DEPESZWIZJA - SEZON 8
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
szybko poszło
1. MENTOS - William Basinski -d|p 1.1
2. MURZYN - Sade - Cherish the Day
3. HIEN - Poe - 6 Deep Breaths
4. DEV - The Legendary Pink Dots - I Love You in Your Tragic Beauty
5. DRAGON - Takashi Kokubo & Andrea Esperti - Travelling Through the Stars to Gaia
jutro 20
1. MENTOS - William Basinski -d|p 1.1
2. MURZYN - Sade - Cherish the Day
3. HIEN - Poe - 6 Deep Breaths
4. DEV - The Legendary Pink Dots - I Love You in Your Tragic Beauty
5. DRAGON - Takashi Kokubo & Andrea Esperti - Travelling Through the Stars to Gaia
jutro 20
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
*6 Deep Breaths
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Livv
- Posty: 772
- Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
- Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus
Myślę, że muszę wycofać się z dewizji na jakiś czas, bo strasznie zamulam tylko. Chcę się dużo uczyć do matur i chce się na tym w pełni skupić, więc staram się nie przebodźcować ig XD. Przepraszam, że dopiero teraz piszę, jestem strasznie zamulona nowym rokiem szkolnym i przygotowaniami do dwóch olimpiad, na jakie się zgłosiłam!
;*
-
stripped
- Posty: 13787
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Fair enough, szanujmy się
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Dzieńdobry wieczór. Witam państwa już 80 raz minus edycje, gdzie mnie nie było. Mamy piątek, 20 września, godzinę 20.
Obchodzimy dziś imieniny Eustachiusza, Miłowuja i Teopista oraz Dzień Parówki - to akurat będę celebrować, bo jestem niemożebnie niemożebną parówą. Zanim zacznę, tylko przypomnę że ważniejsze od tych wszystkich świąt i dni jest to, że obchodzimy dziś finał 80 DEPESZWIZJI znanej też pod nazwą HIPNOTYCZNA.
No i ten, zaczynam od siebie.
Coś czuję, że tego nie wygram.
Obchodzimy dziś imieniny Eustachiusza, Miłowuja i Teopista oraz Dzień Parówki - to akurat będę celebrować, bo jestem niemożebnie niemożebną parówą. Zanim zacznę, tylko przypomnę że ważniejsze od tych wszystkich świąt i dni jest to, że obchodzimy dziś finał 80 DEPESZWIZJI znanej też pod nazwą HIPNOTYCZNA.
No i ten, zaczynam od siebie.
KLASYFIKACJA3 pkt. - 4
2 pkt. - 3
1 pkt. - 5
Nie wiem co to za jedno ta czwórka, ale tak mi trąci Current 93 i podobnymi, że aż nie zdziwiłbym się jakby to było to. xD Kupuję to bez zastanowienia. Dwa punkty dla ładnej piosenki spod trójki, bo jest ładna i dobra. Ambient już tylko i aż rzetelny, ale nadal rzetelny ambient to bardzo dobra muzyka. No i siłą rzeczy Sade się nie zmieściła.
Basiński może pasowałby bardziej do bestki, bo generalnie ja lubię ten kontekst dookoła tej płyty, nawet jeśli pretensjonalny do bólu i jego nakreślenie pomogłoby w jej załapaniu. Albo nie, bo cholera - różnie to z wami bywa. Nie mam nic do dodania - niezła edycja, choć jakoś mnie nie zahipnotyzowała
Kod: Zaznacz cały
1. DEV - The Legendary Pink Dots - I Love You in Your Tragic Beauty - 3 pkt.
2. HIEN - Poe - 6 Deep Breaths - 2 pkt.
3. DRAGON - Takashi Kokubo & Andrea Esperti - Travelling Through the Stars to Gaia - 1 pkt.
4. MENTOS - William Basinski -d|p 1.1
MURZYN - Sade - Cherish the Day - 0 pkt.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
kurde to ambienty nie wygrają ehh
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Jako drugi wleci pomysłodawca tejże edycji. HIENotyzuj nas!
KLASYFIKACJA
W sumie głosy Hiena nie zmieniły... Tak dużo jak mogłoby się wydawać. Nadal prowadzi Musiał, nadal ja na ostatnim miejscu i nadal bez punktów. Środek się tu niby tochę przetasował, ale kaman - przecież to się jeszcze z dwadzieścia raz zmieni xD
JA JESZCZE TO WYGRAM, ZOBACZYCIE!3 pkt – utwór 2
2 pkt – utwór 5
1 pkt – utwór 4
0 pkt – utwór 1
KLASYFIKACJA
Kod: Zaznacz cały
1. DEV - The Legendary Pink Dots - I Love You in Your Tragic Beauty - 4 pkt.
2. DRAGON - Takashi Kokubo & Andrea Esperti - Travelling Through the Stars to Gaia
MURZYN - Sade - Cherish the Day - 2 pkt. - 3 pkt.
4. HIEN - Poe - 6 Deep Breaths - 2 pkt.
5. MENTOS - William Basinski -d|p 1.1 - 0 pkt.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Czas na głosy MURZYNA
KLASYFIKACJA:
Nie bardzo jest tu co omawiać, bo nie zmieniło się tu prawie nic. xD Ja bez szans na cokolwiek, Musiał z drugim kompletem i niewielka rotacja w środku tabeli, gdzie tylko jedna osoba jeszcze ma przed sobą swoje głosy.
No cóż - kolegi Jacy nie zahipnotyzowała moja wrzuta, ale przynajmniej poznał się na Musiale. Dobre i to.Edycja HIPNOTYCZNA
Dw1 - 0 pkt.
Dw3 - 2 pkt.
Dw4 - 3 pkt.
Dw5 - 1 pkt.
KLASYFIKACJA:
Kod: Zaznacz cały
1. DEV - The Legendary Pink Dots - I Love You in Your Tragic Beauty - 7 pkt.
2. DRAGON - Takashi Kokubo & Andrea Esperti - Travelling Through the Stars to Gaia
HIEN - Poe - 6 Deep Breaths - 4 pkt.
4. MURZYN - Sade - Cherish the Day - 3 pkt.
5. MENTOS - William Basinski -d|p 1.1 - 0 pkt.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
W tym momencie sz. p. Adrian wbija sobie kij w szprychy. Lub nie.
KLASYFIKACJA
Dobra, to aż boli xD Ale walić mnie. Póki co sytuacja wygląda tak, że łeb w łeb idą panowie Hien oraz Dev - minimalną przewagę ma ten drugi ze względu na dwa komplety punktów. Panowie Dragon i Murzyn już bez matematycznych szans, bo pierwszy teraz będzie oddawać swoje głosy, a drugiemu ciąży zero ode mnie przez które praktycznie nie ma scenariusza w którym wygrywa tę edycje. A o mnie to szkoda ryja strzępić i w ogóle.
Kurde. Jednak tego nie wygram chyba.Numer 1 - Ambient niby zawsze na propsie, ale ponad godzina tego samego to lekkie przegięcie, kiedy nie mamy do czynienia z explicite edycją poświęconą temu nurtowi. Gdzie Kincajou zjechano... no bonus this time, 0 pkt
Numer 2 - To chyba Sade? Kawał pięknej muzy. Mogę mieć pewne, hmmm, wątpliwości jeśli chodzi o hipnotyczność tego kawałka, a może właśnie nie..? Bardzo dobry kawałek, dostaje u mnie 2 pkt, więc całkiem nieźle
Numer 3 - Bardzo ładna korespondencja z poprzednim utworem, a i wypełnia moje wewnętrznie określone znamiona bycia "hypnotic". Nie wiem, co to, nie wiem, kto to, ale naprawdę dobry numer, buja jak diabli. 3 pkt!
Numer 4 - Dość pokręcony zespół o pokręconej nazwie The Legendary Pink Dots. Psychic TV/Coil z normalniejszego uniwersum, jak to kiedyś określił mój ziom. Czyli kiedy jesteś dziwakiem, ale nie do przesady. Odkryłem ich ostatecznie w 2018 po wielu latach jedynie słyszenia o tym bandzie i nie żałuję. Żałuję jedynie, że nie poświęciłem im jeszcze więcej czasu. Zahipnotyzujcie się tragicznym pięknem, 0 pkt
Numer 5 - Ktoś mnie zaraz opieprzy, że ten ambient akurat dostał 1 pkt a nie 0. No tak, ale za mało numerów xD a zupełnie poważnie, to jest primo - lepsze, secundo - nie trwa godziny w momencie, w którym nie mam nastroju. No i ten klimat Pana Kleksa w Kosmosie, zasłużony 1 pkt, tyle na ten temat
KLASYFIKACJA
Kod: Zaznacz cały
1. HIEN - Poe - 6 Deep Breaths
DEV - The Legendary Pink Dots - I Love You in Your Tragic Beauty - 7 pkt.
3. DRAGON - Takashi Kokubo & Andrea Esperti - Travelling Through the Stars to Gaia
MURZYN - Sade - Cherish the Day - 5 pkt.
5. MENTOS - William Basinski -d|p 1.1 - 0 pkt.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Hehe. Ja żyję. To w takim razie głosy DRAGONA będą tymi kluczowymi.
KLASYFIKACJA GENERALNA:
A więc zwycięzcą 80 Depeszwizji został...
DEV!!!
NAGRODA
Tu TABELKA gdzie możecie zobaczyć epickie zera dla mnie i w ogóle wiele mniej lub bardziej ciekawych rzeczy, z naciskiem na mniej.
To ten... Dziękuje za ten sezon. Widzimy się w sezonie 9, nowy temat zostanie wkrótce założony. Podsumowania zaczną wlatywać od jutra, bo tbh nie miałem przez ten czas głowy do ogarniania excela i jutro se na spokojnie nad tym usiąde. Czekam na wytyczne od kolegi DEWOCJONAŁA.
Hahaha ŁYSO WAM1 - 3
4 - 2
3 - 1
2
kurde no szkoda że tak mało ehh pokłon dla Basinskiego, moja wrzuta fajna, ta progresywna też spoko... Sade w słabiutkim remiksie, te podbicia są fatalne xd
pozdrawiam APD
KLASYFIKACJA GENERALNA:
Kod: Zaznacz cały
1. DEV - The Legendary Pink Dots - I Love You in Your Tragic Beauty - 9 pkt.
2. HIEN - Poe - 6 Deep Breaths - 8 pkt.
3. DRAGON - Takashi Kokubo & Andrea Esperti - Travelling Through the Stars to Gaia
MURZYN - Sade - Cherish the Day - 5 pkt.
5. MENTOS - William Basinski -d|p 1.1 - 3 pkt.
DEV!!!
NAGRODA
Tu TABELKA gdzie możecie zobaczyć epickie zera dla mnie i w ogóle wiele mniej lub bardziej ciekawych rzeczy, z naciskiem na mniej.
