Newsy ze świata i komentarze do nich…
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Re: [kultura] Newsy ze swiata i komentarze do nich
Mówisz o Radwńaskiej? Ano choćby za talent, którego brak polskim politykom.
I ciężką pracę na treningach, której politycy raczej nigdy nie zaznali.
I ciężką pracę na treningach, której politycy raczej nigdy nie zaznali.
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
No nie wiem shodan. Kampania wyborcza to dla niemal wszystkich zainteresowanych polityków okres naprawdę ciężkiej orki.
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Ale przecież podczas kampanii więcej pracują szefowie od PR, reklamy i tym podobnych spraw, jedynym wówczas zajęciem polityków jest pozowanie do zdjęcia czy wystąpienie w spocie, ew. spotkanie z wyborcami w jakimś Pcimiu dolnym. więc ciężko powiedzieć, by wówczas ciężko pracowali, a już na pewno nie tak ciężko jak taka Radwańska.
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Weź już dejmien nie ściemniaj.
Trzeba się trochę najpierw przez chwilę postarać, żeby potem przez kolejne lata móc gówno robić i zgarynać kasę podatników.
Nie mówię oczywiście o wszystkich, bo taki premier np. to na pewno łatwo nie ma. Ale większość to jednak nieudolne cwaniaki i hu.jograjcy.
Trzeba się trochę najpierw przez chwilę postarać, żeby potem przez kolejne lata móc gówno robić i zgarynać kasę podatników.
Nie mówię oczywiście o wszystkich, bo taki premier np. to na pewno łatwo nie ma. Ale większość to jednak nieudolne cwaniaki i hu.jograjcy.
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Ale, że gdzie ja ściemniam bo nie wiem? Znów uproszczenia. Czołowi politycy partii podróżują po całym kraju. W ciągu dnia odwiedzają po kilkanaście, kilkadziesiąt miejscowości, udzielają mnóstwa wywiadów, spotykają się z ogromną liczbą swoich wyborców. Od kuchni dzień polityka w czasie kampanii wcale nie jest taki prosty i przyjemny jakby się mogło wydawać. A w grę wchodzą też takie czynniki jak presja czasu, otoczenia, stres.
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Jeśli ktoś jest nieudolny to własnie, w tej chwili, Donald "Orlik" T. Fajny koleś, ale niech spierd.ala z rządu.
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
ej, nie chcę żeby ktokolwiek czuł się obrażony...
nie wartościuję. ale uważam, że mimo wszystko można by choć do takiego minimum ograniczyć swój udział w społeczeństwie obywatelskim. Cóż, Hien przynajmniej wprost mówi że ma to gdzieś, ale wybacz shodanie, zdaje się że jakbym słyszał dziadunia, który na wszystko fluga, znajdując mniej, nomen omen parlamentarne określenia na posłów tudzież senatorów, a potem narzeka że w kraju do d... jest. można było chociaż spróbować coś zmienić... jak się nie wybierało to się nie narzeka potem.
a co do wypowiedzi dejmiena, to jednak ma trochę racji. I z gówna Napoleon dobrego żołnierza nie ulepi, jak kandydat oporny, to najlepsi spece od marketingu politycznego i geniusze wizerunku nic nie zrobią. to zależy od człowieka, i ten człowiek jednak też pracuje na siebie, w końcu to on startuje do sejmu/senatu, a nie jego doradca medialny. jeżdżenie po kraju za działaczami, na spotkania z dołem partyjnym, z ludem w calutkim województwie, uczestnictwo po kolei w czym się da, wychylanie kielichów z lokalnymi bossami to też nie jest najfajniejsza robota pod słońcem, jak robi się to w zasadzie bez końca a na pewno bez przerwy.
nie wartościuję. ale uważam, że mimo wszystko można by choć do takiego minimum ograniczyć swój udział w społeczeństwie obywatelskim. Cóż, Hien przynajmniej wprost mówi że ma to gdzieś, ale wybacz shodanie, zdaje się że jakbym słyszał dziadunia, który na wszystko fluga, znajdując mniej, nomen omen parlamentarne określenia na posłów tudzież senatorów, a potem narzeka że w kraju do d... jest. można było chociaż spróbować coś zmienić... jak się nie wybierało to się nie narzeka potem.
a co do wypowiedzi dejmiena, to jednak ma trochę racji. I z gówna Napoleon dobrego żołnierza nie ulepi, jak kandydat oporny, to najlepsi spece od marketingu politycznego i geniusze wizerunku nic nie zrobią. to zależy od człowieka, i ten człowiek jednak też pracuje na siebie, w końcu to on startuje do sejmu/senatu, a nie jego doradca medialny. jeżdżenie po kraju za działaczami, na spotkania z dołem partyjnym, z ludem w calutkim województwie, uczestnictwo po kolei w czym się da, wychylanie kielichów z lokalnymi bossami to też nie jest najfajniejsza robota pod słońcem, jak robi się to w zasadzie bez końca a na pewno bez przerwy.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Devciu, ale w czwartek proponuje jednak tematy polityczne odstawić 
Można wszak pogadać o Joy Division i na to liczę
btw, dawno nie czułem się tak hipstersko jak w tym temacie, ołmeeen...
Można wszak pogadać o Joy Division i na to liczę
btw, dawno nie czułem się tak hipstersko jak w tym temacie, ołmeeen...
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
dlaczego? xD
swoją drogą, polityki to i ja mam dość xD
no ale Piękny Czaruś jedyneczkę dostał, tłum skanduje Ha-nia! Ha-nia! (jaki tłum? działaczy, k.a mać...), dworzec Makabryczny w sobotę przestaje istnieć... podziękujmy Panu "Buduje się!"
Joy division. tak. co z bootlegami?
dlaczego, tzn dlaczego jak hipster...
swoją drogą, polityki to i ja mam dość xD
no ale Piękny Czaruś jedyneczkę dostał, tłum skanduje Ha-nia! Ha-nia! (jaki tłum? działaczy, k.a mać...), dworzec Makabryczny w sobotę przestaje istnieć... podziękujmy Panu "Buduje się!"
Joy division. tak. co z bootlegami?
dlaczego, tzn dlaczego jak hipster...
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Głosowałem od kilkunastu lat regularnie, więc mogę też narzekać.devotional pisze:jak się nie wybierało to się nie narzeka potem
I mam wiele powodów, żeby to robić.
Ale rzeczywiście szkoda nerwów. Olać to.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Dev, bootlegi dostaniesz Panie na pycie. Słuchania na kilka tygodni. Chyba u żadnego zespołu nie wyłapałem tak maksymalnej amatorszczyzny koncertowej, tony pomyłek, fałszów i technicznych jebnięć. Ale pogadamy o tym w czwartek.
A hipster bo jestem na tym forum całkowicie sam ze swoimi poglądami, jest alternatywny jak zimne żelazko!
A hipster bo jestem na tym forum całkowicie sam ze swoimi poglądami, jest alternatywny jak zimne żelazko!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Nie masz cienia powodu się tak czuć. Przecież teraz hipsterskim jest właśnie interesowanie się polityką, nawet w najmniejszym stopniu. Osobie młodej to nie przystoi!Hien pisze:Devciu, ale w czwartek proponuje jednak tematy polityczne odstawić
Można wszak pogadać o Joy Division i na to liczę
btw, dawno nie czułem się tak hipstersko jak w tym temacie, ołmeeen...
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Ja nie wiem czy hipsterzy zdają sobie sprawę z pewnego paradoksu, że bycie hipsterem jest bardzo popularne. 
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
nie możecie być wszyscy hipsterami, no overcrowding allowed!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Jaki sam, przecież w tym temacie popieram cię ja i shodan. Chyba, że faktycznie już nic nie znaczę, w takim razie spoko.A hipster bo jestem na tym forum całkowicie sam ze swoimi poglądami, jest alternatywny jak zimne żelazko!
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Mówimy o ludziach z ukształtowanymi poglądami

-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
prawdziwy hipster broni się ręcyma i nogyma przed byciem zaszufladkowanym jako hipster, zaprzecza że nim jest, bo hipsterstwo stało się... zbyt mainstreamowe
jeśli Hien zaprzecza że jest hipsterem, to de facto nim jest. jednocześnie jeśli naprawdę nim nie jest, nadal podpada pod to osobliwe autookreślenie. co oznacza że hipsterzy rekrutują się tylko z ludzi którzy nie mają o tym pojęcia.
co nie zmienia faktu że nimi są
co nie zmienia faktu że nimi są
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Bo strzelę focha jak miriam.Rajca pisze:Mówimy o ludziach z ukształtowanymi poglądami![]()
![]()
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
nie hipsteryzuj 
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Skąd wiesz, że miri focha strzeliła?
Może odrabia pracę domową. 