DEPESZWIZJA - SEZON 10

Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 08 lut 2026 20:37

Ponownie wjeżdzam jako drugi. Wygrałem tę zabawę 13 razy (ani razu jej nie opuszczając. Fenomenalny wynik...)
4 pkt - 2
3 pkt - 1
2 pkt - 6
1 pkt - 5

Edycja dowiozła, bo mam wrażenie, że nie tylko ja postanowiłem potraktować ją specjalnie, bo wjechały praktycznie same klasyki klasyków i wyszło coś pokroju best of the best w wersji live. Z efektu ostatecznego jestem więcej niż zadowolony, bo prawdę powiedziawszy uważam, że wszystko tu dowiozło. Naprawdę. Najbardziej jednak PSB z zajebistą wersją bardzo fajnego kawałka, które zdobyło me serce od pierwszego odsłuchu. Sorry więc Hien - twoje Pavement tym razem u mnie nie wygra (ale może wygra edycję, hu nołz). Nirvana jak zawsze BAZA, jest angst, brud i w ogóle - gdybym to ujrzał na żywo to bym się pewenie zesroł. Punkt dla jazzu, choć gdybym miał oceniać pod kątem potencjalnego słuchania na żywo, to by pewnie dostał więcej, bo jeśli coś miałoby być w życiu spoko, to byłoby to słuchanie jazzu na żywo. Kraftwerk z jajcem, bo co prawda live są kapitalni, ale imo jednak także dzięki temu, że jest to specyficzne i oryginalne widowisko, a poza tym to ta wersja nie urywa mi dupy.

Wjechało GYBE, bo są CIARY, emocje i generalnie to byłem na nich dwa razy i wiem, że pewnie pójdę niedługo trzeci. Napisałbym tu pewnie coś banalnego o tym jak ten utwór kopie jelita LIVE, ale sami to usłyszycie i docenicie. Lub nie.
Nie mam nic do dodania.

KLASYFIKACJA

Kod: Zaznacz cały

1. HIEN - Pavement - Grounded - 5 pkt.
2. SHODAN - Pet Shop Boys - Closer to heaven / Left to My Own Devices
DEV - Kraftwerk - Music Non Stop - 4 pkt.
4. MENTOS - G!YBE - World Police and Friendly Fire - 3 pkt.
5. MURZYN - Nirvana - School
DRAGON - Pink Freud - Basscadet - 2 pkt.
Cholera, możliwe, że spełni się jedno z niepisanych prawideł tej zabawy, tj. Gdy Hien wrzuca Pavement to wygrywa. Chociaż diabli wiedzą, bo generalnie rywalizacja jest zacięta. Co bowiem z tego, że taki Dev jest drugi i ma komplet, skoro ma też jedno zero. Ja nie mówię pas, a i Smoku może zaskoczyć, bo czemu by nie. Tudzież i Murzyn. Kwestia potencjalnego Złotego Ziobry zakończona wyjątkowo szybko, ale nie dziwota, bo nikt tu na niego nie zasłużył (uprz3 my też nie i stąd jego azyl na Węgrzech).
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 08 lut 2026 20:39

Co nie

MURZYN ma na koncie 14 zwycięstw - po tej fenomenalnej serii 4 wygranych z rzędu licznik trochę się zawiesił, ale kto wie... Może teraz się to zmieni?
Dw1 - Pavement, fajnie, 3 pkt.
Dw2 - PSB z bardzo fajną wersją Left To My Own Devices, 4 pkt.
Dw3 - to będzie GY!BE albo inne Alameda Trio pewnie, 1 pkt.
Dw4 - ehhh mjuziknonstop, 2 pkt.
Dw5 - coś... ale nie dla mnie, 0 pkt.

Dw6 - wrzuciłem School od Nirvany z koncertowego albumu From The Muddy Banks of Wishkah, kawałek zawsze lubiłem ale w tej wersji uwielbiam od pierwszego odsłuchu...YOU'REINHIGHSCHOOLAGAINYOU'REINHIGHSCHOOLAGAINYOU'REINHIGHSCHOOLAGAIN...
Czyżby szykował się epicki comeback WUJA?
1. HIEN - Pavement - Grounded
SHODAN - Pet Shop Boys - Closer to heaven / Left to My Own Devices - 8 pkt.
3. DEV - Kraftwerk - Music Non Stop - 6 pkt.
4. MENTOS - G!YBE - World Police and Friendly Fire - 4 pkt.
5. MURZYN - Nirvana - School
DRAGON - Pink Freud - Basscadet - 2 pkt.
Wielkiego przewrotu w klasyfikacji nie ma, ale warto odnotować, że Shodan dogonił Hiena i na ten moment ma zdecydowane pole position, bo raz że z głosami już wjechał, a dwa - ma póki co same komplety. Mam nadzieję, że przed ostatnią kolejką sprawa się nie wyjaśni. Póki co najbliżej peletonu Musiał, który głosów też jeszcze nie oddał. Ja w środku stawki, a Dragon... Cóż, w tym sezonie trochę się nawygrywał, może dać innym od czasu do czasu....
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13787
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 08 lut 2026 20:39

Del
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 08 lut 2026 20:42

już się bałem, że znowu coś nie tak

Adrian DEV ma 15 zwycięstw na koncie i w związku z tym wjeżdza teraz.
Numer 1 - 0 pkt
Numer 2 - 4 pkt
Numer 3 - 1 pkt
Numer 4 - 0 pkt, wiadomo
Numer 5 - 3 pkt
Numer 6 - 2 pkt

Edycja dziwna, bo dla mnie niemal każdy w niej numer zasługiwał na jajco, łącznie z moim lol. Nie no, serio, aż sam straciłem wiarę w swoją wrzutę, mogłem jednak wybrać lepiej. Tbh dawno nie było tak słabej i nieinspirującej edycji, trochę szkoda jak na okrągłą setkę, ale też sam się dołożyłem, więc ciupciać mnie ciupciać. Za to bardzo propsuję easter egg i powrót intra
Chciałem powiedzieć, że Musial się nie zna, ale docenił intro...

KLASYFIKACJA:

Kod: Zaznacz cały

1. SHODAN - Pet Shop Boys - Closer to heaven / Left to My Own Devices - 12 pkt.
2. HIEN - Pavement - Grounded - 8 pkt.
3. DEV - Kraftwerk - Music Non Stop - 6 pkt.
4. MENTOS - G!YBE - World Police and Friendly Fire
DRAGON - Pink Freud - Basscadet - 5 pkt.
6. MURZYN - Nirvana - School - 4 pkt.

Liczyłem na emocje, a mam wrażenie, że chyba DUPA, bo Shodan idzie jak po swoje. Trzy komplety to jedno, ale Hien właśnie dostał zero plus wjedzie na samym końcu (to chyba nie będzie zaskoczeniem dla nikogo). Reszta stawki też bez większych zmian - niby się zrównałem z Murzynem i niby Smoku się zbliżył, ale to najwyżej pojedynek o zaszczytne trzecie miejsce....
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10306
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 08 lut 2026 20:43

wielcy Sex Shop Boys, pięknie
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 08 lut 2026 20:46

Przedstawiciel sekcji WAŁBRZYSKIEJ alias DRAGON wygrał tę zabawę 16 razy. To dopiero jest trivia, co nie?
3 (4) rzadko kiedy mam ciary podczas depeszwizji... gdy w Static wjeżdża cała maszyneria do gry to za każdym razem tak było. mój ulubiony utwór GYBE wreszcie usłyszany w wersji live... absolut gry

4 (3) chcialem to wrzucić xd minimum maximum lepsze niż katalog, proszę wgl nie zaczynać dyskusji... poza kilkoma wyjątkami to wykastrowanie dyskografii z masy smaczków - był Florian, był wysokojakościowy Kraftwerk live

2 (2) Sex Szop Bojsi w mieszanym lajfie, Introspective giga baza, ale powyżej są po prostu moje miłości życiowe... świetny wykon!

