Twórczość własna (artystyczna)
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Re: Twórczość własna (artystyczna)
No spoko, ja się nie znam na pisaniu, ja tylko gram muzykę 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Ja dla odmiany nie znam się na tworzeniu muzyki.
Ale jak coś z devem nagracie, i będziecie chcieli zademonstrować, to chętnie posłucham.
Lubię konstruktywną wymianę poglądów. Poza tym - interesuje mnie opinia osoby z zewnątrz (ktoś niezaangażowany może łatwiej wyłapać słabe punkty projektu - niezręczne sformułowania, rymy "częstochowskie" itd.), to też droga, żeby się rozwijać. A prawda jest taka, że potrzebne mi coś świeżego, bo tak gimbusy, jak kumple z liceum, znają mój styl na wylot i wiem, czego się spodziewają. Z tego bierze się stagnacja. Często sam tych słabych punktów wyłapać nie umiem.
Spoko, Hien, pojmuję, że nie Twoja bajka, ale skoro już można wymienić poglądy...
Lubię konstruktywną wymianę poglądów. Poza tym - interesuje mnie opinia osoby z zewnątrz (ktoś niezaangażowany może łatwiej wyłapać słabe punkty projektu - niezręczne sformułowania, rymy "częstochowskie" itd.), to też droga, żeby się rozwijać. A prawda jest taka, że potrzebne mi coś świeżego, bo tak gimbusy, jak kumple z liceum, znają mój styl na wylot i wiem, czego się spodziewają. Z tego bierze się stagnacja. Często sam tych słabych punktów wyłapać nie umiem.
Spoko, Hien, pojmuję, że nie Twoja bajka, ale skoro już można wymienić poglądy...
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Nie można wymieniać. Zakaz jest!
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ja muzykuję od 10 lat (będzie 10 za rok), ale zwyczajnie takich rzeczy nie wklejam. Jak ktoś jest zainteresowany to znajdzie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Taka wena jak w poniedziałkowy wieczór to trafia się od święta, trzeba to czymś uczcić.
(Panie Malkolit, czyś Pan zwariował, dwanaście tekstów w jeden wieczór?
)
Najpierw klasyka z przed kilku miesięcy, o problemach, które pojawiają się, gdy się pisze:
23.07.2011 - NIGDY NIE SPOJRZYSZ
Kiedy patrzysz na kartkę papieru
Na której zapisałem swoje pomysły
Zastanawiasz się skąd do mnie przyszły
Mówię: nie będzie drugiego takiego numeru
Nie wskoczę drugi raz w tę samą skórę
Która co wieczór znowu się ściera
Czasem podchodzę do biurka całkiem nierad
A czasem pamięć o złym wpada w czarną dziurę
Rozejrzyj się wokół, na zieloną spójrz trawę
Napij się wody ze źródła, powąchaj kwiat róży
Przejdź się w trakcie deszczu i po silnej burzy
Bądź słupem soli, pozwól sobie na zabawę
Nigdy nie spojrzysz moim okiem
Które w głębiny mej głowy sięga
Nie zrażaj się po spodziewanych cięgach
Rób swoje, poza czyimkolwiek wzrokiem
A potem świeżynka, na początek może ta najkrótsza (co nie znaczy, że najsłabsza). Ech, po tylu miesiącach prób wreszcie mi te miniaturki wychodzą:
12.12.2011 - PIERWSZY I OSTATNI
Tylko jeden raz
Potem się nie liczy
Raz płynie czas
Każdego to dotyczy
Nie możesz wrócić
Bo nie masz gdzie
Ani w diabły rzucić
Fala zaleje Cię
(Panie Malkolit, czyś Pan zwariował, dwanaście tekstów w jeden wieczór?
Najpierw klasyka z przed kilku miesięcy, o problemach, które pojawiają się, gdy się pisze:
23.07.2011 - NIGDY NIE SPOJRZYSZ
Kiedy patrzysz na kartkę papieru
Na której zapisałem swoje pomysły
Zastanawiasz się skąd do mnie przyszły
Mówię: nie będzie drugiego takiego numeru
Nie wskoczę drugi raz w tę samą skórę
Która co wieczór znowu się ściera
Czasem podchodzę do biurka całkiem nierad
A czasem pamięć o złym wpada w czarną dziurę
Rozejrzyj się wokół, na zieloną spójrz trawę
Napij się wody ze źródła, powąchaj kwiat róży
Przejdź się w trakcie deszczu i po silnej burzy
Bądź słupem soli, pozwól sobie na zabawę
Nigdy nie spojrzysz moim okiem
Które w głębiny mej głowy sięga
Nie zrażaj się po spodziewanych cięgach
Rób swoje, poza czyimkolwiek wzrokiem
A potem świeżynka, na początek może ta najkrótsza (co nie znaczy, że najsłabsza). Ech, po tylu miesiącach prób wreszcie mi te miniaturki wychodzą:
12.12.2011 - PIERWSZY I OSTATNI
Tylko jeden raz
Potem się nie liczy
Raz płynie czas
Każdego to dotyczy
Nie możesz wrócić
Bo nie masz gdzie
Ani w diabły rzucić
Fala zaleje Cię
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
mnie?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Chciałbyś. Chodziło o mnie 
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Nie orientuję się, czy to są wiersze, teksty piosenek?
I czemu akurat taki układ rymów?
Napisałeś, M, że lubisz konstruktywną krytykę, więc pozwól, że ocenię.
Rymy mnie rażą, są zbyt proste, ubogie. Całość jest mało spójna, bo pojawiają się błędy i raz fraza ma pięć słów, a potem aż siedem - to wpływa na melodyczność, a właściwie jej brak.
Ale jest już jakiś podmiot, temat, to dobrze.
Moja rada: więcej plastycznych słów - takich, które nie trącą banałem, ale też nie są zbyt wydumane.
Popracuj nad rymem. To i tak dobrze, że bierzesz się za budowę stroficzną, bo dzisiaj zwykle pisze się już bez żadnego ładu i składu, tym bardziej Tobie jest trudniej
Staraj się zestawić ze sobą różne części mowy, np. czasownik z rzeczownikiem, przymiotnik z czasownikiem - to bardziej oryginalne, ale i trudniejsze.
Zestawienia typu numeru - papieru lub skórę - dziurę są banalne i nie wzmacniają żadnego napięcia.
A widzę u Ciebie taką tendencję do nacechowania tekstu emocjonalnie, tylko trzeba nad tym popracować.
Np. nagromadzenie samogłosek w wersie też wywołuje silniejsze emocje, potęguje smutek, napisz coś na próbę i sprawdź czytając głośno
Albo to, że pojawia się mniej rymów.
Poświęć słowom więcej uwagi i unikaj takiego prostego rymowania, zwłaszcza rymów gramatycznych.
Jeśli części mowy kończą się tak samo jak np. trawę - zabawę , to wychodzą rymy trywialne i nudne.
Po prostu więcej zabawy słowem, kształtowania go i ugniatania, a będzie nieźle. I tak jesteś na dobrej drodze, a że widzę tu jeszcze pokłady wrażliwości, tym większy plus ode mnie
I czemu akurat taki układ rymów?
Napisałeś, M, że lubisz konstruktywną krytykę, więc pozwól, że ocenię.
Rymy mnie rażą, są zbyt proste, ubogie. Całość jest mało spójna, bo pojawiają się błędy i raz fraza ma pięć słów, a potem aż siedem - to wpływa na melodyczność, a właściwie jej brak.
Ale jest już jakiś podmiot, temat, to dobrze.
Moja rada: więcej plastycznych słów - takich, które nie trącą banałem, ale też nie są zbyt wydumane.
Popracuj nad rymem. To i tak dobrze, że bierzesz się za budowę stroficzną, bo dzisiaj zwykle pisze się już bez żadnego ładu i składu, tym bardziej Tobie jest trudniej
Staraj się zestawić ze sobą różne części mowy, np. czasownik z rzeczownikiem, przymiotnik z czasownikiem - to bardziej oryginalne, ale i trudniejsze.
Zestawienia typu numeru - papieru lub skórę - dziurę są banalne i nie wzmacniają żadnego napięcia.
A widzę u Ciebie taką tendencję do nacechowania tekstu emocjonalnie, tylko trzeba nad tym popracować.
Np. nagromadzenie samogłosek w wersie też wywołuje silniejsze emocje, potęguje smutek, napisz coś na próbę i sprawdź czytając głośno
Poświęć słowom więcej uwagi i unikaj takiego prostego rymowania, zwłaszcza rymów gramatycznych.
Jeśli części mowy kończą się tak samo jak np. trawę - zabawę , to wychodzą rymy trywialne i nudne.
Po prostu więcej zabawy słowem, kształtowania go i ugniatania, a będzie nieźle. I tak jesteś na dobrej drodze, a że widzę tu jeszcze pokłady wrażliwości, tym większy plus ode mnie
gwiazdy...
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Miło mi, że ktoś pokusił się o konstruktywną krytykę, dziękuję.
Zacznijmy tak:
1. To są wiersze. Za budowę stroficzną wziąłem się już na początku tworzenia, po prostu nie wiedziałem jeszcze, jak to będzie wyglądać, a pojęcie "wiersz" kojarzyło mi się przede wszystkim z taką konstrukcją. A teksty z rymami wydają mi się po prostu ładniejsze.
2. Z uwagi na moją osobowość to te teksty, żeby były względnie na poziomie, muszą być nacechowane emocjonalnie (inaczej brzmią sztucznie). Powiedzieć, że charakter przeżyć odbija się na treści tekstów to banał, ale cóż poradzić, kiedy tak jest.
3. Problem jest jeszcze inny: zauważyłem, że te najbardziej uzewnętrzniające mnie teksty najlepiej brzmią w tej formie, w jakiej zostały napisane, tj. bez większych poprawek. Oczywiście, większe pomyłki (patrz: nieszczęście pod tytułem "Mur") poprawiam, ale w przypadku zbyt wielu przeróbek, utwór traci swój charakter. Pewnym problemem jest dla mnie składanie tekstów z różnych elementów, są one głównie skutkiem "natchnienia" (jeśli wiesz, o co mi chodzi). Ostatnimi czasy bardziej skoncentrowałem się na treści, niestety, forma na tym ucierpiała (ilość sylab w strofie itd.).
Zastanawia mnie, dlaczego tak bardzo ludzie nie lubią tekstów o przesłaniu pozytywnym (a "Nigdy nie spojrzysz", czy "Cudu blask" bez wątpienia do takich się zaliczają)? Ja uważam, że życie jest dostatecznie szare, często z przewagą czerni, i nie ma potrzeby się dodatkowo użalać nad sobą. Przesłanie pozytywne!
Dziękuję za opinię, trzeba to wykorzystać, kiedy trafi się odpowiedni moment.
Zacznijmy tak:
1. To są wiersze. Za budowę stroficzną wziąłem się już na początku tworzenia, po prostu nie wiedziałem jeszcze, jak to będzie wyglądać, a pojęcie "wiersz" kojarzyło mi się przede wszystkim z taką konstrukcją. A teksty z rymami wydają mi się po prostu ładniejsze.
2. Z uwagi na moją osobowość to te teksty, żeby były względnie na poziomie, muszą być nacechowane emocjonalnie (inaczej brzmią sztucznie). Powiedzieć, że charakter przeżyć odbija się na treści tekstów to banał, ale cóż poradzić, kiedy tak jest.
3. Problem jest jeszcze inny: zauważyłem, że te najbardziej uzewnętrzniające mnie teksty najlepiej brzmią w tej formie, w jakiej zostały napisane, tj. bez większych poprawek. Oczywiście, większe pomyłki (patrz: nieszczęście pod tytułem "Mur") poprawiam, ale w przypadku zbyt wielu przeróbek, utwór traci swój charakter. Pewnym problemem jest dla mnie składanie tekstów z różnych elementów, są one głównie skutkiem "natchnienia" (jeśli wiesz, o co mi chodzi). Ostatnimi czasy bardziej skoncentrowałem się na treści, niestety, forma na tym ucierpiała (ilość sylab w strofie itd.).
4. Akurat to mi przyszło do głowy. Bodaj najciekawsze rymy to są ABCB, ale kiepsko mi wychodzą. Zresztą różnych form już próbowałem, z różnym skutkiem.I czemu akurat taki układ rymów?
Staraj się zestawić ze sobą różne części mowy, np. czasownik z rzeczownikiem, przymiotnik z czasownikiem - to bardziej oryginalne, ale i trudniejsze.
Też prawda, ale.... czasem nie trzeba żadnego napięcia.Zestawienia typu numeru - papieru lub skórę - dziurę są banalne i nie wzmacniają żadnego napięcia.
To chyba największa moja bolączka, ale cały czas poszukuję. Po około dwóch latach ciągle jestem na etapie eksperymentów - raz jest lepiej, a raz gorzej. Ze mnie jest prosty człowiek, lubię takie jasne formułowanie myśli (czego paradoksalnie zbytnio nie potrafię).Moja rada: więcej plastycznych słów - takich, które nie trącą banałem, ale też nie są zbyt wydumane.
Niegłupi pomysł, trzeba spróbować...Np. nagromadzenie samogłosek w wersie też wywołuje silniejsze emocje, potęguje smutek, napisz coś na próbę i sprawdź czytając głośnoAlbo to, że pojawia się mniej rymów.
Dziękuję za opinię, trzeba to wykorzystać, kiedy trafi się odpowiedni moment.
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Dość oryginalny utwór, powstały pod wpływem silnych negatywnych emocji (a i tak jest mocno stonowany), nierymowany:
LUSTRO - 7.9.2011
Ta jedna myśl nie daje mi spokoju
I nie mogę się w sprawę wgłębić
Przejść do porządku dziennego nad tym,
Co się stało, co widziałem i słyszałem
Co by się stało, gdybym opuścił to miejsce
Zerwał łączące mnie z nim więzi
I nie próbował ich już związać
Gdybym założył kajdany na swe ręce
Wcisnął sobie knebel w usta
Gdybym rzekł: "jak sobie życzysz",
Nie mógłbym już wrócić
Strach i ból byłyby wyższe niż możesz
Sobie wyobrazić, brakłoby kleju
Spajającego odłamki rozbitego lustra
Nikt by nie dostrzegł, co skrywało
Nie miałby siły, by przywrócić ład
Lustro, w którym skryły się tajemnice
Myśli o tym, w jakie ramy uwikłaliśmy się
Lustro ukazujące nam naszą małość
I mnie, i każdemu z tego kręgu*
Zniszczone, by nikt nie mógł dowiedzieć się
Jak podli okazaliśmy się wobec samych siebie
Przekazaliśmy cierpienie, a wzięliśmy zatrute jabłko
By zniszczyć to, co pozostało
Z naszych wnętrzności
Jeszcze drzwi są zamknięte, jeszcze nikt nie wyszedł
Ale, gdy wyjdzie, nie będzie już powrotu
Ale... brak mi sił, by drzwi otworzyć,
Więc tkwię w tym pokoju, nikczemnie zamyślając
Co by się stało, gdybym zbił własne odbicie
* - oczywiście, nie chodzi o krąg forumowiczów...
Nie ukrywam, bardzo ważny dla mnie tekst, odkryłem nowe możliwości...
A powstające właśnie nowe utwory są bardzo bogate (w treść, regularną formę, ukryte ozdobniki itd.) W dobrym kierunku to idzie...
LUSTRO - 7.9.2011
Ta jedna myśl nie daje mi spokoju
I nie mogę się w sprawę wgłębić
Przejść do porządku dziennego nad tym,
Co się stało, co widziałem i słyszałem
Co by się stało, gdybym opuścił to miejsce
Zerwał łączące mnie z nim więzi
I nie próbował ich już związać
Gdybym założył kajdany na swe ręce
Wcisnął sobie knebel w usta
Gdybym rzekł: "jak sobie życzysz",
Nie mógłbym już wrócić
Strach i ból byłyby wyższe niż możesz
Sobie wyobrazić, brakłoby kleju
Spajającego odłamki rozbitego lustra
Nikt by nie dostrzegł, co skrywało
Nie miałby siły, by przywrócić ład
Lustro, w którym skryły się tajemnice
Myśli o tym, w jakie ramy uwikłaliśmy się
Lustro ukazujące nam naszą małość
I mnie, i każdemu z tego kręgu*
Zniszczone, by nikt nie mógł dowiedzieć się
Jak podli okazaliśmy się wobec samych siebie
Przekazaliśmy cierpienie, a wzięliśmy zatrute jabłko
By zniszczyć to, co pozostało
Z naszych wnętrzności
Jeszcze drzwi są zamknięte, jeszcze nikt nie wyszedł
Ale, gdy wyjdzie, nie będzie już powrotu
Ale... brak mi sił, by drzwi otworzyć,
Więc tkwię w tym pokoju, nikczemnie zamyślając
Co by się stało, gdybym zbił własne odbicie
* - oczywiście, nie chodzi o krąg forumowiczów...
Nie ukrywam, bardzo ważny dla mnie tekst, odkryłem nowe możliwości...
A powstające właśnie nowe utwory są bardzo bogate (w treść, regularną formę, ukryte ozdobniki itd.) W dobrym kierunku to idzie...
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Myślę, że lepiej byłoby nie zapisywać tego w wersach.
gwiazdy...
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
eMsi wrzuć te swoje wiersze na jakąś stronę gdzie siedzą wierszokleci.
Mój znajomy kiedyś tak uczynił i dobrze mu to zrobiło.
Mój znajomy kiedyś tak uczynił i dobrze mu to zrobiło.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Ekhm, ekhm. Napisałę wierszę:
Katiusza, Katiusza.
Dla górala serce jej się rusza.
Ruska to je rakieta,
Dejm wstawił fotkę – podnieta.
Och, Katiusza, Katiusza,
Deva bilet twój porusza.
Śmieje się Hien, twierdzi, że to zakochany Rajca,
A on robi sobie jajca.
Katiusza, Katiusza.
Dla górala serce jej się rusza.
Ruska to je rakieta,
Dejm wstawił fotkę – podnieta.
Och, Katiusza, Katiusza,
Deva bilet twój porusza.
Śmieje się Hien, twierdzi, że to zakochany Rajca,
A on robi sobie jajca.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
NOBLA!!!!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Jestę wierszokletę?
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Wierszokletałke z Cebie niemałke!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Czekam na Rakiete. Czy poem się spodobie? Li struna w sercu dziewoi drgnie?
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Katiusza, Katiusza,
w sercu jej wielka susza,
dejmien wielce zasmucony,
zapłakał, bo wie,
że Katiusza, Katiusza,
w trąbkę mu nie zadmię
to dla jaj, nijak mi do wielkości Raumety
w sercu jej wielka susza,
dejmien wielce zasmucony,
zapłakał, bo wie,
że Katiusza, Katiusza,
w trąbkę mu nie zadmię
to dla jaj, nijak mi do wielkości Raumety
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Wyloguje się człowiek na chwilę, a tu takie cuda powstają


Według Hienałkego cały czas drga, tylko już nie wiem dla kogo, zgubiłam sięRajca pisze:Czekam na Rakiete. Czy poem się spodobie? Li struna w sercu dziewoi drgnie?
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
"Hienałke nic nie uważa, Hienałke to baczny obserwator" Paolo Coelho
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn