Dla mnie to numer 3 spośród wszystkich utworów DM.Hien pisze:pitolenie w Sinner In Me
Tour Of The Universe
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Re: Tour Of The Universe
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Jari, zle mnie zrozumiales. Nie chce testowac Twojej wiedzy czy umiejetnosci, wrecz przeciwnie, doceniam. Dlatego napisalem zebys sie podzielil tym z Martem.
Enjoy The Silence
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Martin Gore jest świadomy tego co robi i niczego nie trzeba mu tłumaczyć.
A to ,że robi głupio to jego sprawa. Gra na gitarze do kilkudziesięciu lat, wie co i jak bo to słychać na płytach z lat 90tych.
Widać nie chce aby gitara się wysuwała na front, ostatnio siedzi bardziej w elektronice. Cholera wie co mu chodzi po głowie ale mysle ,że ostatnia rzeczą jaką ktoś powinien robić to mówić mu co ma robić ze swoją gitarą.
A to ,że robi głupio to jego sprawa. Gra na gitarze do kilkudziesięciu lat, wie co i jak bo to słychać na płytach z lat 90tych.
Widać nie chce aby gitara się wysuwała na front, ostatnio siedzi bardziej w elektronice. Cholera wie co mu chodzi po głowie ale mysle ,że ostatnia rzeczą jaką ktoś powinien robić to mówić mu co ma robić ze swoją gitarą.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
No co do A Pain That I'm Used To to się nie zgodzę, moim zdaniem nie ma gitary - nie ma tego kawałka, tak samo z zarzynaniem jej na końcu Sinner'a, ta eskplozja musi tam być. Gitara ma na tej płycie być instrumentem drugoplanowym a nie pierwszoplanowym jak w przypadku wymienionych Useless, Love Thieves, Dream On, a to różnica...Hien pisze:Po pierwsze brzdąkanie w Nothings Impossible, za to się Gore prosi o lanie na gołe dupsko. Żeby jeszcze ta gitara była tak zagospodarowana jak w demie ale na płycie, co to w ogóle jest?
Następnie pitolenie w Pain, pitolenie w Sinner In Me, jakieś gitarowe chowanie się prawie do samego końca w Macrovision. To takie pitolenie bez pomysłu, nie zapamięta się tego tak jak się pamiętało riff do Useless, The Love Thieves czy nawet już zasranego Enjoya. To takie pitolenie żeby popitolić. Jakby go nie było to by nawet nikt się nie zorietował.
Co innego przepiękna gitara "Breathe", motoryczny akustyk "Dream On", niesmiertelny motyw "When The Body Speaks".
Na Sounds nadal pitoli ale przynajmniej czasami buduje niesamowitą atmosferę (Miles Away, Corrupt) czy po prostu eksprymentuje i wychodzi mu nieźle (Little Soul, The Sun) ale to tez kwestia tego ,że nowa płyta jest bardziej w gitarowym klimacie co mnie jak najbardziej cieszy.
BTW możecie sobie darować pisanie tego, że się ze mną nie zgadzacie bo i tak to wiem
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
_precious_
- Posty: 3316
- Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
- Ulubiony utwór: Barrel of a Gun
Ilu sluchaczy tyle pomysłów i bądz tu madry i pisz wiersze (czyt. piosenki) 
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Dokładnie. I tylko ignorant może twierdzić, że Gore nie potrafi grać.Hien pisze:Martin Gore jest świadomy tego co robi i niczego nie trzeba mu tłumaczyć.
Gra na gitarze do kilkudziesięciu lat, wie co i jak bo to słychać na płytach z lat 90tych.
Cholera wie co mu chodzi po głowie ale mysle ,że ostatnia rzeczą jaką ktoś powinien robić to mówić mu co ma robić ze swoją gitarą.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
a Ty jesteś pewien ,że łykasz koncepcje hmm?stripped pisze:najwyraźniej koncepcji nie łykasz i nie łykniesz, bywa.
A co jeżeli nie ma za tym żadnej koncepcji?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
bARREL
- Posty: 1124
- Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
- Ulubiony utwór: Poison Heart
- Lokalizacja: Wrocław
to czekamy na Luksemburg :-]]]
sie zaczyna wkoncu
co ciekawe: na Black Day http://www.infos.com.pl/blackday/tour.html Szymi zaczyna wstępne rezerwacje na Katowice i Prage po raz 2... a ciekawe toto
Zresztą też sądze ze te koncerty są niemal pewne - w styczniu 2010 podany jest tylko 1 pewny termin: Budapeszt.
Więc zapewne bedą się przemieszczać po Europie Wschodniej tu i ówdzie. Kwestia podania oficjalnych terminów.
sie zaczyna wkoncu
co ciekawe: na Black Day http://www.infos.com.pl/blackday/tour.html Szymi zaczyna wstępne rezerwacje na Katowice i Prage po raz 2... a ciekawe toto
Zresztą też sądze ze te koncerty są niemal pewne - w styczniu 2010 podany jest tylko 1 pewny termin: Budapeszt.
Więc zapewne bedą się przemieszczać po Europie Wschodniej tu i ówdzie. Kwestia podania oficjalnych terminów.
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
No to najwyżej jest to koncepcja tego jak ja odbieram gitarę na tej płycie, nie doszukuję się głębokiej filozofii we wszystkim co oni robią i nie twierdze że dumają nad tym tak że po nocach nie sypiają. Poza tym ja to jednak z jakąś koncepcję uznaję, ktoś z DM lub Ben uznał chyba że gitara posłuży jako dopełnienie smutku tudzież melancholii panującej na PTA a miejscami doda pazura, myślę że taki był plan - płyta miała być "mroczna", "smutna" i "drapieżna" i taka jest w moim odczuciu - rewers Excitera taki.Hien pisze:a Ty jesteś pewien ,że łykasz koncepcje hmm?stripped pisze:najwyraźniej koncepcji nie łykasz i nie łykniesz, bywa.
A co jeżeli nie ma za tym żadnej koncepcji?
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Tak jak pisalem: nieosloniete klawisze i jeden prosty wielki ekran za plecami. Prosta, minimalistyczna scena. Z tym mi przypasili i to jest na plus a boot z Luksemburga obnazy aranzacje starych kawalkow na ktorych mi zalezy.
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Prawdę mówiąc to tej połkuli u góry nie czaję jakoś, debilnie wygląda
jeden ekran spoko, może być.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Teraz na "Strangelove" będe miał jak na "I't No Good" na Exciterze, cały kawalek będe sie gapił na projekcje.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Jari
No i Luxemburg obnażył wszystko co było do obnażenia.... 90 % to gitara w łapskach Gore'a, 100% tej gitary to kupa z majonezem, jakies pitolenie bez ładu i składu i do tego brzmiące jakby zabrał się za to amator a nie zespół z 30 letnim doświadczeniem. Pozostałe aranżacje żywcem wzięte z albumów i do tego ubarwione instrumentami/brzmieniami, na których się grało jakieś 20 lat temu. Słabe to widowisko i chyba faktycznie oprawa wizualna lepsza niż sama muzyka (sic!).
Już wiadomo, że Question jako, że jest akustyczne będzie grane wymiennie z Lie To Me, Stories Of Old i The Things You Said, Master zamiennie z People Are People a dalej już nic więcej się nie zmieni.
Już wiadomo, że Question jako, że jest akustyczne będzie grane wymiennie z Lie To Me, Stories Of Old i The Things You Said, Master zamiennie z People Are People a dalej już nic więcej się nie zmieni.
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Matko Bosko... Co oni narobili? W sumie najprościej można powiedzieć, że właśnie nic, nic kompletnie nie zrobili by to jakoś brzmiało. Nowe aranżacje? - no ofkors, A Question of Lust akustycznie tym razem a M&S i Strangelove z perką i brzmią jak kupa
Wizualizacja do Strangelove jak tanie porno ale zdaje egzamin - odwraca uwagę wszystkich od kiepskiej aranżacji
Wiekszość z tych aranżacji i tak została wyjęta z szuflady pod nazwą "Touring The Angel" (z których to część i tak już pochodzi aż z Exciter Tour) i minimalnie odkurzona. No i Dave z trasy na trasę więcej drze mordę niż śpiewa, czyżby jego struny głosowe już nie dawały rady?
Dobrze chociaż że przy mostku w NLMDA postawili na fragment Aggro Mix bo na TTA to jakiś kosmos kompletny był. Fly on the Windscreen brzmi ok zdaje się, In Sympathy za to kicha koncertowa, jeszcze ta wizualizacja, jakby gumy-kulki z automatu w szpitalu. W sumie jedyne video na które teraz czekam to kompletna Jezebel i In Your Room, oby tego ostatniego nie spieprzyli za bardzo.
P.S. a, zapomniałbym, Peace ma fajną wizualizację :bouncy:
P.S. a, zapomniałbym, Peace ma fajną wizualizację :bouncy:
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
bARREL
- Posty: 1124
- Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
- Ulubiony utwór: Poison Heart
- Lokalizacja: Wrocław
zamiast pracowac to siedze z sluchawka na youtube i coz...
narazie powalilo mnie In Sympathy i to w sensie negatywnym.
Powalanie wiec doslowne.
Co to k**** za kuleczki-piłeczki?
Nie dosc ze piosenka słaba, wykoanie słabe, to wizualizacja pobija wszystkie slabosci swoja nasjsłabsza słabościa.
jakoś ta scena na wypasiona nie wygląda.
Master mi sie kojarzy z EC z trasy PTAszka. Tak sa w ta deseń pomodyfikowane...
natomiast wstawka w ENJOYu najgorsza jaka słyszałem.
jakos sie w to nie mam jak wsłuchiwac, ale uogólniajac:
powalac na kolana nie powala, ale najgorsze toto nie jest.
Trzeba sie przywiazac do tego standardu koncertowego depeche mode.
Bo lepiej juz nie bedzie (zwazywszy chocby na wiek i na to ze kolejna trasa powiedzmy za 4 lata)
narazie powalilo mnie In Sympathy i to w sensie negatywnym.
Powalanie wiec doslowne.
Co to k**** za kuleczki-piłeczki?
Nie dosc ze piosenka słaba, wykoanie słabe, to wizualizacja pobija wszystkie slabosci swoja nasjsłabsza słabościa.
jakoś ta scena na wypasiona nie wygląda.
Master mi sie kojarzy z EC z trasy PTAszka. Tak sa w ta deseń pomodyfikowane...
natomiast wstawka w ENJOYu najgorsza jaka słyszałem.
jakos sie w to nie mam jak wsłuchiwac, ale uogólniajac:
powalac na kolana nie powala, ale najgorsze toto nie jest.
Trzeba sie przywiazac do tego standardu koncertowego depeche mode.
Bo lepiej juz nie bedzie (zwazywszy chocby na wiek i na to ze kolejna trasa powiedzmy za 4 lata)
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Jak ja się cieszę ,że byłem na Exciter Tour i widziałem normalne "Waiting For The Night". Bezcenne doświadczenie. Teraz będzie pełno naiwnych co po Tour Of The Unicef będzie się chwaliło ,że widziało WFTN tak jak po Touring The Angel "Shake The Disease". Gówno prawda. Pełnej wersji nic nie zastapi.
Dopiero ściągam bootleg od Węgrów ale już wiem jak to będzie brzmiało, dziwie się ,ze niektórzy tu są zaskoczeni. Jak to inaczej miało brzmieć z gitarą i perkusją, ktoś się łudził ,że będzie inaczej niż na poprzedniej trasie?
Teraz już wiem dlaczego Exiter Tour tak nie raziło, bo dobrali utwory z tych, które pasowały do garów i gitary. Przy odgrzebywaniu staroci, niestety mordują je do końca. Wypowiem się konkretniej jak posłucham nagrań.
Dopiero ściągam bootleg od Węgrów ale już wiem jak to będzie brzmiało, dziwie się ,ze niektórzy tu są zaskoczeni. Jak to inaczej miało brzmieć z gitarą i perkusją, ktoś się łudził ,że będzie inaczej niż na poprzedniej trasie?
Teraz już wiem dlaczego Exiter Tour tak nie raziło, bo dobrali utwory z tych, które pasowały do garów i gitary. Przy odgrzebywaniu staroci, niestety mordują je do końca. Wypowiem się konkretniej jak posłucham nagrań.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
bARREL
- Posty: 1124
- Rejestracja: 17 cze 2005 02:56
- Ulubiony utwór: Poison Heart
- Lokalizacja: Wrocław
Exciter bylo w moim odczuciu bardzo kameralne. Minimalistyczna scena, płótno na filmiki, itp.
I miało swój klimat (na żywo). I kawałki brzmiały świetnie.
Mnie najbardziej powaliło na tej trasie I Feel You z tym całym wejściem rzucaniem sie Gahana na kolana itp. Szkoda ze z DVD takich wrażen nie da sie odczuc (zwłaszcza jak sie stalo pod samą scena to robilo wrażenie).
Waiting na Exciter T. było boskie a tu....
I miało swój klimat (na żywo). I kawałki brzmiały świetnie.
Mnie najbardziej powaliło na tej trasie I Feel You z tym całym wejściem rzucaniem sie Gahana na kolana itp. Szkoda ze z DVD takich wrażen nie da sie odczuc (zwłaszcza jak sie stalo pod samą scena to robilo wrażenie).
Waiting na Exciter T. było boskie a tu....
-
SinnerInMe
- Posty: 801
- Rejestracja: 17 lip 2008 17:13
- Ulubiony utwór: Higher Love
- Lokalizacja: Warszawa
No to tak: aranżacja Strangelove taka sobie, natomiast Master & Servant jest genialne!
A Question Of Lust akustyczne też bardzo fajne, miałem już dość tego kawałka, ale w takim wykonaniu może być.
Co do reszty to poczekam aż będzie jakiś bootleg DVD bo jakość tych filmików na YT jest taka że aż uszy bolą...
-
_precious_
- Posty: 3316
- Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
- Ulubiony utwór: Barrel of a Gun
Tak czy siak ja nie moge sie już doczekac koncertu czekam na niego jak na swój pierwszy na poczatku lat dziewiedziesiątych , może zaraz usłysze , że tak naprawde nie ma na co i takie tam , że teraz jest gorzj , że bedą odgrzewane kotlety , ale nie zamienił bym tego na nic innego .
-
Jari
Zamieniłbyś... wystarczy zaproponować 3 koncerty zamiast jednego i już miękniesz Waść. 