[kultura] Dr. House
-
devotional
- Posty: 7378
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Re: Dr. House
dlatego nauczyłem się wielu określeń medycznych na pamięć xD (znaczy in english). Ułatwia sprawę. problemem może być czasem ironiczny język pełny rozumianych tylko przez brytoli/amerykańców metafor, przeinaczeń, etc. to jednak inaczej po naszemu nieraz brzmi.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
No więc właśnie. Metafory, idiomy, żarty zrozumiałe tylko dla jankesów.
House jest nimi nabity, podobny problem miałem oglądając w oryginale M*a*s*h'a.
Jak będę powtarzał sobię sezony to odpalę w oryginale.
House jest nimi nabity, podobny problem miałem oglądając w oryginale M*a*s*h'a.
Jak będę powtarzał sobię sezony to odpalę w oryginale.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Rajca pisze:Ale nie ukrywajmy, teraz każdy z nas wie, że jak nie wiadomo co to:
Kuszing
Toczeń
Jedne z moich ulubionych obok rezonansu i immunosupresantów
gwiazdy...
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
O tak!
House - jedyny cham którego uwielbiam
Mogliby przestać lecieć w kulki i puścić 6. serię z lektorem, bo nie chce mi sie ściągać i czytać napisów
House - jedyny cham którego uwielbiam
Mogliby przestać lecieć w kulki i puścić 6. serię z lektorem, bo nie chce mi sie ściągać i czytać napisów
Here's where the fun begins.
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Moja druga polowka wlasnie maniakalnie oglada Hous'a na maksa, jeden odcinek po drugim.
Enjoy The Silence
-
devotional
- Posty: 7378
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
będzie na jesieni. teraz TeVałPe2 sumiennie powtarza 4 i 5 serię ^^DMwolf pisze:Mogliby przestać lecieć w kulki i puścić 6. serię z lektorem, bo nie chce mi sie ściągać i czytać napisów
drogi panie kolego, mnie kobieta w to wciągnęła, i teraz oboje mamy piyyerdolca na punkcie tej produkcjiCzez pisze:Moja druga polowka wlasnie maniakalnie oglada Hous'a na maksa, jeden odcinek po drugim.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Ja tez lubie, ale nie mam czasu zeby obejrzec np. 10 odcinkow dziennie zwlaszcza ze teraz mam olimpiade, a ponadto jak mam do wyboru House'a czy np. Czarne Chmury to zawsze wybiore to drugie.
Enjoy The Silence
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Wolę House'a od Czarnych Chmur, od Olimpiady i od miliona innych rzeczy
Chyba najdłużej z Hienem oglądaliśmy przez...siedem/osiem godzin?
Chyba najdłużej z Hienem oglądaliśmy przez...siedem/osiem godzin?
gwiazdy...
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Ten caly House to jakas popelina. Jak tasiemiec o medycynie to tylko Ostry Dyzur. W MM wypatrzylem juz caly zestaw 14 DVD z ~12 sezonami serialu. Kupie!!
Bedzie ktos ze mna ogladac? 
-
Daria The Revelator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
- Ulubiony utwór: world in my eyes
- Lokalizacja: Lądek Zdrój
House jest mocny i nieco mi przypomina mojego padre z wyglądu może mniej ale z zachowania. 
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Jak trafię Hous'a to oglądam. Ale celowo raczej nie wyczekuję.
Jedyny serial, którego nie popuszczę to Skazany na śmierć.
Jedyny serial, którego nie popuszczę to Skazany na śmierć.
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Oglądasz, shodan? No,bo ja poprzestałam na 2. serii, ale dobra rzecz to była.
A, właśnie. Miałam pytać.
slicku, twierdzisz, że House to popelina...oglądałeś czy to tak niczym nie jest wsparte?
Poza tym, to nie jest tasiemiec o medycynie. Zauważ, że medycyna to nie jest wyjściowa. A raczej-nie ta pospolita medycyna.
To ciekawsze niż jakieś inne seriale, bo są przypadki ciekawsze, rzadko spotykane i nieprawdopodobne wręcz, główna postać jest świnią jakich mało (a jednak też szalenie dobrym specjalistą) poza tym, sama formuła odkrywania jakiejś zagadki choroby, szukania rozwiązania niczym detektywi jest dobra.
Takie csi troszkę, ja tam lubię takie rzeczy. I to jest d-o-b-r-e!
A, właśnie. Miałam pytać.
slicku, twierdzisz, że House to popelina...oglądałeś czy to tak niczym nie jest wsparte?
Poza tym, to nie jest tasiemiec o medycynie. Zauważ, że medycyna to nie jest wyjściowa. A raczej-nie ta pospolita medycyna.
To ciekawsze niż jakieś inne seriale, bo są przypadki ciekawsze, rzadko spotykane i nieprawdopodobne wręcz, główna postać jest świnią jakich mało (a jednak też szalenie dobrym specjalistą) poza tym, sama formuła odkrywania jakiejś zagadki choroby, szukania rozwiązania niczym detektywi jest dobra.
Takie csi troszkę, ja tam lubię takie rzeczy. I to jest d-o-b-r-e!
gwiazdy...
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Oczywiscie - zanim to stwierdzilem to obejrzalem caly jeden odcinek. Na sile bo na sile ale obejrzalem. Przelecialo bez emocji. Podnieta mas jak tym calym Lostem. Nie znalazlem w tym serialu nic ciekawego. Fabula bez czegokolwiek godnego polecenia, gra tego calego House'a (bo chyba tak sie nazywa ten glowny doktorek) sztuczna, ze az prozny usmiech sie pojawil na mojej twarzy.
Oczywiscie co osoba to serial / gust. Szanuje ale sam jestem na nie.
Oczywiscie co osoba to serial / gust. Szanuje ale sam jestem na nie.
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
del.
gwiazdy...
-
The Darkest Star
- Posty: 2331
- Rejestracja: 09 sie 2007 17:57
a ja lubię.
po pierwsze dlatego, że lubię taki temat. choroby, śmierć.. fajna sprawa
a po drugie dlatego, że utożsamiam się z tym facetem.
cham, świnia a w środku miękki bat. cynik, sarkastyczna wredna świnia..
uwielbiam jego pokręcony umysł i cięte riposty, którymi delikatnie smyra moje własne ego..
slick, minus jak stąd do Katowic
po pierwsze dlatego, że lubię taki temat. choroby, śmierć.. fajna sprawa
a po drugie dlatego, że utożsamiam się z tym facetem.
cham, świnia a w środku miękki bat. cynik, sarkastyczna wredna świnia..
uwielbiam jego pokręcony umysł i cięte riposty, którymi delikatnie smyra moje własne ego..
slick, minus jak stąd do Katowic
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Slick, jako wielki fan ER (obejrzałem wszystkie odcinki), muszę jednak zauwazyć, że to zupełnie dwa światy.
House to inny klimat, inny humor, inny schemat. Ostry Dyżur bardziej podchodzi pod telenowele.
Wolę House'a. Z całym szacunkiem dla Dr. Green'a, wolę inteligentne chamstwo niż jakieś życiowe dramaty pokazywane na poważnie.
House to inny klimat, inny humor, inny schemat. Ostry Dyżur bardziej podchodzi pod telenowele.
Wolę House'a. Z całym szacunkiem dla Dr. Green'a, wolę inteligentne chamstwo niż jakieś życiowe dramaty pokazywane na poważnie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Ale przynajmniej szczerze odpowiedziales i jeszcze rzetelniej opisales w mocnym skrocie oba seriale.
A co do mojej najwiekszej ER'owej slabosci to... w gimnazjum kochalem sie w Dr. Carol...
Pozwolilbym jej zrobic ze mna wszystko w tych gumowych rekawicach...

A co do mojej najwiekszej ER'owej slabosci to... w gimnazjum kochalem sie w Dr. Carol...
Pozwolilbym jej zrobic ze mna wszystko w tych gumowych rekawicach...
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
House i popelina
Świetny humor, gra aktorska, medycyna potraktowana jak najlepszy kryminał i genialne wątki poboczne.
Uwielbiam taką popelinę
5 seria jedna z lepszych
Świetny humor, gra aktorska, medycyna potraktowana jak najlepszy kryminał i genialne wątki poboczne.
Uwielbiam taką popelinę
5 seria jedna z lepszych
Here's where the fun begins.
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Ja też i gówno mi z tego przyszło.slick pisze:Ale przynajmniej szczerze odpowiedziales
gwiazdy...
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Szczerze mówiąc House to bajeczka jak cholera. Bo takie rzeczy w realnym świecie się nie dzieją.
Ale co tam. Skazany na śmierć to też bajeczka, a jednak się emocjonuję.
Ale co tam. Skazany na śmierć to też bajeczka, a jednak się emocjonuję.