To ten... Dziękuje za ten sezon. Widzimy się w sezonie 9, nowy temat zostanie wkrótce założony. Podsumowania zaczną wlatywać od jutra, bo tbh nie miałem przez ten czas głowy do ogarniania excela i jutro se na spokojnie nad tym usiąde. Czekam na wytyczne od kolegi DEWOCJONAŁA.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
ok, może być
znaczyyy brawooo zwycięzcaa
znaczyyy brawooo zwycięzcaa
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Nawet Ziobry Seba nie mógł mieć
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
stripped
- Posty: 13787
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Lol w jakim niby remiksie Sade? xddddd
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Chyba chodziło o miks
Albo nie wiem w sumie o co xd
Albo nie wiem w sumie o co xd
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
albo mam mandela effect albo w Cherish the Day było zawsze mniej perki, pewnie to pierwsze
-
Dragon
- Posty: 10306
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
aaa kompilacja ma inne bicia, jednak dobrze pamiętałem
https://youtu.be/Y7JuCab6yqs?si=DsvvhxpsfEdfA9kj
a tu albumówka
https://youtu.be/A5Mx1NRNJjo?si=DUAAaf6oZlprpPVB
https://youtu.be/Y7JuCab6yqs?si=DsvvhxpsfEdfA9kj
a tu albumówka
https://youtu.be/A5Mx1NRNJjo?si=DUAAaf6oZlprpPVB
-
stripped
- Posty: 13787
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Efekt Murzyna
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Kiedy miało być podsumowanie sezonu 8?
Cóż. Jest teraz. Jak zazwyczaj - w dwóch częściach. Tradycyjnie zacznę od podsumowania sezonu.
I tu bez zaskoczeń - ponownie wygrał Hien, na dodatek z dość dużą przewagą w wysokości 25 punktów nad miejscem drugim. Ta zabawa jest trochę jak Bundesliga - niby czasem mogą być niespodzianki, czasem sezon wygra ktoś randomowy, ale zazwyczaj ligę wygrywa Bayern i takim Bayernem tutaj jest właśnie Kuba, bo to jego 5 wygrany sezon na 8.
Jako drugi - Adrian herbu Musiał, który nie zaliczył aż tak spektakularnego sezonu jak poprzedni, ale większych wtop nie stwierdzono - w zamian za to odnotowano 2 zwycięstwa i generalną solidność, dzięki której jako jeden z dwóch użytkowników skończył ten sezon z liczbą punktów powyżej 100.
Ja i Murzyn ramię w ramie na miejscu trzecim. Złośliwi mogliby rzec, że to zasługa tego, że kolejni uczestnicy częściej (Livv) lub rzadziej (Dragon) opuszczali zabawę, ale kto by tam tego słuchał. Kto wie jednak, gdzie wylądowałby taki Shodan, który ma zaledwie osiem punktów straty, ale opuścił dwie edycję tudzież Dragon, który opuszczał nas rzadziej, ale stratę ma jeszcze mniejszą. Na Livv czekamy i liczymy na większą regularność bo ten... no...
A generalka?
Bez większych niespodzianek i zmian. Największą może być fakt, że prawie wszyscy regularni partycypanci poza Shodanem przekroczyli barierę 1000 punktów. Wybaczcie mi, ale nie chce mi się sprawdzać kiedy padł 1000 punkt dla poszczególnych użytkowników, ale pewnie to było jakoś w edycjach 76-79 bo niby kiedy indziej lol. W każdym razie jedyną JAKĄKOLWIEK rotacją było przeskoczenie przeze mnie Dragona, ale strata jest minimalna plus mam tę kolejkę więcej nad smoczym kolegą. No i ten, no, nawet nie zakładałem, że Livv ma aż tak dużą stratę nad resztą. xd
Cóż. Jest teraz. Jak zazwyczaj - w dwóch częściach. Tradycyjnie zacznę od podsumowania sezonu.
Kod: Zaznacz cały
HIEN 126
DEV 101
MENTOS 96
MURZYN 96
DRAGON 94
SHODAN 88
LIVV 29
Jako drugi - Adrian herbu Musiał, który nie zaliczył aż tak spektakularnego sezonu jak poprzedni, ale większych wtop nie stwierdzono - w zamian za to odnotowano 2 zwycięstwa i generalną solidność, dzięki której jako jeden z dwóch użytkowników skończył ten sezon z liczbą punktów powyżej 100.
Ja i Murzyn ramię w ramie na miejscu trzecim. Złośliwi mogliby rzec, że to zasługa tego, że kolejni uczestnicy częściej (Livv) lub rzadziej (Dragon) opuszczali zabawę, ale kto by tam tego słuchał. Kto wie jednak, gdzie wylądowałby taki Shodan, który ma zaledwie osiem punktów straty, ale opuścił dwie edycję tudzież Dragon, który opuszczał nas rzadziej, ale stratę ma jeszcze mniejszą. Na Livv czekamy i liczymy na większą regularność bo ten... no...
A generalka?
Kod: Zaznacz cały
HIEN 1179
DEV 1032
MURZYN 1023
MENTOS 1013
DRAGON 1011
SHODAN 904
LIVV 688
CZEZ 348
LIRCZE 75
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
mintaj
- Posty: 6856
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Ktoś może zasugerować, że trochę późno na wjeżdżanie z częścią drugą, skoro sezon dziewiąty w pełni i w ogóle. Być może ten ktoś miałby z tym rację, ale uznałbym, że bez niej czegoś by mi brakowało, więc no ten.
Sezon 8 trwał od 13 lipca i od edycji WCZASOWEJ, a zakończył 20 września edycją HIPNOTYCZNĄ.
Tak samo jak w sezonie 7 słuchaliśmy 64 utworów i tak samo jak wtedy doszło do 4 sytuacji, w których ktoś nie wysłał głosów na czas lub w ogóle, ergo ponownie oceniliśmy ich 60. Raz nie dojechał Dragon (edycja 75), raz Shodan (#77), a dwa razy bawiliśmy się bez Livv (#76 i #79). Tylko dwa razy wystąpiliśmy w pełnym, siedmioosobowym składzie (#71 i #74), a dwa razy bawiliśmy się w pięciu (#77 i #80).
Jak to zazwyczaj bywa i jak już pisałem onegdaj, sezon zdominował HIEN, który wygrał zabawę w jego trakcie trzy razy - jego łupem padły edycje #72 MTV EUROPE, #75 KLUB NOCĄ oraz #79 KOŃCA LATA. Dwa zwycięstwa ma DRAGON, któremu udało się wygrać w edycjach #73 SŁONECZNEGO LO-FI oraz #74 DESZCZOWY MOOD - początek sierpnia należał więc zdecydowanie do Smoka. Dwa laury konsumenta może też przypisać sobie DEV - wygrał w edycjach #78 POTENCJALNEGO SOUNDTRACKU DO GTA VI oraz #80 HIPNOTYCZNEJ - jak widać, wrzesień odpowiada Adrianowi. Dwa zwycięstwa padły moim łupem - nastąpiło to w edycjach #71 WCZASOWEJ oraz #77 ¡NO INGLES! co jest zabawne, bo ani na wczasowaniu, ani niebyciu singlem się nie znam. W edycji #76 INTROWERTYCZNEJ padła łupem jedyna edycja Murzyna w tym sezonie.
Niestety, shodan bez wygranej, tak samo jak Livv.
W generalce zwycięstw Hien ma ich już 23, drugi jest Dev mający ich 13, za nim Dragon (12) oraz ja (11). Blisko dwucyfrowej liczby wygranych Murzyn z 9 laurami, za nim Livv z 7 i Shodan - z czterami (w międzyczasie doszło piąte).
W zestawieniu miejsc ostatnich po 3 razy najmniej punktów zdobywaliśmy ja, Dev i Dragon, dwa razy ostatni był Shodan, a tylko raz - Hien i Livv (tej jednak częściej nie było niż była).
Tradycyjnie mamy spory rozrzut między zwycięzcą z najwyższą liczbą punktów a zwycięzcą z najniższą i dokładnie z tych samych powodów, co zazwyczaj. W każdym razie najwięcej punktów do wygranej potrzebował Dragon w edycji 74, którego 2 8 1 4 zdobyło ich 25, a najmniej - Dev, którego The Legendary Pink Dots zdobyło 9 punktów i który wyrównał swój rekord sprzed sezonu. Pozwolę sobie też wyróżnić wynik Hiena z edycji 79, bo jego Pavement zdobyło 18 punktów na 20 w edycji Końca Lata.
Wyrównano też drugi negatywny rekord. Jakimś cudem względem tych okoliczności natury, kolega Musiał w edycji 75 zdobył swoim Barthezzem zero punktów i drugiego Złotego Ziobrę.
Średnia punktów wymagana do wygranej wzrosła i wynosi 16,1 punkta. By przegrać, należy zazwyczaj zdobyć ich 4,5.
Najwyższa średnia punktowa padła łupem Hiena i wyniosła 12,6 na edycję. Zdeklasował konkurenkcję, która w przeważającej mierze oscylowała między 9-10 punktami (największa była u Deva, bo wynosiła 10,10). Od stawki odstaje zdecydowanie Livv ze średnią 5,80.
Najwyższa mediana była na początku - w 71 edycji wyniosła 14 punktów, a najniższa w tych najmniej licznych edycjach 77 i 80 - wyniosła ich 5.
Prawo Musiała? W sezonie ani razu nie wygrał utwór z numerkiem wyższym niż 5 ani też będący na ostatnim miejscu na trackliście. Najczęściej wygrywały utwory będące pierwsze, bo 3 razy, utwory 2, 4 i 5 wygrywały po dwa razy i tylko raz wygrał utwór trzeci.
I jak zawsze, wieńczę kwestią długości utworów. Udało mi się pobić rekord najdłuższego utworu swoim trwającym 1:03:36h Basinskim w edycji Hipnotycznej i to o jakieś około 19 minut. Brawo ja (tak, wiem, że nikt nie podzieli mojego entuzjazmu). Najkrótszy kawałek to był otwierający edycję soundtracku z GTA VI wrzucony przez Shodana utwór Kendrick Lamara pt. dodger blue (z jakimiś tam goścmi), ale 2:11 to żaden rekord.
Najkrótsza edycja to była EDYCJA SŁONECZNEGO LO-FI i na zaznajomienie się z nią potrzebne było 22:05 minuty. Najdłuższa, co chyba jasno wynika z poprzedniego akapitu, była edycja HIPNOTYCZNA - trwała ponad 1:30h. Co ciekawe, NIE była to najdłuższa edycja w dziejach zabawy, bo nie wyprzedza chociażby edycji 10 minut plus.
ZA NIC NIE PRZEPRASZAM
Sezon 8 trwał od 13 lipca i od edycji WCZASOWEJ, a zakończył 20 września edycją HIPNOTYCZNĄ.
Tak samo jak w sezonie 7 słuchaliśmy 64 utworów i tak samo jak wtedy doszło do 4 sytuacji, w których ktoś nie wysłał głosów na czas lub w ogóle, ergo ponownie oceniliśmy ich 60. Raz nie dojechał Dragon (edycja 75), raz Shodan (#77), a dwa razy bawiliśmy się bez Livv (#76 i #79). Tylko dwa razy wystąpiliśmy w pełnym, siedmioosobowym składzie (#71 i #74), a dwa razy bawiliśmy się w pięciu (#77 i #80).
Jak to zazwyczaj bywa i jak już pisałem onegdaj, sezon zdominował HIEN, który wygrał zabawę w jego trakcie trzy razy - jego łupem padły edycje #72 MTV EUROPE, #75 KLUB NOCĄ oraz #79 KOŃCA LATA. Dwa zwycięstwa ma DRAGON, któremu udało się wygrać w edycjach #73 SŁONECZNEGO LO-FI oraz #74 DESZCZOWY MOOD - początek sierpnia należał więc zdecydowanie do Smoka. Dwa laury konsumenta może też przypisać sobie DEV - wygrał w edycjach #78 POTENCJALNEGO SOUNDTRACKU DO GTA VI oraz #80 HIPNOTYCZNEJ - jak widać, wrzesień odpowiada Adrianowi. Dwa zwycięstwa padły moim łupem - nastąpiło to w edycjach #71 WCZASOWEJ oraz #77 ¡NO INGLES! co jest zabawne, bo ani na wczasowaniu, ani niebyciu singlem się nie znam. W edycji #76 INTROWERTYCZNEJ padła łupem jedyna edycja Murzyna w tym sezonie.
Niestety, shodan bez wygranej, tak samo jak Livv.
W generalce zwycięstw Hien ma ich już 23, drugi jest Dev mający ich 13, za nim Dragon (12) oraz ja (11). Blisko dwucyfrowej liczby wygranych Murzyn z 9 laurami, za nim Livv z 7 i Shodan - z czterami (w międzyczasie doszło piąte).
W zestawieniu miejsc ostatnich po 3 razy najmniej punktów zdobywaliśmy ja, Dev i Dragon, dwa razy ostatni był Shodan, a tylko raz - Hien i Livv (tej jednak częściej nie było niż była).
Tradycyjnie mamy spory rozrzut między zwycięzcą z najwyższą liczbą punktów a zwycięzcą z najniższą i dokładnie z tych samych powodów, co zazwyczaj. W każdym razie najwięcej punktów do wygranej potrzebował Dragon w edycji 74, którego 2 8 1 4 zdobyło ich 25, a najmniej - Dev, którego The Legendary Pink Dots zdobyło 9 punktów i który wyrównał swój rekord sprzed sezonu. Pozwolę sobie też wyróżnić wynik Hiena z edycji 79, bo jego Pavement zdobyło 18 punktów na 20 w edycji Końca Lata.
Wyrównano też drugi negatywny rekord. Jakimś cudem względem tych okoliczności natury, kolega Musiał w edycji 75 zdobył swoim Barthezzem zero punktów i drugiego Złotego Ziobrę.
Średnia punktów wymagana do wygranej wzrosła i wynosi 16,1 punkta. By przegrać, należy zazwyczaj zdobyć ich 4,5.
Najwyższa średnia punktowa padła łupem Hiena i wyniosła 12,6 na edycję. Zdeklasował konkurenkcję, która w przeważającej mierze oscylowała między 9-10 punktami (największa była u Deva, bo wynosiła 10,10). Od stawki odstaje zdecydowanie Livv ze średnią 5,80.
Najwyższa mediana była na początku - w 71 edycji wyniosła 14 punktów, a najniższa w tych najmniej licznych edycjach 77 i 80 - wyniosła ich 5.
Prawo Musiała? W sezonie ani razu nie wygrał utwór z numerkiem wyższym niż 5 ani też będący na ostatnim miejscu na trackliście. Najczęściej wygrywały utwory będące pierwsze, bo 3 razy, utwory 2, 4 i 5 wygrywały po dwa razy i tylko raz wygrał utwór trzeci.
I jak zawsze, wieńczę kwestią długości utworów. Udało mi się pobić rekord najdłuższego utworu swoim trwającym 1:03:36h Basinskim w edycji Hipnotycznej i to o jakieś około 19 minut. Brawo ja (tak, wiem, że nikt nie podzieli mojego entuzjazmu). Najkrótszy kawałek to był otwierający edycję soundtracku z GTA VI wrzucony przez Shodana utwór Kendrick Lamara pt. dodger blue (z jakimiś tam goścmi), ale 2:11 to żaden rekord.
Najkrótsza edycja to była EDYCJA SŁONECZNEGO LO-FI i na zaznajomienie się z nią potrzebne było 22:05 minuty. Najdłuższa, co chyba jasno wynika z poprzedniego akapitu, była edycja HIPNOTYCZNA - trwała ponad 1:30h. Co ciekawe, NIE była to najdłuższa edycja w dziejach zabawy, bo nie wyprzedza chociażby edycji 10 minut plus.
ZA NIC NIE PRZEPRASZAM
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
DO WTORKU POŁUDNIA
DO WTORKU POŁUDNIA
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
ZA WSZYSTKO DZIĘKUJĘ
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn