Instrumental Madness Bracket

Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6500
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 23 kwie 2021 23:03

Oberkorn zawsze ma u mnie poparcie, bardzo porządny instrumental. Świetny nastrój tworzy :)

O, Nothing To Fear też się pojawiło, super!
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10366
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 23 kwie 2021 23:07

A Broken Frame to jest przede wszystkim kawałek nastroju. Już o tym pisaliśmy, ale taki introwertyzm zestawiony jednak z bogatym wachlarzem uczuć i emocji, które wychodzą na światło dzienne, ale przez te aranże są tak odpowiednio wytłumione. Instrumentale to jest to niewypowiedziane przedłużenie, no dla fanów analogowego grania z epoki i wcześniej sama gratka ;)
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9735
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 23 kwie 2021 23:36

Pisalismy w tym samym czasie i dlatego tak wyszlo. Juz poprawiam 😏
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9735
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 23 kwie 2021 23:41

Zalatwione
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24710
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 kwie 2021 00:05

Powiem szczerze, że instrumentale z ABF jakoś nigdy wzwodu u mnie nie powodowały.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10366
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 24 kwie 2021 00:37

Dla mnie depeszowe instrumentale to w większości przypadków tylko uzupełnienie, dodatek, na płytach to wręcz pełnią często rolę zapychacza między "właściwą" treścią płyty. Tak samych z siebie to bym słuchał może 2-3 kawałki typu Stjarna czy Zenstation.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24710
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 kwie 2021 00:39

Łe, to ja czasami tylko instrumentali jestem w stanie słuchać, bo mnie irytują Gahan z Gorem. Mam całe playlisty instrumentali DM. Ale ja generalnie lubię instrumentalną muzykę.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18357
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 24 kwie 2021 00:47

Ja za instrumentalami nie przepadam. Tzn lubię je właśnie jako przerywniki na płycie, ale instrumental jako utwór nigdy nie będzie miał szans z dobrym utworem wokalnym. Bo wokal to jednak dla mnie najlepszy z instrumentów.
Kocham np. Uselink, ale jednak bardziej kocham Useless.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10366
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 24 kwie 2021 00:49

Ja raczej też preferuję instrumentalną, dlatego jak mam pod ręką JMJ, Tangerine Dream czy cokolwiek nowszego (Aphex) czy nowszego nowszego (Arca? Andy Stott?) elektronicznie, to wiadomo, że raczej to poleci niż takie poszukiwania w zakamarkach singli i kompilacji depeszowych. Niezależnie czy sam mam playlistę pod ręką czy nie :D

Wstydu nie ma, ale i nie tego szukam ogólnie i nigdy nie szukałem tego w DM.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6500
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 24 kwie 2021 00:50

Dragon pisze:
23 kwie 2021 23:07
A Broken Frame to jest przede wszystkim kawałek nastroju. Już o tym pisaliśmy, ale taki introwertyzm zestawiony jednak z bogatym wachlarzem uczuć i emocji, które wychodzą na światło dzienne, ale przez te aranże są tak odpowiednio wytłumione. Instrumentale to jest to niewypowiedziane przedłużenie, no dla fanów analogowego grania z epoki i wcześniej sama gratka ;)
Tak, tego klimatu już nigdzie indziej nie ma, tylko raz w dyskografii coś takiego wytworzyli. Co nie znaczy, oczywiście, że chciałbym same takie płyty. Ale ta płyta jest mocno "do środka" - My Secret Garden, See You, Satellite, THe Sun & The Rainfall... Instrumentale są fajne. Ale w sumie to zawsze średnio przepadałem za instrumentalami DM, zawsze zdawały mi się takim uzupełnieniem. Ja jednak w DM najbardziej lubię te dziwne brzmienia i Gahana, Gore'a też. Gdzie by było Lovetheme bez Freelove albo Uselink bez Useless?

Instrumentalną muzykę lubię, ale nie w tym stylu. Raczej jakąś klasykę, world music czy bardziej rozbudowaną elektronikę typu Tangerine Dream.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24710
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 kwie 2021 00:57

Lovetheme istnieje u mnie tylko bez Freelove, bo jak już kiedyś pisałem, Excitera poznawałem z kasety, a tam ten pierwszy kończy stronę A. Tym samym, końcówka Lovetheme kojarzy mi się tylko z długą ciszą, ew charakterystycznymi dźwiękami auto-reverse'u.

Dla mnie te wszystkie instrumentale, to pełnoprawne utwory, które rządzą się innymi, ale równie pełnoprawnymi prawami. Cenię DM jako muzyków i kompozytorów znacznie bardziej niż jako wokalistów i teksciarzy. I czasami nie mam ochoty na wycie ani jednego, ani drugiego pana. Ani trzeciego (Fletcher w The Sun and The Rainfall).
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6500
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 24 kwie 2021 01:14

No ja DM dla samych instrumentali to bym nigdy nie słuchał, tak podejrzewam ;) Playlista z samymi takimi numerami byłaby dla mnie potwornie nudna. Dla mnie jak jest taki prosty utwór, to on generalnie musi być śpiewany, taki prosty instrumental w większości u mnie nie przejdzie (te wszystkie Sibelingi, Pimpfy i Memphista i Christmas Islandy).
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10366
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 24 kwie 2021 01:19

Ja tu widzę kolejny zajebisty pomysł na temat - czyli różnica w odbieraniu muzyki za sprawą różnych nośników. Mówimy o tych samych płytach, a często to są zupełnie inne opowieści, inaczej dzielone, z taką a nie inną hierarchią numerów.

Po latach też je traktuję bardziej pełnoprawnie, no ale ogólnie dla fana to będzie coś innego niż dla słuchacza, który powiedzmy, że raz się odbije od takiej Ultry czy Excitera.

Ogólnie z plejką instrumentalną miałbym problem tego typu, że często to są zupełnie różnie klimaty i emocje - może w jakimś secie dałoby radę to dla mnie razem posłuchać, ale tak osobno to nie do przejścia w wielu wypadkach.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24710
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 kwie 2021 01:35

Melki, Pimpf to nie taki prosty utwór. Może jest to oparte na jednym zapętlonym motywie, ale to w jaki sposób wchodzą kolejne layery, instrumenty, wokale, pokazuje jednak, że kryje się tym jakiś bardziej złożony pomysł. Sama idea utworu instrumentalnego to gruby temat, bo tutaj nie możesz braków schować za wokalem. Jest spora różnica w tym jak zbudowane są instrumentale DM, a jak ich piosenki. I używanie słowa "proste" jest tu chyba jednak trochę na wyrost.

@Dragon, playlisty instrumentali z okresu Ultry lub czasów Hillierowych układają się praktycznie same. Imo brzmią lepiej niż ostatnie dwie solówki Martina.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6500
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 24 kwie 2021 01:42

Dragon pisze:
24 kwie 2021 01:19
Po latach też je traktuję bardziej pełnoprawnie, no ale ogólnie dla fana to będzie coś innego niż dla słuchacza, który powiedzmy, że raz się odbije od takiej Ultry czy Excitera.
Dla mnie to były dwie pierwsze płyty DM, które w całości poznałem, jak już przez nie przebrnąłem, to byłem pewien, że reszta dyskografii gładko wejdzie i w większości przypadków nie pomyliłem się ;)
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10366
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 24 kwie 2021 01:48

@Hien, takie to jeszcze można spokojne posłuchać, 20 minut między czymś a czymś - i w sumie czasem się tak zdarza. ;) nieprzeciętne towarzystwo typu Painkiller, Slowblow czy Headstar... nie dla samych popularniejszych numerów też przecież kiedyś te single z czasów Ultry kupiłem

Prostota instrumentala nie jest taka prosta... i często jest bardzo pozorna. Czy to przez odpowiednie opakowanie danego motywu (Pimpf) czy po prostu taki kompletny obraz jakiejś rzeczywiście wyszukanej partii, ale po prostu nie za długiej (Spacewalker np.).

W porównaniu do ostatnich popisów Martina... nie ma porównania. Depeszowe instrumentale to jest półka wyżej co najmniej, zero przypadkowych brzmień, wszystko tutaj jest po coś - a często na MG czy na Szympansie wiele minut to jest tylko dla zasady, żeby wywołać określony efekt w momencie pojawienia się jakiejś istotnej partii czy motywu, którzy ma wywołać pozytywne zaskoczenie. Taki Painkiller przy tym to jest ciągłe odkrywanie, jakaś taka miniopowieść bez zbędnego pierdzenia.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9735
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 24 kwie 2021 02:02

Ja dodalbym jeszcze cos. Wszak DM, glownie kojarzy sie z muzyka elektroniczna. I intrumentale w ich wykonaniu to raczej uwypuklenie tej warstwy, takie przypieczetowanie.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24710
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 kwie 2021 02:08

@Dragon, ja chętnie tę dyskusję jutro pociągnę, ale założymy sobie chyba osobny temat żeby tu nie robić bałaganu.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6500
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 24 kwie 2021 02:39

Hien pisze:
24 kwie 2021 01:35
Melki, Pimpf to nie taki prosty utwór. Może jest to oparte na jednym zapętlonym motywie, ale to w jaki sposób wchodzą kolejne layery, instrumenty, wokale, pokazuje jednak, że kryje się tym jakiś bardziej złożony pomysł. Sama idea utworu instrumentalnego to gruby temat, bo tutaj nie możesz braków schować za wokalem. Jest spora różnica w tym jak zbudowane są instrumentale DM, a jak ich piosenki. I używanie słowa "proste" jest tu chyba jednak trochę na wyrost.
Znaczy ja wiem, że tam się nakładają kolejne warstwy na ten motyw, dużo dzieje się w tle, natomiast to samo w sobie jest dość męczące, mimo wszystko sporo w tym monotonii. Dlatego u mnie on zawsze ląduje na dole klasyfikacji, po prostu źle mi się tego zapętlonego motywu słucha. Pomysł jest, ale nie dla mnie ten pomysł.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13847
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 24 kwie 2021 09:42

tl;dr



...

Agent Orange
Any Second Now
Big Muff
Christmas Island
Crucified
Easy Tiger
Esque
Headstar
Interlude no. 3
Introspectre
Jazz Thieves
Kaleid
Lovetheme
Memphisto
Nothing To Fear
Oberkorn
Painkiller
Pimpf
Slowblow
Spacewalker
Stjarna
The Great Outdoors
Uselink
Zenstation

Grupa 1

Agent Orange
Crucified
Interlude no. 3
Lovetheme
Painkiller
Stjarna

Grupa 2

Any Second Now
Easy Tiger
Introspectre
Memphisto
Pimpf
The Great Outdoors

Grupa 3

Big Muff
Esque
Jazz Thieves
Nothing To Fear
Slowblow
Uselink

Grupa 4

Christmas Island
Headstar
Kaleid
Oberkorn
Spacewalker
Zenstation

Runda 1

1A - Agent Orange x Lovetheme
1B - Crucified x Painkiller
1C - Interlude no. 3 x Stjarna
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup