Co męczy Devotees w tym momencie?

Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Re: Co męczy Devotees w tym momencie?

Post 28 sie 2012 15:42

teraz ja dostałem kataru.
słabo nieco.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 28 sie 2012 18:34

Dawno żeś nie jęczał ;)
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 28 sie 2012 18:49

nie jęczę. katar mnie wkuuurwia.

ale jest Ciechan Miodowy w lodówce ^^
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 28 sie 2012 18:53

prostytutko!!! Ma być ciechan w termotorbie, którą przywieziesz w czwartek po tacie!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 28 sie 2012 18:55

taaa, żebyś się raczył a ja mógł popatrzeć z kluczykami w rękach kurw.a.
uh-oh love comes to town.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 28 sie 2012 19:00

Teraz Ty się raczysz, a ja siedzę na zadupiu gdzie jedyny sklep z regio już zamknięty.
Trzeba było nie zdawać prawka.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 28 sie 2012 21:10

Troszki jestem takie zmarnowany ;(
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 30 sie 2012 16:06

Zapieprzałem dziś w pracy jak mały indianin na plantacji koki a mimo to nadal z robotą jestem w Gwadelupie Czarnej Dupie. Ale przynajmniej cyganie mi nie śmiecili pod nogi. ;(
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 sie 2012 16:39

Jeszcze ;)
Skocz sobie na Giewont, spuść trochę pary!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 30 sie 2012 16:49

Na luzie na Giewont to gdzieś za miesiąc będzie się można wybrać. W tej chwili jeszcze za długa kolejka tam będzie. Swoją drogą już od kilku lat wybieram się na Giewont. Ale nie wiele tracę bo byłem już tam ponad 30 razy. ;(
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 sie 2012 17:24

Ja byłem raz i w zasadzie styknie, jak będę w okolicy schroniska kiedyś to może jeszcze wpadnę.
W sumie jeżeli miałbym iść jeszcze na Giewont to raczej od drugiej strony.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 30 sie 2012 17:25

Masz na myśli inny szlak czy północną ścianę? :P
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 sie 2012 17:36

Ścianę :)
Niestety moje uprawnienia się już przedawniły, ale mam plan odnowić papiery, zebrać sprzęt i znowu gdzieś się powspinać.
To, plus ogólne zardzewienie powoduje, że daje sobie na to wejście od 2 do 10 lat ;)
Ale kto wie (......)
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 30 sie 2012 17:46

Był by to nie lada wyczyn. :) Północna ściana Giewontu jest piekielnie ciężka do zdobycia. Może nie jest to ściana gdzie ciężko o jakieś wsparcie dla nóg czy punktów, których się łatwo złapać ale za to pełno tam luźnych skał, które kruszą się, sypią i lecą w dół.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 sie 2012 17:50

Dlatego też piszę to trochę żartobliwie, bo raczej mi się to nie uda (chyba, ze za 10 lat z treningiem).
Nie mam takiego doświadczenia :)
Natomiast wchodzenie szlakiem (do tego wyjątkowo nudnym jak na Tatry) jakoś mnie nie grzeje.
Wolę w tym czasie pochodzić w okolicach Mnicha, obszedłem tę okolicę miliony razy, a zawsze wydaje mi się fascynująca.
O dzikich kąpielach w stawiku i ganianiu świstaka nie wspomnę ;)
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 30 sie 2012 17:53

Lol. Goniłeś za świstakiem? Ja je tylko słyszałem ale nigdy nie widziałem na własne oczy. Co innego kozice, jelenie czy nawet niedźwiedzie. Kiedyś ze znajomymi wybraliśmy się na taką naszą polankę gdzie palimy ogniska, jesteśmy na miejscu a tam niedźwiedzica z młodymi. Aleśmy pięknie spier.dalali. ;(
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 sie 2012 19:23

Niedźwiedzia to ja raz widziałem w nocy przez okno, koło Morskiego.
Przyszedł się nażreć ;) Mały był i ciekawski. Za to kilka razy mi się zdarzyło iść w górach po zmroku (zwłaszcza kiedy się szło ze schroniska do schroniska). Jak się szło gdzieś przez las po skałach to się człowiek modlił o dwie rzeczy, żeby się nie wypie.rdolić, i żeby nie usłyszeć pomruku w mroku ;)
A świstaka "goniłem" z kumplem, a raczej czailiśmy się za nim. Schował się między kamienie więc włożyłem tam amarat i cyknąłem fotę. Kawałek mordki widać ;) Daliśmy mu spokój bo był wystraszony, nie ma co męczyć zwierzaka.
Kozice widziałem, gapiły się z dystansu i skakały po skałach. Nawet filmik mam z tego.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 30 sie 2012 19:26

Mi się raz zdarzyło iść nocą po lesie ale byłem już tak obolały i zmęczony, że pewnie gdybym gdzieś wpadł do dziury albo pod kły i pazury niedźwiedzia to przyjąłbym to z ulgą. ;(
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 sie 2012 19:39

Ja na siłę pchałem w siebie żarcie przed wejściem do lasu żeby mi już nic nie waliło z plecaka ;(
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 18 wrz 2012 21:20

Fejsbuczek nie działa, co tu robić z życiem? Jak żyć?!