Inwazja Rosji na Ukrainę (2022)
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
To ciekawe, bo mój ojciec zrobił sobie parę dni temu test i siedzi na kwarantannie.Covid nagle przepadl, nie ma zadnej fali, testow, kwarantanny.
Naprawdę cię to dziwi, że w kontekście tego, że tuż pod nosem wybuchnął KONFLIKT ZBROJNY media nie grzeją tematu covidu tak samo jak jeszcze niedawno?
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
shodan
- Posty: 18316
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
A ruskie ścierwa godzą się na tworzenie korytarzy humanitarnych tylko po to, żeby później te konwoje cywili podstępnie bombardować.
To nie jest konflikt - to barbarzyńska napaść.
To nie jest konflikt - to barbarzyńska napaść.
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Nie przesadzałbym z bagatelizowaniem covidu, co może mocniej wpływać na zmianę priorytetów jak nie wojna. Zresztą przed putinowskim atakiem ze świata szło wiele sygnałów dotyczących stabilizacji sytuacji wirusowej, a u nas też odpowiednie kanały informacji (MZdrowia np.) dalej podają informacje, w Wałbrzychu nawet zainwestowali w głosowe komunikaty dt. noszenia maseczek i proponowania zaszczepienia się.
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Mintaj, prosze Cie. Ja mowie teraz o przybyszach ze wschodu. Ja chcac leciec do pl musze zrobic testy, po czym gniesc sie w tlumie na jednym, lotnisku, drugim lotnisku, w miedzyczasie w samolocie. A ktos testuje uchodzcow? Podkresle jeszcze raz, nie mam nic do nich, a wrecz pomagam jak potrafie. Ale teraz zrobily sie podwojne standardy.
Shodan, korytarze humanitarne to nic innego jak podstep putina.
Shodan, korytarze humanitarne to nic innego jak podstep putina.
Enjoy The Silence
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Ale w UK jest stabilny rząd, stabilna sytuacja, na Wschodzie albo jeden wąsaty zjeb albo drugi niezrównoważony osobnik kierujący pociski w cywili i dzieciaki w przedszkolach. Wprowadzenie tak topornych standardów w takiej sytuacji mogłoby równie dobrze doprowadzić przy granicy do katastrofy humanitarnej.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Dla mnie ta kwestia jest oczywista. Granice i tak są koszmarnie zablokowane, zakorkowane. Tu nie ma czasu na wirusa, bomby zabijają szybciej.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Otoz to Hien. Dragon, rzad w UK nie ma tu nic do rzeczy. Ja tylko napisalem, ze nagle koronka paszla nach.j. Jeszcze 23 lutego byla tragednia, a teraz nagle znikla. Nie zaglebiajmy sie w szczegoly, tylko stwierdzilem fakt.
Enjoy The Silence
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Tzn ja nie uważam, że covid nagle zniknął, jeśli już to uwaga medialna przeniosła się gdzieś indziej, ale problem nadal istnieje, jest poważny i kto ma czuwać nad rozwojem sytuacji z tym związanej, to czuwa. Zresztą, ja szczerze mówiąc tego znikania w ogóle nie widzę.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Hien, slusznie, moze nie precyzyjnie sie wyrazilem. Znikla z mediow, to bardzo trafne stwierdzenie. Ale nie tylko to. Napisalem, ze tez m.in lekarze przyjmuja, miejsca w szpitalach sie znalazly...
Enjoy The Silence
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Przecież to też nie było tak, że przez te dwa lata nie było w ogóle żadnej możliwości wizyty u jakiegokolwiek lekarza, wszystkie szpitale były maksymalnie obłożone, a żeby dostać leki na grypę to trzeba było przechodzić obok polowego krematorium. xd W okresach letnich o covidzie też było cicho
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
To nie jest fakt, powiedziałbym że to interpretacja wydarzeń.Czez pisze:06 mar 2022 19:30Otoz to Hien. Dragon, rzad w UK nie ma tu nic do rzeczy. Ja tylko napisalem, ze nagle koronka paszla nach.j. Jeszcze 23 lutego byla tragednia, a teraz nagle znikla. Nie zaglebiajmy sie w szczegoly, tylko stwierdzilem fakt.
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Dobra, ja to widze troche inaczej, ale zostawmy juz te polityke w tym zakresie. Moze inne pytanie, jak myslicie, czy Polska jest w tej chwili gotowa na 3 miliony uchodzcow?
Enjoy The Silence
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
To też polityka 
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Ale nie w zakresie koronkowym 
Enjoy The Silence
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Temat uchodźców uważam za bardzo ostrożny i on wymaga na pewno paru rozróżnień. Na pewno nie wszyscy będą chcieli tu zostać, będzie grupa osób, które potraktuje pobyt w Polsce jako tymczasową alternatywę. W zakresie takiej pomocy nie powinno być problemu, w szczególności politycznego. Gorzej, gdy środowiska "patriotyczne" i nacjo hołota potraktuje to jako modelowy temat-straszak, ale jak do tej pory społeczna reakcja wydaje się w porządku. Z milionem, z dwoma... nie powinno być problemu, przynajmniej mobilizuje to lokalną biurokrację i politykierstwo do trochę szybszej reakcji, intensywniejszej pracy w terenie. Jeśli pójdą w stronę grillowania tematu straszenia "ciągnięciem socjalu" i innych prymitywnych demonów, to pewnie i przyjęcie 10 tysięcy kobiet z dziećmi stałoby się narodową tragedią. To przede wszystkim kwestia języka.
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Cześć już wróciła, głównie mężczyzn, którzy odstawili rodziny bezpiecznie do Polski i pojechali walczyć. Już niestety pojawiają się te straszaki, wielokrotnie fejki (nawet na moim wallu), to jest nie do uniknięcia, zwłaszcza w naszym kraju gdzie ta patriotyczna i nacjo hołota jest wspierana przez rząd. Oczywiście, w tej sytuacji, owy rząd wolałby nabrać wody w usta, ale już sobie wyhodowali małych polskich nazistów dając im pały do ręki, co by na listopadowym pochodzie tłuc kobiety. Czy taki człowiek miałby opory żeby zrzucić bombę na ruski żłobek? Nie sądzę.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
devotional
- Posty: 7378
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Hien dobrze gada, dać mu mięty. Teraz nie ma czasu na zastanawianie się nad imponderabiliami. Wirus jest i będzie nadal, ale to rola rządu, żeby się zająć i tym tematem i pomocą dla uchodźców wojennych. Naprawdę jestem pozytywnie zszokowany odzewem ze strony zwykłych ludzi, którzy rzucili się celem okazania wymiernego wsparcia w postaci darów, datków, transportu i zakwaterowania (nawet moi turbopisowscy rodzice wpłacili już kupę forsy na różne zbiórki i wyrazili chęć przyjęcia jakichś ludzi pod swój dach). Niemniej jednak trochę wku*wił mnie pomysł Maowieckiego z rozdawaniem kasy za pomoc, i wcale nie chodzi o to, że to pieniądze budżetowe etc. bo i tak mam to w dupie w tej chwili (zresztą jestem socjaldemokratą) - przed kryzysem nas nierozdawanie tej kasy nie uchroni w żaden sposób, zadłużenie wzrosło anyway a jeśli chodzi o obecne problemy z drożejącymi surowcami to jesteśmy zbyt małym krajem, by mieć na to jakikolwiek wpływ - ale jest to w jakiś sposób przerzucanie odpowiedzialności na barki zwykłych ludzi, gdzie powinien być porządny program rządowy, powołana agenda celowa + współpraca z NGOsami, którymi nasz rząd akurat gardzi (zwłaszcza, jeśli te w jakikolwiek sposób zaangażowane są w pomoc uchodźcom, bo większość ich wysiłków koncentrowała się na ludziach z Bliskiego Wschodu i Afryki). Boję się burdelu, bo o ile znów Zjednoczonej Prawicy podskoczyło (to akurat jest efekt rally to the flag), to nie można zapominać, że ten rząd jest do dupy. I nie chodzi wyłącznie o ich autorytarne zapędy, oni niczego nie są w stanie porządnie ogarnąć i niczego doprowadzić do końca (nawet własnych pomysłów, dość wspomnieć 3 miliony mieszkań, milion samochodów elektrycznych, reformę armii - którą nota bene ogłasza się po raz kolejny jako odpowiedź na kryzys - czy CPK które na razie jest studnią bez dna, w którą wrzuca się kilogramy pieniędzy przeznaczonych na apanaże dla członków rady nadzorczej składającej się wyłącznie z krewnych i znajomych królika). Boję się, że w pewnym momencie przyłączą się otwarcie do chóru domagającego się otwartej interwencji NATO (do czego Bogiem a prawdą podejrzewam w końcu i tak dojdzie, NATO naprawdę pomaga Ukrainie do tego stopnia, że następnym będzie czynna konfrontacja - zresztą byle gówno Putin i jego palatyni będą w stanie potraktować jako potencjalne casus belli), co SAMO W SOBIE NIE JEST ZŁE, ale my - w przeciwieństwie do Ukrainy - właściwie w ogóle nie mamy sił zbrojnych (na stan mojej wiedzy cywila zainteresowanego do pewnego stopnia wojskowością, a na pewno zagadnieniami geopolitycznymi), więc odpieprzymy trochę manewr późnej Sanacji w postaci prężenia cudzych muskułów.
To się nie może dobrze skończyć, a najbardziej realny scenariusz to dla mnie Kaczafi, Płaszczak i Duda spier*alający (tym razem nie przez Zaleszczyki, może przez Duklę) do Rumunii, bo nie wierzę, że ktokolwiek z tej drużyny nadawałby z Pałacu Namiestnikowskiego przez cały czas trwania konfliktu (w który i tak do końca nie wierzę, choć Polska ma potencjalnie przesrane o tyle, że nam dla zasady Ruskie mogą spuścić tzw. kontrolny wpie*dol). Wątpliwe jest dla mnie - póki co - by tak się sprawy potoczyły (aż tak niefortunnie dla nas), ale w pewnym sensie mało fortunne już są - mamy w tej chwili ponad milion (sic!) uchodźców w kraju, z czego podejrzewam przynajmniej 300-400 tysięcy tu zostanie (może być więcej, spora część Ukrainek i Ukraińców jednakowoż traktuje nasz kraj jako tranzytowy). To nadal jest miasto wielkości Częstochowy. Tym ludziom trzeba coś zaproponować, gdyż - o ile nie zgadzam się z takim Ziemkiewiczem w ogóle, to tutaj powiedział prawdę - to jest dla nas pewna szansa.
Polska potrzebuje emigrantów (nawet, jeśli ci spieprzają przed wojną we własnym kraju), żeby w jakiś sposób łatać dziury demograficzne i te na rynku pracy (w pewnych sektorach zapotrzebowanie jest gigantyczne). Moglibyśmy uczynić z nich ludzi, którzy nazwą Polskę swoim domem, prawdziwym domem, który ich przyjął, odwoływać się do dawnych wielowiekowych tradycji RONu etc., ale nasz rząd może to spieprzyć. A jak uzna to za intratne politycznie to znów nawiąże współpracę ze skrajną prawicą, która teraz co prawda zmieniła narrację (przynajmniej ta parlamentarna), ale wiecie rozumiecie - w każdej chwili może się zacząć szczucie (już trwa w pewnych środowiskach) i za nimi fizyczne wręcz ataki na tych ludzi (nie będę wspominał o np. bliskowschodnich studentach ukraińskich uczelni, którzy też na razie zwiewają do nas; inna sprawa, że tu nie dość, że dezinformacja na pełnej, to jeszcze zachodnie media powielają fejki dot. traktowania tychże przez polskie władze czy Polaków per se, włączcie sobie BBC albo France 24 - dobrze, że Michel dał ostatnio dementi w tej kwestii, zrzucając winę na rosyjską dezinformację). Generalnie jest źle, a prawdopodobnie będzie jeszcze gorzej (tzn. będzie na pewno, pytanie tylko jak bardzo), wątpię, żeby nasze władze zdały egzamin (choć wolałbym się mylić), my chociaż pomagajmy. Też już powpłacałem trochę kasy na różne zrzutki (w tym na sprzęt dla walczących), zastanawiam się, czy nie zasilić armii wolontariuszy na warszawskich dworcach, niech każdy we własnym zakresie zresztą. Wojny jeszcze u nas nie ma, ale to się może zmienić. I cokolwiek NATO by nie mówiło, myślę, że sami są gotowi na ten scenariusz.
To się nie może dobrze skończyć, a najbardziej realny scenariusz to dla mnie Kaczafi, Płaszczak i Duda spier*alający (tym razem nie przez Zaleszczyki, może przez Duklę) do Rumunii, bo nie wierzę, że ktokolwiek z tej drużyny nadawałby z Pałacu Namiestnikowskiego przez cały czas trwania konfliktu (w który i tak do końca nie wierzę, choć Polska ma potencjalnie przesrane o tyle, że nam dla zasady Ruskie mogą spuścić tzw. kontrolny wpie*dol). Wątpliwe jest dla mnie - póki co - by tak się sprawy potoczyły (aż tak niefortunnie dla nas), ale w pewnym sensie mało fortunne już są - mamy w tej chwili ponad milion (sic!) uchodźców w kraju, z czego podejrzewam przynajmniej 300-400 tysięcy tu zostanie (może być więcej, spora część Ukrainek i Ukraińców jednakowoż traktuje nasz kraj jako tranzytowy). To nadal jest miasto wielkości Częstochowy. Tym ludziom trzeba coś zaproponować, gdyż - o ile nie zgadzam się z takim Ziemkiewiczem w ogóle, to tutaj powiedział prawdę - to jest dla nas pewna szansa.
Polska potrzebuje emigrantów (nawet, jeśli ci spieprzają przed wojną we własnym kraju), żeby w jakiś sposób łatać dziury demograficzne i te na rynku pracy (w pewnych sektorach zapotrzebowanie jest gigantyczne). Moglibyśmy uczynić z nich ludzi, którzy nazwą Polskę swoim domem, prawdziwym domem, który ich przyjął, odwoływać się do dawnych wielowiekowych tradycji RONu etc., ale nasz rząd może to spieprzyć. A jak uzna to za intratne politycznie to znów nawiąże współpracę ze skrajną prawicą, która teraz co prawda zmieniła narrację (przynajmniej ta parlamentarna), ale wiecie rozumiecie - w każdej chwili może się zacząć szczucie (już trwa w pewnych środowiskach) i za nimi fizyczne wręcz ataki na tych ludzi (nie będę wspominał o np. bliskowschodnich studentach ukraińskich uczelni, którzy też na razie zwiewają do nas; inna sprawa, że tu nie dość, że dezinformacja na pełnej, to jeszcze zachodnie media powielają fejki dot. traktowania tychże przez polskie władze czy Polaków per se, włączcie sobie BBC albo France 24 - dobrze, że Michel dał ostatnio dementi w tej kwestii, zrzucając winę na rosyjską dezinformację). Generalnie jest źle, a prawdopodobnie będzie jeszcze gorzej (tzn. będzie na pewno, pytanie tylko jak bardzo), wątpię, żeby nasze władze zdały egzamin (choć wolałbym się mylić), my chociaż pomagajmy. Też już powpłacałem trochę kasy na różne zrzutki (w tym na sprzęt dla walczących), zastanawiam się, czy nie zasilić armii wolontariuszy na warszawskich dworcach, niech każdy we własnym zakresie zresztą. Wojny jeszcze u nas nie ma, ale to się może zmienić. I cokolwiek NATO by nie mówiło, myślę, że sami są gotowi na ten scenariusz.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
PiS to jest akurat najlepszy w rozdawaniu kasy, której nie ma xD To jest niesamowite jak dużo można wyciągnąć z dziury budżetowej jak się ma odpowiednio długi łapy. A przecież my jesteśmy po kolana w gównie po 500+, nie wspominając o wszystkim co było później. Rząd jest gówniany, ale antyruski i to napędza całą ich potrzebę i ochotę pomocy Ukrainie. Dobrze, że Polska to też zwykli ludzie, którzy pokazali dobre serce.
Tymczasem Rosja opublikowała listę "życzliwych" xD a na niej pół świata
Tymczasem Rosja opublikowała listę "życzliwych" xD a na niej pół świata
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Jak wreszcie zamkną kłapy w temacie wyciszania tematu praworządności, bo uchodźcy, to może nawet dadzą radę. Jak nie, to polskie piekiełko zrobi im z dupy jesień średniowiecza. Nie można w nieskończoność łączyć deklaratywnego antyrosyjskiego podejścia i spotkań z Orbanem, Le Pen, faszolkami z Włoch. Nie wierzę też w dołączanie do chóru krzyczących o interwencję NATO w Ukrainie, legendarne tchórzostwo polskiej prawicy widać już teraz po przypinkach bosaka, dementowaniu przez rząd informacji o wysyłaniu myśliwców, itp.