Violator Live - najlepsze wersje utworów

Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24709
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Re:

Post 08 lis 2019 14:02

No faktycznie, Melki przyremisował srogo.
Aktualne wyniki WIME to:

Singles Tour 1998 22 pkt
World Violation Tour 1990 22 pkt
Global Spirit 2017/2018 22 pkt
Devotional Tour 1993/1994 16 pkt
Touring The Angel 2005/2006 15 pkt
Tour of The Universe 2009/2010 9 pkt
Delta Machine Tour 2013/2014 7 pkt

Póki co, całe podium to równomedalowcy.
Czez?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9735
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 08 lis 2019 14:35

Po pierwsze szacun Hien za mega robote. Dzieki za linki. Przesluchalem je wszystkie. Oczywiscie znalem te wykony ale fajnie sobie odswiezyc pamiec.
Zadnej Ameryki przy tym nie odkrylem i tylko utwierdzilem sie w kilku przekonaniach, a wyglada to mniej wiecej tak ze im dalej w las tym wiecej drzew. Z kazda kolejna trasa po 98 roku wyglada to coraz slabiej. Maly wyjatek na Spirycie, bo pierwszy raz od blisko 20 lat cos wniesli do tej piosenki. Slyszalem na zywo WIME na kilku trasach. To jest jednak czysto elektroniczny kawalek i z calym szscunkiem do Christiana, zywa perkusja niszczy te piosenke. Plus Gahan im starszy tym gorzej sobie radzi. Taka jest moja opinia. Wobec tego na bazie wlasnych doswiadczen i materialow starszych moje glosy rozkladaja sie nastepujaco:

1 punkt za najslabszy wykon dla Delta Machine Tour
2 Tour Of The Universe
3 Touring The Angel
4 Spirit
5 Devotional
6 Singles
7 WVT the best
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24709
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 08 lis 2019 14:43

World Violation Tour 1990 29 pkt
Singles Tour 1998 28 pkt
Global Spirit 2017/2018 26 pkt
Devotional Tour 1993/1994 21 pkt
Touring The Angel 2005/2006 18 pkt
Tour of The Universe 2009/2010 11 pkt
Delta Machine Tour 2013/2014 8 pkt

Póki co zwycięża wersja z World Violation Tour. Myślę, że możemy uznać rundę WIME za zakończoną. Nawet jeśli Slick będzie chciał głosować, to podejrzewam, że raczej tylko wzmocni pozycję zwycięzcy. To co? Sweetest Perfection?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10366
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 08 lis 2019 17:28

Zaskakujący zwycięzca... aż mnie zmieszało. :lol: Najzwyczajniejszy World, no ale w porządku. Można przechodzić do SP.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24709
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 08 lis 2019 17:48

Najzwyczajnieszy, bo więcej nie trzeba. Ten kawałek jest doskonały, taki jaki jest.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10366
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 08 lis 2019 17:50

Wyniki dobrze to oddają, ale ja jednak w kwestii koncertowej/bootlegowej sam stawiam te bardziej kombinowane wersje z Devo czy TST wyżej. Na szczęście temu numerowi nie zrobiono krzywdy, nie przekombinowano w drugą stronę.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18356
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 08 lis 2019 18:07

Rzeczywiście perkusja w SP z 2003 wybija rytm jak w TSC. :)
Naprawdę nie wiem jak zagłosować, bo obie wersje są świetne. Sweetest perfection to Sweetest perfection. Ten utwór ma niewiarygodnie piękną melodię. SP w wersji z 1990 jest bardzo nastrojowy i Gore prezentuje w niej fantastyczny wokal. W 2003 może jest trochę za niska tonacja, no ale jest pełna wersja. Muszę jeszcze trochę posłuchać i pomyśleć.
SP to jeden z tych utworów DM, które naprawdę chwytają za serce.
Dlaczego tak świetny numer jest tak totalnie przez DM olewany na koncertach? Albo chociaż jakieś Studio session. Nagrywają jakieś badziewstwa typu Soft touch czy Come Beck, a taką perła leży zapomniana.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9735
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 08 lis 2019 19:37

Przypommialem sobie obie wersje. I jednak opcja Gora z 2003 roku zwycieza u mnie.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10366
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 08 lis 2019 19:57

Nie mogę przeboleć tego, jak spieprzone są drumsy do tej wersji z 2003 roku. SP traci zupełnie swój rytm i flow... dlatego wyjątkowo postawię wersję z WVT wyżej.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18356
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 08 lis 2019 23:58

1. A Night With Martin L. Gore 2003
2. World Violation Tour 1990

Jednak pełna wersja bardziej do mnie przemówiła. Oczywiście to nie to samo, co genialna wersja albumowa, ale zawsze. I wbrew temu co twierdzi Dragon, to perkusja ala The Sweetest Condition brzmi dla mnie bardzo ciekawie.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10366
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 09 lis 2019 14:17

Formalny głosik;
2 pkt WVT '90
1 pkt Night with MLG 2003
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24709
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 09 lis 2019 16:06

Delete
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24709
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 11 lis 2019 17:46

Melki został ;)
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6500
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 13 lis 2019 20:20

Faktycznie ta perkusja wzięła się z TSC i moim zdaniem psuje klimat utworu. Dlatego głos na:
2 pkt World Violation Tour
1 pkt A Night with Martin Gore
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24709
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 13 lis 2019 21:48

World Violation Tour 8 pkt
A Night with Martin Gore 7 pkt

Na naszej składance znajdzie się wersje Sweetest Perfection z trasy WV, wygrywa o 1 punkt :D

Jutro jedziemy z Personal Jesus, miałem przygotować odsłuch dla Was już dwa dni temu, ale linki z DML wiki nie działały.
Spróbuję jeszcze raz jutro.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24709
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 13 lis 2019 22:54

A jednak dzisiaj, będzie z głowy.

World Violation Tour

Podkłady na WVT były suche jak wiór i o ile nie w każdym numerze to przeszkadzało, to w PJ bardzo.
Jest mało bujająco i dosyć jazgotliwie, co ponad dekadę później udało im się przekuć w coś dobrego, ale w 1990 jeszcze się nie udało.
W zasadzie jedyne co ratuje tę wersję to wokal Gahana.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1990 ... 644/16.m4a


Devotional Tour


Lepiej niż na wcześniejszej trasie, ale nadal wydaje się nieco płasko. Martin załapał trochę więcej luzu na gitarze, słychać że przespał z instrumentem kilka nocy więcej. Gahan brzmi jak nawalony, ale o dziwo wypada to tutaj na plus.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1993 ... 644/12.m4a


Singles Tour

Wersja bliźniacza do Devotionalowej, ale z jedną różnicą - Christianem Eignerem. To jest własnie to czego PJ potrzebował od samego początku, żywej perkusji i jakiegoś kopnięcia. Eigner gra tu jeszcze dosyć zachowawczo, ale może to nawet lepiej. Martin przyzwoicie na gitarze. Niestety wokal Gahana słabo. Nie jest może tak zajechany jak pod koniec Devotional Tour i taki bełkotliwo-ryczący jak na Exciter Tour, ale nadal szału nie ma.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1998 ... 644/07.m4a


Exciter Tour

Generalnie taka sama wersja co poprzednie dwie, ale Gahan beczy niemiłosiernie. Inna sprawa, że lepiej słychać tutaj murzynki, które oczywiście stanowią wartość dodatnią. Daję dwie wersje, bo na próbach przez trasą Martin używał srogiego przesteru, a potem spuścił z tonu.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm2001 ... 644/17.m4a

https://media.dmlive.wiki/stream/dm2001 ... 644/07.m4a


Paper Monsters Tour (Gahan Solo)

Szybka wersja z niższą tonacją. Nawet może trochę za szybka, ale jest energia. Podejrzewam, że nikt wysoko jej stawiać nie będzie, ale wrzucam żeby było uczciwie.

https://media.dmlive.wiki/stream/dg2003 ... 648/09.m4a


Touring The Angel

Standardowo na trasie grali wersję, która była kopiuj/wklej poprzednich minus murzynki. Może i Martin trochę więcej szaleje pod koniec, a Gahan odrobine lepiej brzmi, ale to niuanse.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm2006 ... 256/14.m4a

Natomiast prawdziwym rodzynem jest wersja zagrana w 2005 podczas koncertu transmitowanego przez KROQ. Jeden z tych razów kiedy DM zbliżyli się do bycia rasowym rockowym zespołem. Debiut Petera na basie.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm2005 ... 644/01.m4a


2007 Gahan Solo


Słynne niesłynne wykonanie z Johnem Frusciante, który gra nawet pump mix na gitarze.

https://www.youtube.com/watch?v=idS5IoPUzDE


Tour of the Universe

To na tej trasie po raz pierwszy pojawiło się intro, podczas którego Martin ochoczo wiosłował, a Gahan śpiewał. Po nim wchodzi właściwe PJ (trochę inaczej niż na kilku wcześniejszych trasach), a reszta leci jak zawsze. Martin z trasy na trasę kombinuje coraz bardziej i nakłada więcej przesteru, ale to już zależy od preferencji, czy to dobrze, czy źle.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm2009 ... 128/20.mp3

Natomiast podczas kilku promo występów (o ile nie jednego), DM zagrali wersję krótką, bez pump mixu, z outrem które przywodzi na myśl wersję singlową.

https://www.youtube.com/watch?v=yPprqOiMUBw


2011 Gahan Solo

Słynne wykonanie solo, w którym udział wziął Martin.

https://www.youtube.com/watch?v=QjPHXXpjojI


Delta Machine Tour

Intro pozostało, ale się przepoczwarzyło. Tym razem było znacznie wolniejsze, a do Martina i Gahana dołączał Christian.
Potem szło jak zwykle. Wydaje mi się, że Gahan brzmił trochę lepiej, ale tylko odrobinę.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm2013 ... 256/11.m4a


Spirit Tour

Gitarowe intro zniknęło, natomiast przedłużono wstęp z chuchaniem i perkusją. Reszta z grubsza tak samo, ale podczas pump mixu dzieją się ciekawe rzeczy z syntezatorów, nie wiem czy to Peter czy Fletcher, ale bawią się dobrze.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm2018 ... 128/12.m4a


Moje typy:

11 Delta Machine Tour
10 2011 Gahan Solo
9 Tour of the Universe
8 Devotional Tour
7 2007 Gahan Solo
6 Exciter Tour
5 Touring The Angel
4 Singles Tour
3 Paper Monsters Tour (Gahan Solo)
2 World Violation Tour
1 Spirit Tour

Delta wygrywa za to zajebiste intro. Na drugim wersja prawie-DM, ale wyciągająca z tego kawałka sedno. Na trzecim TOTU, za wersje krótką promo i intro z właściwej części trasy. Devotional wysoko za fajnego Gahana, wersja 2007 za Johna. Exciter Tour za murzynki, a TTA za rewelacyjną wersję z KROQ. Reszta zajmuje niemal jedną pozycję.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10366
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 14 lis 2019 00:17

11 2011 Gahan Solo (za atmosferę i luz, tony luzu)
10 Delta Machine Tour (za intro)
9 Exciter Tour (za wspaniałe Panie na wokalu i Mannheim)
8 Tour of the Universe
7 Devotional Tour
6 2007 Gahan Solo
5 Global Spirit Tour
4 Singles Tour
3 World Violation Tour (bardzo kwadratowa wersja, nie do końca dobity numer jeszcze próbuje oddychać)
2 Touring The Angel (ja daję za KRQQ w dół... jakoś bez życia i sztucznie to wyszło IMO)
1 Paper Monsters Tour (karykatura rocka w karykaturze Depeche Mode)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24709
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 14 lis 2019 20:22

Jeszcze Shodan, Czez i Melki. Przyznam, że fajnie by było mieć tego Personala z głowy bo następne jest Halo i tu zrobi się ciekawie.

Póki co, nasz Violator Live składa się tylko z nagrań z WVT.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9735
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 14 lis 2019 20:58

Dajcie mi troche czasu
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18356
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 14 lis 2019 21:10

No tylko to Halo przymusza mnie do słuchania Personala. :D
Słucham i słucham i większość występów mi się kiełbasi. Tu 2 sekundy intra więcej, tam 3 uderzenia w struny mniej, a i tak większość to dla mnie jeden czort.
I pomyśleć, że czeka mnie jeszcze podobna przeprawa z ETS. :/