Pozostaje nadal aspekt wizualny, poza tym to można najwyżej nazwać odpalaniem muzy "na żywo". Z grą na zywo ma to raczej mało wspólnego. Jak Anal wystąpi z całym zespołem to dla mnie wtedy będzie live, a techniczny bełkot mnie nie przekona, że to co zobaczę we wtorek to nie jest zwykły dj set.Jari pisze:Podpowiem Ci: żadna
serio pytasz czy się wygłupiasz?Jari pisze: Bo nie gadał o Depeche Mode?
[/quote][/quote]Jari pisze: Przecież i tak fani wiedzą wiecej o nim niż on sam...
Idąc tym tropem, po co w ogóle robić wywiad?
Jari, sam się spinasz kiedy ktoś Ci wytyka krytykowanie a jak przychodzi do przyjęcia jej na klatę to miękniesz.
Uważam, że wywiad jest taki sobie, nie musze się tłumaczyć z tego, że mnie znudził. Szczerze mówiąc to bardziej odpowiedzi Wildera są tu raczej niskich lotów, może to przez to, że pisał na szybko. Poruszona jest tona wątków i wygląda to tak: alan, jest wiele osób , które pomaga Ci w necie. Alan: no tak, jest.
- Alan, śledzisz forum Recoil?. alan: nie, no nie śledze.
Więcej słów ale wynika z tego to co powyżej.
Nie ma co sie obrażać, dla laików to pewnie będzie i tak zajebisty wywiad
BTW Alan naprawdę nawalał tak usmieszkami czy to Wy dołozyliście?