Best of Forum II
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Re: Best of Forum II
Nic nowego. Swoje wrażenia wrzucili pierwsi ci co zawsze. Reszta jak Bóg i partia pozwoli.
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Dobra, wuja, nie jojcz już - ta kolejka jest tak lipna, że nawet ja nie będę opóźniać, bo tu nie ma co słuchać, tu trza płakać xd
Bajm - Dwa Serca, Dwa Smutki
Bajm to jest ten śmieszny zespół, który zawsze przewijał się gdzieś w tle dookoła, ale nigdy nie przyciągnął jakoś szczególnie mojej atencji i w sumie to nawet z niczym mi się nie kojarzy, poza tym, że kiedyś w TV widziałem jak wokalistka zespołu oburza się o to, że wykorzystano ich piosenkę w soundtracku do jakiegoś niemieckiego pornola. Czemu ja o tym pamiętam - nie wiem i wam nie powiem. Anyway, ta wokalistka to jedna z gorszych postaci na polskiej scenie muzycznej. I już nawet nie chodzi o to, że jest chujowym człowiekiem, tylko po prostu ta baba ma jakiś taki vibe maksymalnie wkurzającej osoby i w ogóle sprawia wrażenie kogoś bez gustu i smaku - w sumie mudzina zapodał dobry tego przykład, bo w warstwie lirycznej ten utwór to niezła grafomania. Nie wiem, w sumie robiłem dwa podejścia do tej kolejki - za pierwszym nawet akceptowałem, dzisiaj po prostu miałem ramion wzrusz wymieszany z lekkim zażenowaniem. Czasem miewam mood na polski pop z 90sów i czasem jestem w stanie zaakceptować kwiatek jak ten, ale no kaman, nawet ówczesna branża miała do zaoferowania znacznie wiecęj niż to. Dolne stany średnie.
Nine Horses - The Librarian
Czytam sobie ten opis Hiena i czytam i mysle WTF JAK TO JUZ PO WAKACJACH, AZ TAK TEN ROK NIE MOZE ZAPIEPRZAC, a potem patrze w prawy dolny rog i widze, ze dopiero 9 sierpnia jest. Nie wiem, generalnie te wakacje sa dla mnie jak prawie caly ten rok - moze i do dupy, ale szybko zlatuja i liczylem ze tym razem stało się tak samo i juz mamy jesień, z czego się chciałem ucieszyć, bo generalnie to zauważyłem taką w życiu właściwość, że jak wiosna/lato są do dupy, to jesień i zimę idzie przetrzymać xD
Generalnie trochę zabawne, że w tej dość cienkiej kolejce, gdzie ludzie wrzucają jakieś memes-core'y Munlup jako praktycznie jedyny wrzucił coś w miarę na poważnie i siłą rzeczy ta rzecz się wyróżnia. Nie wiem dlaczego, ale mam jakieś dziwne wrażenie, jakbym to słyszał gdzieś w Trójce, generalnie to jest rzecz, którą myśle, że mogliby tam puścić tak jakoś w pierwszej połowie lat '10 w jakiejś audycji z progiem czy czyms tam - nie wiem, nie znam się, nigdy tego radia na serio nie słuchałem. Trochę to instrumentarium jest na mój gust zbyt gęste, ja to nie jestem fanem takiego nawalania połowy orkiestry z Racławic, ale ale... nie ma co temu utworowi zarzucić. Przyjemny moodzik, ładny, mi się podoba. Daję okejkę.
George Michael - Fastlove
Trivia: do jakiegoś 17 roku życia myślałem George Michael jest grubaskiem i wygląda zupełnie inaczej niż wygląda. Generalnie to mówi wiele o mnie, tak samo jak to, że znam może z pięc jego solowych kawałków, ale każdy lubię (może jedynie Karierless Wipler średnio, bo stało sie bardziej memem). W sumie to zauważyłem, że lubię te rzeczy z grubsza za to samo, co PSB: są maksymalnie bezpretensjonalne i chwytliwe, a przy tym słychać, że to muzyka z jakimiś ambicjami, a to jeden kawałek jest cudownie autoironiczny, a to inny jest w sumie niegłupim komentarzem społecznym, a kolejny jest po prostu dobrze napisany i słychac, ze zrobił go ktoś spoko - no w sumie to akurat pasuje do tego konkretnego utworu. No cóż, potwierdza się: dobrze jest być gejem, by robić dobry pop. A to jest po prostu b dobry pop i być może dobra motywacja dla mnie do tego, by w końcu zapoznać się z twórczością Grześka Michała. Może w innych okolicznościach przyrody Jakub wygrałby kolejkę, ale sory, jednak w teledysku Dragona są fajniejsze dupy.
Polka Dziadek
Kurde balans xD Nie wiem, nie umiem takich rzeczy oceniać w kontekście muzyki, sorry, Czezu. Uśmiechnąłem się pod nosem, gdy zobaczyłem tę wrzutę i poczułem się trochę młodszy słysząc ten sygnał (jeśli już miałem kiedyś słyszeć sygnał Lata z Radiem, to raczej nie później niż w 2006 roku, głównie kojarzty mi się ze wczesnym dzieciństwem), ale nie umiem oceniać tego w kategoriach czysto muzycznych. No na pewno nie uważam tego za jedną z lepszych rzeczy jakie w życiu słyszałem. Swoją drogą, widząc ile tu muzyki-memów, to aż żałuję, że nie poczekałem i nie wrzuciłem nie wiem prostytutka piosenki z czołówki Kiepskich. xd
Cocteau Twins - Heaven or Las Vegas
Czytając opisy założyłem, że dev wygra, bo bardzo lubię ten album CT i generalnie CT nie zdążyło mi się osłuchać. Dobra, może trochę, ale nadal nie jestem w stanie niczego tej muzyce odjąć. Niebo Tudzież Las Vegas dla mnie zawsze było ciut uboższym kuzynem genialnego Treasure, ale daj takich ubogich krewnych każdemu - to nadal rewelacyjna płyta, po prostu nieco INNA, bardziej optymistyczna, cieplejsza? Tak nawiasem mówiąc, to jedną z ostatnich moich interakcji przed wielką zarazą było wyjście na piwo z pewnym znajomym ze śląska i wykłócanie się o wyższość Treasure nad tą płytą. W sumie no... nie mogę tej wrzuty nie spropsować choćby dla zasady, chociaż na tej płycie są zdecydowanie lepsze rzeczy (zamykacz chociażby). Ale... przypomina mi się końcówka 2012 roku, a to był dość fajny i maksymalnie beztroski okres mojego życia, więc jest gites polonez.
PSY - Right Now
Fajnie, że ja w poprzednim opisie cofnąłem się do grudnia 2012 i akurat shodan przypomniał ówczesną globalną zajawkę. Pamiętam, że w tamtym czasie ja słuchałem na przemian Rush, My Bloody Valentine, Cocteau Twins oraz Alice in Chains i twierdziłem, że te całe Gangbang Style jest denne i zlewając zajawkę. Ależ ja byłem sigma male, hohoho. Ten kawałek brzmi tak samo, ale inaczej - słyszę, że to coś niby innego, ale jednocześnie wydaje mi się, ze to po prostu ten sam kawałek, który jakiś tam jajogłowy inżynierek w studio trochę tam wymiksował, trochę tam w nim coś pogrzebał i coś tam pozmieniał. Mogę tylko podejrzewać, że pewnie cała dyskografia typa tak brzmi. Nic ciekawego dla mnie, brzmi jak soundtrack do jakiejś imprezy, na której bym siedział wkurzony w kącie i wchodził z telefonu na forum Depeche Mode. Meh.
No i ten... kolejka mocno przeciętna, nie będę ukrywał. Dragon trochę ratuje honor, wysyłając fajny popik, gdzieś tam za nim o 2 miejsce się biją dev z hienem i prawdę powiedziawszy nie umiem zdecydować co wolę - czy fajne plumkanko czy sentymentalny powrót do CT. Cała reszta gnije w czyścu, sory panowie. W następnej kolejce wrzucam Big Cyc - Świat według Kiepskich za karę.
Bajm - Dwa Serca, Dwa Smutki
Bajm to jest ten śmieszny zespół, który zawsze przewijał się gdzieś w tle dookoła, ale nigdy nie przyciągnął jakoś szczególnie mojej atencji i w sumie to nawet z niczym mi się nie kojarzy, poza tym, że kiedyś w TV widziałem jak wokalistka zespołu oburza się o to, że wykorzystano ich piosenkę w soundtracku do jakiegoś niemieckiego pornola. Czemu ja o tym pamiętam - nie wiem i wam nie powiem. Anyway, ta wokalistka to jedna z gorszych postaci na polskiej scenie muzycznej. I już nawet nie chodzi o to, że jest chujowym człowiekiem, tylko po prostu ta baba ma jakiś taki vibe maksymalnie wkurzającej osoby i w ogóle sprawia wrażenie kogoś bez gustu i smaku - w sumie mudzina zapodał dobry tego przykład, bo w warstwie lirycznej ten utwór to niezła grafomania. Nie wiem, w sumie robiłem dwa podejścia do tej kolejki - za pierwszym nawet akceptowałem, dzisiaj po prostu miałem ramion wzrusz wymieszany z lekkim zażenowaniem. Czasem miewam mood na polski pop z 90sów i czasem jestem w stanie zaakceptować kwiatek jak ten, ale no kaman, nawet ówczesna branża miała do zaoferowania znacznie wiecęj niż to. Dolne stany średnie.
Nine Horses - The Librarian
Czytam sobie ten opis Hiena i czytam i mysle WTF JAK TO JUZ PO WAKACJACH, AZ TAK TEN ROK NIE MOZE ZAPIEPRZAC, a potem patrze w prawy dolny rog i widze, ze dopiero 9 sierpnia jest. Nie wiem, generalnie te wakacje sa dla mnie jak prawie caly ten rok - moze i do dupy, ale szybko zlatuja i liczylem ze tym razem stało się tak samo i juz mamy jesień, z czego się chciałem ucieszyć, bo generalnie to zauważyłem taką w życiu właściwość, że jak wiosna/lato są do dupy, to jesień i zimę idzie przetrzymać xD
Generalnie trochę zabawne, że w tej dość cienkiej kolejce, gdzie ludzie wrzucają jakieś memes-core'y Munlup jako praktycznie jedyny wrzucił coś w miarę na poważnie i siłą rzeczy ta rzecz się wyróżnia. Nie wiem dlaczego, ale mam jakieś dziwne wrażenie, jakbym to słyszał gdzieś w Trójce, generalnie to jest rzecz, którą myśle, że mogliby tam puścić tak jakoś w pierwszej połowie lat '10 w jakiejś audycji z progiem czy czyms tam - nie wiem, nie znam się, nigdy tego radia na serio nie słuchałem. Trochę to instrumentarium jest na mój gust zbyt gęste, ja to nie jestem fanem takiego nawalania połowy orkiestry z Racławic, ale ale... nie ma co temu utworowi zarzucić. Przyjemny moodzik, ładny, mi się podoba. Daję okejkę.
George Michael - Fastlove
Trivia: do jakiegoś 17 roku życia myślałem George Michael jest grubaskiem i wygląda zupełnie inaczej niż wygląda. Generalnie to mówi wiele o mnie, tak samo jak to, że znam może z pięc jego solowych kawałków, ale każdy lubię (może jedynie Karierless Wipler średnio, bo stało sie bardziej memem). W sumie to zauważyłem, że lubię te rzeczy z grubsza za to samo, co PSB: są maksymalnie bezpretensjonalne i chwytliwe, a przy tym słychać, że to muzyka z jakimiś ambicjami, a to jeden kawałek jest cudownie autoironiczny, a to inny jest w sumie niegłupim komentarzem społecznym, a kolejny jest po prostu dobrze napisany i słychac, ze zrobił go ktoś spoko - no w sumie to akurat pasuje do tego konkretnego utworu. No cóż, potwierdza się: dobrze jest być gejem, by robić dobry pop. A to jest po prostu b dobry pop i być może dobra motywacja dla mnie do tego, by w końcu zapoznać się z twórczością Grześka Michała. Może w innych okolicznościach przyrody Jakub wygrałby kolejkę, ale sory, jednak w teledysku Dragona są fajniejsze dupy.
Polka Dziadek
Kurde balans xD Nie wiem, nie umiem takich rzeczy oceniać w kontekście muzyki, sorry, Czezu. Uśmiechnąłem się pod nosem, gdy zobaczyłem tę wrzutę i poczułem się trochę młodszy słysząc ten sygnał (jeśli już miałem kiedyś słyszeć sygnał Lata z Radiem, to raczej nie później niż w 2006 roku, głównie kojarzty mi się ze wczesnym dzieciństwem), ale nie umiem oceniać tego w kategoriach czysto muzycznych. No na pewno nie uważam tego za jedną z lepszych rzeczy jakie w życiu słyszałem. Swoją drogą, widząc ile tu muzyki-memów, to aż żałuję, że nie poczekałem i nie wrzuciłem nie wiem prostytutka piosenki z czołówki Kiepskich. xd
Cocteau Twins - Heaven or Las Vegas
Czytając opisy założyłem, że dev wygra, bo bardzo lubię ten album CT i generalnie CT nie zdążyło mi się osłuchać. Dobra, może trochę, ale nadal nie jestem w stanie niczego tej muzyce odjąć. Niebo Tudzież Las Vegas dla mnie zawsze było ciut uboższym kuzynem genialnego Treasure, ale daj takich ubogich krewnych każdemu - to nadal rewelacyjna płyta, po prostu nieco INNA, bardziej optymistyczna, cieplejsza? Tak nawiasem mówiąc, to jedną z ostatnich moich interakcji przed wielką zarazą było wyjście na piwo z pewnym znajomym ze śląska i wykłócanie się o wyższość Treasure nad tą płytą. W sumie no... nie mogę tej wrzuty nie spropsować choćby dla zasady, chociaż na tej płycie są zdecydowanie lepsze rzeczy (zamykacz chociażby). Ale... przypomina mi się końcówka 2012 roku, a to był dość fajny i maksymalnie beztroski okres mojego życia, więc jest gites polonez.
PSY - Right Now
Fajnie, że ja w poprzednim opisie cofnąłem się do grudnia 2012 i akurat shodan przypomniał ówczesną globalną zajawkę. Pamiętam, że w tamtym czasie ja słuchałem na przemian Rush, My Bloody Valentine, Cocteau Twins oraz Alice in Chains i twierdziłem, że te całe Gangbang Style jest denne i zlewając zajawkę. Ależ ja byłem sigma male, hohoho. Ten kawałek brzmi tak samo, ale inaczej - słyszę, że to coś niby innego, ale jednocześnie wydaje mi się, ze to po prostu ten sam kawałek, który jakiś tam jajogłowy inżynierek w studio trochę tam wymiksował, trochę tam w nim coś pogrzebał i coś tam pozmieniał. Mogę tylko podejrzewać, że pewnie cała dyskografia typa tak brzmi. Nic ciekawego dla mnie, brzmi jak soundtrack do jakiejś imprezy, na której bym siedział wkurzony w kącie i wchodził z telefonu na forum Depeche Mode. Meh.
No i ten... kolejka mocno przeciętna, nie będę ukrywał. Dragon trochę ratuje honor, wysyłając fajny popik, gdzieś tam za nim o 2 miejsce się biją dev z hienem i prawdę powiedziawszy nie umiem zdecydować co wolę - czy fajne plumkanko czy sentymentalny powrót do CT. Cała reszta gnije w czyścu, sory panowie. W następnej kolejce wrzucam Big Cyc - Świat według Kiepskich za karę.
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Możesz lepiej, np. sam dźwięk przejścia między scenami z pierwszych sezonów.
PS Ta piosenka Big Cyca w dowolnej kolejce może mieć zawsze spore szanse na zwycięstwo, szczególnie kiedy reszta umówi się na wrzucenie swoich ulubionych podkładów z nocnych pętli telewizyjnych
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
To jest Trójka-core na pełnej, nie chciałem o tym pisać żeby nie sugerować niczego, ale to jest nie do ukrycia xD Z jaśniejszej strony, to jest ta bardziej fajna strona Trójki, a nie ta, która wpycha do gardeł poezję śpiewaną z jakiejś piwnicy, wyrzygane hity neo-proga i Brother's in Arms. Nie jest to też edgy Trójka, która od 20 lat podnieca się, że odkryła też coś z muzyki granej przez młodzież z Archive. To jest taka mild spoko Trójka, która czasem puści coś jakiegoś dziada, ale niedziaderskiego, jakoś o godz. 3 w nocy, jak tylko Kordowicz skończy audycję. Nie wiem, czy puszczali tam Nine Horses, ale wiem, że w pewnym studenckim radiu w Łodzi, koło 2010, "The Librarian" leciał do porzygu.mintaj pisze:09 sie 2022 21:08Nie wiem dlaczego, ale mam jakieś dziwne wrażenie, jakbym to słyszał gdzieś w Trójce, generalnie to jest rzecz, którą myśle, że mogliby tam puścić tak jakoś w pierwszej połowie lat '10 w jakiejś audycji z progiem czy czyms tam - nie wiem, nie znam się, nigdy tego radia na serio nie słuchałem.
I niech mi ktoś powie, że wrzucanie klipów nie jest tu oszustwem xDmintaj pisze:09 sie 2022 21:08Może w innych okolicznościach przyrody Jakub wygrałby kolejkę, ale sory, jednak w teledysku Dragona są fajniejsze dupy.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
W ogóle, Shodan zainspirował mnie żebym w końcu otworzył Wikipedię z hasłem PSY. Zaskoczyło, a jednocześnie kompletnie nie zaskoczyło mnie to, że facet od 2001 r. wydał 9 albumów (ostatni w tym roku), a największy sukces (czyli "Gungam Style") zdobył w wieku 34 lat. Pamiętam ten słynny cytat z Roberta Smitha, że jak się do 30tki nie nagra dzieła życia, to już się potem nie nagra, bo tylko do 30tki ma się to coś. Zawsze uważałem, że facet pierdoIił głupoty, zwłaszcza, że sam nagrał najlepsze rzeczy po 30tce (jak choćby Wish). PSY to jest kolejny przykład tego, że 30tka to nie wyrok.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Oczywiście, że nie. Muzyka to nie sport, żeby wiek miał decydujące znaczenie.
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Nie kojarzę tbh tej wypowiedzi Smitha (swoją drogą ciekawa koincydencja - wczoraj przyszły do mnie bilety na łódzki koncert), ale jest skrajnie głupia. xd Pierwszy lepszy Cohen nagrał swój debiut po trzydziestce. Ja tam generalnie nie robię niczego poza memami, ale gdybym robił, to wątpie, bym swój najlepszy okres twórczy miał za ssobą
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Nie wiem, czy sam się do tego najbardziej nie przyczyniłeś, tak że wiesz...
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
W przeciwieństwie do niektórych wcale nie udaję, że wrzuciłem wiekopomne dzieło. 
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Lol ok nie wiem kogo masz na myśli ale OK
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Ja wrzuciłem
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Buhahaha
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ale PSY to akurat fajna wrzutka jest, sorry
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
PSY to twór kupopodobny, ale Czez w ogóle nie wrzucił piosenki, więc aż tak nie widać
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Wolę film jednak
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Ja wcale nie pisałem, że Right Now to jakiaś ambitna muzyka aspirująca do czegoś więcej poza daniem odrobiny rozrywki.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
A co Ty się tak Shodan uparłeś na te "ambitną muzykę", czy tutaj ktoś zarzuca PSY brak ambicji? xD Czy ktoś od niego w ogóle takiej oczekiwał? xD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Myślę, że jednak tak.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Nie no, Shodan, pls xD Myślę, że każdy tu wiedział co to jest Gangam Style i z czym to się wiąże w kontekście PSY. Nie zawsze jest tak, że jak ktoś kawałka nie lubi, to za brak muzycznej elokwencji i brak ambitnych zabiegów kompozytorskich. Ja wiedziałem co to będzie i akurat mi się podoba, ale nie wszystko SAJA w tym stylu (o ile ma cokolwiek w innym) mi wchodzi.
Inna sprawa, że już raczej doszliśmy do tego, że Mentos nie ma dystansu dopóki coś nie jest polskie i nie pochodzi z blokowisk xD
Inna sprawa, że już raczej doszliśmy do tego, że Mentos nie ma dystansu dopóki coś nie jest polskie i nie pochodzi z blokowisk xD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn