Juz raz na mnie krzyczal jeden dziadek,ze niby piratem drogowym jestem...
Rower
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
Coz...Kondycje mam niby niezla ale raczej wole trasy gladziutkie i rowniutkie.Jakos nie kreci mnie dymanie pod gore z rowerem na plecach.Tylko niestety w stolicy jazda rowerkiem jest srednio przyjemna,wybieram do tego celu male miasteczka,gdzie jest spokojnie i nikt mi nie wpada pod kola 
Juz raz na mnie krzyczal jeden dziadek,ze niby piratem drogowym jestem...
Juz raz na mnie krzyczal jeden dziadek,ze niby piratem drogowym jestem...
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
No niewatpliwie takie zawody sa fajne, choc dla mnie bardziej interesujace jest kolarstwo szosowe. Ale takie sciganie sie na bike'ach po górkach tez jest fajne, jak jest w Tv to tyz ogladam, jak mowisz, fajnie to wyglada jak upaprani blotem kolarze slicznie spadaja z górek 
Ale tak czy siak to ciezki kawalek chleba jest.
Ale tak czy siak to ciezki kawalek chleba jest.
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
Cos mi sie przypomnialo tak apropo kolarstwa.Ogladaliscie moze film ,,Trio z Bellevile"?Tam to dopiero byli zawodnicy.Wystarczylo im przed oczami wyswietlic przesuwajacy sie krajobraz,a ci juz pedalowali 
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
@Bartini,
tylko ze (na szczescie) wiekszosc z nich (jeszcze
) uprawia to dla sportu, poprawy koncydji i sprawdzenia sie niz dla hajsu i chwala im za to 
tylko ze (na szczescie) wiekszosc z nich (jeszcze
-
Erwartungen
- Posty: 1332
- Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
- Lokalizacja: Katowice
iwona nie mogę się pogodzić z tym jawnym klamstwem. Twoja najdluższa wyprawa = moja najdluższa wyprawa i to się równa (wstyd przyznać) 83 km i ani milimetra dalej. I nie dyskutuj ze mną ze ty mialas dalej bo spotykalismy sie pod kosciolem, a w innym poscie nie omieszkalas sie pochwalic ze masz blizej do kosciola niz ja 
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Eh, a mój rekord życiowy to 55km, potem 2 dni przerwy i powrót... Ale i tak byłam z siebie dumna, 55km po 2 latach bez rowerka to chyba sporo... 
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
No dobrze Erw, 83 km... ale mnie sie naprawde zawsze zdawało ,ze pokonalam swoją dziewięćdziesiątke
Pamietaj,ze w te wakacje pojedziemy jeszcze na Pogorie i już nie będe płakała
Pamietaj,ze w te wakacje pojedziemy jeszcze na Pogorie i już nie będe płakała
-
Erwartungen
- Posty: 1332
- Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
- Lokalizacja: Katowice
będziesz płakała bo Pogoria to tylko 50 km w obie strony... acha, dzięki Sylwi znam rewelacjyjną trasę, nie taką nudną przez ulicę główną od Będzina do Dąbrowy Górniczej i później skręt na Pogorię, tylko przyjemną przez park. I chyba wcale nie dłuższą. A do Będzina też można dojechać inaczej niż przez Sosnowiec
np trasą 61
To kiedy jedziemy?
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
Do mnie wciąż mówisz?
Jakimś dziwnym ,przyjaznym tonem to wszystko napisałeś.... 
-
Erwartungen
- Posty: 1332
- Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
- Lokalizacja: Katowice
wiadomo, że z Tobą nie pojadę przecież
to oczywiste! Ale jeśli jeszcze zkąbinójeż gillesa albo np pimpfa to czemu nie?
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
gilles na pewno pojedzie w jakiś łikend, a pimpf..... no cóż, może innym razem z nim pojade.... 
-
RaV
- Posty: 269
- Rejestracja: 07 sie 2005 21:20
- Lokalizacja: Stolica
Lubie jezdzic, ale nie sam
Najlepiej jezdzi w towarzystwie... we dwojke 
-
szajajaba
- Posty: 2024
- Rejestracja: 12 cze 2005 09:50
Oj, nie zawsze, nie zawsze...uważnie trzeba współrowerzystę dobierac 
-
kawoszka
- Posty: 2936
- Rejestracja: 07 maja 2005 10:32
- Lokalizacja: Warszawa
Eh....jeszcze sie roweru nie dorobiłam
Jak tak piszecie o tych swoich wycieczkach to cos mnie w sercu ściska......też bym tak chciala 
-
Choin
- Posty: 2277
- Rejestracja: 21 sie 2005 20:00
- Ulubiony utwór: Living On Video
- Lokalizacja: WZY
A ktos na forum lubi zimowe przejazdzki po lesie np...?
Jadwiga, Jadwiga, dotknij mego dźwiga
/ http://www.lastfm.pl/user/choin
-
puma
- Posty: 2935
- Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
- Lokalizacja: Wrocław
Dziś rano musiałam jechac na rowerze do kolezanki poniewaz jechałałysmy autkiem więc kazała mi byc wczesniej bo sa straszne korki we Wrocku rano (jej tato dawał rade
szybko pedził
).... Przybyłysmy z klasą na Politechnike Wrocławska na wykłady
Powiem tak nogi mnie bolały troszke tak minimalnie ponieważ nie jeżdziłam dość spory czas rowerkiem i to dlatego 
-
burzliwy
- Posty: 86
- Rejestracja: 31 lip 2006 12:26
Choin przejażdzki zimowe owszem
ale żeby zaraz po lesie?? 
-
Choin
- Posty: 2277
- Rejestracja: 21 sie 2005 20:00
- Ulubiony utwór: Living On Video
- Lokalizacja: WZY
burzliwy - hmm, nie rozumiem Twojego postu 
Zima tylko i wylacznie po lesie, ewentualnie na oblodzonych sciezkach w drodze do lasu. Nie kreci mnie jazda po asfalcie (jak jeszcze jest tzw "chlapa").
A w lesie zawsze fajnie, raz ledwo co przejechalem tyle sniegu...kolejnym razem biegl sobie za mna bezpanski pies, wielkoscia przypominal rottweilera
Zima tylko i wylacznie po lesie, ewentualnie na oblodzonych sciezkach w drodze do lasu. Nie kreci mnie jazda po asfalcie (jak jeszcze jest tzw "chlapa").
A w lesie zawsze fajnie, raz ledwo co przejechalem tyle sniegu...kolejnym razem biegl sobie za mna bezpanski pies, wielkoscia przypominal rottweilera
Jadwiga, Jadwiga, dotknij mego dźwiga
/ http://www.lastfm.pl/user/choin
-
burzliwy
- Posty: 86
- Rejestracja: 31 lip 2006 12:26
Po lesie to nie za bardzo jest jak jeździć w szczególności w tak ostre zimy jak ostatnio.Po drodze to co innego.Jedziesz po skraju drogi po mieszance błota z śniegiem , nie będąc pewny co może się wydarzyć za chwilę.Kierowcy trąbiący na ciebie, albo pukający się w czoło.Chwila nie uwagi i wpadasz w poślizg.Możesz się nawet znaleźć pod kołami samochodu!!To się nazywa hardcore! 
-
Choin
- Posty: 2277
- Rejestracja: 21 sie 2005 20:00
- Ulubiony utwór: Living On Video
- Lokalizacja: WZY
Ja jednak zostane przy XC po lesie 
Jadwiga, Jadwiga, dotknij mego dźwiga
/ http://www.lastfm.pl/user/choin