Playing The Angel

Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Re: Playing The Angel

Post 09 paź 2012 20:15

Najbardziej z PTA chyba lubię Suffer Well - nie przytłacza dupowatością. Nie lubię tej skondensowanej w paru utworach agresji, która tam nie pasuje i irytujących trzasków, dźwięków gitarowych itd., które czynią te piosenki bardzo nieprzyjemnymi dla ucha. Przesadzili z efektami, niestety. Najmniej strawna płyta zespołu. Nawet SOTU i S&S są lepsze.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 09 paź 2012 20:25

E tam, pitolisz. Nie wiem czy SOTU i S&S sa lepsze. Nie znaczy to tez ze PTA jest lepsze. Sa bezapelacyjnie inne :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 09 paź 2012 20:29

Malkolit pisze:dupowatością.
Dupowatością? Czyli utwór ma dwie połowy z przerwą w środku? Nieee, to nie DM.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 10 paź 2012 21:14

Malkolit pisze:Najbardziej z PTA chyba lubię Suffer Well
Na początku też najbardziej to lubiłem, ale się pozmieniało.
Do niedawna uważałem, że na PTA jest dużo utworów na bardzo dobrym równym poziomie, ale nie ma tych z najwyższej półki. Teraz jestem przekonany, że są takie przynajmniej dwa: Nothing's Impossible i The Darkest Star.
Za to coraz częściej się zastanawiam, czy najsłabszy nie jest Precious?
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 10 paź 2012 23:01

Tak sobie słucham teraz i zastanawiam się czy nie byłoby lepiej gdyby The Darkest Star śpiewał Mart. Bardziej mu to pasuje chyba, jemu z wiekiem nie przechodzi, ciągle jest dziwakiem, Dave śpiewający tak grobowo poważny numer wydaje mi się odrobinę komiczny. Taka dramaturgia bardziej pasuje do Gore'a.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 10 paź 2012 23:40

Nie zgadzam się, Gahan ma bardzo dobry niski głos, który pasuje tutaj idealnie.
Kiedy Martin próbuje zejść tak nisko, to wychodzi to o czym pisałem jakiś czas temu.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 11 paź 2012 06:06

A w życiu Gore... Bo wyszłoby coś na kształt filmu gore. Byłby kolejny, tym razem jebitnie długi kawałek śpiewany - wtedy -przez pensjonariusza domu dla starców. Dobrze, że Gahan śpiewa ;)
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 11 paź 2012 11:52

Chętnie bym to usłyszał jako akustyk Martina na następnej trasie i się przekonał. Wolałbym jego vibrato i tę dramaturgię naturalną dla niego. Dave smęci i nie wkłada w to odpowiednich emocji moim zdaniem, ten numer jest płytki jakiś taki... Flaki z olejem.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 11 paź 2012 12:03

stripped pisze:Chętnie bym to usłyszał jako akustyk Martina na następnej trasie
Człowieku, wyjdź :lol: ;)
stripped pisze:Dave smęci i nie wkłada w to odpowiednich emocji moim zdaniem, ten numer jest płytki jakiś taki... Flaki z olejem.
Ale o to właśnie chodzi. To nie jest utwór emocjonalny, jest trupowaty, ma być nucony jak mantra.
Ten beznamiętny wokal Gahana to jeden z największych plusów tej piosenki.
Akustyk Martina - i dostaniesz po prostu kolejną, zwykła piosenkę do ogniska.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 11 paź 2012 19:46

stripped pisze:Chętnie bym to usłyszał jako akustyk Martina na następnej trasie
Tylko by tego brakowało. :/ Gore w ten sposób potrafiłby zepsuć każdą piosenkę (jak to już robił z Blue Dress).
shodan pisze:Na początku też najbardziej to lubiłem, ale się pozmieniało.
Do niedawna uważałem, że na PTA jest dużo utworów na bardzo dobrym równym poziomie, ale nie ma tych z najwyższej półki. Teraz jestem przekonany, że są takie przynajmniej dwa: Nothing's Impossible i The Darkest Star.
Za to coraz częściej się zastanawiam, czy najsłabszy nie jest Precious?
Ja bardzo lubię Sinnera, zwłaszcza za tekst, a i to rzempolenie wyjątkowo mi nie przeszkadza. TDS w sumie mi nie przeszkadza, ale też nie zachwyca. A cukierkowego Precla (refren jeszcze ujdzie, ale te zwrotki i te - nie wiem, co to - "dzwoneczki" są strasznie irytujące) to wprost nie znoszę i przy słuchaniu Bestki zawsze omijam. Ale najgorszy utwór z PTA to, obok Lilian, krzykliwy John The Revelator.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 11 paź 2012 23:19

Nie wyobrażam sobie TDS w wykonaniu Gora. To nie dla niego piosenka.
Gahan śpiewa ją idealnie.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 12 paź 2012 00:35

Malkolit pisze:Tylko by tego brakowało. Gore w ten sposób potrafiłby zepsuć każdą piosenkę (jak to już robił z Blue Dress).
Słuchałem sobie na YT akustyka Blue Dress bo nawet nie wiedziałem że grali w 2005/06. Cóż mogę powiedzieć, lepsze takie wykonanie niż żadne, jakbym był na takim koncercie to pewnie bym się jarał że odgrzebuje takie klasyki. I nie zgodziłbym się że jego akustyki zawsze psują numery, takie Little Soul np. potrafię znieść jedynie jako akustyk, ten numer to pomyłka. Insight dla mnie spoko, Home na pianinku też jest ok. Lubię też Dressed in Black czy It Doesn't Matter Two zagrane akustycznie. Depeche Mode to nie Pink Floyd, panom się nie chce na stare lata, poza tym Martinowi to pewnie odpowiada że może wygrzebać numer z kapelusza, nauczyć Gordeno jak zaplumkać i jest, jakiś numer wraca do setlisty po kilkunastu latach.
Hien pisze:Człowieku, wyjdź :lol: ;)
<ostentacyjnie wychodzi> ;)
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 paź 2012 01:35

stripped pisze:Depeche Mode to nie Pink Floyd, panom się nie chce na stare lata,
Zważywszy na to, że Pink Floyd od 1994 roku nie nagrali żadnej płyty, ani nie pojechali w żadną trasę (a nigdy oficjalnie się nie rozwiązali), to takie porównanie jest trochę nie na miejscu ;)
stripped pisze:lepsze takie wykonanie niż żadne
E tam. Nie można podchodzić do tego na zasadzie "lepsze gówno niż nic" bo to gówno zapycha miejsce w setliście, i mi osobiście działa na nerwy, jak "Shake The Disease" w Katowicach, którego nie uznaję.
Takie saloonowe aranżacje Gordena mi nie podchodzą (z wyjątkiem nowszych utworów jak Little Soul czy Jezebel).
Co innego kiedy Gore bierze do ręki wiosło. Blue Dress i Freelove z ostatnich tras są ok, zwłaszcza, że te kawałki mają piosenkowy charakter. The Darkest Star raczej nie ma.
To w ogóle jest utwór, który powinien zostać na płycie.
Swoją drogą, Gordeno jest na tyle ogarniętym muzykiem, że spokojnie mogliby zmieniać utwór akustyczny co wieczór.
Gdyby oni jeszcze znali swoje utwory, to może by to było możliwe.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 12 paź 2012 20:41

Pardon, strzeliłem zatem kulą w płot, generalnie szukałem jakiegoś przykładu "ambitniejszego" zespołu który mógłby serwować widzom jakieś niesamowite show zmieniane co wieczór, może U2 albo ktoś tak robi ale oni nie.

Tak czy siak nie ma co się nad tym spinać... zabawne że sam to piszę, w gruncie rzeczy nagle się sytuacja odwróciła - bronię tych akustyków które zapewne wynikają w jakiejś mierze z lenistwa a z kolei gdy wyszła płyta to ja rzucałem gromy że im się nie chce i nagrali gówniany album. Wiadomo, wszystkim się nie dogodzi, choćbyśmy nie wiadomo jakie apele słali panom z DM to nie zmieni to ich podejścia "lepsze gówno niż nic", czy to chodzi o nagrywanie płyt czy granie koncertów.

Chciałbym jednak by następny album zgrabnie wykorzystywał perkusję tak jak wiele kawałków na Playing The Angel bo jednak odgrywanie na żywej perce rytmów powstałych na automatach perkusyjnych wyszło im wg mnie z deka tragicznie na ostatniej trasie. Ten album (PTA) miał wg mnie najlepszy materiał do grania na żywo w minionej dekadzie, Exciter też nienajgorszy. Może Eigner nie jest najlepszym pałkarzem świata i nie gra nie wiadomo czego ale wolę gdy nadaje ten żywy "feeling" utworom, odstawienie go od produkcji przy SOTU (poza ledwie słyszalnymi wyjątkami) było dla mnie niemiłą niespodzianką.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 paź 2012 21:07

Ja zbyt wiele żywej perkusji na PTA nie słyszę.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 12 paź 2012 23:47

Tzn... wiem że to są pewnie pocięte loopy bo robią tak gdzieś od czasu Violatora ale jednak były zagrane na żywo pierwotnie.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 13 paź 2012 11:56

Eeee, nie? Na pta słyszę głównie automaty, przecież było dużo gadania o tym ile ich Gore nakupowal w tamtym czasie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 13 paź 2012 14:48

Więc niech ma to brzmienie Barrel of a Gun i It's No Good.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 13 paź 2012 15:03

Stripped, wiem o czym mówię :)
Na PTA nie ma żywej perkusji, wszystko aż wali syntetykiem.
Wystarczy spojrzeć na listę płac
http://www.discogs.com/Depeche-Mode-Pla ... ase/537073
to samo jest w książeczce do płyty. Nie ma garów, i nie są to też loopy.
Natomiast na Sounds
http://www.discogs.com/Depeche-Mode-Sou ... se/1734870
masz fragmenty grane na żywo przez Eignera, w Hole to feed i Fragile Tension (chociaż nie sprecyzowano czy to elektroniczna perkusja czy akustyczna, nie brzmi zbyt akustycznie).
Nie chce Ci burzyć światopoglądu, ale ;)
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 13 paź 2012 18:24

Zasugerowałem się chyba niepotrzebnie tym:

http://en.wikipedia.org/wiki/Playing_the_Angel

poza tym słuchając A Pain That I'm Used To, John The Revelator, Nothing's Impossible czy Lilian zawsze widziałem oczyma wyobraźni jak on to gra (w przypadku tego pierwszego mogło tak być przez klip).
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup