Co męczy Devotees w tym momencie?

em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Re: Co męczy Devotees w tym momencie?

Post 24 sie 2012 10:17

Rajcu, ja chętnie się z Tobą zamienię. Zaliczyłam wczoraj kolejny raz pogotowie, kolejna torba leków, zamiast krtani mam jedną wielką ranę, kaszel taki że wyrywa płuca, a oczy mi zalała krew. Wyglądam no, wyobraź sobie. A o koncercie mogę pomarzyć :/ I co tu robić?
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 24 sie 2012 10:31

Ale wiadomo co się dzieje chociaż, skąd taki syf?
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 24 sie 2012 14:35

Paciorkowce się przypałętały.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Katiusha
Posty: 697
Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
Lokalizacja: Gdańsk

Post 24 sie 2012 15:48

Biedna jesteś strasznie :/ Współczuję.
em. pisze:Uważam, że słuchanie muzyki przez telefon jest słabe.
Jak ktoś robi dyskotekę dla wszystkich wokół to faktycznie jest ;)

A słuchanie muzyki z telefonu jest dla mnie jedną z praktycznie niezbędnych rzeczy do przetrwania długich godzin "w trasie". Na przykład w środę, podczas podróży nad morze dwie dziewczyny przede mną trajkotały przez 4,5 godziny (tak, zmierzyłam im czas ;() non stop (i to takimi wysokimi, świdrującymi mózg głosami) i tylko dzięki muzyce z telefonu nie pójdę siedzieć za podwójne morderstwo ;(

A czemu nie z mp3? Bo w podróży im mniej mam rzeczy tym lepiej, a poza tym ja wszystko gubię i muszę mieć combo: terminarz, notatnik, mp3 i budka telefoniczna w jednym. Nawet pendrive z aktualnymi projektami na uczelnię mam przytroczony do telefonu. Tylko jak go zgubię to wtedy jestem w d.upie ;( (ale mam też kopię wszystkiego na kompie, więc nie aż tak bardzo)
Hien pisze:Słuchawki dodawane do telefonu można najwyżej wrzucić do kosza carritas
Już dawno to zrobiłam.
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 24 sie 2012 15:59

Wrzucanie gówno wartych słuchawek do kosza dla ludzi, którym w życiu się nie powiodło to skrajny przypadek pozbawienia wyższych uczuć ;( Jest tylko jedna możliwość, pojechać do najbliższego zakładu utylizującego odpady wszelakie i zostawić je tam. Spalenie i wyrzucenie to również zło. Ja swoje "oryginalne" słuchawki od Nokii trzymam nadal, bo wstyd iść z nimi do śmietnika ;(
(ciekawe, telefon z linii "muzycznej", dobrze grający, ale słuchawki szmelc tak czy owak).

Katjusza, nie powiesz mi, że koledzy z KGB i wujek Putin nie posłaliby swoich ludzi w poszukiwaniu zagubionego sprzętu!
em. walcz z kur.estwem.
Awatar użytkownika
Katiusha
Posty: 697
Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
Lokalizacja: Gdańsk

Post 24 sie 2012 17:24

No nie wiem, łaska cara w końcu na pstrym koniu jeździ ;(
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 sie 2012 18:23

Rajca, zawsze mogą dostać te ze stacji benzynowych, kosztują 5 zł i potrafią kopnąć Cię prądem w ucho.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 24 sie 2012 18:25

Rzadko bywam na stacjach. Poważnie, sprzedają słuchawki? :O
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 sie 2012 18:36

10 lat temu jeszcze były.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 24 sie 2012 19:18

Katiusha pisze:A słuchanie muzyki z telefonu jest dla mnie jedną z praktycznie niezbędnych rzeczy do przetrwania długich godzin "w trasie".
Spoko, ja po prostu nie lubię słuchania muzyki z telefonu. I nie mówię, że każda mp3 będzie lepsza, ale fajnie jednak do muzyki używać czegoś lepszego niż mp3 za 49 zł, czy telefon. No, tak jakoś mam, że nie lubię, ale jak kto woli, jak ma warunki to spoczko.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 24 sie 2012 19:33

Z mojego aparatu słychać przede wszystkim dźwięki ukryte pod wierzchnią warstwą. Słuchając muzyki w ten sposób, odkryłem m. in. SOFAD (np. Judasa) i Peiwoh (np. Cancion De La Muerte Pequena) na nowo. A odtwarzacza w tej chwili nie mam (uległ uszkodzeniu wskutek upadku ze stołu).

A męczy mnie boląca głowa (parę razy walnąłem dziś w niski sufit - mam 170 cm, a sufit chyba 160 albo i mniej). U mnie czegoś takiego nie ma, nie jestem przyzwyczajony. :roll:
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 sie 2012 19:41

sufit 160? WTF?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 24 sie 2012 19:44

W piwnicy to nic specjalnie dziwnego, szczególnie jeśli budynek stary :)
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 24 sie 2012 19:46

Serio - piwnice i strychy na Zatorzu mają takie sufity. Zanim zorientowałem się, nabiłem sobie parę guzów. :/ Nie wiem, kto to projektował, budynki mają koło 100 lat, ale ludzie wtedy chyba nie byli tak niscy. W każdym razie nie da się tam stać w pozycji wyprostowanej.
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 24 sie 2012 19:51

To jak u mnie w kuchni :D
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 24 sie 2012 19:57

Ojojoj! W takiej kuchni musi się ciężko pracować. :roll: Szczerze mówiąc, w mieszkaniach czegoś podobnego jeszcze nie widziałem.

A my dla odmiany musieliśmy sufity podwieszać, bo wrażenia estetyczne były fatalne.
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 24 sie 2012 19:59

My w kuchni nie pracujemy :)
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 25 sie 2012 22:57

Cieszyłem się z tego biureczka po 30 zł, z TESCO. Dzisiaj w IKEI znalazłem nieco fajniejsze, nieco lepsze biureczko za, uwaga: 30 zł! Tak się kończy kupowanie na hurrraaa!
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 25 sie 2012 23:01

No ja kupiłem kiedyś regał za 50 zł, który zaczął się rozwalać już w trakcie montażu. ;( Od początku wiedziałem, że on stoi w pokoju tylko tymczasowo, na czas remontu, ale jak po kliku miesiącach zaczął się walić, wywaliłem a rupiecie zostały. Takie są skutki skąpstwa i prowizorki. ;(
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 25 sie 2012 23:02

Tylko biureczka z IKEI już byś sam nie zmontował ;)
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn