Co jedzą Devotees?

Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Re: Co jedzą Devotees?

Post 18 lis 2011 09:28

Nikogo tu nie interesują twoje wynaturzone poglądy Ty deviancie ;(
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 18 lis 2011 09:52

Obrazek

jakiee doobree :)
chce takich całą torbę na Święta!
gwiazdy...
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 18 lis 2011 10:49

ja wolę kremóweczki z białą kiełbaską ;(
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18317
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 18 lis 2011 20:48

em. pisze:jakiee doobree :)
chce takich całą torbę na Święta!
Ja sobie nie wyobrażam wręcz ranka bez jakiegoś jogurtu. :)
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 18 lis 2011 20:48

A ja już prędzej na wieczór, celem nieobciążania żołądka :P
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 18 lis 2011 20:59

Je się chleba z paprykarzem; jogurt dobra rzecz, ostatnio coś zaniechałem...
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 18 lis 2011 21:36

paprykarz dobra rzecz.
prawie jak spam generalski ;(
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 19 lis 2011 21:50

Mmm, paprykarz :)
Narobiliście mi smaka.

Obrazek

do kawki ;)
gwiazdy...
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 19 lis 2011 22:30

orzechoooowyyyyyy ;( ;( ;(
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6858
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 19 lis 2011 22:49

Przebrala sie miarka, ja tez chce Horalka. ;(
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 19 lis 2011 22:50

ja głosuję na darka ;(

nie wiem, czy smażyć te filety z łososia co mam w lodówce czy nie, może pytanie do publiczności? ;(
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 19 lis 2011 22:52

przywieźć do mnie jutro :)
gwiazdy...
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 19 lis 2011 22:58

smażony czy surowy? ;(
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 19 lis 2011 22:59

smażony :) hihi
gwiazdy...
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 19 lis 2011 23:05

smażę na smalcu wytapianym z wieprza w razie czego ;(
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 20 lis 2011 08:46

Smażysz na walcu? :O
To nawet ja mam patelnię ;(
Awatar użytkownika
marecki129
Posty: 661
Rejestracja: 29 sie 2011 08:30
Lokalizacja: Wrocław, Goch

Post 20 lis 2011 10:15

w ramach dietki, chleb posmarowany grubo nożem ;)
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 20 lis 2011 11:33

ostra kuchnia ;(

rajcuś, walec jest wspaniały, taki... częściowo okrągły ;(
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
marecki129
Posty: 661
Rejestracja: 29 sie 2011 08:30
Lokalizacja: Wrocław, Goch

Post 20 lis 2011 17:59

no wiesz ... dzisiaj na bogato, wczoraj był sam chleb ;)
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 20 lis 2011 19:47

Jabłka, świeże i w szarlotce (jak się ma tyle jabłek, to trzeba coś z tym robić - i tak wycięliśmy jedno drzewko w tym roku...) Pychota, szkoda, że się kończą... :D