Jaki nastrój mają w tym momencie Devotees?
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Re: Jaki nastrój mają w tym momencie Devotees?
Krok krokiem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie. Nie po to kijem mastrował, żeby teraz deska pyskowała 
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
rozCroc!
może to ten krokodylek! Żeby już odciążyć biednego misia!
może to ten krokodylek! Żeby już odciążyć biednego misia!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Stalker
- Posty: 337
- Rejestracja: 30 cze 2009 16:44
- Ulubiony utwór: In Your Room
I've been watching You...
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Cholera, najpierw rozpadł się zespół White Stripes, potem na emeryturę odszedł Phil Collins, a teraz jeszcze REM. Cudowny rok. 
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
mintaj, nie zaczynaj pieprzenia w stylu "umarł ten, ten i ten, niech ten rok już sie skooończyyy" chyba, że na prawdę w to wierzysz? 
Co do zespołów to okolicznośći za każdym raze są inne. Akurat za WS nie szalałem, możliwe, że Jack White zrobi coś lepszego solowo. Phill to tez zupełnie inna sprawa, facet ma "połamany" kręgosłup i zrąbane życie. Raczej mu teraz w duszy nie gra.
REM przestałem się interesować po "Around The Sun", które było płytą zwyczajnie kiepską.
Ostatniej nie słyszałem chociaż miałem taki zamiar i chyba teraz będzie najlpeszy moment.
Jedyne czego żałuje to to, że nie wybrałem się na koncert (jakoś w pierwszej połowie poprzedniej dekady), zagrali wtedy mój ulubion "Lotus" chyba po raz ostatni w ogóle a sam koncert był ponoć zajebisty.
Co do zespołów to okolicznośći za każdym raze są inne. Akurat za WS nie szalałem, możliwe, że Jack White zrobi coś lepszego solowo. Phill to tez zupełnie inna sprawa, facet ma "połamany" kręgosłup i zrąbane życie. Raczej mu teraz w duszy nie gra.
REM przestałem się interesować po "Around The Sun", które było płytą zwyczajnie kiepską.
Ostatniej nie słyszałem chociaż miałem taki zamiar i chyba teraz będzie najlpeszy moment.
Jedyne czego żałuje to to, że nie wybrałem się na koncert (jakoś w pierwszej połowie poprzedniej dekady), zagrali wtedy mój ulubion "Lotus" chyba po raz ostatni w ogóle a sam koncert był ponoć zajebisty.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Smoleńsk ku.rwa!
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ty lepiej myśl jak zostać instruktorem a nie pierdoły wypisujesz!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Nie umiem jeździć 
No more sex? :O
No more sex? :O
-
Stalker
- Posty: 337
- Rejestracja: 30 cze 2009 16:44
- Ulubiony utwór: In Your Room
I've been watching You...
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Rajca, zależy kogo pytasz 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Takie tam pierd.olenie. Odejście na muzyczną emeryturę zespołu bądź muzyka to wiadomość, która może być smutna tylko dla fanów samych zainteresowanych. A jeśli w tym konkretnym wypadku mało prawdopodobne było nagranie czegoś wyjątkowego, przebojowego, świeżego to już w ogóle nie ma co ronić łez. Przecież z deklaracją "to już jest koniec" nie znika dotychczasowy dorobek, którym można w dzisiejszych czasach cieszyć się do woli. Teraz pewnie pojawi się wielu tzw. sezonowych fanów R.E.M, jakieś durne obrazki na kwejku - r.e.m pamiętamy [*]. Dziecinada i nic więcej.
-
Stalker
- Posty: 337
- Rejestracja: 30 cze 2009 16:44
- Ulubiony utwór: In Your Room
Ciekawe ile jeszcze potrwa syntezatorowa masturbacja

I've been watching You...
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
To samo myslałem o DM po wydaniu PTA. A jednak się odkręciłodejmien pisze:A jeśli w tym konkretnym wypadku mało prawdopodobne było nagranie czegoś wyjątkowego, przebojowego, świeżego to już w ogóle nie ma co ronić łez.
To akurat trochę naiwne myślenie Dejmdejmien pisze:Przecież z deklaracją "to już jest koniec" nie znika dotychczasowy dorobek, którym można w dzisiejszych czasach cieszyć się do woli.
Ile można włakowac to samo? Słuchanie jakiegoś zespołu dzieli się na dwie połowy - 1) słuchanie starych płyt, 2) emocje związane z przeżywaniem nowej muzyki od zera, element zaskoczenia (lub jego brak), świeżość, itd. Zawsze 50/50.
Jeżeli jedna połowa znika to znika tez połowa radości z bycia fanem danego zespołu.
Wyjątek to sytuacja kiedy zaczęło się słuchać jakiejś grupy już po rozpadzie.
Obrazki na Kwejku sa głupie i niepotrzebnie wyolbrzymiają całą sytuację (zwłaszcze, że oni nie umarli, mogą równie dobrze zejść się za pare lat i grać dalej), ale domyslam się, że są ludzie, których życie było odrobinę jasniejsze dzięki myśli, że wyjdzie jakieś nowe REM.
Gdyby Porcupine Tree się rozpadło to bym się pewnie zamknął w pokoju na tydzień i nikogo nie wpuszczał
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Nawet rzucanie jako przykład nie przystoiHien pisze:Gdyby Porcupine Tree się rozpadło to bym się pewnie zamknął w pokoju na tydzień i nikogo nie wpuszczał
-
Stalker
- Posty: 337
- Rejestracja: 30 cze 2009 16:44
- Ulubiony utwór: In Your Room
O właśnie, nadejszła jesień
trzeba by się troszke progresywnie pozachowywać
A REM się już nie poskleja, może za 10 lat dadzą koncert na live Aid. To była autentyczna kapela, nie potrzeba chwili
Duża gwiazda zgasła, niestety.
A REM się już nie poskleja, może za 10 lat dadzą koncert na live Aid. To była autentyczna kapela, nie potrzeba chwili
I've been watching You...
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ciekawe czy Stipe się rzuci na solowa karierę? Mogłoby być ciekawie 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Naiwne czy nie, nie ma sensu płakać nad rozlanym mlekiem. Są w życiu sytuacje, na które się nie ma najmniejszego wpływu więc biadolenie nad nimi nie ma żadnego sensu. Pytasz ile w kółko można wałkować to samo. Jak się jest fanatolem to można w ch.uj. Jak się nie jest to "jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma".Hien pisze:To akurat trochę naiwne myślenie Dejm
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
E tam, upraszczasz 
Dobrze wiesz, że zasada "są w życiu sytuacje, na które się nie ma najmniejszego wpływu więc biadolenie nad nimi nie ma żadnego sensu" to nie jest coś co można sobie wmówić i zwłaszcza cięzko to oceniać nie będąc fanem jakiegoś zespołu lub będąc disserem tego co ostatnio nagrali. Nie zyjemy w śreniowieczu żeby zakładać rzeczy w stylu "czyny i tak nic nie znaczą bo los został nakreslony przez Boga w dniu narodzin". Nie wmówisz sympatykom REM, że nie ma nad czym biadolić. To był naprawdę dobry zespół, jeden z przedstawicieli tej grupy, która kiedyś należała do mainstramu ze względu na jakosć ich muzyki.
Oczywiście świeczki na kwejku to przegięcie pały, ale nie przeginajmy jej też w drugą stronę.
Po prostu szkoda fajnego zespołu, który mógł jeszcze coś fajnego nagrać (bo nawet nie będę wyliczał grup na które położyłem lachę a potem się okazało, że jeszcze mogą coś dobrego nagrać i to w sposób w jaki tylko oni potrafią, najlepszy przykład z brzegu to Genesis).
Dobrze wiesz, że zasada "są w życiu sytuacje, na które się nie ma najmniejszego wpływu więc biadolenie nad nimi nie ma żadnego sensu" to nie jest coś co można sobie wmówić i zwłaszcza cięzko to oceniać nie będąc fanem jakiegoś zespołu lub będąc disserem tego co ostatnio nagrali. Nie zyjemy w śreniowieczu żeby zakładać rzeczy w stylu "czyny i tak nic nie znaczą bo los został nakreslony przez Boga w dniu narodzin". Nie wmówisz sympatykom REM, że nie ma nad czym biadolić. To był naprawdę dobry zespół, jeden z przedstawicieli tej grupy, która kiedyś należała do mainstramu ze względu na jakosć ich muzyki.
Oczywiście świeczki na kwejku to przegięcie pały, ale nie przeginajmy jej też w drugą stronę.
Po prostu szkoda fajnego zespołu, który mógł jeszcze coś fajnego nagrać (bo nawet nie będę wyliczał grup na które położyłem lachę a potem się okazało, że jeszcze mogą coś dobrego nagrać i to w sposób w jaki tylko oni potrafią, najlepszy przykład z brzegu to Genesis).
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Lucza
- Posty: 368
- Rejestracja: 11 wrz 2010 19:08
- Ulubiony utwór: Shake
- Lokalizacja: Tu i tam
Nastrój koszmarny, ostatni rok w tej głupiej szkole, połowa września ledwo, a ja już umieram pomiędzy jednym weekendem, a drugim, pozmieniali nam nauczycieli, dodali czwartą godzinę matmy, do tego wychowawczyni na rozpoczęciu roku wesoło poinformowała nas, że jednak mamy geografię, której miało nie być, na dodatek jeszcze chemia została, która rzeczywiście w klasie humanistycznej przygotowującej się do matury jest niezbędna niczym powietrze.
-
Stalker
- Posty: 337
- Rejestracja: 30 cze 2009 16:44
- Ulubiony utwór: In Your Room
Ja tak mam z U2 (które w sumie może być następne
) Po POP to równia pochyła, ostatnim albumem sobie troszkę u mnie poprawili notowania
No i koncert był cool 
--
Lucza, geografia to przedmiot łatwy prosty i przyjemny, a matma nie jest zła. Jedno i drugie się przyda, jak nie w teleturnieju to gdzieś tam po drodze na pewno
--
Lucza, geografia to przedmiot łatwy prosty i przyjemny, a matma nie jest zła. Jedno i drugie się przyda, jak nie w teleturnieju to gdzieś tam po drodze na pewno
I've been watching You...