To na rozmowe przy kawieDisease pisze:Jakkolwiek by to nie wyglądało, to fakt, że dość łatwo przychodzi mi powiedzenie komuś nara, to nie znaczy, że gdzies w głębi mnie nie burzy sie krew przesączona pytaniem: Czy aby słusznie oceniłam człowieka, który mi zawinił? Po prostu dopadają mnie wątpliwości, czy moja decyzja nie była zbyt impulsywna
.
W wielu okolicznościach mogłam na niego liczyć i to, że raz zachował sie jak palant, wcale nie znaczy, że pozostanie nim do końca życia. Czy znaczy, bo ja juz kur.wa nie wiem
.
czyli musimy się spotkac najszybciej jak się da....