[kultura] Co teraz leci w kinie?

Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Re: Co teraz leci w kinie?

Post 06 sie 2009 22:28

Znaczy co, film o lepieniu garnków z...no tego brzydkiego słowa :idea:
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7378
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 06 sie 2009 22:47

Z kupy? ;(
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 06 sie 2009 22:47

You've said that!
Awatar użytkownika
rafal_74
Posty: 461
Rejestracja: 24 lis 2005 14:25
Ulubiony utwór: Behind The Wheel
Lokalizacja: wroclaw

Post 09 sie 2009 19:46

Obrazek
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 22 sie 2009 16:32

AHAHAHHA! To dla hodowcow rybek akwariowych? ;(
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 18 wrz 2009 01:41

Miażdży mnie to,że ten temat kręci się jak cholera.
Nie byłabym sobą, gdybym się nie pochwaliła że 'byłam i widziałam' i gdybym nie wygłosiła swojej opinii, która nikogo nie obejdzie i tak.
No,więc.
Dzięki zaproszeniu mego Lubego mogłam ostatnio obejrzeć najnowsze (chociaż tworzone z tego,co wiem wiele,wiele lat) dziecko wujcia Tarantino.
"Bękarty Wojny" to, proszę ja Was smaczek dla fanów Quentina, który jak zwykle pokazuje klasę,
pokazuje, że jemu wolno wszystko i że królem jest, ale i dla tych, którzy po prostu lubią dobre kino, mocne dialogi (takich jak zwykle nie brakuje) i czarny humor.
Poza tym, widok rozrywanych na kawałki Niemców dziwnie ucieszył moje oko.
slick, TDS, powinniście zobaczyć! ;)

Film z całą masą typowych dla Tarantino zabiegów.
Ale przez to niezwykle smaczny.
Bo i długie (momentami za długie, ciągnące się w nieskończoność) sekwencje są, podział filmu na rozdziały,jak w powiedzmy 'Kill Billu', dzięki czemu mamy różne wątki dla których tylko dodatkiem, a nie wyjściową jest kontekst historyczny, które i tak finalnie łączą się ze sobą, niekoniecznie tworząc spójną całość, ale dając i tak ciekawą historię i jeszcze ciekawszy obraz. I troszkę motywów, obsesji typowych dla Quentina (tylko czekałam aż pojawią się pokazane w jakiś szczególny sposób na przykład...damskie stopy)
Ten film ma moc, daje kopniaka, wbija w siedzenie.
Początkowo zraziła mnie obecność Brada Pitta, ale na szczęście (chociaż jest jedną z kluczowych postaci) jest go mniej niż wydawać się może.
Reszta obsady jest świetna.
Christoph Waltz zgniatał mnie za każdym razem kiedy pojawiał się na ekranie. Klasa!
Tarantino jest zuchwały, jest pomylony, jest wielki.
I znowu zrobił świetny film. Na to czekałam zacierając ręce od dłuugiego czasu.
Polecam.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Choin
Posty: 2277
Rejestracja: 21 sie 2005 20:00
Ulubiony utwór: Living On Video
Lokalizacja: WZY

Post 18 wrz 2009 12:10

Jest Bradolf Pittler, jest okejka ;(
Jadwiga, Jadwiga, dotknij mego dźwiga ;( / http://www.lastfm.pl/user/choin
Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 880
Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
Ulubiony utwór: Secret to the End
Lokalizacja: w promieniu X

Post 19 wrz 2009 09:38

devotional pisze:Stuknięty brat wyciągnął mnie na najnowszego Pottera. Szaaajs!
Porter daje rade :8
Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 29 wrz 2009 15:36

'Casablanca' w kinach, jak kto nie widział, to niech się wybierze! ;)
gwiazdy...
Awatar użytkownika
The Darkest Star
Posty: 2331
Rejestracja: 09 sie 2007 17:57

Post 29 wrz 2009 20:24

a ja nieco o Final Destination 4 ;(

byłam. widziałam.
oczy wypłynęły mi na wierzch bo o ile bajeczki wszelkiej maści dobrze ogląda się w 3D to film gdzie toczy się jakaś szybka miejscami akcja-męczy ;(
przynajmniej mnie.
nie zrobiło mi się mokro oglądając ten film w 3D ;(

gwałt na walorach estetycznych jednym słowem.
góra ludzkiego mięsa i nic więcej tam nie zobaczyłam.
wszystko jak w poprzednich trzech częściach- przewidywalne.

ot. taka bajka na dobranoc.
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 30 wrz 2009 00:35

Inglorious Basterds jak najbardziej za!! Kwintesencja geniuszu Tarantino.
Przerwane objecia. Takze za, chociaz nie bez pewnych zastrzezen. Kilka mocno irytujacych bledow.
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 880
Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
Ulubiony utwór: Secret to the End
Lokalizacja: w promieniu X

Post 30 wrz 2009 12:32

Podobno dobry jest ''Janosik-historia prawdziwa'' znajoma była i twierdzi ze dobre,może się skusze,na to i na ''Bękarty wojny''.Żona znowu męczy mnie na ''Weronika postanawia umrzeć'' czy jakoś tak ,wie ktoś co to takiego i czy się da. :)
Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 30 wrz 2009 19:01

Marcinie, ja od siebie radzę jednak te 'Bękarty' :(
Janosik to już samym tytułem odstrasza.
Jeśli idzie o tę 'Weronikę..." to ekranizacja powieści Paulo Coelho, żonie powinno się podobać :)
Mnie natomiast zniechęca grającą tytułową Weronikę Sarah Michelle Gellar, no choćby nie wiem co tam wyczyniała, to nie uwierzę w jej umiejętności.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
The Darkest Star
Posty: 2331
Rejestracja: 09 sie 2007 17:57

Post 30 wrz 2009 20:02

em. pisze: Mnie natomiast zniechęca grającą tytułową Weronikę Sarah Michelle Gellar, no choćby nie wiem co tam wyczyniała, to nie uwierzę w jej umiejętności.
ha! jestem tego samego zdania ;(
jakoś ta panna nijak kojarzy mi się z taką rolą :P
Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 880
Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
Ulubiony utwór: Secret to the End
Lokalizacja: w promieniu X

Post 30 wrz 2009 20:30

Mnie ona kojarzy sie z filmem ''Buffy postrach wampirów'',
Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
Awatar użytkownika
elliott
Posty: 526
Rejestracja: 28 cze 2009 22:58
Lokalizacja: łódź/gdynia

Post 26 lis 2009 01:09

byłam na New Moon.

W sumie to na ten film warto iść tylko dla ścieżki dźwiękowej, nic więcej. Albo aż tyle.
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 26 lis 2009 08:32

Ostatnio na "2012" - bajka i totalna nierealnosc wielu scen (ucieczka awionetka) sprawia, ze film nalezy brac z wiecej niz przymruzonym okiem.

Wczoraj na "Nigdy nie mow nigdy" - tez taka sfilmowana polska sielanka, idylla. Ogolnie mily film. Mozna isc.
Awatar użytkownika
The Darkest Star
Posty: 2331
Rejestracja: 09 sie 2007 17:57

Post 26 lis 2009 16:09

slick pisze:Mozna isc.

łzy mi się cisną do oczu kiedy widzę kolejny plakat reklamujący polską tfu! komedię taką czy sraką. plakat taki sam od wiek wieków. obsada, którą zobaczyć można w pierwszych lepszych Barwach Szczęścia albo M jak Miłość.
serialowe pogrywajki to nie aktorzy na miano ekranowych roli. żaden z nich nie powinien określać siebie mianem aktora.
w moich oczach plusa ma jedynie Więckiewicz ale i on się zeszmacił w jakimś LON-dyńskim gównie produkcji TVP.

czy przyjdą czasy, że na ekran polskiego kina wejdzie naprawdę dobra produkcja? ;(


a o Księżycu.. nawet się nie wypowiem bo wątek o bluzgach jest gdzie indziej :lol:
12 lat miałam jakiś czas temu i facet z nagim torsem na ekranie mnie już nie rozbawi :lol:
film dla wyrośniętych małolatek, które popołudniami przesiadują na Wizażu i Czacie :lol: :lol:


zamiast odmóżdżających filmów polecam teatr :8
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 26 lis 2009 16:42

Wiesz, ja nie polecam ani nie mowie, ze to Hollywoodzka produkcja. ;) Luzny film gdzie, jesli mialbym go porownac do innych polskich produkcji, to wymienil bym wiele gorszych i glupszych od tego. Aktorzy, owszem - polowa z Samo Zycie i Wieczor. z Klanu no ale co z tego? Nie spodziewalem sie Sophi Loren czy Elki Taylor. To nie Oscarowa produkcja a filmidlo (za tani bilet) ktore mozna sobie lightowo obejrzec po ciezkim dniu pracy. ;)
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18316
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 26 lis 2009 17:05

The Darkest Star pisze:czy przyjdą czasy, że na ekran polskiego kina wejdzie naprawdę dobra produkcja? ;(
Chyba marzysz. Obecnie polskie kino to dno i 10 metrów mułu. Wolałbym autentycznie iść do łopaty, niż na jakiś polski szajs. ;(