te pieniądze które miał to również ciekawy łup do zgarnięcia. Nie jeden pewnie myślał jak dobrać się do jego majątku.
tylko przed siebie
astiz

Post 26 cze 2009 23:45

Jednak ta jego "miłość" do dzieci,jest poniekąd dziwna.


BTW,jak Wam podobają się fotki króla? Nie doczekałem się komentarzy.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 26 cze 2009 23:49

Myślę, że dzień śmierci Jacksona nie jest najlepszym momentem na wyśmiewanie go. :nie:
Awatar użytkownika
Daria The Revelator
Posty: 3337
Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
Ulubiony utwór: world in my eyes
Lokalizacja: Lądek Zdrój

Post 26 cze 2009 23:53

a ja słyszałam opinie, że to nie pedofilia a przystosowanie MJ. o wiele lepiej czuł się z dziećmi bo nigdy nie dorósł tak na prawdę itp. itd. od wszystkiego miał ludzi, którzy robili za niego wszystko..
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 26 cze 2009 23:59

newdress pisze:BTW,jak Wam podobają się fotki króla? Nie doczekałem się komentarzy.
a wsadź sobie te fotki króla, chcesz kopać leżącego i naśmiewac sie z Jacksona w dniu jego śmierci, spoko ale to chyba nie to forum.
Odrobina taktu Newdress, tu są ludzie, którzy na prawdę go cenili.
Co miałeś do napisania na jego temat, już napisałeś, ja tak samo i kolejnego mojego wpisu już tu nie będzie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 27 cze 2009 00:13

Newdress spragniony jest jak widac odrobiny szydery. Ale raczej jej nie spotka. Sytuacja z nim związana jest/była zbyt skomplikowana, by móc na ten temat swobodnie dywagowac. Owszem, miał gośc później coś nie tak z psychą, ale nic nie bierze się znikąd - wystarczy poczytac trochę jego życiorys. Poza tym ja akurat w jego teoretyczną pedofilię nie wierzę.
A i o zmarłym mówi się albo dobrze albo wcale - bo zmarły już nie będzie mógł odpychac argumentów ...
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
astiz

Post 27 cze 2009 00:25

devotional pisze: A i o zmarłym mówi się albo dobrze albo wcale - bo zmarły już nie będzie mógł odpychac argumentów ...
O Hitlerze nikt chyba dobrze się nie będzie wypowiadał;przecież to też zmarły :8
Jari

Post 27 cze 2009 00:43

Argument o zmarłym nie trafiony bo jakby żył też raczej by się nie zapisał na forum Slicka aby bronić się argumentami to raz. Dwa - Jackson wybierając takie a nie inne życie skazał się na komentarze i krytykę. Bycie gwiazda to nie tylko kapusta, to też ta mniej fajna strona - komentarze, ataki, krytyka, ocena itp itd. Po trzecie - Jackson to dla mnie żaden artysta - to produkt, ukształtowany najpierw przez tatkę, potem przez ludzi z M-Records a na koniec przez sztab ludzi, którzy mu to gwiazdorstwo i wielkość mwówili. Owszem sprzedał miliony, nakręcił fajne klipy, podpisał się pod paroma rzeczami w muzyce, ale... wszyscy nagle stali się fanami Jacksona, jak nagle wszyscy cenili Mercurego i Queen, wcześniej Presleya, a gdzieś pomiędzy Lenona i kilku innych... Będzie teraz moda na Jackson'a i przeminie wraz z upływającym czasem (życie) i śmiercią kolejnego 'artysty', którego to twrczość nagle wszyscy będa doskonale znać i którego to piosenki nucili przy goleniu, pod prysznicem i przy porannej jajecznicy... Sorry ale ja tego zamieszania nie kupuję. No był facet, nagrał trochę mniej lub bardziej pompatycznych pieśni plus kilka przebojów, zmarł przez swoje dziwactwa i tyle. Koniec pieśni. Teraz Sony wyda The Very Best Of, Singles Collection, Rare Unreleased Tracks vol 1 do 689, Live in dowolne miasto - musowo DVD plus wszyskie możliwe formaty itp itd.

Dzisiaj kilku fanów odwaliło Jacksonową Gwardię pod Metrem Centrum Wawa - znicze, świeczki i ogólny lament do fotki... Jakby nie można było tego wszystkiego robić w domu.
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 27 cze 2009 00:51

W ten sposób można prowadzic licytację na poglądy bez końca.
Może i był jaki był, ale COŚ jednak zostawił i to COŚ sprawiło, że jak donoszą kolejne Wiadomości czy inne Fakty ludzie aż po nim płaczą. Tyle na ten temat.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
prey
Posty: 1037
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Post 27 cze 2009 09:22

Jedno można napisać zmarł jako bankrut.
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.