kolejna członkini brygady RR melduje się już w domku
po uroczej domóweczce u RaV'cia, zgonie zaliczonym w "usypiającym fotelu"
i poranku spędzonym w łóziu mojego skarba słodko śpiac w jego ramionach
czuje się wyśmienicie i mykam na działeczkę poprzebywać na łonie natury
@
RaV- bardzo miło było w końcu poznać,
dziękuje w imieniu swoim i Piotrka za gościne (co złego to nie my

),
mam nadzieje że jesio to kiedyś powtórzymy
@
Dizzi- ładnie to zasypiać w środku imprezy?