1 (1) to chyba musi być Pejwmę... wciąż wysoki poziom, murowany zwycięzca wielu innych edycji

6 sympatyczne hałasy, ale po tylu wrażeniach to trochę jak musztarda po obiedzie... not this time

w takim gronie Pink Freud plays Autechre to jest idealne uzupełnienie, godnie oddaje pole wykonom mistrzowskim - ale choć delikatnie obeznani z muzyką AE będą mieli dużo radości z tej płyty... oczywiście tylko Polacy próbowali swoich sił w jazzowych interpretacjach takich wygibasów

pozdrawiam portal Rate Your Music Polska oraz Program Drugi Polskiego Radia
Jako przedstawiciel społeczności producentów wyrobów ze skóry też pozdrawiam rymiarzy! I mam nadzieję, że kolega będzie na GYBE we Wro za miesiąc...

KLASYFIKACJA

Kod: Zaznacz cały

1. SHODAN - Pet Shop Boys - Closer to heaven / Left to My Own Devices - 14 pkt.
2. HIEN - Pavement - Grounded 
DEV - Kraftwerk - Music Non Stop 
MENTOS - G!YBE - World Police and Friendly Fire - 9 pkt.
5. DRAGON - Pink Freud - Basscadet - 5 pkt.
6. MURZYN - Nirvana - School - 4 pkt.
No i pipa, tyle z emocji. xD Jak to jest, że jak Wuja wygrywa to praktycznie zawsze z dużą przewagą (albo ja to tak pamiętam?)
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 08 lut 2026 20:52

Głosy HIENA wrzucam już dla porządku. Dodam jedynie, że ma na koncie 26 wygranych.
4 pkt - utwór 2
3 pkt - utwór 6
2 pkt - utwór 3
1 pkt - utwór 4
0 pkt - utwór 5
I klasyfikację też dla porządku.

KLASYFIKACJA GENERALNA:

Kod: Zaznacz cały

1. SHODAN - Pet Shop Boys - Closer to heaven / Left to My Own Devices - 18 pkt.
2. MENTOS - G!YBE - World Police and Friendly Fire - 11 pkt.
3. DEV - Kraftwerk - Music Non Stop - 10 pkt.
4. HIEN - Pavement - Grounded - 9 pkt.
5. MURZYN - Nirvana - School - 7 pkt.
6. DRAGON - Pink Freud - Basscadet - 5 pkt.
No i jubileuszową, setną DEPESZWIZJĘ wygrywa...

SHODAN!!!

ZASŁUŻONA NAGRODA

A tu TABELKA - już bez błędów, a przynajmniej mam taką nadzieję.

To ja z tej strony serdecznie dziękuje za świetną edycję, udział, dobrą zabawę i w ogóle, przerpaszam raz jeszcze za tę i pierdyliard innych wtop związanych z organizacją i... oddaję głos wam.

Jeśli chcecie i macie chwilę i/lub ochotę, rzecz jasna. Bo w sumie chciałbym z okazji tej okrągłej liczby poczytać jakieś podsumowania - co wam zapadło w pamięć po tych dwóch latach, czy do czegoś wracacie, do czegoś się przekonaliście, a może nie wiem chcecie przypomnieć sobie jakąś dramę czy okładkę. Ja wkrótcę wlecę z klasycznym podsumowaniem sezonu i za chwilę założę kolejny temat.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18315
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 08 lut 2026 22:23

Oczywiście cieszy mnie wygranie jubileuszowej setnej edycji. Na PSB jednak wciąż można liczyć.
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 09 lut 2026 11:54

Jak coś to TUTAJ można znaleźć wykaz wszystkich wrzut w dziejach tej zabawy.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7378
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 09 lut 2026 11:59

A private paste, nic nie widać ;___;
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 09 lut 2026 12:06

Ja pierdykam. Pastebin uznał, że treść pliku jest ofensywna i zablokował możliwość ustawienia jego statusu na inny niż prywatny -_-

KLIK
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 16 lut 2026 13:12

Ja tylko z szybkim podsumowaniem - dziś część pierwsza, w tygodniu reszta. Tak, trochę późno.

Kod: Zaznacz cały

DRAGON	91
DEV	87
HIEN	79
MURZYN	74
MENTOS	68
SHODAN	58
Pierwszy raz w dziejach tej zabawy nikt nie przebił liczby 100 punktów w trakcie sezonu. Tradycyjnie nie wiem o czym to mówi, a może i wiem, ale nie chcę o tym głośno mówić. W każdym razie to był Sezon Smoka (brzmi jak tytuł filmu z Bruce'm Lee), bo zdobył ich najwięcej i generalnie to też wygrywał tę zabawę najczęściej. Musiał wygrywał rzadziej, ale punktował niewiele gorzej, bo jego strata jest niewielka. Hien tym razem na bezpiecznym trzecim miejscu, blisko niego Jaca z 74 punktami, czyli wynikiem takim nie za złym, ale też nie za dobrym. Ale mogło być gorzej - vide ja i moje 68. Wyprzedzam tylko Shodana, ale umówmy się - raczej bym go nie wyprzedził, gdyby ten uczestniczył tydzień w tydzień w zabawie.

A jak to wpłynęło na generalkę? Ano tak:

Kod: Zaznacz cały

HIEN	1371
DEV	1227
MURZYN	1221
DRAGON	1162
MENTOS	1155
SHODAN	1036
LIVV	688
CZEZ	348
LIRCZE	75
Przewaga Hiena stopniała do "zaledwie" 144 punktów nad miejscem drugim. Kto wie, może w przypadku gdyby odpuścił zabawę na 30 edycji ktoś miałby szansę go dogonić? Praktycznie tylko jedna mijanka - na miejscu drugim Musiał, który zluzował Murzyna, aczkolwiek 6 punktów przewagi to tyle co nic. Dragon nadal za czołówką i z dość dużą stratą do tejże, ale przynajmniej trochę się oddalił ode mnie. Shodan w końcu przekroczył granicę 1000 punktów, a reszta to tam wiecie - uwzględniam pro forma.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13787
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 25 lut 2026 07:28

Nie będę taki, skrobnę skromne ale zawsze parę słów po tych stu edycjach.

Najpierw zacznę od tego że pamiętam jakby to było wczoraj tą ekscytację kiedy mentos wyskoczył z pomysłem tej zabawy bo kręciła mnie myśl możliwości rzucenia dla odmiany od bestki czymś totalnie randomowym, czymś od czapy, bez żadnej istotnej historii w tle i jednocześnie takim co to niekoniecznie do bestki bym chciał pchać wcześniej niż za parę lat. No i rzecz jasna jeszcze dochodzi ten fun ukrywania się, podszywania pod kogoś i sprawdzania na ile znamy wzajemnie swoje gusta, depeszwizja dowiozła kilka srogich zaskoczeń i to już od pierwszej edycji (pamiętamy Kuba Twój debiut!). Z drugiej strony zabawa przynosiła też z czasem sporo frustracji i rozczarowań kiedy człowiek nie był w stanie nic ugrać dłuższy czas (pamiętamy Kuba Twoje liczne wygrane!), jak z każdą zabawą były plusy i minusy ale na koniec liczy się zabawa i możliwość poznania jakiejś nowej muzy. Poznania to dobre słowo bo czy ją docenialiśmy tu odpowiednio trudno orzec, nie ukrywajmy że brak konieczności ślęczenia nad reckami tutaj sprawił nie raz nie dwa że osądy szły szybko i drugich szans czasem pewnie nie dawano niektórym numerom. Ale to jest ryzyko wpisane już w naturę tej zabawy gdzie wrzutki muszą bronić się samą muzyką i do tego trafiać w gusta wąskiego forumowego grona odbiorców. Tym samym mogłem choćby przekonać się że o ile w bestce łatwo zebrać bezpieczny prejz wrzucając rapsy o tyle równie łatwo można zebrać za nie jajco w depeszwizji, albo można "obronić" słaby numer w bestce podbudowując go dobrą historią gdzie w dewizji dostaje się lepa na wejściu. To sprawia że jednak ta zabawa jest inna, wyjątkowa i wciąż cieszy się popularnością choć wymaga chłodniejszego podejścia czasem. Skoro jednak nawet taki Murzyn jest w stanie wziąć udział w edycji muzyki klasycznej to znaczy że zabawa ta potrafi wyciągnąć nas na wyżyny naszych możliwości żeby poszukiwać w najdalszych skrawkach pamięci różnych utworów totalnie zapomnianych lub od wieków nie słuchanych i fajnie dzięki temu odświeżyć tą pamięć sobie.

Tematy, ach tematy, bywały różne, staram się podchodzić do nich jak do challenge'u choć sam staram się wrzucać takie które byłyby możliwie szerokie aby jednak wrzucający miał jakiś większy wybór a nie wrzucał z konieczności jeden z dwóch numerów jakie zna które pasują mu do tematu. Były edycje które wspominam do dzisiaj miło typu edycja "10 min +" czy edycja jazzowa albo - nie pamiętam już dokładnie co w niej było - edycja im. Tamary Łempickiej. Osobiście liczę na to że uda się skręcić w rejony muzyki która nie będzie tylko poważna czy smutająca i często z braku laku instrumentalna, życzyłbym sobie więcej zapadających w pamięć numerów ale nie powiem że takich nie było w ogóle bo parę perełek na przestrzeni tych stu edycji wyłowiłem.
Oto zestawienie numerów które jak podejrzewam zostaną ze mną na dłużej:

Mark Lanegan - Night Flight To Kabul
Nils Frahm - My Friend The Forest
TV Girl - Cigarettes Out The Window
No Limits - On The River
.O.Rang - Mind On Pleasure
New Order - Elegia
Blur - Caramel
Mark Hollis - The Daily Planet
Bowery Electric - Beat
Bryan Ferry - Which Way To Turn
Lech Janerka - Pieśń mijających się wielorybów

Na koniec chciałem podziękować za te 100 edycji i życzyć nam co najmniej kolejnych stu bo każda okazja do dzielenia się dobrą muzyką jest... dobra no. Tyle ode mnie, ukłony dla wszystkich dotychczasowych prowadzących i wykonujących tą siermiężną pracę i stanie z batem aby wydobyć z co niektórych głosy na ostatnią chwilę hehe, niech Wam praca lekką będzie.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6856
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 25 lut 2026 12:59

Dobrze, że w poprzedniej wiadomości nie napisałem w którym :P

Sezon 10 zainaugurowaliśmy 30 listopada EDYCJĄ VINTAGE i zakończyliśmy 8 lutego EDYCJĄ KONCERTOWĄ.

Zgodnie z nową, świecką tradycją liczba utworów zmalała i tym razem przesłuchaliśmy ich tylko 56, z czego oceniliśmy jeden mniej. Dzięki temu doszło do groteskowej sytuacji, w której odbyła się pierwsza (i mam nadzieję, że jedyna w dziejach) edycja czteroosobowa. Generalnie lecieliśmy jednak w sześć lub pięć osób, w zależności od dyspozycyjności Shodana.

W tym sezonie zabawę zdominował DRAGON. W pełni odkuł się po średnim dlań sezonie 9 i na dziesięć możliwych edycji wygrał aż 4 razy. Jego łupem padły edycje #93 ZIMY W KOSMOSIE, #96 DOWOLNA, #97 NIEMIECKA i #99 QUO VADIS - końcówka więc zdecydowanie należała do niego. Co ciekawe, mimo częstych absencji aż dwa razy zdarzało się wygrywać Shodanowi - wygrał on w edycji #95 SYLWESTRA Z DADROCKIEM i jubileuszowej #100 KONCERTOWEJ - zatem ile zer by nie dostał za Sanah, faktu wygranej tej okrągłej edycji nie odbierze mu nikt. Reszta dewotów podzieliła się po jednym laurem. Murzyn wygrał edycję #91 VINTAGE, Hien wygrał edycję #92 NA DOBRANOC, DEV - #94 BASOWEJ POŻOGI, a ja #98 MUZYKI, KTÓREJ SŁUCHALI NASI RODZICE (lol)

W generalce - przetasowania! Hien nadal prowadzi, ale jego bilans 26 zwycięstw daje mu "tylko" 10 przewagi nad drugim miejscem - które teraz dzierży Dragon z 16 laurami. Dev spadł na trzecie i ma 15 wygranych, potem jest Murzyn i jego 14 zwycięstw i ja z 13. Za peletonem Shodan z 8 laurami.

O dziwo, klasyfikację miejsc ostatnich zdominował ktoś inny niż ja i był to... Hien, który był na tym zaszczytnym ostatnim miejscu aż 4 razy! Mnie ten zaszczyt kopnął "zaledwie" 3 razy. Ciekawostką może być fakt, że ostatni był dwukrotnie Smoku, więc na tej podstawie możemy wnioskować, że mocno polaryzował czy coś. Raz też ostatni był Shodan, ale jak już - to z przytupem.

Zwycięzcą z najwyższym dorobkiem jest Shodan, którego PSB w edycji nr 100 zdobyło 18 na 20 możliwych punktów. Gdyby jednak ograniczyć się do tych przeprowadzonych w mniejszym gronie, to najwyższy dorobek pada łupem Dragona, którego Satelite of Love zdobyło 12 punktów i tutaj tylko nadmienię, że jest to pierwszy w dziejach tej zabawy komplet - chłop dostał maksa od każdego z pozostałych uczestników.

Generalnie to jak sobie to piszę, to mam wrażenie, że jednak coś tam się działo, bo padł też łupem kolejny Złoty Ziobro - czyli niesławna Sanah z edycji dowolnej!!!

By wygrać należało zdobyć 13.2, ale średnią zaniża edycja 98, w której wygrałem z 5 punktami. xd Nie uwzględniwszy jej wyjdzie jakieś 14.1 Ostatnie miejsca miały średnio 3,4 punkta - przegrany z najwyższym dorobkiem zdobył 7 punktów (był to Smoku, co ciekawe).

Najwyższa średnia to, rzecz jasna, Dragon i jego 10.11 punkta na edycje. Solidnie punktował też Wuja - mimo zera, w jego przypadku wynosiła ona 9.67. Dev zdobywał średnio 8.7 punkta, Hien 7.9, Murzyn 7.4, a ja zaledwie 6.8. Najwyższa mediana punktów to 12.5 w edycji 96, a najniższa - 5 w 93.

Prawo Musiała działało w tym sezonie... specyficznie. Generalnie najczęściej wygrywały utwory nr 2 i nr 5, bo po 3 razy. Oznaczałoby to, że nie opłaca się AŻ TAK być pierwszym tudzież ostatnim, bo zwycięska piątka na ostatnim miejscu była tylko raz. Raz wygrał utwór numer 1, raz numer 6, a dwa razy wygrała pozycja pozycja numer 4. Ani razu wygrana nie padła łupem trzeciej pozycji, ale kto wie co by było jakby Robert wystartował z tym swoim Erasure.

I tradycyjnie, czas na zwieńczenie podsumowania statystykami długości utworów. Najkrótszy trwał 2:21 i był to utwór autorstwa Koji Kondo pt. Bob-Omb Battlefield (Bass Boost Version). W ramach zimy w kosmosie przedstawiłem pt. gremium utwór Paysage d'Hiver pt. Offenbarung, który trwał 23:16 minut (i się nie przyjął).

I poniekąd z tego tytułu edycja ZIMY W KOSMOSIE okazała się być tą najdłuższą, bo jako jedyna zbliżyła się długością do typowego LP i trwała 43:42 minut. Najkrótsza edycja to ta o nazwie QUO VADIS DEPESZWIZJO - trwała 21:59 i tak sobie myślę, że była jedną z krótszych w dziejach tej zabawy.

Tu miały być szersze statystyki, podziękowania, laury i akademie, ale nie miałem głowy i czasu, by się tym zająć, za co przepraszam. Może kiedyś. Na razie dziękuje za uwagę i czekam na głosy. :P
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA