Książki

em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Re: Jaką książkę teraz czytasz?

Post 13 kwie 2010 00:23

The Darkest Star pisze:ja tam lubię melancholię tego faceta.
wolę realistyczną historię zabarwioną choćby i bólem, cierpieniem aniżeli wybałuszoną miłosną historyjkę wyjętą z dupy, dodatkowo okutą w różową obwolutę z moich i twoich marzeń i wyobrażeń o cudownej miłości.
Jak mam wybierać, to wolę realistyczną historię, ale zaprawioną humorem, coś co dzieje się wokół zbrodni aniżeli wokół studni umysłu.
Czasami naprawdę lepiej poczytać Christie niż takie wydumane popierdzielanie po sensie istnienia i głębokości egzystencji ;(
Choć,nie chcę tu Harukiemu ujmować. Dla mnie tylko, co za dużo go,to niezdrowo.
Aczkolwiek, z tym o wybałuszonych miłosnych historyjkach się zgadzam. Mistrzowskie zdanie :*

Swoją drogą, myślę ostatnio ażeby tak chwycić znowu coś z Chandlera...
gwiazdy...
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 12 maja 2010 23:28

Był Pan Kleks, czas na Pana Samochodzika.
Uprzedzam pytanie Rajcy - NIE, nie byłem molestowany w dzieciństwie ;(

Pan Samochodzik to postać chyba kultowa - legendarny ORMO-wiec, rozwiązujący interesujące zagadki historyczne,
rozpracowywujący szajki złodziei antyków, wraz z występującymi czasem czema harcerzykami ;(

ktoś powie, że to śmieszne, a ja po dziś dzień lubię wracać do tych książek. naprawdę fajna literatura,
choć typowo młodzieżowa. (niemniej polecam inne książki Nienackiego, przede wszystkim Raz do roku w Skiroławkach ^^)
niezły temat na film, ale powstał tylko jeden dobry z Mikulskim S. w roli głównej, czyli Templariusze.
książki podobają mi się za całkiem przemyślaną fabułę i klimat.
moje ulubione to Wyspa złoczyńców i Kapitan Nemo.

tej pierwszej nadal boję się czytać siedząc w nocy sam w domu :twisted:
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 maja 2010 23:54

Pan Samochodzik był spoko, Tomka tez się czytało... ale sto lat temu.
Nie wiem czy chce mi się do tego wracać.
Mam ostatnio dziwny problem z książkami, nie potrafię się do nich zabrać.
Jedna książkę "czytałem" od wakacji. Do lutego pojechałem 3 strony a potem w jedną noc pozostałe 600. Albo się robię bezczelnie wybredny i zaczynam czytac kiedy układ gwiazd jest odpowiedni, albo nie wiem co...
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 12 maja 2010 23:58

ja często wracam. muszę sobie odświeżyć od czasu do czasu całą serię.
może nie długo ... Xsawery Żuławski, od wojny polsko ruskiej (ekranizacji) kręci ponoć Pana Samochodzika. Jizus!
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
DT
Posty: 1267
Rejestracja: 18 lut 2005 06:50
Lokalizacja: The Middle of Nowhere

Post 13 maja 2010 07:54

ostatnio wszelkiej maści książki historyczne ,,Wiedeń 1683" , ,,Królowe Polski", ,,Wojna na morzach i oceanach 1939-1945" tak więc pełen rozrzut
fu..'em and their law
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 13 maja 2010 10:32

Pan Samochodzik to dobry kryminał był :grins:

U mnie książki lecą fazowo. Jak już czytam i się wciągnę to przestaję żyć do póki nie dokończę.
Właśnie skończyłam czytać Wiedźmina Spakowskiego ( z paroletnim opóźnieniem )
i spoglądam na 4 tomy Edwarda Stachury :twisted:
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 09 cze 2010 16:43

Neil Gaiman
Amerykańscy Bogowie

jak skończę to powiem czy warto :P
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 09 cze 2010 21:36

muszę czytać Konrada Wallenroda ;@
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 09 cze 2010 21:39

A Giaur już był ??
Uwielbiam tą romantyczną paplaninę :)
Here's where the fun begins.
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 09 cze 2010 22:07

'Zaginiona' Cobena w moich rękach :)
gwiazdy...
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 10 cze 2010 09:52

Fen. pisze:A Giaur już był ??
Uwielbiam tą romantyczną paplaninę :)

nie było.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18317
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 01 lip 2010 20:11

JONATHAN FENBY - Alianci. Stalin Roosevelt Churchill.
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 01 lip 2010 23:11

mam ogromną ochotę na przeczytanie książki biograficznej "Matka dzieci holocaustu" - Historia Ireny Sendlerowej która wyprowadziła z getta 2500 żydowskich dzieci! Chyba zakupię. ;)
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 02 lip 2010 00:05

Nie dałabym grosza za tą książkę. I za każdą inną o żydowskich dzieciach i holocauście.
Wolę za to najtańsze kryminały i inne czytadła, przynajmniej dostarczą mi rozrywki, nawet jeśli pospolitej i taniej, to jednak rozrywki, a nie odruchu wymiotnego.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 02 lip 2010 01:32

2500 małych zydków, aż chce się żyć :lol:
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 02 lip 2010 10:11

to kwestia gustu em. i kwestia tego co cię interesuje bo mnie takie rzeczy np bardzo i chociaż one wstrząsają to lubię o tym wiedzieć jak najwięcej. Skłania mnie to do wielu refleksji i docienienia wielu spraw.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 02 lip 2010 17:39

Kesja42 pisze:Skłania mnie to do wielu refleksji i docienienia wielu spraw.
Z tego sie na szczęście wyrasta. Do prawdziwej refleksji skłania tylko doświadczenie a nie czytanie o 2500 żydków duszonych w komorze. Ameryki nie odkryto siedząc w domu.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 02 lip 2010 18:34

bez przesady, do refleksji skłonić może wiele rzeczy. ;) Oczywiście, że doświadczenie też.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18317
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 02 lip 2010 23:51

Nie wiem Hien o co Ci chodzi z tymi Żydami.
I nie rozumiem, co jest w ogóle dziwnego w interesowaniu się historią. :/
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 03 lip 2010 12:29

Hien pisze:
Kesja42 pisze:Skłania mnie to do wielu refleksji i docienienia wielu spraw.
Z tego sie na szczęście wyrasta. Do prawdziwej refleksji skłania tylko doświadczenie a nie czytanie o 2500 żydków duszonych w komorze. Ameryki nie odkryto siedząc w domu.

Kolumb zanim wpakował się na statek i ruszył na podbój Ameryki musiał przyswoić sobie astronomię, arytmetykę, geografię i (ta dam ) historię ;) Wyciągnąć odpowiednie wnioski, zamienić je na uczone koncepcje, które następnie przedstawił uczonym, królom: najpierw portugalskiemu Janowi II, a potem hiszpańskiej królowej Izabeli.

Połowę Ameryki odkryto zatem siedząc w domu ;)
Here's where the fun begins.