Co męczy Devotees w tym momencie?
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Re: Co męczy Devotees w tym momencie?
Rajcu, ja chętnie się z Tobą zamienię. Zaliczyłam wczoraj kolejny raz pogotowie, kolejna torba leków, zamiast krtani mam jedną wielką ranę, kaszel taki że wyrywa płuca, a oczy mi zalała krew. Wyglądam no, wyobraź sobie. A o koncercie mogę pomarzyć
I co tu robić?
gwiazdy...
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Ale wiadomo co się dzieje chociaż, skąd taki syf?
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Paciorkowce się przypałętały.
gwiazdy...
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
Biedna jesteś strasznie
Współczuję.

A słuchanie muzyki z telefonu jest dla mnie jedną z praktycznie niezbędnych rzeczy do przetrwania długich godzin "w trasie". Na przykład w środę, podczas podróży nad morze dwie dziewczyny przede mną trajkotały przez 4,5 godziny (tak, zmierzyłam im czas
) non stop (i to takimi wysokimi, świdrującymi mózg głosami) i tylko dzięki muzyce z telefonu nie pójdę siedzieć za podwójne morderstwo
A czemu nie z mp3? Bo w podróży im mniej mam rzeczy tym lepiej, a poza tym ja wszystko gubię i muszę mieć combo: terminarz, notatnik, mp3 i budka telefoniczna w jednym. Nawet pendrive z aktualnymi projektami na uczelnię mam przytroczony do telefonu. Tylko jak go zgubię to wtedy jestem w d.upie
(ale mam też kopię wszystkiego na kompie, więc nie aż tak bardzo)
Jak ktoś robi dyskotekę dla wszystkich wokół to faktycznie jestem. pisze:Uważam, że słuchanie muzyki przez telefon jest słabe.
A słuchanie muzyki z telefonu jest dla mnie jedną z praktycznie niezbędnych rzeczy do przetrwania długich godzin "w trasie". Na przykład w środę, podczas podróży nad morze dwie dziewczyny przede mną trajkotały przez 4,5 godziny (tak, zmierzyłam im czas
A czemu nie z mp3? Bo w podróży im mniej mam rzeczy tym lepiej, a poza tym ja wszystko gubię i muszę mieć combo: terminarz, notatnik, mp3 i budka telefoniczna w jednym. Nawet pendrive z aktualnymi projektami na uczelnię mam przytroczony do telefonu. Tylko jak go zgubię to wtedy jestem w d.upie
Już dawno to zrobiłam.Hien pisze:Słuchawki dodawane do telefonu można najwyżej wrzucić do kosza carritas
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Wrzucanie gówno wartych słuchawek do kosza dla ludzi, którym w życiu się nie powiodło to skrajny przypadek pozbawienia wyższych uczuć
Jest tylko jedna możliwość, pojechać do najbliższego zakładu utylizującego odpady wszelakie i zostawić je tam. Spalenie i wyrzucenie to również zło. Ja swoje "oryginalne" słuchawki od Nokii trzymam nadal, bo wstyd iść z nimi do śmietnika 
(ciekawe, telefon z linii "muzycznej", dobrze grający, ale słuchawki szmelc tak czy owak).
Katjusza, nie powiesz mi, że koledzy z KGB i wujek Putin nie posłaliby swoich ludzi w poszukiwaniu zagubionego sprzętu!
em. walcz z kur.estwem.
(ciekawe, telefon z linii "muzycznej", dobrze grający, ale słuchawki szmelc tak czy owak).
Katjusza, nie powiesz mi, że koledzy z KGB i wujek Putin nie posłaliby swoich ludzi w poszukiwaniu zagubionego sprzętu!
em. walcz z kur.estwem.
-
Katiusha
- Posty: 697
- Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
- Lokalizacja: Gdańsk
No nie wiem, łaska cara w końcu na pstrym koniu jeździ 
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Rajca, zawsze mogą dostać te ze stacji benzynowych, kosztują 5 zł i potrafią kopnąć Cię prądem w ucho.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Rzadko bywam na stacjach. Poważnie, sprzedają słuchawki? :O
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
10 lat temu jeszcze były.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Spoko, ja po prostu nie lubię słuchania muzyki z telefonu. I nie mówię, że każda mp3 będzie lepsza, ale fajnie jednak do muzyki używać czegoś lepszego niż mp3 za 49 zł, czy telefon. No, tak jakoś mam, że nie lubię, ale jak kto woli, jak ma warunki to spoczko.Katiusha pisze:A słuchanie muzyki z telefonu jest dla mnie jedną z praktycznie niezbędnych rzeczy do przetrwania długich godzin "w trasie".
gwiazdy...
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Z mojego aparatu słychać przede wszystkim dźwięki ukryte pod wierzchnią warstwą. Słuchając muzyki w ten sposób, odkryłem m. in. SOFAD (np. Judasa) i Peiwoh (np. Cancion De La Muerte Pequena) na nowo. A odtwarzacza w tej chwili nie mam (uległ uszkodzeniu wskutek upadku ze stołu).
A męczy mnie boląca głowa (parę razy walnąłem dziś w niski sufit - mam 170 cm, a sufit chyba 160 albo i mniej). U mnie czegoś takiego nie ma, nie jestem przyzwyczajony.
A męczy mnie boląca głowa (parę razy walnąłem dziś w niski sufit - mam 170 cm, a sufit chyba 160 albo i mniej). U mnie czegoś takiego nie ma, nie jestem przyzwyczajony.
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
sufit 160? WTF?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
W piwnicy to nic specjalnie dziwnego, szczególnie jeśli budynek stary 
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Serio - piwnice i strychy na Zatorzu mają takie sufity. Zanim zorientowałem się, nabiłem sobie parę guzów.
Nie wiem, kto to projektował, budynki mają koło 100 lat, ale ludzie wtedy chyba nie byli tak niscy. W każdym razie nie da się tam stać w pozycji wyprostowanej.
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
To jak u mnie w kuchni 
gwiazdy...
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Ojojoj! W takiej kuchni musi się ciężko pracować.
Szczerze mówiąc, w mieszkaniach czegoś podobnego jeszcze nie widziałem.
A my dla odmiany musieliśmy sufity podwieszać, bo wrażenia estetyczne były fatalne.
A my dla odmiany musieliśmy sufity podwieszać, bo wrażenia estetyczne były fatalne.
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
My w kuchni nie pracujemy 
gwiazdy...
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Cieszyłem się z tego biureczka po 30 zł, z TESCO. Dzisiaj w IKEI znalazłem nieco fajniejsze, nieco lepsze biureczko za, uwaga: 30 zł! Tak się kończy kupowanie na hurrraaa!
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
No ja kupiłem kiedyś regał za 50 zł, który zaczął się rozwalać już w trakcie montażu.
Od początku wiedziałem, że on stoi w pokoju tylko tymczasowo, na czas remontu, ale jak po kliku miesiącach zaczął się walić, wywaliłem a rupiecie zostały. Takie są skutki skąpstwa i prowizorki. 
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Tylko biureczka z IKEI już byś sam nie zmontował 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn