Porcupine Tree

em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Re: Porcupine Tree

Post 09 wrz 2010 17:53

.

No,nie,no nie, nie pasuje.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 09 wrz 2010 17:57

Kiepskie porównanie. :P
Jak już idziemy w kulinaria, to porównałabym to do dwóch różnych smaków, słony i słodki. Raz masz ochotę na jeden, a raz na drugi.


Ten Twój "wykwintny" obiad może być dla kogoś sikiem, zależy co uważasz za wykwintne.
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
elliott
Posty: 526
Rejestracja: 28 cze 2009 22:58
Lokalizacja: łódź/gdynia

Post 09 wrz 2010 18:14

Hien pisze:IA jest spoko, lepsze od Deadwing!
Obie te płyty są siebie warte (mając na uwadze cały dorobek PT i reszty) :lol:
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 09 wrz 2010 18:25

Deadwing ma słabą okładkę i jakoś się na razie nie polubiłyśmy, okładka IA zresztą też nie najlepsza.
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
elliott
Posty: 526
Rejestracja: 28 cze 2009 22:58
Lokalizacja: łódź/gdynia

Post 09 wrz 2010 18:34

Wszyscy się czepiają deadwingowej okładki, mi tam się podoba. Ale fakt, IA nie ma zbyt trafnej oprawy graficznej. No ale na podstawie okładki nie powinno się wyciągać pochopnych wniosków, weźmy na przykład takie Lightbulb Sun. Okładka - według mnie fe! ale za to jaka zawartość. Z kolei w Stupid Dream wszystko jest idealne - i okładka, i zawartość, nawet sama płyta jest jakaś taka... ładna :D
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 09 wrz 2010 18:41

Okładka Stupid Dream jest kiepska (i jedna i druga) :P
Ale ja nie łykam ich okładek z wyjątkiem 4 pierwszych płyt, singla Stars Die, LS i IA (bo mnie siem podoba). Odkąd Wilson wynalazł tego Lassie to jest tragedia. Facet powinien się leczyć bo w końcu strzeli sobie w łeb.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
elliott
Posty: 526
Rejestracja: 28 cze 2009 22:58
Lokalizacja: łódź/gdynia

Post 09 wrz 2010 18:43

Hien pisze:Swoją drogą to jest fenomen na tym forum. Na kilkanaście aktywnych użytkowników, cztery osoby to fani Stevena Wilsona, z czego przynajmniej połowa stawia PT znacznie wyżej od DM.
Taka hydrozagadka na jesienne wieczory.
Kogo miałeś na myśli?
Ja, Ty, Emka, Rajca, i już masz 4/4, chyba że to błąd w kalkulacjach bądź analizach gustowych :lol:
Z Lassie też racja, każdy jego projekt czy sesja (przynajmniej we współpracy z PT) to wg mnie porażka.

Jako, że odcięta byłam ostatnio od nowinek internetowych, jak się sprawa ma z DVD Insurgentes? Premiera chyba na dniach, albo już była, nie?
A ze SD miałam na myśli tę okładkę z samą płytą na pierwszym planie (z nowego wydania). Mi tam się bardzo podoba ^^
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 09 wrz 2010 18:48

Wszystko się zgadza ale chciałem żeby się każdy sam określił ;)

Insurgentes nie wyszedł, mało tego będzie później :lol:
Nie pamiętam teraz jak późno ale jeszcze trochę poczekamy.
Na otarcie łez masz "Tape Experiments 85-86", boje się tego puszczać w nocy :lol:

A na nowym solo Stefana będzie Steve Hackett! I to jest info dnia (oprócz tego, że Portnoy odszedł z DT).
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
elliott
Posty: 526
Rejestracja: 28 cze 2009 22:58
Lokalizacja: łódź/gdynia

Post 09 wrz 2010 18:51

No i dobrze, niech nic nie wychodzi póki mam jeszcze sesję :D

Że Portnoy odszedł, to wiem. Ale o tym że Wilson i Hackett to nie wiedziałam. Tak to jest, kiedy człowiek zamiast śledzić njusy musi siedzieć nad książkami, już niedługo mam nadzieję wszystko wróci do normy ;(
O tym "Tape Experiments 85-86" dużo już słyszałam, dzisiaj wieczorkiem przy herbatce sobie posłucham w ramach relaxu, aż ciekawa jestem co to za cudo :)
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 09 wrz 2010 19:17

Insurgentes będzie pod koniec października :(

Szkoda, że nie te dwa tygodnie wcześniej ;)
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 10 wrz 2010 23:52

Rajca pisze: Mimo wszystko, mogli się pokusić o prawdziwą produkcję Cut/Wet Ribbon
no i kur.wa wykrakałeś
Stefan pisze:On a related note, the track I wrote for the originally planned Akerfeldt/Wilson collaboration all those years ago when it was going to be more metal orientated, "Cut Ribbon", is scheduled to finally appear on the next SW solo album (shaping up to be a very diverse double CD). Steve Hackett just played some fantastic guitar on a track for that one too.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 19 wrz 2010 18:13

Yeah, będzie metulowe napindalanie?
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 19 wrz 2010 19:43

ja się nie obrażę jak będzie
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 02 kwie 2011 16:09

i jednak nie będzie ;)

Sorry Rajca :(
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 02 kwie 2011 17:45

A ja po miesiącach abstynencji od forum wpadam zameldować, że przeszłam na złą stronę mocy i od pół roku aż po chwilę obecną w moich słuchawkach cudownie rozbrzmiewa PT i SW w różnych odmianach...
sorry DM :P
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 02 kwie 2011 19:35

A mnie zauroczyło "Trains".
Tak, wiem, nie znam się na muzyce.
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 02 kwie 2011 19:38

SW to jedyna strona mocy, resztę ciężko w ogóle nazwać "mocą".
Tak czy inaczej, wybór słuszny!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 02 kwie 2011 23:26

Hien pisze:i jednak nie będzie ;)

Sorry Rajca :(
Wiem, że napisałeś do Bosego list i wysłałeś go gołębiem

"Do not produce Cut Ribbon, or else I'll put shoes on your feet..."

mintaj, bo Trains jest takim uroczym kawałeczkiem, z tym, że ja nawet po kolejnym docenieniu Ryśkowego tła, mam zwyczajnie dość tego utworu...
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 02 kwie 2011 23:48

Na koncertach już cuda robią, żeby ten kawałek był i był.
Kabaretowe wstawki w środku to już normalka (sztuczka Gavina z chusteczką, improwizacje Rysia na iPhonie, "Różowa pantera" Colina) ale sam utwór z trasy na trase coraz gorzej brzmi. Pamiętam czasy kiedy miałem "Trains" zapuszczone bez końca. Wszystko popsuli ludzie, którzy mają podejście jak jeden koleś z lasta (teksty o tym żeby Stefan złapał AIDS od Aviva bo nie zagrali Pociągów w Nowym Yorku a w Londynie tak).
Trains to dobry wabik, reszta twórczości zespołu robi przesiew wśród "zwabionych".

Rajcuś, ja "Cut Ribbon" bardzo lubię :P
A jako, że w nowej wersji zagrał (miał przynajmniej) Steve Hackett, to już w ogóle mam parcie żeby posłuchać co z tego wynikło.
Nie lubię jednak kiedy płyty są zbyt chaotyczne. Jeżeli faktycznie to był jedyny, podchodzący pod metal kawałek na płycie to mocno zaburzyłby flow.
A ja Ci mówię, że Bosy to wciśnie na tą bonusą płytę albo wywali na soundclouda (prędzej czy później).
Ja się nie martwię o resztę zawartości drugiego sola.
Po zapowiedziach w stylu "...jazz drums, vintage progressive rock influences..." nie mam pytań.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 02 kwie 2011 23:53

A tak, tak. AIDS od Aviva, to znam :D

A co powiesz o Desperation? Dawno nie słuchałem, zgadnij czemu :P, ale to było całkiem ciekawe doznanie... Jak to ktoś określił takie Jupiter Island XXI wieku z Gavinatronem na perce...