No właśnie. Osobiście jestem bardzo osłuchany z muzyką DM. I nie brak mi szacunku dla DM sprzed 20-25 lat. Równie mocno lubię np. Behind The Wheel co Fragile Tension. Dla mnie jedno i drugie gra ten sam ukochany zespół.Hien pisze:To taka zabawna cecha ludzi zakochanych w starym DM, traktowanie fanów "nowego", protekcjonalnie.
Jakby uwielbienie do Sounds było wynikiem braku osłuchania, naiwności, braku szacunku dla "klasyków".
Exciter
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Re: Exciter
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Shodan, masz znowu absolutna racje 
Enjoy The Silence
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Ostatnio nie było w chacie prądu i zostałem sam z playerkiem mp3 a na nim m.in. Exciter i Ultra, więc postanowiłem przyjrzeć się im bliżej, zwłaszcza że dawno nie sluchalem ich na playerku a słuchaweczki mam teraz wypaśniejsze i się słyszy różne cudeńka.
Często słyszałem opinie nt. PTA że pełne jest pierdów, brzdęków i przeszkadzajek, a uważam teraz że najwięcej ich na Exciterze z braku laku. Serio bardzo niepłodny musiał być Gore wtedy. Większośc numerów na podobnych jest patentach i brzmieniach. Wkurza mnie prawie że brak perkusji na tym albumie, wszędzie praktycznie leciutkie zaprogramowane elementy perkusyjne i prawie ten sam cieplutki milutki bas elektroniczny w tle pod spodem. Strasznie wkurzają mnie The Sweetest Condition i Breathe bo oba prawie na takim samym cholernym walczykowatym rytmie. Oba te utwory odkryłem na nowo - stwierdzam że jest tam niezła elektronika ale gitara strasznie psuje wszystko, za dużo jej do ręki brał Gore. I Am You i Comatose są jednymi z silniejszych punktów płyty jednak, wolę je teraz bardziej od The Dead of Night. I Feel Loved i Freelove wcale nie są takie wspaniałe jak myślałem (ponownie wracam do sympatii w stronę Flood Mix). When The Body Speaks i Goodnight Lovers - to są tutoriale jak zrobić dobry minimal, świetne kołysanki. Paradoksalnie właśnie tę cichutką perkusję w WTBS wielbię bardziej niż rytmy perkusyjnych z wielu innych kawałków tej płyty. Za numer 1 na płycie uważam Dream On - linia gitarowa klasyk :]
P.S. Ale i tak żaden z utworów na płycie nie sięga poziomu Ultry raczej
Często słyszałem opinie nt. PTA że pełne jest pierdów, brzdęków i przeszkadzajek, a uważam teraz że najwięcej ich na Exciterze z braku laku. Serio bardzo niepłodny musiał być Gore wtedy. Większośc numerów na podobnych jest patentach i brzmieniach. Wkurza mnie prawie że brak perkusji na tym albumie, wszędzie praktycznie leciutkie zaprogramowane elementy perkusyjne i prawie ten sam cieplutki milutki bas elektroniczny w tle pod spodem. Strasznie wkurzają mnie The Sweetest Condition i Breathe bo oba prawie na takim samym cholernym walczykowatym rytmie. Oba te utwory odkryłem na nowo - stwierdzam że jest tam niezła elektronika ale gitara strasznie psuje wszystko, za dużo jej do ręki brał Gore. I Am You i Comatose są jednymi z silniejszych punktów płyty jednak, wolę je teraz bardziej od The Dead of Night. I Feel Loved i Freelove wcale nie są takie wspaniałe jak myślałem (ponownie wracam do sympatii w stronę Flood Mix). When The Body Speaks i Goodnight Lovers - to są tutoriale jak zrobić dobry minimal, świetne kołysanki. Paradoksalnie właśnie tę cichutką perkusję w WTBS wielbię bardziej niż rytmy perkusyjnych z wielu innych kawałków tej płyty. Za numer 1 na płycie uważam Dream On - linia gitarowa klasyk :]
P.S. Ale i tak żaden z utworów na płycie nie sięga poziomu Ultry raczej
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
stripped, nie słuchaj więcej po pijaku.
stripped nie myśl, że się czepiam. Nie czepiam się absolutnie, bo wiem, że każdy może różnie odbierać daną płytę. Ja po prostu tylko dyskutuję, bo o czym jak o czym, ale o Exciter mógłbym dyskutować w nieskończoność.
Bas to wg mnie zdecydowanie najsilniejsza strona płyty. Wyrazisty i potężny jak nigdzie indziej, w żadnym przypadku "cieplutki".stripped pisze:wszędzie praktycznie leciutkie zaprogramowane elementy perkusyjne i prawie ten sam cieplutki milutki bas elektroniczny w tle pod spodem
A co w tym złego, że w dwóch utworach wykorzystuje się podobny zajebisty rytm?stripped pisze:Strasznie wkurzają mnie The Sweetest Condition i Breathe bo oba prawie na takim samym cholernym walczykowatym rytmie.
Gitara + bas a la The Sweetest Condition i więcej do szczęścia mi nie trzeba.stripped pisze:gitara strasznie psuje wszystko, za dużo jej do ręki brał Gore
stripped nie myśl, że się czepiam. Nie czepiam się absolutnie, bo wiem, że każdy może różnie odbierać daną płytę. Ja po prostu tylko dyskutuję, bo o czym jak o czym, ale o Exciter mógłbym dyskutować w nieskończoność.
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
To teraz boje sie zakladac sluchawek, bo moze przestane kochac DM
Paranoja, muzyke sie lubi albo nie i nie ma znaczenia na czym jej slucham.
Enjoy The Silence
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
To kup sobie sluchawki na stacji benzynowej (5 zł) i zobaczysz różnice 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Hien, nie musze, juz mam, tylko troche drozsze 
Enjoy The Silence
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
jak droższe to już nie to samo 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
W tym sek
A jak chcesz wzobaczyc jakie to kliknij na to, moj syn uzywa http://nk.pl/#profile/7428981/gallery/album/2/82
A jak chcesz wzobaczyc jakie to kliknij na to, moj syn uzywa http://nk.pl/#profile/7428981/gallery/album/2/82
Enjoy The Silence
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Doświadczyłem dokładnie tego o czym Shodan wspominał przy okazji kilku wątków. Chodzi o to, że od 2001 r. traktowałem Exciter'a po macoszemu, nie lubiłem tej płyty i w związku z czym prawie wogóle jej nie słuchałem, a jeśli już to tylko po to żeby nacieszyć się Shine. Uważałem, że płyta jest nudna. Ale po wielu latach odkryłem ją na nowo. Wczoraj ja puściłem i o dziwo połknąłem ją w całości z niekrytą przyjemnością. Nie wiem czy mój gust muzyczny się w związku z tym zmienił na lepszy czy może gorszy, czy też raczej z czasem poprostu dojrzałem do tej płyty. Wiem natomiast, że wychwytuje wiele różnych, smakowitych dźwięków na które wcześniej wogóle nie zwracałem uwagi. Naprawde duże zaskoczenie na plus.
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Ta płyta tylko pozornie wydaje się nudna. Trzeba ją po prostu naprawdę uczciwie posłuchać, przetrawić, przyzwyczaić się do niej. A na pewno nie zniechęcać się po 2-3 odsłuchaniach po łebkach.
No chyba że komuś takie klimaty jednak naprawdę nie odpowiadają.
No chyba że komuś takie klimaty jednak naprawdę nie odpowiadają.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Albo odpowiadają bardzo. Jestem dumny, że jako jeden z niewielu fanów, łyknąłem Excitera od razu, bez popity i wspomagaczy.
Może nie od początku była to moja ulubiona płyta (jak teraz), ale top 5 raczej nigdy nie opuściła.
Może nie od początku była to moja ulubiona płyta (jak teraz), ale top 5 raczej nigdy nie opuściła.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Jednak w dalszym ciągu nie mogę ścierpieć Comatose. Ta cała elektronika w tym utworze brzmi jak z jakiejś gry na Pegasusa i jest strasznie irytująca. :S
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Przyznaję Ci za to medal, który własnoręcznie wyskrobię z kartofla .Hien pisze:Jestem dumny, że jako jeden z niewielu fanów, łyknąłem Excitera od razu, bez popity i wspomagaczy.
W ogóle stosunkowo niewielu fanów łyknęło Exciter, a co dopiero od razu.
Powiem więcej - sam zespół nie łyknął Excitera.
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Bo oni się nie znają
Powiedzcie mi jak można było nie łyknąć ?!?!
Powiedzcie mi jak można było nie łyknąć ?!?!
Here's where the fun begins.
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
No właśnie, choć mnie to zajęło aż 7 lat.
Ale za to teraz Exciter jest nr 1.
Ale za to teraz Exciter jest nr 1.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
lepiej późno niż wcale.
z resztą zauważyłem tendencję u depeszy, jeżeli coś jest mniej mroczne i smutne to gorsze.
a Eksajter taki nie jest. Do tego ma mało szybkich utworów co też, jak z przerażeniem stwierdziłem, budziło odrazę wtedy w 2001 roku.
Depesze to smutni ludzie.
z resztą zauważyłem tendencję u depeszy, jeżeli coś jest mniej mroczne i smutne to gorsze.
a Eksajter taki nie jest. Do tego ma mało szybkich utworów co też, jak z przerażeniem stwierdziłem, budziło odrazę wtedy w 2001 roku.
Depesze to smutni ludzie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Nawet kiedyś w recenzji w Teraz Rock gość jako wadę Exciter'a podał brak pompatycznych i dynamicznych refrenów. Więc bardzo dobre spostrzeżenie. 
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Zadziwiająco duża ilość osób patrzy na płytę pod kątem imprez.
Zwłaszcza Depesze. Słuchają i myślą "o! przy tym się będzie fajnie kręcić dupą na depotece, a przy tym nie, ale gówno".
Widziałem pełno takich wypowiedzi po premierze Excitera.
Dziwi mnie to o tyle, że Ultra wcale nie była taki dynamiczna. Jedno "I Feel Loved" było bardziej skoczne niż większość tego co zrobili w latach 90. Po latach, wiele osób zaczaiło Exitera. I dobrze.
Ja akurat zawsze lubiłem taką muzę i łyknąłem tą płytę w całości.
Ale ja mam naprawdę baaardzo elastyczny gust muzyczny, baaardzo.
A apropos pompatyczności to mam już dosyć w DM hymnów w stylu NLMDA.
To już im nie wyjdzie.
Zwłaszcza Depesze. Słuchają i myślą "o! przy tym się będzie fajnie kręcić dupą na depotece, a przy tym nie, ale gówno".
Widziałem pełno takich wypowiedzi po premierze Excitera.
Dziwi mnie to o tyle, że Ultra wcale nie była taki dynamiczna. Jedno "I Feel Loved" było bardziej skoczne niż większość tego co zrobili w latach 90. Po latach, wiele osób zaczaiło Exitera. I dobrze.
Ja akurat zawsze lubiłem taką muzę i łyknąłem tą płytę w całości.
Ale ja mam naprawdę baaardzo elastyczny gust muzyczny, baaardzo.
A apropos pompatyczności to mam już dosyć w DM hymnów w stylu NLMDA.
To już im nie wyjdzie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Dla mnie tempo i mroczność nie ma znaczenia, o ile utwór jest dobry. Najlepszym tego przykładem jest właśnie Exciter lub Ultra, gdzie najbardziej lubię utwory spokojne (w ogóle Ultra jest nad wyraz spokojną płytą).
A czemu Exciter mi się tak długo nie podobał? Sam nie wiem. Może po prostu zniechęcony pierwszymi przesłuchaniami przez te 7 lat nie dałem mu tak naprawdę szansy.
Na szczęście do czasu.
A czemu Exciter mi się tak długo nie podobał? Sam nie wiem. Może po prostu zniechęcony pierwszymi przesłuchaniami przez te 7 lat nie dałem mu tak naprawdę szansy.
Na szczęście do czasu.