Humor

Awatar użytkownika
EveS
Posty: 1734
Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
Lokalizacja: EZG

Post 12 lis 2005 00:46

Wbrew pozorom istnieją na świecie osoby o większym potencjale chamstwa niż nasz forumowy kolega Pimpf :lol:

Zresztą, zobaczcie sami:

Interwju
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 12 lis 2005 11:33

W lodówce na półce dziesięć kurzych jaj w rzędzie. Pierwsze trąca łokciem drugie:
- Nie podoba mi się to dziesiąte! Całkowity brak kultury, punk jakiś! U mnie ma przerąbane! Powiedz temu palantowi, że my tu wszyscy jedna drużyna!
Drugie do trzeciego:
- Słuchaj, pierwsze kazało przekazać, że dziesiąte nie pasuje do naszej drużyny. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!!!
Trzecie - czwartemu, czwarte - piątemu, piate - szóstemu, szóste - siódmemu, siódme - ósmemu, wszystkie już wzburzone. Ósme - dziewiątemu:
- Kolego, przekaż temu palantowi, że wszyscy powinniśmy być razem!
Dziewiąte trąca łokciem dziesiąte:
- Wiesz, miły... Nie pasujesz do naszego kolektywu. W nas jest duch współpracy, taki "BuilDing Team" można powiedzieć... Jesteśmy jedną rodziną, współpracujemy ze sobą, powinniśmy trzymać się razem... A Ty z tą swoją niepotrzebnie wyróżniającą się fizjonomią...
Dziesiąty:
Ile można! Powtarzam już setny raz! Ile można! Jestem KIWI, KIWI!! JA JESTEM KIWIIIII!!!!

*****************************

Gwidon i Roman piją wódkę.
- Jak wypiję ponad pół litra... - opowiada Gwidon. – ...to nagle na ciele pojawiają się siniaki.
- Moja Halina też ma k*rewski charakter.

*****************************

Mąż i Żona oglądają reklamę KFC.
Ż: Zjadłabym...
M: A nie wolałabyś pizzę? A może makdonalda?
Ż: Albo do Sfinksa bym poszła, bo tam dobre jedzonko dają...
M: Dobrze, ale mam jeden warunek...
Ż (znudzonym do bólu głosem): Znowu loda?...
M: Dwa warunki...

****************************

Siedzi w pokoju dwoje SZYBKICH. Siedzą, nic nie robią - nuda. Pierwszy:
- Może herbatę zrobimy?
- Dobry pomysł.
I nagle w pokoju wicher - czajnik wstawili na kuchenkę, herbatę do szklanek wrzucili, wrzątkiem zalali, pobiegli do sklepu po cukier, podali do stołu - wszystko trwało nie więcej niż 8 sekund.
Wypili, siedzą, nic nie robią - nuda. Drugi:
- Może zadzwonimy do Wacka? Wódki przywiezie, dziewczynki jakieś ze sobą weźmie?
- Dobry pomysł.
I śmiga do telefonu, podnosi słuchawkę, z prędkością dźwięku wybiera numer i mówi jakby strzelał z kałasznikowa:
- Wacek, przjżdżj, nudn, wdkę przwź, o dziwcznch nie zpmnij!
Minęły 2 sekundy i rozlega się dzwonek. Obydwoje rzucają się w kierunku drzwi, otwierają błyskawicznie 5 zamków i patrzą, a za drzwiami nikogo, tylko powoli, kołysząc się na wietrze opada pod drzwi kartka papieru. Podnoszą, czytają:
- Poszliśmy w pi*du, jak długo kur*a można czekać????

*************************************

Plaża, morze, piękna pogoda. Na kocyku wspaniała laseczka posuwistymi, erotycznymi wręcz pociągnięciami smaruje swoje idealnie opalone ciało. W bliskim sąsiedztwie tego "zjawiska", na rozpostartym ręczniku leży z przymkniętymi oczami facet w średnim wieku. Gdyby nie coraz bardziej zwiększające się gabaryty jego slipek, możnaby uznać, że śpi i kompletnie nie zwraca uwagi na dziewczynę. Tym zachowaniem myli panienkę, która zerkając na niego widzi tylko jego opuszczone powieki i juz bez żadnych zahamowań wkłada rękę w stringi, kładzie ją na "swymłonie" i półgłosem mówi:
- Ty mój skarbie największy, ty moja pieszczoszko. Mamusia pamięta, że wszystko ma dzięki tobie. I mieszkanie i samochód i spore oszczędności. Chcesz się wykąpać? Już idziemy do wody.
Wstała i pobiegła w stronę morza.
Facet otwiera oczy, unosi się na łokciu i spoglądając w kierunku swojego przyrodzenia warczy:
- Słyszysz , ku**a, słyszysz? A ja przez ciebie straciłem willę, dobrze prosperującą firmę i Mercedesa 600. I jeszcze muszę płacić alimenty w trzech różnych miejscach kraju. Chciałbyś się z nią wykąpać, co? - tutaj przekręca się na brzuch - A piasek bydlaku żryj!

:)
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 17 lis 2005 19:13

Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 17 lis 2005 19:19

No i wsio gra :lol:
Awatar użytkownika
EveS
Posty: 1734
Rejestracja: 05 kwie 2005 16:10
Ulubiony utwór: Never Let Me Down Again
Lokalizacja: EZG

Post 17 lis 2005 19:48

Ja i tak się zastanawiam skąd wzięło się 122 debili :grins:
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2233
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post 17 lis 2005 19:55

pewnie ktos glosowal "dla jaj" :grins:
Awatar użytkownika
gilles
Posty: 259
Rejestracja: 29 sty 2005 21:43
Ulubiony utwór: Enjoy the silence

Post 17 lis 2005 21:13

EveS pisze:Ja i tak się zastanawiam skąd wzięło się 122 debili :grins:
teraz już 700 :)
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 17 lis 2005 21:18

A co, tyle razy głosowałeś? :lol:
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 19 lis 2005 11:16

> Rozmowa dwóch facetów
> - Dlaczego na swoja żonę mówisz flanelciu ?
> - To zdrobnienie
> - ?! ?! Od czego ???
> - Ty szmato
:D
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 19 lis 2005 12:11

MYDEŁKO:)

Korespondencja pomiędzy obsługą jednego z hoteli w Londynie, a jego gościem :


Szanowna Pokojówko,

Proszę, nie zostawiaj już więcej tych małych mydełek w mojej łazience, jako że kupiłem sobie normalnej wielkości mydło kąpielowe Dial. Proszę wziąć tych sześć nieotwartych mydełek z półeczki pod apteczką i kolejne trzy z mydelniczki w kabinie z prysznicem.
Zawadzają mi. Dziękuję,

J. Martin


Szanowny Pokoju 234,

Nie jestem pańską regularną pokojówką. Ona wróci jutro, w czwartek, po dniu wolnym od pracy. Wzięłam 3 mydełka hotelowe z mydelniczki, jak pan prosił. Te 6 mydełek zabrałam z półeczki, aby ci nie zawadzały i położyłam na pojemnik na ręczniki papierowe, na wypadek gdyby zmienił pan zdania zdanie. Tak więc pozostały jedynie 3 mydełka, które przyniosłam dzisiaj, zgodnie z zaleceniami kierownictwa hotelu, aby zostawiać 3 mydełka dziennie. Mam nadzieję, że usatysfakcjonowałam pana.

Betty, Zastępująca Pokojówka


Szanowna Pokojówko - mam nadzieję, że jesteś moją regularną pokojówką.

Najwyraźniej Betty nie powiedziała ci o całej sprawie dotyczącej tych małych mydełek. Kiedy wróciłem do mojego pokoju dziś wieczorem zauważyłem, że dołożyłaś 3 mydełka Camay na półeczkę pod apteczką. Mam zamiar przebywać w tym hotelu dwa tygodnie, tak więc nabyłem własne mydło kąpielowe Dial i nie potrzebuję tych 6 mydełek Camay, które znajdują się na mojej półeczce. Zawadzają mi kiedy golę się, myję zęby itd .
Proszę je zabrać .

J. Martin


Szanowny Panie Martin,

Ostatniej środy miałam dzień wolny i zastępująca mnie pokojówka, wedle danych nam przez dyrekcję instrukcji, zostawiła trzy hotelowe mydełka. Zabrałam z półki 6 mydełek, które panu zawadzały i włożyłam je do mydelniczki, gdzie było pańskie mydło Dial. Dla pańskiej wygody przełożyłam mydło Dial do apteczki. Nie wzięłam 3 zapasowych mydełek, znajdujących się zawsze w apteczce na wszelki wypadek, a co do których nie nie miał pan obiekcji, zaglądając tam w ostatni poniedziałek. Proszę poinformować mnie, jeśli mogę czymś jeszcze służyć .

Pańska regularna pokojówka,
Agnes


Szanowny Panie Martin,

Kierownik, Pan Preston, poinformował mnie dzisiaj rano, że dzwonił pan do niego wczoraj wieczorem skarżąc się na obsługę pokoju. Wyznaczyłam nową pokojówkę do pańskiego pokoju. Mam nadzieję, że przyjmie pan moje przeprosiny za zaistniałe niedogodności. Jeśli w przyszłości będzie pan miał jakieś uwagi proszę kontaktować się ze mną, bym mogła się nimi zająć osobiście. Telefon wewnętrzny nr 1020 między 8 rano i 5 po południu.
Dziękuję.

Harriet Stone
Kierownik Personalny


Szanowna Pani Stone,

Niemożliwe jest dla mnie skontaktować się z panią, albowiem wychodzę z hotelu o godzinie 7:45 rano i nie wracam wcześniej jak o 5:30 lub 6 wieczorem. Z tego też powodu dzwoniłem do pana Prestona zeszłego wieczoru. Pani była już nieosiągalna. Jedynie spytałem pana Prestona czy mógłby zrobić coś z tymi mydełkami. Nowa pokojówka, którą mi pani wyznaczyła, musiała dojść do wniosku, że jestem nowym gościem, jako że zostawiła mi kolejne 3 hotelowe mydełka w apteczce, oprócz regularnie zostawianych 3 mydełek w mydelniczce. Przez 5 dni pobytu tutaj uzbierałem już 24 mydełka. Dlaczego mi to robicie?

J. Martin


Szanowny Panie Martin,

Pańska pokojówka, Betty, została poinstruowana, by nie dostarczać już mydełek do pańskiego pokoju i by zabrać wszystkie zbędne. Jeśli będę mogła w czymkolwiek jeszcze pomóc, proszę dzwonić pod wewnętrzny 1020 między 8 rano i 5 po południu. Dziękuję.

Harriet Stone,
Kierownik Personalny


Szanowny Panie Preston,

Moje kąpielowe mydło Dial zniknęło. Wszystkie mydła zostały zabrane z mojego pokoju razem z moim własnym mydłem kąpielowym Dial. Wróciłem wczoraj wieczorem i musiałem prosić gońca by przyniósł mi 4 mydełka Cashmere Bouquet.

J. Martin


Szanowny Panie Martin,

Poinformowałem naszą Kierowniczkę Personalną, Harriet Stone, o pańskim mydlanym problemie. Nie mogę zrozumieć dlaczego nie było w ogóle mydła w pana pokoju, jako że pokojówki są poinstruowane zostawiać 3 mydełka za każdym razem, kiedy sprzątają pokoje. Sytuacja ta będzie niezwłocznie wyjaśniona. Proszę przyjąć moje przeprosiny za zaistniały kłopot.

Andrew F. Preston
Kierownik


Szanowna Pani Stone,

Kto u diabła zostawił 54 mydełka Camay w moim pokoju? Wróciłem ostatniego wieczoru i znalazłem 54 mydełka. Nie chcę 54 mydełek Camay. Chcę do cholery moje kąpielowe mydło Dial. Czy zdaje sobie pani sprawę z tego, że mam tu 54 mydełka. A wszystko, czego chcę, to moje kąpielowe mydło Dial. Proszę oddać mi moje kąpielowe mydło Dial.

J. Martin


Szanowny Pnie Martin,

Skarżył się pan na zbyt dużą ilość mydła w pańskim pokoju, więc zabrałam wszystkie. Po tym poskarżył się pan panu Prestonowi, że całe mydło zniknęło, więc osobiście je zwróciłam. 24 mydełka Camay, które wcześniej zostały zabrane i mydełka Camay, które jest pan zobowiązany dostawać codziennie (sic). Nic nie wiem o 4 mydełkach Cashmere Bouquet. Najwidoczniej pana pokojówka, Betty, nie wiedziała, że już zwróciłam panu mydełka i też zostawiła 24 mydełka Camay wraz z 3 mydełkami Camay zostawianymi codziennie. Nie wiem jak wpadł pan na pomysł, że nasz hotel daje też kąpielowe mydło Dial. Udało mi się znaleźć dla pana kąpielowe mydło Ivory, które zostawiłam w pańskim pokoju wraz z pozostałymi mydełkami.

Harriet Stone
Kierownik Personalny


Szanowna Pani Stone,

Proszę zorientować się w moim ostatnim zestawieniu mydlanego inwentarza. Jak do dzisiaj posiadam:
- Na półce pod apteczką - 18 mydełek Camay w czterech słupkach po 4 i jeden z 2 .
- Na pojemniku na ręczniki papierowe - 11 mydełek Camay w 2 słupkach po 4 i jeden z 3 .
- Na komódce w sypialni - 1 słupek z 3 mydełkami Cashmere Bouquet, 1 słupek z 4 mydłami kąpielowymi Ivory, 8 mydełek Camay w 2 słupkach po 4 .
- W apteczce - 14 mydełek Camay w 3 słupkach po 4 i jeden słupek z 2 .
- W mydelniczce pod prysznicem - 6 mydełek Camay, bardzo wilgotnych .
- Na północnowschodnim rogu wanny - 1 mydełko Cashmere Bouquet, lekko zużyte.
- Na północnozachodnim rogu wanny - 6 mydełek Camay w 2 słupkach po 3.
Proszę poinstruować Betty, aby sprzątając mój pokój wyrównała i odkurzyła słupki. Proszę ją również poinformować, że słupki składające się z więcej niż 4 mydełek mają tendencję do przewracania się. Jeśli mogę coś zasugerować, to mój parapet okienny nie został jeszcze wykorzystany, a jest wspaniałym miejscem dla mydełek dostarczonych w przyszłości. Jeszcze jedno, nabyłem kolejne mydło kąpielowe Dial, które trzymam w hotelowym schowku na wypadek kolejnych nieporozumień.

J. Martin
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 19 lis 2005 12:17

89-letni Alfred, emeryt zmęczony i wiekiem, i samotnością udaje się do pubu, aby poderwać dziewczynę. Godzinami siedzi przy barze, ale żadna kobieta nie chce przyjąć jego propozycji wspólnego wypicia drinka. Zrozpaczony podrywa 67-letnią babcię klozetową, Leokadię. Ta z ochotą przyjmuje jego propozycję, spędzają upojną noc, a potem razem jedzą lekkostrawne śniadanie (płatki kukurydziane na mleku).
Trzy dni później Alfred zauważa, że coś złego dzieje się z jego penisem - wypływa z niego podejrzana wydzielina. Tak szybko, jak na to pozwalają mu jego lata, biegnie do dermatologa.
Lekarz dokładnie ogląda członka emeryta i pyta:
- Czy ostatnio masturbował się pan lub miał stosunek seksualny?
- Tak! - odpowiada dumnie Alfred.
- No to zjeżdżaj mi pan stąd! Za chwilę będzie miał pan orgazm!
Awatar użytkownika
Lost Paradise
Posty: 197
Rejestracja: 04 lip 2005 15:02
Lokalizacja: Samoobrona

Post 19 lis 2005 14:46

obrzydliwe :/
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 19 lis 2005 16:57

nikt ci nie każe czytać :P
Awatar użytkownika
pimpf_101
Posty: 358
Rejestracja: 11 mar 2005 12:32
Lokalizacja: z kapy węża

Post 19 lis 2005 20:41

Przychodzi hydraulik do sklepu z warzywami i mówi do kasjera:
- Jesteś głupi
- Chyba Ty...
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 19 lis 2005 20:50

opowiedziane przez sora krzyyysia na lekcji wosu < http://img504.imageshack.us/img504/8302/124953l0xo.jpg or http://img504.imageshack.us/img504/5848/his24ea.png >
spotykaja sie herkules, afrodyta i kwazimodo. afrodyta mowi 'jestem najpiekniejsza na swiecie'
herkules 'jestem najsilniejszy na swiecie'
kwazimodo 'jestem najbrzydszy na swiecie'
ale zeby sobie nawzajem udowodnic ze maja racje, ida do magicznego lusterka
afrodyta wchodzi do pokoju z lusterkiem i pyta 'lustereczko lustereczko powiedz przecie, kto jest najpiekniejszy na swiecie?' no oczywiscie lusterko odpowiada ze afrodyta.
hekules wchodzi i pyta 'lustereczko lustereczko powiedz przecie, kto jest najsilniejszy na swiecie?' lustereczko odpowiada ze herkules
ostatni wchodzi kwazimodo, po czym wybiega z krzykiem 'ktora to jest ta kaczynska z warszawy?!'
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 19 lis 2005 20:53

znane :P
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2634
Rejestracja: 23 sie 2005 16:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 19 lis 2005 20:55

no coz :P nie znalam przed wosem, skasuj :P
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 19 lis 2005 20:56

a nieprawda, ja nie znałam :P
Awatar użytkownika
Lost Paradise
Posty: 197
Rejestracja: 04 lip 2005 15:02
Lokalizacja: Samoobrona

Post 20 lis 2005 10:45

szajajaba pisze:nikt ci nie każe czytać :P


skąd mogłem wiedzieć przed przeczytaniem, o czym bedzie kawał ??
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2024
Rejestracja: 12 cze 2005 09:50

Post 20 lis 2005 10:54

Z wykopalisk :lol: