Recoil: Selected Tour Events
-
Stalker
- Posty: 337
- Rejestracja: 30 cze 2009 16:44
- Ulubiony utwór: In Your Room
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
To moze byc kwestia uprawnien, sproboje udostepnic "lodz" dla osob ktore nie sa moimi znajomymi...
-
Jari
Ja niebawem będę miał Łódź audio i video więc jakby co to piszcie na priv.
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Jarecki, nie kasuj tego zip'a ze swojego serwera. Nie moge go teraz sciagnac bo jade na mobilnym necie i mam malo transferu do wykorzystania. Wiec zostaw plik na serwerze tak do konca tego tygodnia. Z Glucholaz zassam neostrada. Thx.
-
Jari
Dobrze... W zamian wiesz co chce :-) Innego zipa z inną zawartością :-)
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Wiem wiem, mam te Wasze rozbierane z Analem W. - beda do pobrania dla wszystkich. 
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
hej hej, było całkiem spoko
też mam parę fot, ale akurat nie na tym kompie zainstalowany soft od telefonu, więc poczekają.
Generalnie TROSZKĘ się zawiodłem. Właśnie to co napisał Hien - mogliby się schować, wszyscy siedzieć i zachwycać się ... dobrze zrealizowaną muzą i świetnymi projekcjami. jak w kinie. kontakt alana z publicznością był do chrzanu. stało się to, czego się bałem, czyli jak Kendall wyszedł pierwszy na scenę rozległo się gromkie (z przodu, bo tam wtedy stałem) "de-pesz-mołd! de-pesz-mołd!". wiocha! ile osób przyszło na Recoil a ile zobaczyć Alana TYLKO DLATEGO że jest "dzikim analem" i był w dm? after też był stricte depeszowski, ale generalnie było całkiem zabawnie xD (daria wie o co chodzi ;p). poza tym luzik. once more thx dla wszystkich obecnych: slick (wreszcie!
), emka, hien, daria - był luz 
Generalnie TROSZKĘ się zawiodłem. Właśnie to co napisał Hien - mogliby się schować, wszyscy siedzieć i zachwycać się ... dobrze zrealizowaną muzą i świetnymi projekcjami. jak w kinie. kontakt alana z publicznością był do chrzanu. stało się to, czego się bałem, czyli jak Kendall wyszedł pierwszy na scenę rozległo się gromkie (z przodu, bo tam wtedy stałem) "de-pesz-mołd! de-pesz-mołd!". wiocha! ile osób przyszło na Recoil a ile zobaczyć Alana TYLKO DLATEGO że jest "dzikim analem" i był w dm? after też był stricte depeszowski, ale generalnie było całkiem zabawnie xD (daria wie o co chodzi ;p). poza tym luzik. once more thx dla wszystkich obecnych: slick (wreszcie!
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Stalker
- Posty: 337
- Rejestracja: 30 cze 2009 16:44
- Ulubiony utwór: In Your Room
Kontaktu nie było ale i też niby jak by miał wyglądać ? Potrzebna by była jakaś zmiana konceptu, bo trudno sobie wyobrazić, żaby coś tam mówił w stylu : teraz zagramy Faithealer ! Te Eventy z Nitzerem mogły być pod tym kątem niezłe, zawsze jakiś frontman się pojawił. Mi taki show jak najbardziej odpowiada, może i ma swoje ograniczenia ale nie po to przyszedłem żeby usłyszeć see you next time

I've been watching You...
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Apropos zrobienia mniejszej, intymniejszej imprezy... ostrzegałem i sugerowałem takie rozwiązanie. No ale cóż, nie wszystko da się zrobić.
Wiedziałem, że przyjdą depesze i zrobią wiochę, lata jeżdżenia na zloty i obserwacje już dawno pokazały mi obraz tego jak będzie wyglądać tego typu impreza. Nie wiem jak jest w innych krajach ale doszliśmy dzisiaj z dziewczynami do wniosku, że tylko polacy są w stanie zrobić z siebie takie pośmiewisko i siarę.
Jeżeli chodzi o wpuszczanie do Anala to tu daliście ciała, zwłaszcza, że było Was... 4 organizatorów? No, ale takie wpadki się zdarzają, też współorganizowałem duże imprezy i zawsze coś się zwali. Szkoda tylko, że akurat to.
Dev, gdybym Cię nie wyłapał koło sracza to pewnie byśmy się nie zobaczyli. A tak jesteś na fotach
Trzeba się zgadać w jakimś miejscu "nie-depechemode" 
Wiedziałem, że przyjdą depesze i zrobią wiochę, lata jeżdżenia na zloty i obserwacje już dawno pokazały mi obraz tego jak będzie wyglądać tego typu impreza. Nie wiem jak jest w innych krajach ale doszliśmy dzisiaj z dziewczynami do wniosku, że tylko polacy są w stanie zrobić z siebie takie pośmiewisko i siarę.
Jeżeli chodzi o wpuszczanie do Anala to tu daliście ciała, zwłaszcza, że było Was... 4 organizatorów? No, ale takie wpadki się zdarzają, też współorganizowałem duże imprezy i zawsze coś się zwali. Szkoda tylko, że akurat to.
Dev, gdybym Cię nie wyłapał koło sracza to pewnie byśmy się nie zobaczyli. A tak jesteś na fotach
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
ja po prostu zawsze wiem gdzie byc 
koniecznie
co do siary ... jak to można rozumieć, na jakiej zasadzie:
a) Polacy od zawsze na zawsze najwierniejsi fani DyyM, którzy za swoim ukochanym zespołem polezą i do piekła, czy też, jak chyba sam napisałeś a propos odwołanego koncertu, potrafili śpiewać do trawnika, czy:
b) wiocha totalna i fundamentalistyczny fanatyzm, który akurat Polacy uwielbiają przyjmować a propos czegokolwiek i go wspaniale (?) eksponować?
pytam serio ;p
koniecznie
co do siary ... jak to można rozumieć, na jakiej zasadzie:
a) Polacy od zawsze na zawsze najwierniejsi fani DyyM, którzy za swoim ukochanym zespołem polezą i do piekła, czy też, jak chyba sam napisałeś a propos odwołanego koncertu, potrafili śpiewać do trawnika, czy:
b) wiocha totalna i fundamentalistyczny fanatyzm, który akurat Polacy uwielbiają przyjmować a propos czegokolwiek i go wspaniale (?) eksponować?
pytam serio ;p
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
I jedno i drugie.
Tak sobie patrzyłem wczoraj na parkiet, na tych kolesi co ubrani sa jak Gahan, tańcza jak on, ruszają się jak on. To jest ciężka sprawa. Nie wiem jak można z takim zaparciem, chcieć być kimś innym. Żeby ten Gahan jeszcze był kimś kim naprawdę warto być ale bez jaj...
Jest w tym potwornie dużo fanatyzmu ale przedewszystkim, kretyńskiej i prostackiej głupoty. Naprawdę, nie wiem jak można drzeć ciągle japę "depeche mode" w takich sytuacjach, ile myslą tacy ludzie? O ile w ogóle myslą.
Jak się ich pozbyć z takiej imrepzy? Tak jak pisałem kiedyś, ostra selekcja na bramce i koniec, nikt w białych spodniach i ramonie, nie wchodzi.
Brzmi niedorzecznie ale to chyba jedyny sposób żeby się tych kmiotów pozbyć.
Społeczeństwo "depeszy" to dziwne i nieprzyjemne zjawisko.
Ci najbardziej radykalni mogą śnić się po nocach.
Małpy więcej się zastanawiają nad tym co robią. Nie ważne, że to nie był wystep DM, nawet nie występ obecnego członka. Jest Alan = trzeba krzyczeć "depeche mode!". Trzeba się nachlać, rozebrać do pasa, drzeć jape i robic wiochę. Naprawde, nie wiem z czego to wynika. Jakaś mocno zakorzeniona potrzeba robienia z siebie menelausa.
Nie podejmę się anal-izy tego zjawiska
Tak sobie patrzyłem wczoraj na parkiet, na tych kolesi co ubrani sa jak Gahan, tańcza jak on, ruszają się jak on. To jest ciężka sprawa. Nie wiem jak można z takim zaparciem, chcieć być kimś innym. Żeby ten Gahan jeszcze był kimś kim naprawdę warto być ale bez jaj...
Jest w tym potwornie dużo fanatyzmu ale przedewszystkim, kretyńskiej i prostackiej głupoty. Naprawdę, nie wiem jak można drzeć ciągle japę "depeche mode" w takich sytuacjach, ile myslą tacy ludzie? O ile w ogóle myslą.
Jak się ich pozbyć z takiej imrepzy? Tak jak pisałem kiedyś, ostra selekcja na bramce i koniec, nikt w białych spodniach i ramonie, nie wchodzi.
Brzmi niedorzecznie ale to chyba jedyny sposób żeby się tych kmiotów pozbyć.
Społeczeństwo "depeszy" to dziwne i nieprzyjemne zjawisko.
Ci najbardziej radykalni mogą śnić się po nocach.
Małpy więcej się zastanawiają nad tym co robią. Nie ważne, że to nie był wystep DM, nawet nie występ obecnego członka. Jest Alan = trzeba krzyczeć "depeche mode!". Trzeba się nachlać, rozebrać do pasa, drzeć jape i robic wiochę. Naprawde, nie wiem z czego to wynika. Jakaś mocno zakorzeniona potrzeba robienia z siebie menelausa.
Nie podejmę się anal-izy tego zjawiska
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
smutek i żal nieco ogarnia.
ale Anal to Anal.
warto było ^^
ale Anal to Anal.
warto było ^^
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Występ był męczący bo za mało nawilżenia było 
Anal to anal...
Anal to anal...
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
prey
- Posty: 1037
- Rejestracja: 26 sty 2009 21:43
Widzę, że stripy były
Hien gdyby wywalić sety dipiszowskie przerzedziło by się. Jari mógł się postarać o 2 eventy x 500 szt.
Hien gdyby wywalić sety dipiszowskie przerzedziło by się. Jari mógł się postarać o 2 eventy x 500 szt.
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
-
Jari
Taaaa, nalepiej niech cały rok siedzi u nas i gra po 3 osoby na event

-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
byłoby elegancko 
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
The Darkest Star
- Posty: 2331
- Rejestracja: 09 sie 2007 17:57
chciałeś powiedzieć, że było soczyścieHien pisze:Anal to anal...
tak mi ptaszki wyćwierkały.. tzn. jeden ptaszek.. to nawet nie ptaszek ino sikoreczka
-
serek
- Posty: 10
- Rejestracja: 04 lip 2007 20:13
- Ulubiony utwór: The Things You Said
- Lokalizacja: Łódź
hien organizatorze wielkich imprez... powiedz co robisz na forum FANÓW Depeche Mode?
skoro gardzisz nami ,może zmień zamiłowania i nie będziesz musiał przeżywać żadnych anali
z tym związanych...
Jari,Slick jak możecie tolerować tego typa który dokładnie to samo stosował co teraz krytykuje i się naśmiewa z tego co sam wyczyniał na zlotach....
JARI&RYBA Dzięki za RECOIL EVENT! jak na takie przedsięwźięcie myślę że daliśmy rade!
Wilder mega zadowolony! Ma podesłać specjalne podziękowanie( pewnie do Werka ale jak wiemy robota była wspólna).
Slick thx za rozmowe,i do zobaczyska na depechowskim szlaku!
pozdrowienia dla uczestników!
skoro gardzisz nami ,może zmień zamiłowania i nie będziesz musiał przeżywać żadnych anali
z tym związanych...
Jari,Slick jak możecie tolerować tego typa który dokładnie to samo stosował co teraz krytykuje i się naśmiewa z tego co sam wyczyniał na zlotach....
JARI&RYBA Dzięki za RECOIL EVENT! jak na takie przedsięwźięcie myślę że daliśmy rade!
Wilder mega zadowolony! Ma podesłać specjalne podziękowanie( pewnie do Werka ale jak wiemy robota była wspólna).
Slick thx za rozmowe,i do zobaczyska na depechowskim szlaku!
pozdrowienia dla uczestników!
-
Stalker
- Posty: 337
- Rejestracja: 30 cze 2009 16:44
- Ulubiony utwór: In Your Room
No, jak Wilder zadowolony (to najważniejsze) to na wszystko inne można przymknąć oko, nawet na sprzęt który się ciut sypał na afterparty
Jak nagra nowy LP to może będzie chciał zrobić jeszcze jeden krok do przodu z Recoil i parę numerów będzie tradycyjnie live 
I've been watching You...