Klub Przyjaciół Piwa
-
marecki129
- Posty: 661
- Rejestracja: 29 sie 2011 08:30
- Lokalizacja: Wrocław, Goch
Re: Klub Przyjaciół Piwa
Łeeee, myślałem że będzie coś osobistego; picie z kanki z delikatnym dodatkiem Ludwika (taka gryfowska specialite z końca lat osiemdziesiątych), pięciozłotówka z rybakiem w butelce (zdarzyło się raz
) lub coś w tym stylu. Jakby Ci to napisać: Ich bin aus Greiffenberg, więc historie z sąsiedniego Lowenbergu (-a) - umownie i dla żartu nazywanego miastem powiatowym, są mi znane.
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Ja niemieckiego ani rusz, dostaję ataku paniki jak widzę albo słyszę 
Dla mnie to zawsze ciekawostka (jestem z pomorza), jeśli gdzieś tam znajduje się miejsce z takimi tradycjami, szczególnie, że właściciel Ciechana jest teraz włodarzem w browarze w Lwówku.
Dla mnie to zawsze ciekawostka (jestem z pomorza), jeśli gdzieś tam znajduje się miejsce z takimi tradycjami, szczególnie, że właściciel Ciechana jest teraz włodarzem w browarze w Lwówku.
-
marecki129
- Posty: 661
- Rejestracja: 29 sie 2011 08:30
- Lokalizacja: Wrocław, Goch
Podziękuj mu w imieniu lokalnej społeczności że reaktywował browar. Przed nim był jakiś Niemiec, ale ...
, więc chyba dobrze, że sobie poszedł.
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
No, za kolejne 20 lat jak odwiedzę dolny Śląsk 
-
Hien
- Posty: 24627
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Piasdt to było kiedyś niezłe piwo. Ale to było kiedyś kiedyś, od dawna nie widziałem.
A Ty Rajca nie bądź taki koneser bo tego Twojego srebrenego smoka to się pić nie da
A Ty Rajca nie bądź taki koneser bo tego Twojego srebrenego smoka to się pić nie da
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Jak kto lubi. Ja pić daję radę o ile piję jasne piwo 
-
Hien
- Posty: 24627
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ja kiedyś myslałem, że jak piwo jest niepasteryzowane to zawsze musi być dobre. Myliłem się. Kilka innych wpadek też było. A dzisiaj jak prawdziwy mężczyzna piłem Reedsa w parku.
Ostatnie dni kiedy picie w plenerze jest w miarę komfortowe.
A straż miejska się wycwaniła i jeździ teraz na rowerach.
Ostatnie dni kiedy picie w plenerze jest w miarę komfortowe.
A straż miejska się wycwaniła i jeździ teraz na rowerach.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Reedsa albo Millera lighta pijemy czasem "na rozgrzewkę" przed właściwym piwem 
Ano, niedługo pozostaje picie w pomieszczeniach, tzn, dobrze wiemy, że się da na zewnątrz
A tutaj lasów pod dostatkiem więc nie ma co się bać. Z resztą, na kampusie też można, na wydziale też.
Ano, niedługo pozostaje picie w pomieszczeniach, tzn, dobrze wiemy, że się da na zewnątrz
A tutaj lasów pod dostatkiem więc nie ma co się bać. Z resztą, na kampusie też można, na wydziale też.
-
Hien
- Posty: 24627
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ja generalnie nie gardzę dziwadłami a Desperadosem, którego większość tró piwoszy ma w głębokim poważaniu, opijam się non stop (bo i mocniejszy). Cimnych nie pijam z jednym wyjątkiem - Guiness. A z odkryć to najlepsze jest Asahi - japońskie piwo produkowane w Czechach (i oczywiście eksportowane do Polski). smakuje rewelacyjnie, ale cena prawie 5 zł za małą butelkę sprawia, że piję je od święta. Piwo to w ogóle fajna rzecz do wywalania na nią kasy. Szkoda, że brakuje kasy.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Desperadosa nie lubię, ale to kwestia smaku, a nie (znowu to słowo) kwestii ideowych, po prostu nie pasuje mi. Najlepiej sobie strzelić coś rozgrzewkowego i jakieś mocne piwko, o ile akurat partia nie je.bie spirytem.
Jak jest kasa, czyli prawie nigdy, to lubię sobie coś kupić z regionalnych, jest kilka miejsc, gdzie sprzedają te wynalazki.
Jak jest kasa, czyli prawie nigdy, to lubię sobie coś kupić z regionalnych, jest kilka miejsc, gdzie sprzedają te wynalazki.
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
a ja desperadosa lubię
KIEDY RAZEM PIJEMY?!
poza tym właśnie otwieram magnusa żurawinowego. ponoć dobry ^^
poza tym właśnie otwieram magnusa żurawinowego. ponoć dobry ^^
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Hien
- Posty: 24627
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
O Magnusie słyszałem legendy (głównie o czekoladowym), ale jakoś szczególnie mnie do niego nie ciągnie. Sklep z regionalnymi mam dwa kroki od domu, nie byłem tam odkąd go otworzyli (jakieś 2 lata?).
Adrian, załatwisz Ciechana?
Adrian, załatwisz Ciechana?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Ejdrien ma wtyki w browarze? 
-
Hien
- Posty: 24627
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ma bliżej do sklepu :]
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
jasne że tak, delikatesy koło mnie się uginają pod naporem 
ale miodowych ostatnio nie ma
łeeeee!
ale miodowych ostatnio nie ma
łeeeee!
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Hien
- Posty: 24627
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
No to już wiesz co masz sprowadzić 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
kiedy się widzimy, to sprowadzę 
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Hien
- Posty: 24627
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
sprowadź, to się widzimy 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
dev, tak na marginesie - załatw kilo koksu. Ale to ćśśś.
-
devotional
- Posty: 7379
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
hmmm spoko. jakiej klasy?
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl